Dodaj do ulubionych

wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu

03.06.08, 14:42
...i było fantastycznie. Jakieś pytania, wskazówki?
Służę pomocą.
Statek nazywał się Queen Nefer ;-)
Obserwuj wątek
    • gabiwoj Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 07:32
      Witam! Wybieram się z córką na ten rejs w lipcu. Mamu wykupioną
      wersję HB, więc nteresują mnie ceny napojów na statku i w hotelu.
      Jakie warunki na statku? Czy mieliście dodatkowe fakultety (jakie
      ceny)? Jak spisał się przewodnik? A może troszkę większy opis :) -
      mała relacja. Jeżeli nie sprawi to kłopotu, to proszę o ewentualne
      porady i informacje na e-mail: gabiwoj@gazeta.pl
      • el_mariposa Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 08:07
        No to tak. W skrócie :
        Wylot i zakwaterowanie w Empire w Hurghadzie ( transfer z lotniska
        jakieś pół godz) Hotel taki sobie, ale czyściutki, jedzenie OK, bez
        rewelacji. Są dwa bary, kantor, bank. Wielkim atutem tego hotelu
        jest jego położenie BAJKA Hotel jest w starej części Hurghady, więc
        wszędzie blisko, puby, sklepy, apteka ( polecam zakup od razu
        antinalu 10 funtów egipskich na wszelki wypadek p-ko klątwie
        faraona) nam pomogło od razu ;) Plaża minus - trzeba dojść do
        kompleksu Empire-Beach gdzie po okazaniu karnetu śniadaniowego
        wpuszczają na małą plażę, ręczniki są też wydawane, ale mieliśmy
        swoje. Mało miejsca, dużo ludzi, średnio ciekawie.

        Po 2 dniach transfer do Luksoru autokarem. Wszysko OK, autokar
        porządny, acha co do pilotki - mieliśmy p. Magdę - REWELACJA.
        Przekazuje dużo informacji i ciekawostek, poza tym doradza nawet
        przy zakupach itd... bardzo fajna i sympatyczna, poza tym ma ogromną
        wiedze na temat starożytnego no i nowożytnego Egiptu. Zwiedzanie bez
        problemowo, zawsze dostępny lekarz jakby kogoś dopadła "klątwa".

        Statek Queen Nefer 4 * - czyściutko, super obsługa, mały basen na
        pokładzie ( malutki naprawdę), leżaki ( niewielka ilość), bar,
        sklepik ze srebrem (nie polecam a wręcz odradzam bo mają ceny z
        kosmosu) sklepik z pamiątkami. Fajne stworki robią z ręczników ;-)
        Jednego dnia (chyba w Asuanie) było handlowanie z Arabami z łódek.
        Podływali na łódeczkach do naszego statku, rzucali jakiś towar (
        galabije, szale czy ręczniki) i trzeba było się targować. Fajne
        rzeczy mają i niezła frajda takie zakupy!
        Warunki na statku bardzo fajne, mimo że to 4*, baliśmy się syfu i
        karaluchów, ale nic takiego tam nie ma. Poza tym co wieczór prawie
        sa jakieś animacje tzn wieczór Nubijski czy Galabija-party - więc
        jest wesoło i fajnie. Napoje - piwo 10 funtów, herbata chyba 5
        funtów, kawa 8, jest i woda, kawa itd...

        Największa wada wyjazdu to przewodnik w Kairze Adel hmm.... dziwny
        jakiś i w szalonym pędzie wszystko opisywał i hotel w Kairze Mayorka
        bleee... no tylko pokoje fajne i przestronne ( mieliśmy trzyosobowy
        złożony z 2 odrębnych pokoi połączonych drzwiami) ale jedzenie
        feee.... Przy hotelu supermarket, sprzedają na ulicy owoce PYCHA,
        soki świeżo wyciśnięte z trzciny cukrowej i pomarańczy , papai, i
        innych... wszystko za grosze. jest bardzo tanio. Np świeży sok w
        wielkim kuflu kosztował 2 funtu tzn 1 złoty.....
        Kair bardzo fajny i ciekawy. Drugiego dnia zamiast wycieczki do
        Aleksandrii ( podobno nieciekawa i bez sensu tam jechać ) wybraliśmy
        się na własną rękę do Kairu. Przezycie niezapomniane. Polecam jazdę
        taksówką !!!! i przejście na drugą stronę ulicy hehe - na miejscu
        zrozumiecie o co chodzi...
        Potem był transfer do Hurghady , mieliśmy hotel Sea Star - super
        polecam, tylko położony na uboczu więc trzeba było wszedzie brać
        taxi - do Sakalli 10 funtów od głowy.
        O zwiedzaniu nie będę nic pisać bo przebiegało bardzo sprawnie i
        ciekawie, a nie chcę tu nikogo zanudzić.

        Wycieczki fakultatywne - Abu Simbel polecam cudo ( 60 dolarów), poza
        tym po drodze widać fatamorgany!!!!!!!!!!!!!, jest też światynia w
        Luksorze dodatakowo płatna ( nie pamietam jej nazwy...) ale jest
        bardzo efektowna, co jeszcze? Lot balonem 100 dolarów - wschód
        słońca nad Nilem bajka, coś pięknego, polecam mimo że drogo, ale na
        pewno warto;-) Byliśmy też na nurkowaniu głębinowym ( nie trzeba
        umieć pływać) a zobaczyć rafy, kolorowe rybki to bajka,
        najpiękniejsze widoki w moim życiu ;) ..... ( koszt chyba 30
        dolarów).
        Była też wycieczka do wioski Nubijskiej ( nas taka komercja nie
        interesowała - ale co kto lubi), pokaz światło pod Piramidami -
        odradzam.
        Co do pieniążków trzeba wziąć dolary i wymienić na funtu na miejscu,
        albo płacić dolarami ( dolary młodsze od roku produkcji
        1996r !!!!!!!, a starszych nie przyjmą!!!) Bardziej opłaca się
        płacić funtami. Polecam targ w Kairze - niesamowity!!!!
        Poza tym bezpiecznie i sympatycznie, lubią Polaków ;-), acha mnóstwo
        Rosjan, na każdym kroku Rosjanie...oszaleć można.

        Co kupić? Jest mnóstwo pamiątek, fajne szale w bardze w Kairze,
        wszelkiego rodzaju pamiątki, szisze, papirusy ;-) Na lotnisku w
        Kairze nie ważą walizek, więc można naładować ile zlezie...

        Odradzam sklepy do których zabiera przewodnik, np perfumeria w
        Kairze tragedia ceny o 1/3 większe od Hurghady, papirusy w Kairze
        też o wiele droższe. Bez sensu tam kupować. Lepiej w Hurghadzie na
        spokojnie i po targowaniu nawet o 1/2 mniej ceny, a wiadomo ze biuro
        zarabia na zaciąganiu turystów do ustawionych sklepów, więc tam
        ściągają kasę...

        My wybieramy się na ten rejs za rok znów ..... ;-)
        • el_mariposa Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 08:21
          No i zapomniałam o najważniejszym.
          Pociąg Asuan-Kair. Hmmm długo by opisywać. Nie jest tak źle jak
          czytałam o nim w innych postach. Siedzenia nie są naprawdę
          zagrzybiałe ;-) Ale czystością też nie grzeszą. łazienka jest zwykle
          jakaś dostępna o względnych warunkach ( trzeba szukać czystej i już)
          nie jest aż tak tragicznie. Nie jest też kosmicznie zimno, nam było
          OK w krótkim rękawku, ale polar przy sobie trzeba mieć na wszelki
          wypadek. Karaluchy na ścianach to normalka. Zamiawiać jedzenia tam
          raczej nie należy, nawet herbatę mają dziwną w tym pociągu... Pociąg
          jechał jakieś 14 godzin....czasem stawał wśród palm czy pustynnego
          pustkowani i stał tam sobie nie wiadomo czemu z 15 minut.


          Co do zwiedzania i poruszania się po Egipcie - my z szacunku dla
          kultury no i religii chodziliśmy w ubraniach zakrywających kolana i
          ramiona. Jak ktoś ubrał sie tak jak na plażę (szczególnie kobiety)
          miał ciekawe doświadczenia z Arabami - cmokanie, gwizdy, jakies
          obelgi w ich języku ( po mimice twarzy tak wnioskujemy, że mówili
          coś nieprzyjemnego) ?!? A w Hurghadzie samowolka - to miasto
          turystycze, więc toples też tam nikogo pewnie nie zdziwiłby.
          Konieczny - wysoki filtr i coś na głowę ( czapka, chusta) dużo wody.
          podziwiam za wyjazd w LIPCU !!!!!!!!

          Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku!!!!!
          • yrec61 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 09:44
            byliśmy w lipcu bo lubimy ciepełko i było OK.
            ta dodatkowa, okazała świątynia w luksorze to pewnie madinat habu,
            a do aleksandrii warto pojechać i zobaczyć lub nie pisać innym - że
            nie warto.
            pozdrawiam
            • el_mariposa Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 09:55
              Ojej, nie zamierzałam nikogo urazić ;-(
              To jest tylko moja prywatna opinia i moje wrażenia z wycieczki.
              Każdy ma prawo mieć własne zdanie.
              Pozdrawiam
              • karmela77 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 12:19
                a ja mam kilka pytań:
                1. Jak to karaluchy na ścianie!!???:))w pociągu???brrrr...
                2. czy zwiedzaliscie coś podczas pobytu w kairze zamiast aleksandrii?
                Też zamierzamy zostać w kairze i chcielibysmy ułozyć plan:)
                3. Coś cielawego na targu w kairze?Herbaty, przyprawy, itp.?
                4. Dlaczego nie polecasz światła idżwięku pod piramidami?właśnie na
                to się napaliłam:)
                • el_mariposa Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 12:54
                  Karaluchy dwa ganiały się po ścianie hehe, serio. Proponuję opcję
                  miejsca przy przejściu, a nie przy oknie. Przejazd jest w nocy, więc
                  i tak średnio widać widoczki za oknem. Jechaliśmy I klasą, aż boję
                  się tego co dzieje się w II klasie... ;-) Co do jedzonka to przed
                  wyjazdem mieliśmy z 2 godziny czasu wolnego w Asuanie i każdy mógł
                  sobie w swoim zakresie zakupić jedzonko na drogę czy iść np na pizzę
                  ( obok dworca pizzeria). Mieliśmy prowiant na drogę, ale po bliskim
                  spotkaniu z karaluchami odechciało mi się jeść. ;-) Może
                  przewrażliwiona jestem czy coś...

                  W Kairze postanowiliśmy troszkę pozwiedzać na własną rękę bez
                  większego planu, co niektórzy zwiedzali w tym dniu: Sakarrę,
                  ponownie muzeum (genialne), Bazar Khan El Khalili, Abu Sir, Dahszur,
                  Kościoły Koptyjskie, Meczety zwłaszcza Alabastrowy, ....jest
                  strasznie dużo miejsc ciekawych i godnych zobaczenia. Proponuję
                  zakup nawet małego przewodnika z mapą, poszperanie w necie i
                  napewno ułożycie plan zwiedzania który Wam odpowiada. My byliśmy rok
                  wczesniej w Aleksandrii która nie zachwyciła nas w ogóle (oczywiście
                  powtarzam to moja subiektywna opinia), więc postanowiliśmy powłóczyć
                  się po Kairze. Polecam.

                  Bazar Khan El Khalili - jest tam wszystko, zioła, przyprawy,
                  krzesła, biżuteria, pufy, papirusy, pamiątki, koszulki, galabije,
                  herbaty, polecam hibiskus, strasznie dużo wszystkiego....każdy coś
                  dla siebie znajdzie.

                  Co do światła i dźwięku pod piramidami - pilotka tego nie polecała,
                  nawet nie zebrała się min. grupa by wycieczka mogła być
                  zorganizowana. Ten fakultet nie był wobec tego organizowany i się
                  nie odbył. Słyszałam też negatywne opinie o w/w od osób z innych
                  grup, które w tym uczestniczyły. Ja osobiście nie widziałam, więc
                  może oceniać nie będę, przekazuję tylko średnią ocenę innych. ;-)
                  Może jednak warto zobaczyć ? A jeśli chodzi o takie "animacje" to
                  znajomi zachwalali "światło i dźwięk" w Luksorze ! Ale oni na własną
                  rękę to jakoś organizowali ;-) Jeżeli będziecie na tym fakultecie
                  prosze o opinię!

                  Z takich subiektywnych mych opinii - naj naj najbardziej spodobał
                  nam się Karnak, Asuan ( sami wybraliśmy się w miasto -
                  genialne!!!!), Abu Simbel, Sphinx!

                  Życzę miłej podróży!

          • gabiwoj Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 20:20
            Dzięki za informacje! ;)))
        • telegram29 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 05.06.08, 11:01
          Jak już yrec zauważył, ta dodatkowa świątynia w Luksorze to zapewne
          Madinat Habu... Zdecydowanie warto! Tu:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,69072465.html kilka fotek dla
          zachęty. Dawniej Rainbow łączył zwiedzanie tej świątyni z Doliną
          Królowych i wioską budowniczych grobowców w Deir al-Medina - parę
          fotek tu: fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,68361965.html Też
          zdecydowanie warto!!!
          Pozdrawiam!
          • fenikss3 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 06.06.08, 19:56
            Jak już yrec zauważył, ta dodatkowa świątynia w Luksorze to zapewne
            Madinat Habu... Zdecydowanie warto! Tu:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,69072465.html kilka fotek dla
            zachęty. Dawniej Rainbow łączył zwiedzanie tej świątyni z Doliną
            Królowych i wioską budowniczych grobowców w Deir al-Medina - parę
            fotek tu: fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,68361965.html Też
            zdecydowanie warto!!!
            Pozdrawiam!

            dokladnie tak jest piszesz bylam z nimi w styczniu ziwedzalismy
            Medinat Habu Doliną
            Królowych
            wioską budowniczych grobowców w Deir al-Medina - to byl dodatkowy
            fakultet ale warto ojjjjjjj warto






            Re: wróciłam


            Re: wróciłam
        • lanart Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.07.08, 10:19
          "Była też wycieczka do wioski Nubijskiej ( nas taka komercja nie
          interesowała - ale co kto lubi)"

          A ja polecam wycieczke do wioski Nubijskiej [w Asuanie], płynie się
          stateczkiem, na miejscu można zobaczyć jak mieszkaja Nubijczycy,
          zrobić sobie tatuaż z henny za 2 dolary, potrzymać krokodyla -
          trzymają takie małe na wychowaniu:) czy przejechać się wielbłądem.
          Poza tym zwiedza się szkołe, uczestniczy w lekcji języka nubijskiego
          i arabskiego:) warto wziąsc ze sobą jakieś długopisy dla dzieciaków.
          Jest tam tez targ, gdzie można kupić i przyprawy i szale tkane na
          miejscu w cene ok. 17funtów egipskich i inne rzeczy.
          A na koniec kąpiel w Nilu- jest w tym miejscu czysty i baaardzo
          zimny:)w porównaniu z temperatura powietrza i chyba jedyne miejsce w
          Egipcie gdzie można się w tej rzece wykąpać;) . Piękna zółta plaża
          na której też oczywiście są handlarze.
          Koszt wycieczki było ok 20$.
          Polecam
      • niebiesko Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 13:34
        a jedzenie na statku? HB ? Jakie spostrzeżenia?
        • el_mariposa do niebiesko 05.06.08, 08:25
          Jedzenie na statku 3 posiłki dziennie. Bardzo miło je wspominam ;-)
          Urozmaicone, cieplutkie, sympatyczni kucharze, wszystko w porządku.
          Acha - szwecki stół oczywiście, posiłki nie były serwowane.
    • 0nna wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.06.08, 14:01
      fotoforum.gazeta.pl/71,1,889.html
      Spójrz zanim wyjedziesz-warto
      • niebiesko Rainbow rejs 04.06.08, 14:22
        dzięki, super !!!
        • yrec61 Re: Rainbow rejs 04.06.08, 15:23
          tu kilka naszych fotek z rejsu z rainbow.
          trochę starych - 2006r.... ale w porównaniu z egiptem.
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,687,51018325.htmlpozdrawiam
          • tommyl.pl Re: Rainbow rejs 04.06.08, 15:59
            też jadę z żoną na ten rejs za 2 tyg. i też do See Star.
            Jakie pokoje (jakie numery) są na parterze lub pierwszym piętrze z wejściem na
            basen i widokiem na morze?
            Dawałaś wkładkę do paszportu 5$ za dobry pokój?
            Korzystałaś z sejfu?
            Ile kasy wydałaś poza 150 $ na wycieczki - wpisane w katalogu ?
            • yrec61 Re: Rainbow rejs 04.06.08, 16:34
              mieszkaliśmy na I piętrze, pokoje z numeracją od 200,z widokiem na
              morze.
              te przy basenach zaczynały się od 100
              w lipcu hotel miał pełne obłożenie i nie było manewrowania pokojami,
              ale wszystkie są dobrej klasy - hotel jest dość nowy.
            • el_mariposa Re: Rainbow rejs 04.06.08, 18:45
              Hotel Sea Star cudowny.
              Hotel zadbany i czyściutki. Sprzątany na błysk. Przemiła obsługa.
              2 baseny, jeden głęboki 1,7m, drugi od 1,4m i brodzik dla maluchów.
              Sklepik z pamiątkami, 2 sklepiki ze srebrem i złotem, knajpka włoska
              ( jak ma się all to można tam jeść obiadki za free), mini golf,
              kantor, centrum nurkowania, areobik w basenie, animacje, dyskoteki,
              co wieczór program rozrywkowy, np noc beduińska czy coś w tym stylu,
              kącik dla dzieci - zjeżdżalnie i takie tam, plaża szeroka, pomost.
              Nie mieliśmy problemów z leżakami. Ręczkini sa wydawane przy plaży.
              Nad leżakami są parasole. W niektórych miejscach utrudnione wejście
              do plaży - pozostałości rafy koralowej - ale z prawej strony plaży
              bezproblemowe wejście do morza. Płytko. Meduzy, kraby, bajka.
              Żadnych plam ropy nie wiedziałam ( czytałam gdzieś że tam je można
              niby spotkac) ;-) czysto.

              Jedzonko pyszne, grill przy basenie, tea-time, lunch, kolacja, 2
              śniadania... jeśc nie umierac! Pycha.
              Pokoje: duże, balkony wszystkie ( pokoje z jednej strony są tylko -
              tzn od strony basenów - od strony ulicy jest korytarz - przynajmniej
              nie wiedziałam balkonów od strony ulicy) pokoje z widokiem na
              baseny+plażę. Lodówka z wyposażeniem. suszarka do włosów, TV, klima,
              duża szafa, ładna i przestronna łazienka.

              Dwa bary , w tym jeden przy basenie ( stołki w basenie więc siedząc
              sobie w basienie można zrobić przerwę na colę nie wychodząc z wody
              ;-)

              Przy hotelu mały market, z trzy sklepiki z pamiątkami. Taksówki do
              Sakalli ( centrum Hurghady) za 20 funtów egipskich od pary (tzn ok
              10 zł od pary).

              Bardzo ładny i czyściutki hotel - acha super ogród przy basenach,
              ładne kwiatki, krzewy, palmy....

              Z sejfu nie korzystaliśmy. Nic nie zginęło, mimo że wszystkie
              wartościowe rzeczy - a raz przez przypadek portfel, były na wierzchu
              w pokoju. Wkładki do paszportu nie dawałam. Wszystkie pokoje cudne
              są gdyż mają widok na morze/basen. Polecam gorąco hotel. No może
              małą wadą jego jest to, że jest na pustkowiu ;-) w okolicy nie ma
              żadnych barów itd, ale z uwagi na natłok Rosjan w Hurghadzie to
              akurat jest plusem.

              Co do pieniążków to sprawa dyskusyjna - kto i na co wydaje, i czy
              zamierza tam szalec czy nie, więc trudno pomóc w doborze ilości
              pieniążków na wyjazd.
              Na rejsie sprzedają płyty DVD z filmem np z lotu balonem ok 20
              dolarów, z rejsu tez ok 20 dolarów.
              My wzieliśmy ok 700 dolarów na głowę - wystarczyło w zupełności na
              większosc wycieczek i "nie oszczedzanie się" na każdym kroku, a
              pieniążków nawet i zostało.
              ;-)
              • yrec61 Re: Rainbow rejs 04.06.08, 20:55
                dodaję jeszcze raz nasze foty z rejsu, bo wcześniej coś namieszałem

                fotoforum.gazeta.pl/72,2,687,51018325.html
              • karmela77 Re: Rainbow rejs 04.06.08, 20:55
                Dzięki za wyczerpujące informacje, my jedziemy w październiku, mam
                nadzieję że wszytsko będzie ok:)
    • fenikss3 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 06.06.08, 20:00
      mam podobne wrazenia jak ty
      bylo wspaniale
      tylko mielismy mniej szczescia do pani pilotki
      nasza byla Marta -nie polecamy
      zajeta bardziej soba i znajomymi niz nami
      jezeli chodzi o Magde to prawdopodobie ta sama z ktora ty bylas na
      objezdzie ale my ja pozanlismy w kairze byla naszym przewodnikiem
      sympatyczna i miala widze i chciala sie z nami nia dzielic
      • tommyl.pl Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 11.06.08, 16:06
        Mam pytanie - w dniu powrotu - wymeldowaliście sie z See Star o 12?
        Zerwali Wam opaski ALL Inc?
        zapewnili miejsce na odświeżenie przed odlotem?
        Jaka to wygląda??

        dzieki :)
        • el_mariposa Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 16.06.08, 08:10
          O godz. 12 wymeldowanie, opłacenie ew. rachunków ( np za rzeczy z
          lodówki, ew świeże soki, piwo - nie było objęte all). Bagaże złożyli
          nam w zakamarku przy holu głównym - dostęp do nich mieliśmy non stop
          więc to był plus.
          23.20 mieliśmy samolot, cały dzień do dyspozycji. Paski all zerwali
          o 12.00, trzeba było więc nawet za obiadek płacić pieniążkami. W
          godz 13-15 był dostępny shower-room, to było korzystne szczególnie
          po kąpielach morskich. Przydałby się oczywiście pokój non stop do
          dyspozycji, ale i tak się cieszyliśmy że pozwolono nam zostać na
          terenie tego hotelu bo mieliśmy dostęp do leżaków, basenów, plaży...
          Była przez chwilkę plotka, że przeniosą nas do Empire ( bleeee...)
          ale na szczęście zostaliśmy w Sea Star. ;)
          • blancoynegro Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 02.07.08, 16:10
            Ja wróciłam z tej wyprawy 20.06
            Jedno co mogę powiedzieć: CUDOWNIE!!!
            Rainbow Tours jest super organizatorem i naprawdę o nic nie musieliśmy się martwić, łącznie z opieką lekarza. Przez całą podróż był z nami!
            Na końcu, w Hurgadzie, mieszkałam w hotelu Grand Azur, REWELACJA, w porównaniu do See Star czy Empire. nie nosi się opasek all, raj na ziemi, łącznie z darmową shishą... :P
            Przewodnik? MAGDA! Buziaki dla niej, lepszego przewodnika nie można sobie nawet wymarzyć!
            POLECAM! POLECAM! POLECAM! POLECAM! POLECAM!!!
            • asia517 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 02.07.08, 17:58
              a czy byłaś w Sea Star, że piszesz że Grand Azur jest niby lepszy?
              uważam ze nic mu nie brakuje- opaska mi nie przeszkadzała, a za
              sziszą nie przepadam (z rejsu wróciłam 28 czerwca)
              • magtytko Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 04.07.08, 20:47
                Ja bylem w See Star - właśnie co wylądowaliśmy!
                Największa wadą tego hotelu to ALL Inclusiv. Porazka totalna - tu trzeba płacić
                - tam trzeba płacić - piwo i soki podawana w małych szklaneczkach - nie chcialo
                sie co chwile smigac z plazy do baru. Zaleta to duza plaza - czytosc - obsluga i
                jedzenie!
                W Grand Azur - chyba podobnie z tego co na nurkowaniu inni opowiadali - ale nie
                bylem wiec sie nie wypowiadam - sziszke mieli za darmo, to wiem.

                Sam rejs JEST MĘCZĄCY - to jakieś brednie - jak ktoś pisze ze nie jest.
                Wstawanie co dziennie - 4, 6, 7 rano w zależności od dnie - potem zwiedzanie w
                50-60 upale ( w słońcu - w cieniu od 40 w gore)
                cały dzień na nogach - potem sie pada jak mucha - wszyscy narzekali na niewyspanie.
                Ale rejs był super - Statek "Orkiestra" bardzo ładny - może nie z zewnątrz ale w
                środku - czysto i ładnie a obsługa niewidzialna!!

                W Kairze polecam wycieczkę na własną rękę po mieście - w tych miejscach w
                których nie ma turystów - poznacie prawdziwych mieszkańców tego miasta - idźcie
                np z bazaru do meczetu Husajna - warto go zobaczyć!

                Hotel w Kairze Santana - dobrze ze przynajmniej jedzenie było ok - nawet
                schabowy był - standard niski!
                nie ma w nim alkoholu - dlatego za 5-10 funtow jedziecie do hotelu Majorka (
                trzeba powiedzieć ze w okolice hotelu Szeherezada) i wyjechać na 8pietro i wypić
                piwko i wypalić szisze za 2 funty) W tych 2 hotelach są lokowani ludzie z wycieczki.

                Z dodatkowych atrakcji - to polecam Abu Simbel - Nubijczyków, można krokodyla
                potrzymać - w nilu wykąpać! Oraz nurkowanie - to najlepiej wspominamy - i nie ma
                co sie bac - bo nawet osoby w wieku 60 lat nurkowaly !!

                Pociąg - heheh - to jest ciekawe przezycie - dla niektórych podróż życia! -
                Najpierw przez 2-3 godziny nie dzialala klima i było z 50 stopni - a potem jak
                naprawili to z 10 i ubieralo sie co tylko bylo mozna!

                Arabowie - czyli mieszkancy Egiptu - Ci co są na szlaku turystów to oszusci -
                kretacze - lenie - brudasy. Arabofobai to dobre określenie.
                Przez nich nigdy do Egiptu już nie wrócmy!! Narzucają się na każdym kroku - nie
                znają słowa nie. I za byle co chcą kasy!!!
                Są też Arabowie bardzo mili i uprzejmi - jak obsługa w hotelu czy na statku.
                Natomiast ludzie spotkani w Kairze w dzielnicach gdzie nie ma turystów - są mili
                - chcą pomóc - bez bakszyszu - ale słabo znaja i angielski i swoje miasto!

                Podziękowania dla Pani Magdy - rezydentka - pilotka - ogromna wiedza i
                profesjonalizm!
                dzięki z torcik :)
                • yrec61 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 05.07.08, 08:52
                  widzę że masz "fantastyczne" odczucia z tego wyjazdu i chyba nie
                  powinnaś jeżdzić na tak MĘCZĄCE imprezy - pogratulować
                  • magtytko Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 05.07.08, 10:50
                    Wyjazd był super - tylko pewne 'elementy' przeszkadzały.
                    Co do intensywności wycieczki - to cała grupa o tym mówiła więc to nie jest mój
                    wymysł.
                    Co do ALL In - to podawanie drinków w plastikowych kubkach - w 5* hotelu to
                    trochę przesada. Chyba że to taki Egipski standard!
                • asia517 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 05.07.08, 09:28
                  za co musiałeś płaci przy wersji all? Przy meldowaniu otrzymałeś
                  napewno instrukcję, kiedy i co jest serwowane i za co ewentualnie
                  należy płacic.
                  Wybierając rejs czytałeś wcześniej program, prawda? Uwierz mi przy
                  każdej objazdówce tak jest. Wybiera sie mniejsze zło, albo wcześnie
                  wstaniesz i będziesz pierwszy przy np Sfiksie, albo będziesz
                  zwiedzał w największym upale
                  Co do pociągu to jechałam kuszetką i bardzo pozytywnie byłam
                  zaskoczona - nastawiłam się na karaluchy, brud i nie działąjącą
                  klimę - było czysto, dwa posiłki
              • blancoynegro Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 13.07.08, 15:51
                Tak byłam w hotelu See Star, dlatego piszę, że Grand Azur jest dużo lepszy, no
                chyba, że ktoś ma alergię na Rosjan, których jest tam dużo!
                • kinky68 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 14.07.08, 16:51
                  Wróciłem z rejsu 4 lipca i nie mogę jeszcze ochłonąć - było REWELACYJNIE!!!!
                  Ogólnie i w wielkim skrócie ( w razie pytań służę pomocą):
                  Wysiadając z samolotu w Egipcie od razu przymykajmy jedno oko. To inny świat,
                  inna mentalność ludzi, kultura, zwyczaje, tradycja...
                  Dlatego przykładanie miary europejczyka jest nie do końca właściwe, a wręcz
                  utrudnia pełną satysfakcję z wycieczki.
                  Nie oczekujmy po hotelu 3*, ze będzie jak 3* w Paryżu, Wiedniu, Atenach... to
                  samo dotyczy 5*. Musiałyby tam stać same Sheratony i Ritze, a tak nie jest :-)
                  Poza tym są to "kombajny" nastawione na masowego turystę, co nie znaczy, że o
                  takowego nie dbające, ale przy takim przerobi wpadki się zdażaja.
                  Z wielu opinii na forum przed wyjazdem wywnioskowałem, że najlepszy będzie Grand
                  Azur i nie zawiodłem się, dlatego też ten hotel mogę polecić z całą
                  odpowiedzialnością.
                  Bez wkładania bakszyszu w paszport dostałem dla 4 osób wielki apartament z dwoma
                  sypialniami, 2 łazienkami, salonem z aneksem kuchennym, przedpokojem. W każdym
                  pokoju tv (polsat2, viva polska), lodówka z codziennie uzupełnianymi napojami, w
                  każdym czajnik + kawa, herbata, cukier, śmietanka. Oczywiście widok na morze.
                  Wszyscy mają w cenie, bez żadnych dopłat all inclusive, jesz i pijesz do woli,
                  nie żałują ani wina, ani wódki do drinków, ani soków, zrobią co tylko sobie
                  wymyślisz na poczekaniu. A z tego co wiem różnie z tym w innych hotelach bywa.
                  Leżaki i ręczniki bez problemu, wchodzisz do morza po pas i już jesteś w krainie
                  kolorowych rybek. Maska i rurka do snurkowania na cały dzień oczywiście w cenie.
                  Taxi do centrum Sakkali lub Hurghady 5-10 funtów. Od wszystkich, a nie od głowy!
                  Targować się zanim wsiądziecie! Nie to nie, za 20 sekund podjedzie następna. Ja
                  polecam spacer od grand Azura do nowej Mariny (15min), po drodze dworzec
                  autobusowy dla tubylców, to trzeba zobaczyć.
                  Statek 5*, przestronne i wygodne kabiny, każda z wielkim oknem i widokiem na
                  Nil, obsługa za 1 dolara wyczaruje cuda z ręczników, kocy itp. Jedzenie bardzo
                  dobre, kelnerzy uśmiechnięci i mili, pogadają, podowcipkują, doradzą gdzie
                  wybrać sie na spacer w Asuanie, a jak ich spotkasz po pracy w czasie nocnego
                  spaceru potraktują Cię jak starego przyjaciela i to też jest element tamtejszego
                  folkloru. Wolę to od eleganckiego sztywniaka pod muchą.
                  Hotele 3*, ja je nazywam transferowe, czyli Empire w Hurghadzie i Santana w
                  Kairze - przymrużyć jedno oko proszę ;-) czysto, schludnie, nocujemy, stołujemy
                  się, a w dzień zwiedzamy, po to tam pojechaliśmy. Do turystyki "leżącej" służą
                  5* :-)
                  Organizacja zwiedzania świetna, żadnej obsuwy, byłem w grupie Pani Magdy - mogę
                  tylko w samych superlatywach podsumować 2 tygodnie z tą miłą, pomocną,
                  profesjonalną i piękną rezydentką ;-) ( oczko do mojej lepszej połowy).
                  Dla obawiających się przygód zdrowotnych - lekarz podróżuje cały czas z grupą, w
                  części pobytowej wycieczki reakcja w razie potrzeby w ciągu kilku minut - Pan
                  doktor osobiście przyjechał, zabrał do gabinetu i odstawił pod hotel.
                  POLECAM REJS PO NILU Z RAINBOW TOURS!
                  • asiatalia Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 14.07.08, 22:11
                    Qurcze, zaraziliście mnie chyba Egiptem i rejsem:)
                    Ale mam kilka wątpliwości: czy przed wycieczką trzeba się specjalnie
                    przygotować, szczepienia itp? I czy zdarzają się single na takiej wycieczce? Bo
                    nie wiem, czy jadę sama, bo moja mama zapałała chęcią zobaczenia piramid :) W
                    związku z tym pytanko: czy tempo i program imprezy nie jest za bardzo intensywny
                    dla osoby po 50.? W jakim w ogóle wieku byli wasi współtowarzysze podróźy? I ile
                    osób taki wyjazd liczy?
                    • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 15.07.08, 09:44
                      Spokojnie single się zdarzają. Ja teraz lecę sama na powtórke z rejsu, mój
                      znajomy też leci. Na każdym wyjeździe są takie osoby. Wiek jest rózny, i młodsi
                      i starsi, czasem kilkoro małoletnich, bardzo zwykle dzielnych i niekłopotliwych
                      ;-) ja od lat jeżdżę sama bo tylko to mi pozwala odpocząć od domu i wszytskiego
                      innego. Nie ma problemu.
                  • berniatko Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 14.07.08, 23:55
                    ile miałaś gotówki w portfelu?
                    pozdrawiam
                  • ostrodzianka Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 17.07.08, 18:58
                    Czy we wrześniu nie za gorąco na taki rejs? Jak w lipcu
                    wytrzymaliście temperaturę??
    • issys i ja wróciłam wczoraj i.... 06.07.08, 01:15
      ... potwierdzam słowa autorki wątku było fantastycznie:))))
      • luania Re: i ja wróciłam wczoraj i.... 15.07.08, 07:53
        Ja wróciłam ponad miesiąc temu i mniej więcej połowa mojej grupy
        była po 50 (kilka osób było na pewno po 60). Grupa liczyła ok. 45
        osób. Nie zauważyłam, żeby mieli szczególne problemy – coś na głowę,
        chusta na ramiona, woda zawsze pod ręka i w drogę :) Co prawda chyba
        jak ktoś nie musi, to lepiej nich się tam w lipcu czy sierpniu nie
        wybiera, bez względu na wiek ;) Żadne szczepienia nie są potrzebne.
        Profilaktycznie poczytaj wątki o „zemście”.
        Co do gotówki, to 700-800 dolarów spokojnie na głowę starczy i
        jeszcze co nieco można przywieźć z powrotem ;)
        • asiatalia Re: i ja wróciłam wczoraj i.... 16.07.08, 20:51
          No to jadę Wzdłuż Nilu :) Od 3 do 17 października. Jest tylko 1 kłopot: wybieram
          się sama i nie chcąc dopłacać do 1-os. pokoju trzeba znaleźć 2 os. na
          dokwaterowanie. Biuro twierdzi, że szanse są pół na pół. Macie jakieś
          doświadczenia w tym względzie? Czekać, aż sama kobitka się zgłosi, czy jakoś
          szukać samemu? Jak?
          • el_mariposa Re: i ja wróciłam wczoraj i.... 17.07.08, 07:51
            Daj ogłoszenie w necie....(serio)
            albo czekaj aż ktoś się zgłosi do biura...jak byłam na rejsie była
            tam taka trójka sklecona z "singli" - wyszła raczej mieszanka
            wybuchowa.....spora różnica wieku, jedna osoba była bardzo bardzo
            aktywne, dwie pozostałe raczej nie i wychodziły z tego śmieszne
            sytuacje.
            Ogłoś się np na "towarzysz podróży poszukiwany na gaziecie" -
            porzynajmniej zrobisz casting na współtowarzysza podróży a jak nie
            to na miejscu może się okazać że podróżujesz z kimś kto Ci nie
            pasuje ;-)
            • asiatalia Re: i ja wróciłam wczoraj i.... 17.07.08, 09:47
              Dzieki za rade. Choć z drugiej strony przecież nie musimy całych dni spędzać razem.
              • miriam_73 Re: i ja wróciłam wczoraj i.... 17.07.08, 15:23
                Asiu, ale niedopasowanie, niezależnie od czasu spędzanego razem może byc
                dokuczliwe. Sama się tak wkopałam z Rainbow rok temu na Tajlandii. Dałam sie
                dokwaterowac Pani w wieku mojej mamy (skądinąd bardzo miłej), której się buzia
                nie zamykała i która chrapała w nocy... A ja niestety jak jestem zmęczona lubię
                cisze i spokój... Nie było łatwo wierz mi, tak przez 2 tygodnie. Jesli więc sama
                zatroszczysz się o współtowarzyszkę, to sadzę, że lepiej na tym wyjdziesz :)
    • bojana pytanie o małoletnich na takiej imprezie 17.07.08, 14:39
      Myslę o takiej imprezie w sierpniu z 6 letnim synem i mam coraz
      więcej wątpliwości - czy to nie jest zbyt forsowne dla dziecka,
      szczególnie z uwagi na upał... Widział ktoś z Was dzieci na takiej
      imprezie? No i jeszcze chciałam spytać - ile dni było rejsu, ile
      Kairu i ile lenistwa w hotelu?

      Będę wdzięczna za Wasze opinie i podpowiedzi.
      • miriam_73 Re: pytanie o małoletnich na takiej imprezie 17.07.08, 15:33
        Bojano, szczegółową (choć rzecz jasna orientacyjną co do konkretnej kolejności
        atrakcji do obejrzenia) rozpiskę masz tutaj:
        www.rainbowtours.pl/triphotel.aspx?t=egt&h=413&ts=1#dsc
        wariant dla wygodnych - tutaj:
        www.rainbowtours.pl/triphotel.aspx?t=egs&h=683&ts=1#dsc
        Powiem tak: jest bardzo gorąco, ale sucho, co powoduje, że ten upał odbiera się
        nieco inaczej niż upały np. u nas. Poza tym wszystko jest kwestią indywidualnej
        odporności i zdrowego rozsądku (tj woda, kremy, nakrycia głowy itp.). Lece teraz
        1 sierpnia, kiedyś byłam w lipcu, dzieci w różnym wieku były i dawały sobie
        świetnie radę. Ale to Ty znasz swoją pociechę najlepiej i ocenic czy sobie poradzi.
        • bojana Re: pytanie o małoletnich na takiej imprezie 17.07.08, 21:35
          Dziękuję miła Miriam:-)
          Cały czas nie wiem co zrobić, ale mam jeszcze trochę czasu...
    • n-att Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 31.08.08, 13:52
      W programie nie są podane konkretne godziny zwiedzania poszczególnych obiektów, stąd moje pytanie.

      O której godzinie wraca się do hotelu w 2 dniu zwiedzania Kairu - czyli Gizy itp. ?

      • kamkaz Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 12:16
        Pojechałam, mile czas spędziłam i szczęśliwie wróciłam:)
        Odnośnie twojego pytania to ogólnie godziny powrotów do hotelu nie są jakieś
        szczególnie uciążliwe-w zasadzie za każdym razem wraca się dość wcześnie ok. 17,
        no chyba, że się coś przeciągnie!
        Ale od początku:)
        Po pierwsze PRZYLOT. Warto dokładnie przestudiować godz samolotów(my specjalnie
        ze wschodniej Polski nakładaliśmy km do Warszawy ale dzięki temu zyskaliśmy 2
        dni odpoczynku-bo Wawa jako pierwsza przylatuje i jako ostatnia odlatuje). A ci
        którzy lecieli np. z Wrocławia w stosunku do nas przylatywali cały dzień
        później. A cena wycieczki pozostaje ta sama(no coż... trochę to
        niesprawiedliwe). Ale ci, którzy przylecieli później mieli dodatkowy obiad za
        kolację z 1 dnia.
        Hotel EMPIRE(na początku KAŻDY tam jest zakwaterowany przed rozpoczęciem rejsu).
        Ani zły ani też nie najlepszy. Jeśli chodzi o jego położenie w starej części
        Hurghady to już kwestia względna. Mnóstwo natrętnych sprzedawców oferujących
        tandetne pamiątki i podróbki-szczerze nic ciekawego a wyjście wieczorem dla
        kobiety w sukience równa się z ciągłymi zaczepkami i wołaniem(ja biedna
        blondynka tylko raz się odważyłam wyjść i wróciłam do hotelu szybciej niż
        wyszłam). Wiem, że oni mają inny styl bycia i z każdym chcą się przywitać i
        zagadnąć, to na dłuższą metę może być męczące. A dodatkowo wszędzie
        wszechogarniający BRÓD! Lepiej już siedzieć na leżakach w hotelu albo przy barze.
        Plaża niestety też nie najlepsza. Mimo, że woda cieplutka(miała 38 stopni!) to
        leżaków mało! A żeby zająć sobie leżak przy basenie trzeba najlepiej iść to
        zrobić przed śniadaniem.
        Jedzonko nie najgorsze ale ta STOŁÓWKA(bo restauracją tego się nazwać nie da...)
        muchy latające i siadające na jedzeniu to już przesada! I miejsce gdzie się
        odnosi talerze to istna garkuchnia(wszystko narzucane na kupe).
        Za to REJS i LUXOR jest wspaniały... Nie będę pisać o zabytkach, bo myślę, że
        każdy mniej więcej wie co go czeka, a jak nie to będzie miał miłą niespodziankę:)
        Statkowi ORCHESTRA nie można nic zarzucić. Czysto tak, że wszystko lśni,
        jedzenie super(śnadania, obiady, kolacje) obsługa miła i pomocna. NIE WARTO
        kupować All Inclusive w biurze-przebitka 100% a na statku od osoby kosztowało
        10$ za dzień! Basen na górnym pokładzie-mmm malinka po całym dniu zwiedzania.
        Dodatkowo organizują często jakieś wieczory dla gości:) a w między czasie statek
        płynie sobie spokojnie i w ogóle tego się nie czuje(wiem co mówie bo mam chorobę
        morską:)
        Pierwszego dnia zwiedzania piloci zaproponowali dodatkową wycieczkę do
        Medinathabu. Warto, choć nie najtaniej i ten upał porządnie daję się wtedy we
        znaki.
        Podczas rejsu godz zwiedzania mogą ulec zmianie, bo czasem trzeba czekać na
        powrót innych grup, żeby móc płynąć dalej. Nam piloci zorganizowali jeszcze
        wycieczkę do wioski nubijskiej(jak najbardziej warto:)! Jeśli się tam wybieramy
        można wziąć trochę cukierków, czekoladek i DŁUGOPISÓW dla tych dzieciaków. Ich
        uśmiech bezcenny:)
        Kolejne co nas czeka to m.in Edfu, Kom Ombo(po zmroku, w sztucznym
        oświetleniu-super!) no i ASUAN.
        Mimo, że statek cumuje blisko "centrum" i skuszeni tym faktem wybraliśmy się na
        spacer to niczym się to "centrum" od Hurghady nie różni.
        POCIĄG-no cóż, to trzeba przeżyć, żeby wiedzieć o co chodzi:) Chociaż jeśli ktoś
        za czasów PRL'u podrózował tym środkiem transportu to nie zrobi to na nim
        takiego wrażenia. Niestety jest brudno, podłokietniki pourywane, szyby rozbite a
        korzystanie z kibelka to manewr, żeby podczas jazdy przypadkiem się tych śćian
        nie dotknąć jak pociąg buja! NAjlepiej mieć coś na czym się można połozyć( ja
        widzialam opcję od ręczników, poprzez poszewki z tesco założone na oparcia, aż
        do ubrania fartuchów lekarskich i zakrycia podłokietników siatkami). Pomysłowość
        ludzka nie zna granic:D
        W pociągu oferują herbatę itd, ale jakoś nikt się chyba nie skusił. Klima
        początkowo nie działa(wiadomo-chcą bakszyszu). No i jak ognia najlepiej unikać
        wagonu nr. 7
        KAIR-ogromne miasto kontrastów. Biedni i krezusi. Hotel Santana leży w dzielnicy
        Dokki-nawet nie tak daleko od centrum(ale otoczenie hotelu nie zachęca do
        wieczornych spacerów) można zamówić taksówkę i pojechać do nowego centrum albo
        obok muzeum.
        • kamkaz Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 13:03
          W Kairze spędza się 3 dni. Wg mnie ten trzeci dzień jest zupełnie niepotzrebny!
          Piloci proponują 2 wycieczki: Aleksandria 60$ i kanał Sueski 40$. O tym, że
          ludzie są już zmęczeni świadczy fakt, że na Aleksandrię z 2 grup NIKT się nie
          zgłosił a na kanał może ok 40 osób. A co z resztą która zostaje w hotelu? My
          postanowiliśmy spędzić ten dzien na własną rękę. Na szczęście z hotelu Santana
          nie jest tak daleko i wybraliśmy się do muzeum Mr&Mrs Mahmud Khalili(piękne
          obrazy m.in. Renoir, Ingres, Pissaro) a potem do ZOO(bylismy tam wiekszą
          atrakcją niż te małpy i lwy). A na koniec zjedlismy w tamtejszym KFC obiad:) i
          tak nam minął ost dzień w Kairze-przynajmniej nas nogi nie bolały od siedzenia w
          busie, bo 80% czasu fakultetu do kanału to jazda.
          A dalej to już przepiękny pobyt w cudownym hotelu SEA STAR:)!!
          Cudowny, spokojny, czysty... Mnóstwo zieleni na terenie hotelu-czyli jest gdzie
          sobie pospacerować. Jedzenie różnorodne-łądnie podane. Ciasta jak u mamy:) Plaża
          czyściutka-leżaków pod dostatkiem i darmowe ręczniki. Opcja AI też się przydaje,
          dosłownie nie można tego przejeść:)
          A teraz parę porad praktycznych: jest kilka rzeczy, bez których nie można się
          obejść. Po pierwsze dobry filtr( co najmniej 35 i słonce nas nie spiecze),
          okulary(ale takie od optyka, bo zapalenie spojówek łatwo można złapać) no i
          koniecznie nakrycie głowy!! Bluzki mogą być nawet i bez pleców-wystarczy dobrze
          się tylko nakremować. Fajną rzeczą są te ichniejsze chusty(za jedyne 2$) do
          narzucenia i już w ogóle nic nie pali. No i WODA. Pić jak najwięcej! Może nie
          warto brać tyle tego z Polski, bo tam na miejscu jest tańsza(5 funtów za 2 duże).
          ZEMSTA nie dopadła większej ilości osób-to zależy od predyspozycji zdrowotnych.
          My profilaktycznie od czasu do czasu łykaliśmy Antinal. Gorszą sprawą było
          uczulenie na śłońce-lepiej iść z tym od razu do lekarza bo potem może się
          roznieść na całe ciało. A co lekarz na to zaleci? Oczywiście zastrzyk;p
          ZAKUPY. NIC nie kupować pierwszego dnia po przyjeździe i na szybko podczas
          zwiedzania. Sprzedawcy to sprytne bestyjki i wyczują, że jesteśmy jeszcze nie
          wprawieni w boju i mało asertywni. My nastawialiśmy się na kupowanie złota i w
          sumie z ogólnych doświadczeń dochodzę do wniosku, że najładniejsze, najtańsze
          było w hotelu Sea Star. A dodatkowo przemiły sprzedawca-nienachalny! Znający
          angielski. Fakt-targować się nie chciał, ale większa ilość zakupów i spódniczka
          doprowadziła do ponad 60$ upustu.
          Suk w Kairze trochę mnie rozczarował. Towary takie jak wszędzie indziej.
          Skusiliśmy się tylko na tamtejsze chusty z domieszką jedwabiu i na bawełnę(na
          prawdę dobrej jakości:)
          Jak ktoś nie jest zdecydowany na te zakupy spokojnie można je zrobić na
          wolnocłowce. Nawet tańsze są niektóre. Skórzane torebki są też spooooro tańsze
          niż u nas no i perfumy(mmm Dior prawie przez pół;)i pyszne wino Obelisk:)
          No i pamiętajmy, że jednak Egipt to jest kraj, którego nie można porównać z
          żadnym innym u nas w Europie.
          Ogólne wrażenia z Egiptu mam bardzo dobre. Ciekawy kraj o pięknych zabytkach,
          zupełnie innej kulturze... Polecam każdemu:)
          • kamkaz Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 13:08
            Zapomniałam dodać jednej bardzo ważnej rzeczy. ZNIŻKI!
            Tutaj na prawdę przydaje się karta ISIC(lub też EURO 26 choć jest mniej pewna).
            Z tą kartą miałam ponad 60$ taniej!!! Nie liczę wstępu do piramid, grobowców i
            mumii bo to już się kupuje indywidualnie.
            AA no i lepiej mieć z sobą coś na muszki bo gryzą zawzięcie.
            I pamiętajmy o tym, że tam wszystko ma swoją cenę-nawet pozowanie do zdjęcia,
            czy kartka papieru do wachlowania w grobowcu to "wydatek" rzędu 1$.
          • beatawr1 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 13:09
            Bardzo prosze o podpowiedz, bo ja z synem chce pojechac w lutym .
            Nastawiam sie w zasadzie na zwiedzanie, ale takiego rejsu na tydzien
            nie ma, wiec czy te wycieczki fakultaywne zastapia to? Pozdrawiam
            • kamkaz Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 13:12
              To wszystko zależy gdzie się będzie i czy będzie możliwość organizowania
              wycieczek fakultatywnych. Same takie fakultety będą na pewno bardziej męczące
              niż sam rejs(wg mnie był najciekawszą chwilą podczas wycieczki:)
              No i w lutym jest dość chłodno-spada nawet do ok 10 stopni w nocy...
              • beatawr1 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 13:14
                Specjalnie sie chce wybrac do Hurhady, bo stamtad wszedzie blizej
                • kamkaz Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 13:17
                  To już się trzeba dokładniej dopytać w biurze. Chociaż na pewno wszystkiego się
                  tak nie zobaczy(raczej po łebkach i sporo drożej bo widziałam ceny takich
                  fakultetów w hotelu i powiem szczerze, że ceny były wysokie). Może warto
                  poczekać i załapać się na rejs;)?
            • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 13:16
              Beato, jest kilka biur które oferują wyjazdy tygodniowe z rejscem, np. Alfa,
              Tui, Itaka. Ja sie właśnie rozglądam za 7-8 dniowym wyjazdem dla rodziców - sa
              takie na pewno, poszukaj w necie.
        • taliaq Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 10.09.08, 21:51
          Dzięki kamkaz za wszystkie informacje. Ja jadę na tę samą wycieczkę od 3
          października. Na pobyt wybrałam hotel Empire, ale mam coraz większe wątpliwości,
          czy nie dopłacić do innego. Chciałam co prawda w te ostatnie dni wybrać się na
          jakąś wycieczke fakultatywną i nie siedzieć na miejscu, ale skoro mówisz, że
          wszyscy są już mocno zmęczeni, co może jednak zostać w hotelu? Dobrym hotelu. Co
          radzisz?
          • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 11.09.08, 09:59
            Taliaq, ja byłam na tym wyjeździe w sierpniu. Zrób dopłate, na prawdę warto.
            Szkoda nawet dnia w Empire. Porządnie nie poplazujesz,hotel moloch. Po takim
            wysiłku jak objazd potrzeba odpoczynku i relaksu w DOBRYCH warunkach.
    • pocztowka_z_egiptu Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 11.09.08, 14:42
      Witam. Piszesz cos o lotach balonem a czy mozesz napisac cos blizej?
      Kiedy jest na to czas, bo z tego co sie zdazylam zorientowac loty sa
      z samego rana i nad Luksorem a z programu Rainbowtours nie wynika
      zeby byl na to czas? Tzn. przyjazd do luksoru jest rano, potem mamy
      zwiedzanie z przewodnikiem i nastepnego dnia rano statek plynie
      dalej. Bardzo mi zalezy zeby zobaczyc Luksor o Swicie z lotu ptaka a
      martwie sie ze niestety nie bedzie mi to dane:( Gdzie i u kogo
      kupuje sie ta przyjemnosc?
      • kamkaz Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 11.09.08, 14:55
        Lot balonem jest baaardzo wcześnie. Słóńce wschodzi teraz ok. 6 rano wiec wyjazd
        jest co najmniej godz wcześniej(dostaje sie suchy prowiant). Nic się nie traci
        ze zwiedzania-wszystko jest tak zaplanowane żeby zdążycći tu i tu:) cena to ok
        150$ u pilota
        A co do Empire-fakt ciężko tam się na prawdę zrelaksować-ten moloch i otoczenie
        może przytłoczyć. Chociaż znam ludzi którzy chwalą sobie samą pobytówkę w tym
        hotelu.
        Pozdrawiam
      • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 11.09.08, 14:59
        Statek nie wypływa rano, ot i cała tajemnica. Przyjazd do Luksoru jest ok.
        10/10.30, myśmy pojechali najpierw do świątyni w Luksorze, dopiero potem do
        Karnaku, przerwa lunchowa (koszt obiadu w formie bufetu to bodaj 25 funtów plus
        napoje we własnym zakresie), a po tym częśc grupy pojechała od razu na statek
        (ale z perspektywą czekania na zakwaterowanie) a reszta na fakultet do Deir
        Medina i Medinet Habu (cudo). Po powrocie kwaterka i wolny wieczór (statek stoi
        na przystani poza miastem, mozna bezproblemowo złapac taksówkę, koło mostu). O
        świcie pobudka na balony, sniadanie w pudełkach, lot i odstawka pod kolosy
        Memnona, gdzie dobiła reszta grupy. Stad w komplecie do świątyni Hatszepsut oraz
        Doliny Królów. Odpływaliśmy bodaj ok. 16, o zmierzchu przeprawialismy sie przez
        śluzę w Esnie. Obie grupy w tym samym rytmie i czasie realizowały program.
        • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 11.09.08, 15:00
          Cena równie 100 USD, a nie ok.150.
          • miriam_73 I jeszcze co do balonów... 11.09.08, 15:02
            zdecydowanie warto bo jest pięknie.

            travel.webshots.com/album/566679538grRwPW
            • n-att Lot czy Abu Simbel? 11.09.08, 15:23
              Wiem, że cieżko porównać i najlepiej i tu i tu. Ale chętniej byście jeszcze raz pojechali do Abu Simbel czy polecieli balonem?
              • taliaq Re: Lot czy Abu Simbel? 11.09.08, 19:14
                A co oznacza sformułowanie, że podczas jazdy pociągiem należy wystrzegać się
                wagonu nr 7?
                • kamkaz Re: Lot czy Abu Simbel? 12.09.08, 09:13
                  Jeśli ma się mozliwość warto zobaczyć to i to:) Ale jednak Abu Simbel przeważa:)
                  A co do wagonu nr 7 to jest on po prostu najbardziej zniszczony i brudny i
                  najcześciej dostają go właśnie nasi rodacy. Ale jednak można na początku kiedy
                  pilot/biuro podróży robi rezerwację spytać się gdzie nas przydzielają bo może
                  istniej możliwość przeniesiena miejsc do innego wagonu(zazwyczaj wszyscy i tak
                  się nie mieszczą w 1 wagonie)
              • jadokama Re: Lot czy Abu Simbel? 11.09.08, 19:39
                n-att napisała:

                > Wiem, że cieżko porównać i najlepiej i tu i tu. Ale chętniej byście jeszcze raz
                > pojechali do Abu Simbel czy polecieli balonem?


                Jak mi Bóg miły a co tu porównywać????
                Jak można porównać Lot na Luksorem z jednym z najpiękniej zachowanych zabytków starożytności??? Należy obowiązkowo pojechać do Abu Simbel a lot balonem , no cóż przyjemność oglądania tego co zwiedziło się na "ziemi".
                • fala66 Re: Lot czy Abu Simbel? 09.10.08, 18:50
                  Zastanawiam sie nad zwykłym rejsem i rejsem tzw. dla wygodnych
                  dlatego zastanawiam się jaka jest różnica w zwykłej wyciecze
                  i dla wygodnych oczywićie prócz odwróconej kolejności programu
                  - wszyscy piszą o tym jak brudne mogą być fotele w pociągu, a nie
                  spotkałem się z opinią jak wyglądają kuszetki w opcji dla wygodnych
                  - gdzie warto spedzić jeden dzień więcej: na statku ( w zwykłej) czy
                  w hotelu (dla wygodnych)czyli generalnie, którą lepiej wycieczkę
                  wybrać
                  - i jeszcze jedno: jakie temperatury panują w Egipcie w marcu, jest
                  znośnie, czy gorąco?
                  Będę wdzięczny za opinie osób, które wiedzą coś na ten temat.

                  • noiteadg Re: Lot czy Abu Simbel? 10.10.08, 14:21
                    wrocilem niedawno z rejsu dla wygodnych. Kuszetka byla OK, posciel czysta.
                    Kabina 2 osobowa, lozko pietrowe, w srodku umywalka. Wieczorem w pociagu
                    serwowana jest kolacja (jedzenie jak w samolocie, czyli takie sobie), natomiast
                    rano sniadanie - bulka, soczek, jakis dzemik.
                    Wiele naczytalem sie o stanie toalet w pociagach, dlatego nastawialem sie na
                    najgorsze. Okazalo sie, ze w nigdy nie widzialem tak czystej lazienki w PKP jak
                    ta, ktora mielismy w pociagu. Mozna bylo smialo odbyc poranna toalete (golenie,
                    mycie). Podroz z Kairu do Asuanu trwala ok 15h (zamiast 12), bo maszynista co
                    jakis czas zatrzymywal sie na modlitwe..Dodatkowa atrakcja sa bardzo ciekawe
                    widoki z okna pociagu :)
                    • madrew pociąg asuan - kair 10.10.08, 17:02
                      Proszę zauwazyć ze w zimowym katalogu Rainbowtours zarówno w
                      programie "zwykłaym" jak i dla wygodnych jest pociag sypialny!!!!!
                      Myśle ze zmieniono to po wielu narzekaniach klientów na zwykłe
                      przedziały!!! Takze warto wybrac sie na wycieczke juz od listopada z
                      zimowego katalogu!!
                      • fala66 Re: pociąg asuan - kair 10.10.08, 21:53
                        Dzięki za szybką odpowiedź.
                        Mam jeszcze jedno pytanie. Jak tam z temperaturą wody w Morzu
                        Czerwonym w marcu. Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? Da się
                        popływać?
                        • jolaka50 Re: pociąg asuan - kair 13.10.08, 09:46
                          Wrócilam z Hurgady 10.10.08 woda cieplutka ,ale pojawił się od kilku
                          dni porwisty wiatr.W ciągu dnia około 9 godziny słabnie.
                          W pociągu do Kairu po półce na bagaże goniły 2 małe myszki(7 wagon).
                        • liczek fala66 - pogoda w marcu 17.10.08, 08:42
                          fala66 napisał:

                          > Dzięki za szybką odpowiedź.
                          > Mam jeszcze jedno pytanie. Jak tam z temperaturą wody w Morzu
                          > Czerwonym w marcu. Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? Da się
                          > popływać?

                          Byłam na objazdówce w marcu: od Luksoru do Abu Simbel - gorąco, w Kairze - poranki i nocki lekko chłodne, w dzień w sam raz (ok. 25-28 stopni), Hurghada - ciepło, można pływać, trochę wieje, Synaj - słonecznie, ale chłodno. Ogólnie super czas na zwiedzanie.
          • koniczynkaa82 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 12.10.08, 16:00
            Witam.
            3 października wróciłam z Rejsu po Nilu. Czytałam wszytkie
            wypowiedzi na ten temat. Nie będę się może powtarzać w opisach
            poszczególnych dni bo przebiegały podobnie. Jednakże muszę przede
            wszytkim sprostować wycieczkę fakultatywną z Kairu do Aleksandrii. Z
            calym szacunkiem jak ktos tam nie byl nie moze ocenic czy warto tam
            byc. Aleksandria jest przepiekna mielismz swietna przewodniczke
            Mariole. mozna jej sluchac bez konca Cytadele zwiedzalismy rowniez
            wewnatrz ...cos niesamowitego, Amfiteatr Rzymski, niesamowite
            ogrody, nawet moglismy pomoczyc sie w Morzo Srodziemnym. Warto
            naprawde zobaczyc.
            Druga sprawa to wagon nr 7 w pociagu z Asuanu do Kairu... Mielismy
            ten wagon i rzeczywiscie nie byl lsniaco czysty ale nie
            przesadzajmy... nie musialam czyscic fotela i sie nie pobrudzilam
            mimo ze mialam jasne spodnie i biala koszulke. Jedynym zastrzezeniem
            moze byc WC hihi niezla przygoda ale nawet to jest warte przezycia.
            Oczywiscie z fakultetow obowiazkowo nalezy wybrac Abu Simbel ... cos
            wspanialego 60 usd i lot balonem 100 USD. Rzeczywiscie czasem
            bylismy mocno zmeczeni ale widoki rekompensowaly to.
            Co do Hotelu Empire bylam tam rowniez na czesci pobytowej i nie moge
            zlego slowa powiedziec ... mialysmy ogromne pokoje z widokiem na
            basen i na morze, jedzenie dobre, a i lezaki na plazy przy samym
            morzu zawsze sie znalazly.

            Ogolnie wycieczka jest rewelacyjna, a ze czasem zdarzy sie jakas
            wpadka jak zepsuty autokar w Kairze to tylko wieksze wspomnienia.
            Co do zemsty faraona jesli przestrzega sie kilku waznych zasad
            zemsta nie zlapie.
            A opieka lekarska bardzo profesjonalna... osobiscie obdarlam noge
            pod Kolosami Mnemnona i niestety musialam sie udac do Pana Ahmeda bo
            wdalo sie zakazenie, dostalam 2 zastrzyki plus antybiotyk i wszystko
            przeszlo.
            Pare slow o wiosce Nubijskiej... osobiscie uwazam ze warto
            pojechac,mam niezapomniana pamiatke... zdjecie z krokodylem na
            rekach ... super...
            i oczywiscie ... pozdrowienia dla przewodnika Pana Jacka... wiedza
            ogromna i wszstko mial pod kontrola... naprawde polecam i nie bojcie
            sie wzjazdu, jest naprawde suuuper... pozdrawiam wszystkich
            • noiteadg Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 13.10.08, 09:29
              wieść gminna niosła, że Pan Jacek w pociągu odwalił niezły kabaret..prawda to
              czy fałsz?
              • koniczynkaa82 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 14.10.08, 17:17
                hmm... nie bardzo wiem o co chodzi ale ja całą podróż pociagiem
                przespałam... może podasz wiecej szczegółów. pozdrawiam
                • taliaq Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 19.10.08, 18:16
                  Ja byłam na tej wycieczce od 3 do 17 października (też grupa p. Jacka). Czyli
                  dopiero co wróciłam, jeszcze nie ochłonęłam :) I potwierdzam w 100 proc.
                  wszystko, co napisała koniczynkaa82.
                  • arh7 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 20.10.08, 15:19
                    Byłam w wersji dla wygodnych RT od 12.09 do 25.09.2008 i do tej pory nie ochłonęłam!
                    Dla mnie to był cud, miód i orzeszki!!
                    Przed wyjazdem przeczytałam o Egipcie wszystko co możliwe, tak że nic mnie nie zaskoczyło, dobrze się przygotowałam. Jednak maruderów nie brakowało np. nurkowanie - nuda; lot balonem - porażka; statek -zły; hotel i alkohole -bee; itd. Z takimi nawet nie dyskutowałam, po co psuć sobie urlop. Dla mnie bomba, bardzo ciekawe były wątki kulturowo - obyczajowe.
                    • przemekn77 Re: Rejs wzdłuż Nilu - szukam osób na dokwaterowan 21.10.08, 21:02
                      Cześć wybieram się na tą objazdówkę w dniach 14-28 listopada z
                      Gdańska, lecę sam i szukam osób chętnych na dokwaterowanie. Wybrałem
                      opcję Egipt wzdłuż NIlu, Hotel "Empire" all inclusive,statek HB.
                      Pozdrawiam
                      • tooskania Re: Rejs wzdłuż Nilu - szukam osób na dokwaterowa 05.11.08, 22:12
                        Czesc , osobe do pokoju mam / leci z innego miasta /, ale tez wylatuje z
                        Gdańska w tym terminie .
                        Moze spotkamy sie na lotnisku , bedzie troche razniej
                        na poczatek ? Nie lubię lotów samolotem ,
                        ale nieraz nie ma wyjscia.
                        tooskania@gazeta.pl


                        > Cześć wybieram się na tą objazdówkę w dniach 14-28 listopada z
                        > Gdańska, lecę sam i szukam osób chętnych na dokwaterowanie. Wybrałem
                        > opcję Egipt wzdłuż NIlu, Hotel "Empire" all inclusive,statek HB.
                        > Pozdrawiam
                        • przemekn77 Re: Rejs wzdłuż Nilu - szukam osób na dokwaterowa 12.11.08, 23:04
                          Ja szczęśliwie tez już mam. Chętnie cie poznam, no to juz pozostało
                          nam końcowe odliczanie wylot w piątek. Do zobaczenia na lotnisku
                          Pozdrówka
                  • koniczynkaa82 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 05.11.08, 16:47
                    Cieszę się, że ktoś się ze mną zgadza... już myślałąm że wszyscy
                    potrafią tylko narzekać a nie cieszyć się z uroków egrotycznego
                    państwa. aha... i tak z doświadczenia podpowiadam nie warto prac all
                    inclusive w hotelu Empire... w zupełności wystarcza to co jest w HB,
                    ja z kolei byłam zadowolona z all na statku. Ale oczywiście i w tym
                    względzie są głosy podzielone:D pozdrawiam.. a tak z ciekawości...
                    leciałaś balonem taliaq ??? jak wrażenia????
                    • taliaq Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 05.11.08, 22:19
                      Jasne, że leciałam :) Było super! Trochę się bałam, bo mam lekki lęk wysokości.
                      Ale balon unosił się tak wolno, że wszystko było ok. Widoki z góry, zadbanych
                      poletek wzdłuż Nilu, ekstra. A najlepsze było lądowanie. Ponieważ nie było
                      wiatru i trudno było sterować balonem, wylądowaliśmy w polu trzciny cukrowej
                      (ciekawe, co na to rolnik :)). Znajdowaliśmy się jakiś metr nad ziemią i obsługa
                      balonu ciągnęła nas na linach jakieś 500 m do drogi. Zleciała się cała wieś,
                      pełno dzieciaków, wrażenia super. Stamtąd mamy chyba najfajniejsze fotki.
                      Polecam każdemu lot balonem.
                      • koniczynkaa82 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 06.11.08, 17:41
                        to ja aż takich ekstremalnych wrażeń nie miałam ale rzeczywiście
                        równiez mieliśmy problem z lądowaniem na poczatku szło wszystko
                        gładko a jak mieliśmy wysiadać to balon zaczął się wznosić...
                        wszyscy lekko spanikowali ale zdjęcia są przepiękne, a wrażenia
                        niezapomniane
                        a jakim statkiem płynęliście Nilem???
                        • taliaq Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 06.11.08, 21:17
                          Statek się nazywał Alessandra. Mieliśmy płynąć Orchestrą, ale na nadbrzeżu
                          pilotka nam powiedziała, że... plany się zmieniły. Podchodzimy do statku, a tu
                          taki brudas z zewnątrz, którego obsługa próbuje domyć zamaczając miotły we
                          wiaderkach wody. A po wejściu do środka okazało się, że inni panowie z obsługi
                          jak mróweczki biegają z brudną bielizną z kajut, potem z czystą. Czyli że chyba
                          wynikła jakaś sytuacja awaryjna, a statek wyglądał na rezerwę.
                          Generalnie nic nadzwyczajnego to nie było, ale obsługa przesympatyczna. Stworki
                          z ręczników robili 3 razy dziennie. A drinki w ramach all inc. podawali przez
                          całą noc, jak tylko szef nie patrzył (w umowie było tylko do godz. 23)I co
                          najważniejsze - jedzenie smaczne, a kajuty czyściutkie, żadnego robactwa.
                          Z całego rejsu najmilej wspominam chyba właśnie statek, to opalanie się na
                          górnym pokładzie, basenik dla ochłody, podziwianie widoczków, cowieczorne imprezy.
                          • fala66 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 18.11.08, 23:10
                            Czy ktoś może mi powiedzieć, czy podczas tej wycieczki i zwiedzania
                            piramid programowo zwiedza się też wnętrze którejś z piramid
                            (nigdzie nie mogę nic o tym znaleść a chciałbym znaleść się we
                            wnetrzu), czy cena biletu jest już w ogólnym pakiecie czy jeszcze
                            dodatkowa do tej którą biuro podaje w katalogu. A jeśli nie zwiedza
                            sie ich programowo, to czy jest czas żeby, żeby wejść sobie
                            indywidualnie, bo chciałbym tez ogólnie nacieczyć się widokiem
                            piramid i magią tego miejsca. Z góry dziękuje za informacje.
                            • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 19.11.08, 10:27
                              Nie, programowo NIE zwiedza się żadnej z piramid, natomiast pilot przed
                              dotarciem na miejsce zbiera chętnych na Welka Piramidę i o ile są bilety to
                              kupuje ich tyle ile potrzeba, natomiast do Chefrena mozna wejśc od ręki
                              samodzielnie w czasie wolnym. ALbo pójśc do muzeum Barki Solarnej. Ceny ww.
                              obiektó NIE SĄ wliczone w pakiet.
                            • karmela77 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 19.11.08, 10:36
                              Uzupełniając, cała grupa programowo zwiedza małą piramidę matki
                              faraona:), już nie pomnę którego, kto chce może kupić bilet do
                              Cheopsa lub Chefrena - bilety z tego co pamiętam po 100 funtów do
                              Cheopsa, 25 do Chefrena. My byliśmy w p. Cheopsa, pomimo dość
                              wysokiej ceny polecam, przeżycie niezapomniane (choć z naszej grupy
                              zdecydowały się na to tylko 4 osoby).
                              • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 19.11.08, 11:51
                                ??? U nas nic takiego nie było (rejs standardowy), w programie nie było tego
                                wymienionego, a "przewodniczka" (pożal się Boże) nie wyrywała się z
                                jakimikolwiek dodatkowymi incjatywami (no chyba że mozna było zarobić - ale to
                                nie ten przypadek).


                                PS. Żeby nie było wątpliwości - do Piramid oczywiście warto wejść, zwłaszcza do
                                Cheopsa. Ale nie w sierpniu.
                                • karmela77 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 20.11.08, 11:10
                                  JA też na standardowym z przewodnikiem Mohamedem (też nie
                                  najlepszy:)) - cała grupa zwiedzała jakąś darmową piramidkę małą, a
                                  4 osoby były w p. Cheopsa.
                                  • taliaq Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 20.11.08, 11:16
                                    Ja byłam w październiku też z tym panem przewodnikiem i też zaliczyliśmy
                                    piramidę matki. Do Cheopsa nikt od nas nie wchodził, a teraz żałuję. Ale nic,
                                    zostaje na następny raz :)
                                    • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 20.11.08, 11:17
                                      Ja niestety w Kairze miałam wątpliwa przyjemność trafić na Rositę :(((
                                      • taliaq Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 20.11.08, 21:06
                                        U nas druga grupa miała P. Rositę, ale ją mocno chwalili, że dużo wie i opowiada
                                        o życiu codziennym w Egipcie.
                                        • karmela77 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 21.11.08, 09:08
                                          no właśnie, ale nie wiem czy Mohamed był lepszy - chyba raczej nie:)
                                          Ciąglę powtarzał te same bardzo lakoniczne wiadomości i trudno go
                                          było zrozumieć. Po opowieściach Magdy jednak trudno się było
                                          przyzwyczaić.
                                        • miriam_73 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 21.11.08, 09:30
                                          Hmmm, widac ja mam w tym względzie zdanie dorębne, niestety nie byłam
                                          odosobnona, choć byli tacy którzy by ją na rękach nosili choćby za to że
                                          zorganizowała parę zgrzewek Stelli (bylismy w Santanie gdzie alkoholu nie podają
                                          a to niektórym straaaaasznie dokuczało). A tak powaznie - zwiedzałam Kair
                                          wielokrotnie wczesniej m. in z Malczewskim seniorem jak i sama, troche
                                          przewodnikó tez już w zyciu przecyztałam i mam pewne porównanie. Na tym tle ta
                                          pani wypada hmmm... blado. Jesli ktoś taki mówi np. że kompleks Al Azhar albo Al
                                          Ghuriego to nic ciekawego, o płaskowyżu Gizy nie potafi powiedzieć w
                                          zasadzienic, a w Sakkarze przegania przez kompleks świątynny w ciągu kwadransa,
                                          no to sorry, sam się dyskwalifikuje. Powtórzę to co napisałam na gorąco w
                                          sierpniu - pani sprawia wrażenie bycia "tam" za kare i odgrywa jakies swoje
                                          frustracje i kompleksy.
                                          • karmela77 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 21.11.08, 11:47
                                            czyli wychodzi na to, że oboje są nieudani:) pozdrawiam
                                            • przemekn77 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 02.12.08, 08:27
                                              Byłem na objeździe w dniach 14-28.11 - i krótko mówiąc było po
                                              prostu rewelacyjnie
                                              • asienka258 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 27.12.08, 21:51
                                                Ja natomiast wróciłam z rejsu 5.12.08r. i równiez byłam bardzo
                                                zadowolona. I mnie akurat Rosita w Kairze bardzo się podobała. Była
                                                rzeczowa, konkretna i dbała o nasze interesy. I nie mówię tu tylko o
                                                piwie, bo nie o piwo tu chodzi. Jak wielbłądy, to tylko u
                                                wielokrotnie sprawdzonych gości. Jak papirusy, to wszystkie zebrane
                                                do kupy i mieliśmy znaczne upusty w galerii. I rózne inne sytuacje,
                                                których nie będe wymieniać. Nie musiała tego robic, bo to w końcu
                                                nasze pieniądze, prawda? A jednak myslała o wszystkim. A że nie jest
                                                to subtelna mimoza, to widac i nie wszystkim musiała sie podobać.
                                                Ja osobiście ciesze się, że na to forum trafiłam juz po powrocie, bo
                                                gdybym sie sugerowała niektórymi opiniami, to wielu wspaniałych
                                                przygód mogłabym nie przezyć, a tak... było wspaniale!
                                                I tego Wam na innych rejsach życzę!
                                                • agnieszka1.2 Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 23.02.09, 22:08
                                                  Dzięki za pozytywne opinie, one mnie napawaja optymizmem. Jestem
                                                  pełna obaw, jak to bedzie na moim pierwszym wyjeździe w Egipcie,
                                                  biorąc chociażby pod uwagę niedzielne zamachy w Kairze, brr. Będzie
                                                  to wyjazd tzw 7+7. Najpierw Kair i rejs po Nilu, a potem wypoczynek
                                                  Sharm El Sheikh.Wylatujemy, ja i mój mąż, 11 marca 2009
                                                  (prawdopodobnie o 9:30) z Warszawy do Sharm. Może ktoś leci w tym
                                                  samym czasie z odwiedzającyh to Forum. Proszę o kontakt na gg
                                                  9997732. Pozdrawiam wszystkich.
                                                  Zastanawiam sie też, jakie ubrania zabrać, zeby nie obrażać
                                                  Egipcjan, mam raczej dopasowane spodnie, bluzki z odkrytymi
                                                  ramionami, a czytałam, że to ubranie niestosowne. Czy w spódniczkach
                                                  do kolan będzie mi wygodnie zwiedzać? Im bliżej wyjazdu, zaczynam
                                                  wariować i wcale nie ze szczęścia tylko czy na pewno wybrałam dobry
                                                  region na spędzenie swoich urodzin? Aha , czy ktoś był w hotelu
                                                  Noria Resort? Pani w Triadzie mówiła, że to bardzo dobry hotel, w
                                                  centrum Sharm. Napiszcie opinie o nim. Dzieki.
                                                  • 0nna Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 24.02.09, 19:30
                                                    Agnieszko, na pewno skorzystasz z Rainbowtours?
                                                  • lipma Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 28.02.09, 13:16
                                                    Razem z mezem planujemy wybrac sie w ten rejs prawdopodobnie w lipcu, moje
                                                    pytanie dotyczy ceny rejsu, kiedy najlepiej zabukowac wycieczke, bo ceny na
                                                    stronie internetowej raibows sa rozne. Czy warto czekac na last minute i
                                                    zabukowac wycieczke tuz przed jej terminem, i czy wychodzi wtedy duzo taniej?
                                                    Ile mniej wiecej placiliscie od osoby, nie jestesmy zbyz zamozni, dlatego
                                                    interesuje nas jak najnizszy koszt wyjazdu. Z gory dziekujemy za wszelkie
                                                    odpowiedzi..
    • okszesa Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 30.06.14, 21:29
      Pięękna wycieczka, naprawdę. Byłam wcześniej na samym wypoczynku w Sharm, ale to coś zupełnie innego. Przygoda, poznawanie kraju i obyczajów. Polecam jako alternatywę dla wypoczynku. Rejs po Nilu - super :) No i wypoczynek jak wypoczynek, ale po takim wyjeździe wypoczywa się zuepłnie inaczej - z inną perspektywą.
      • ula.marx Re: wróciłam z Rainbowtours Rejs wzdłuż Nilu 01.07.14, 20:35
        Byłam na rejsie w 2010 i też mi się znów marzy była to super wycieczka,napisz coś więcej będę wdzięczna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka