Dodaj do ulubionych

ALFA STAR DRUGIE BIG BLU

IP: *.acn.waw.pl 29.11.03, 11:53
Alfa ma polityke taką samą jak Big Blu w całym sezonie. Byle jak byle taniao
i dużo. Sa naj , naj ............... ale tylko do czasu. To szok co można
przezyć z tym biurem nie tylko na miejscu ale także juz w samolocie.
Obserwuj wątek
    • Gość: zdzir Re: ALFA STAR DRUGIE BIG BLU IP: 81.210.121.* 29.11.03, 16:41
      dopóki ludzie będą chcieli byle jak i byle tanio tak niestety będzie. Kup sobie
      następnym razem z TUI ,Neckermanna albo z Orbisu zapłać za to samo dwa razy
      więcej i moze będziesz zadwowolona. A do tego czasu przestańcie już pierdlić
      bo mnie głowa boli o tego waszego biadolenia!!!!!!!! Gadacie tak jakby ktoś was
      zmuszął kupowac najtaniej.
      • radioaktywny Re: ALFA STAR DRUGIE BIG BLU 29.11.03, 22:57
        Święte słowa...Pozdrawiam serdecznie :-)
    • pc_maniac Re: ALFA STAR DRUGIE BIG BLU 30.11.03, 08:16
      Tyle Alfa ma do big Blue co Wrocław do Katowic. Też leży w Polsce.
      Big Blue przejechała się na zmianach kursów Euro. To Alfie nie grozi, bo
      działa w strefie dolarowej. Co do zaś poziomu usług, to w tej grupie
      znajdziesz ok. 5 firm Exim, Triada, Orbit Tours i kilka innych.

      Tyle, że nie uważam, że dla Polskich turystów dobrym rozwiązaniem byłoby gdyby
      na naszym rynku zostały jedynie BP klasy Neckermana. A jak widać z niektórych
      wypowiedzi, to i tak Alfa robi postępy, bo potrafi o zmianie hoteli powiadomić
      przed wyjazdem, a nie już na miejscu. Chociaż (i tu przytyk w stronę prezesa
      Alfy - nie ładnie proszę sz.p kłamać, oj nie ładnie) nie rozumiem polityki
      Alfy, kiedy na jedną z ich rezydentek sypią się gromy z jasnego nieba, sam
      prezes stwierdza, że zostaje odwołana do kraju, a tu się okazuje, że ta pani
      nadal w najlepsze siedzi sobie w Hurghadzie jako rezydent i nic sobie nie robi
      nie tylko ze skarg na nią, ale nawet jak widać z decyzji prezesa o jej
      odwołaniu.
      A może to właśnie pani (cyt.)"że tak powiem Baran"(koniec cyt.) jest szarą
      eminencją Alfy, a nominalny prezes jedynie figurantem?!
      Mnie rezydent w Egipcie nie był potrzebny (sam umiem się o swoje potrzeby
      zatroszczyć ale czasem są sytuacje, gdzie potrzebny jest na miejscu poważny
      przedstawiciel BP). Za to śmieszy mnie sytuacja, gdzie mówi się co innego, a
      po cichu robi co innego.
      Koleżanka wróciła właśnie z wycieczki z Alfą (rejs po Nilu). Czego bardzo
      żałuję, byłem tym który ją na nią namówił, a to dla tego, że z tej formy
      wypoczynku Alfa wywiązywała się nadspodziewanie dobrze.
      Cóż, operatywność p. B. w załatwieniu najgorszej krypy, jaka pływa po Nilu (a
      zowie się to coś Ramzes) potrafiła i tą formę wypoczynku zamienić w koszmar.
      Dowód? Choćby po powrocie do Hurghady dwódniowe wietrzenie bagażu po smrodzie
      jaki panował na statku. To tylko jedna z "atrakcji" pod przewnodnictwem p. B.
      A koleżanka nie należy do tych upierdliwych. Na niejednej wyprawie bywała
      (najczęściej na własną rękę -Tybet, Indie, Chiny), więc nie uważam jej za
      wymagającą Perskich dywanów. Ale jeśli turysta musi spać na pokładzie statku,
      bo w kajutach ku temu nie ma warunków, to już lekka przesada. A to właśnie
      zdarzyło się na tym rejsie pod przewodnictwem pani (przydomek - "nie do
      ruszenia") Baran!

      Kochany Panie, jest takie stare powiedzenie "klient nasz pan". Pamięta je Pan
      jeszcze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka