Dodaj do ulubionych

Obiad w pół godziny

IP: 83.143.139.* 16 lat temu
Rozpacz. Kiełbach i parówki. Poniżej krytyki.
Obserwuj wątek
    • Gość: djnorbi Obiad w pół godziny IP: *.magma-net.pl 16 lat temu
      kilka dań ciekawych, nawet bardzo. Tylko trochę nie pasują do tych z
      serii zdrowych. Oczywiście nie wszystkie. Nie rozumiem po co te
      parówki? Jeśli już mówimy o zdrowym jedzieniu to może by tak
      promować bardziej wartościowe produkty jak brązowe makarony czy ryż?
      Zamiast tłustej śmietany proponuję jogurt naturalny. Zrezygnowanie z
      soli, którą i tak jemy o wiele za dużo. Patrząc przez palce na
      przestawione dania, można znaleść kilka ciekawych pomysłów. Do
      poprawy :)
      • gonzo44 a swoją drogą... 16 lat temu
        parę pomysłow studenckich, na ciekawe i nieortodoksyjne dania
        (autentyczne):

        1) parówki z wody - bierzemy parówki. odkręcamy kran, ustawiamy wodę
        gorącą na maksa. gotujemy przez 15 sek parówki w wodzie, trzymając
        je pod strumieniem (dobrze mieć rękawiczki gumowe, bo czasem nie
        idzie wytrzymać), gotowe! podajemy z pieczywem. uwaga: najlepiej
        wychodzą latem, zimą, gdy temperatura wody z kranu jest
        hipernormatywna niiekoniecznie.

        2) spaghetti (dla studentów italienistyki: pasta) alla bolognese:
        makaron gotujemy, odcedzamy, polewamy ketchupem. podajemy
        natychmiast.

        3) zupa pomidorowa polska: w litrze wody z czajnika rozprowadzamy
        puszkę 70g koncentratu pomidorowego, okraszamy łyżeczką smalcu (może
        być pozostałość z dna konserwy z tuszonką), podajemy z makaronem lub
        ryżem.

        liczy się nieszablonowość, oryginalność czy co już tam ktoś
        wcześniej napisał.

        smacznego (w.w. ktosiu zwłaszcza)!
    • Gość: Zenia Obiad w pół godziny IP: *.nj.res.rr.com 16 lat temu
      Ohyda
    • imbiroovka Re: Obiad w pół godziny 16 lat temu
      Ja pierdziu, co się tak oburzacie? O pomysły chodzi, trochę fantazji i parówę
      zastąpisz piersią kurzą, frytki mrożone normalnym ziemniakiem itp.
      W śmietanie też nie widzę nic złego, przecież nikt nie każe jej jeść łyżkami.
      Chcesz - zastąp jogurtem.
      Pomysł się liczy, inspiracja, czasem po porostu nudzą się sprawdzone potrawy.
    • Gość: calidris Obiad w pół godziny IP: *.cdma.centertel.pl 16 lat temu
      Co to znaczy "czy befsztyki mają byc krwiste czy nie"? Polędwica MUSI być krwista
    • gonzo44 ohyda 16 lat temu
      wątróbkę cielęcą po 2-3 minuty z każdej strony smażyć ???
      to chyba jakiś szewc pisał, co lubi twarde jak podeszwa.

      analfabetyzm, ohyda, a nawet impotencja kulinarna.
      tfuuuu !
      • bubster Re: ohyda 16 lat temu
        Polacy to taki naród, który się nawet o wątróbkę i parówki pokłóci :-
        )
    • Gość: Jola Re: Obiad w pół godziny IP: 80.48.94.* 16 lat temu
      A co chcesz od kiełbachy i parówki????
      Czasami pycha!!!
      Kiełbasa smażona, pieczona, gotowana itp... bez przesady
      Parówka (dobrej jakości) raz na jakiś czas d... nie rozerwie.
    • Gość: Malgosia Obiad w pół godziny IP: *.197.180.214.threembb.co.uk 16 lat temu
      Bez sensu.Obiad w pol godziny to ja robie codziennie,inaczej nie
      wyrobilabym sie z czasem.Szybko smacznie i z fantazja,ale jesli mam byc
      szczera to ZADEN z tych przepisow nie wyglada zachecajaco...Uruchom
      wyobraznie i pomysl ktore z tych dan chcialbys zjesc..?Ja chyba
      zadnego.
      • Gość: mysz_w Re: Obiad w pół godziny IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16 lat temu
        to może podziel się z nami swymi znakomitymi patentami jak zrobić pyszny i zdrowy obiad w pół h? Ostatnio bardzo cenię takie rady, jako że czasu na kucharzenie mniej mam, z roboty wracam o różnych porach, robię coś na szybko i niestety zaczyna brakować mi pomysłów. Dziś akurat miałam więcej czasu to ugotowałam gar fasolowej (z różnymi odmianami fasol, grochu, cieciorki) - ale trwało to sporo dłużej niż pół h (a i ugotować dnia poprzedniego na zaś nie zawsze sie da).
        • e._ Re: Obiad w pół godziny 16 lat temu
          Proszę bardzo:

          1. Mrożone brokuły wrzuć na patelnię z odrobiną oliwy, na to pokrusz
          ser pleśniowy typu bleu, mieszać a pod koniec przykryć; jeśli lubisz
          w tym momencie dodaj na wierzch plasterki lub wiórki zwykłego żółtego
          sera. Nie dodawaj soli, serjaest słony. Cała robota to około 10 - 15
          minut i gotowe! Ja lubię jeść samo, ale dobre jest też z makaronem.

          2. Mrożoną włoszczyznę wrzuć do garnka (nie emaliowanego) lub
          patelni, na rozgrzaną odrobinę oleju. Smaż energicznie, mieszając. Po
          około 10 minutach zalej wodą tak, by ledwo przykrywała warzywa i
          gotuj jeszcze nie dłużej, niż 5-10 minut. Dopraw jogurtem, solą,
          czosnkiem, koncentratem pomidorowym. Sos do wszystkiego jest gotowy!
          Można dodać kawałki pieczeni, można cebulę, pieczarki czy puszkę
          fasoli, można zamiast koncentratu wsypać mnóstwo curry, a można dać
          dużo wody i zrobić znakomitą zupę.

          3. Ja też nie lubię suchych filetów z kurczaka więc robię je tak:
          wstawiam do gotowania makaron lub ryż. Ich gotowanie trwa max 20
          minut, licząc z zagotowaniem wody. Filety lekko rozbijam i skrapiam
          octem balsamicznym, posypuję po obu stronach czosnkiem, pieprzem i
          solą. Myję i suszę sałatę. Wrzucam filety na patelnię (przygotowane
          czekały około 3-5 minut). Smażę odkryte, sałatę umieszczam w
          salaterce. Pora odcedzić makaron i przewrócić filety na drugą stronę.
          Polewam sałate sosem, jeśli brak innego to ten sam ocet balsamico,
          oliwa, sól, czosnek i kilka przypraw. Wykładam na talerz mięso,
          makaron który polewam sosem spod filetów, podaję z sałatą zadowolona,
          że nigdy przygotowanie tego wszystkiego, bez pospiechu, nie trwa
          dłużej niż 20-25 minut.

    • j-50 Ja akurat nie lubię kurczaka 16 lat temu
      A już zwłaszcza piersi z kurczaka, które zwykle wychodzą suche, choć
      może dietetyczne. Ale pozostałe przepisy są naprawdę fajne!
      • mel.la Re: Ja akurat nie lubię kurczaka 16 lat temu
        Ja zaopatrzylam sie w parowar i grill elektryczny. Do parowara
        wkladam pokrojone np.w ksiezyce ziemniaki i posypuje je przyprawa do
        frytek/ziemniakow, brokuly, kalafior lub fasolke. Na grill wrzucam
        befsztyk, poledwiczke wieprzowa, kawalki piersi z kurczaka ( nie sa
        suche!) lub rybe. Robie sos do miesa - jogurt,czosnek,
        pietruszka,koperek, szczypiorek... jak kto woli, do ryby jogurt z
        musztarda i koperkiem. Z parowara dobre sa "golabki dla leniwych" -
        farsz jak do golabkow - mieso mielone, cebulka, ryz, poszatkowana
        chinska kapusta, sol, pieprz, wymieszac wszystko i wlozyc do
        parowara. Sos z jogurtu, przecieru pomidorowego, koperku. Szybko,
        zdrowo i smacznie.
      • Gość: kryniac Re: Ja akurat nie lubię kurczaka IP: 193.169.148.* 16 lat temu
        Spróbuj opanierować piersi z kurczaka w roztrzepanym jajku i bułce
        tartej, wtedy mięso nie będzie suche.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka