Dodaj do ulubionych

Strażnik przy wejściu do hotelu pytanie

22.03.09, 15:51
Witam leced jutro do dahabu koleżanka mi mówiła że w egipcia przy
wejściu do hotelu są bramki i siedzi strażnik i nic z jedzienie nie
wolno wnosić do hotelu. Czy to prawda??? nie żebym sie czepiała
takiego przepisu ale nigdy tam nie byłam i chciałabym wiedzieć czy
to prawda. A jeśli tak to dlaczego?? czy nawet ciasteczek które
uwielbiam pochłaniać w nocy nie moge ze sobą wnieść??? Kurcze jeśli
to prawda to dlaczego? w sumi mam all incl ale odpowiedźccie
kulturalni czy to prawda?
Pozdrawiam gorąco
Obserwuj wątek
    • shily Re: Strażnik przy wejściu do hotelu pytanie 22.03.09, 16:01
      u mnie w hotelu rowniez byli straznicy nawet 3ech :) i była i bramka i karabiny ;)
      ale nie robili jakiegos problemu przy wnoszeniu czegokolwiek do hotelu..
      • seatcordoba5 Re: Strażnik przy wejściu do hotelu pytanie 22.03.09, 16:03
        Swoją drogą to ta bramka to chyba wykrywa broń czy jakąś bombe a nie
        ciasteczka :D
        • dan-olo Re: Strażnik przy wejściu do hotelu pytanie 22.03.09, 16:11
          jak przeczytaja to forum
          to masz jak w banku że jutro "bramki ciasteczkowe założą" :)
        • janan2 Re: Strażnik przy wejściu do hotelu pytanie 22.03.09, 17:36
          seatcordoba5 napisał:

          > Swoją drogą to ta bramka to chyba wykrywa broń czy jakąś bombe a nie
          > ciasteczka :D
          Nie pękaj.Wszystko wniesie.Nawet pewno bombę jak by co.To raczej ozdobne
          urządzenie.Pierwszy czy drugi dzień może zaczepią.Ale potem się opatrzą i
          "białasów"zazwyczaj nie ruszają.A wielbłąda wprowadzać nie będziesz(nie zmieści
          się)jakiś plecaczek czy torba to nie stwierdziłem żeby zaglądali.Ale po co
          wnosić.Masz all powinno wszystko być lepsze niż na mieście.Przechodziłem obok
          bramki,przez bramkę,nad się nie dało.Gwizdała jednakowo.Raz na wzrost,raz na
          pusty przebieg albo wcale jak z jukami.Nie czepiali.Z tego co zauważyłem pilnie
          sprawdzają swoich jak przychodzą do pracy.Przecież nie jesteś w więzieni.Bać się
          nie ma czego.A te karabiny to nie wiadomo czy strzelają (choć lepiej nie
          sprawdzać)jak strażnik się przykładowo modli to można mu zabrać nawet nie
          zauważy.Takie były moje obserwacje.
          • w.p2007 Re: do janan2 22.03.09, 19:21
            Oczywiscie , ze nikt nikogo nie ''kopie'' za wnoszenie czegokolwiek
            do hotelu. Nie mogę sie z Toba zgodzic ,że w hotelowym all
            dostaniesz lepsze rzeczy niz te - kupione na miescie.W sklepie
            kupujesz towar zapakowany a butelki zakręcone fabrycznie. Natomist
            to co dostajesz w formie tzw bufetu , bezpłatnych napojow czy
            drinków - to ..wielka niewiadoma. Moim zdaniem all to pieniądze
            wyrzucone w bloto -zwłaszcza ,że wszelkie towary kupowane w
            ichniejszych marketach możesz wnosic bez jakichkolwiek problemow a w
            kazdym hotelowym pokoju znajduje sie lodowka a w niektorych
            nawet ..kuchnia. wp2007
            • janan2 Re: do janan2 22.03.09, 19:43
              w.p2007 napisał:

              > Oczywiscie , ze nikt nikogo nie ''kopie'' za wnoszenie czegokolwiek
              > do hotelu. Nie mogę sie z Toba zgodzic ,że w hotelowym all
              > dostaniesz lepsze rzeczy niz te - kupione na miescie.

              Jeśli hotelowi zależy na renomie to nie podadzą rzeczy niesprawdzonych.Bywa z
              tym różnie w zależności od hotelu.Podobnie z tymi wiktuałami na mieście.Zawsze
              miałem wątpliwości.Nawet do wody.Niby oryginał ale nakrętka nie
              strzeliła.Często.I umią to zrobić tak że przy zakupie nie pozna.Lepiej nie
              próbować.Tym bardziej z żywnością.Napatrzyłem się jak to wygląda w innym
              kraju,jak jest transportowane,jak ubijane.Wystarczy.Nie tknę,chyba że bezpieczne
              typu pieczywo.Dlatego nie mieliśmy zemsty.Rozsądek nie zawadzi.
              • w.p2007 Re: do janan2 22.03.09, 20:08
                U arabow nie ma czegos takiego jak ..renoma. Wszyscy oni .. czy to
                w hotelu 5* czy 3* ..zarabiaja grosze i na każdym kroku ..chca
                cos ..przytulic. Chyba mnie źel zrozumialeś. Ja nie mialem na mysli
                kupowanie na suku rąbanki , kartofli i jakiejs zieleniny na obiadek.
                Jakies ciastka , cukierki czy piwko albo cola. Co do wody..może
                kupiles NIEGAZOWANA. Jedzenie podane w formie hb to i tak ..żarcia
                nie do przezarcia.Ja zalapalem sie na zemstę ..ale piłem soki
                wyciskane na ulicznym straganie - i tu pełna zgoda brak
                rozsądku.wp2007
    • malena.m Re: Strażnik przy wejściu do hotelu pytanie 22.03.09, 20:35
      Strażnicy są, fakt, takie są wymogi w Eg. dla hoteli, ale jedzonka i
      picia nikt wnosić nie zabrania, tym bardziej, że masz all... Wiem,
      bo zawsze coś kupujemy na wieczór, owoce, ciastka, pepsi..
      Pozdrawiam i super zabawy życzę :)
    • 2rd Re: Strażnik przy wejściu do hotelu pytanie 24.03.09, 19:30
      A gdzie się podziało zdrowe odżywianie,nocne podjadanie a fuj.
      A w koło masa głodnych tubylców,chociaż nakładaj sobie na talerz
      tyle ile możesz zjeść.to nic że masz allllllllllll
      SYTY NIGDY NIE ZROZUMIE GŁODNEGO.
      Do Marii Antoniny podszedł biedak i zapytał się co ma jeść bo nie ma
      chleba , na to królowa z zapytaniem a nie macie ciastek.ha ha ha
      • malena.m Re: Strażnik przy wejściu do hotelu pytanie 25.03.09, 11:41
        .. to się wyrwałeś/łaś .. jak Filip z konopii ;) dziewczyna już
        dawno jest w hotelu i nie w Etiopii, gdzie "masa głodnych tubylców",
        tylko w Egipcie, gdybyś nie doczytał/a.. a na talerz nakłada sobie
        pewnie tyle, na ile ma ochotę, nie Twój interes..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka