salenna
11 lat temu
Temat intymny, ale co tam :) Mam nowego partnera. Niedawno zwrócił mi uwagę na moje owłosienie w części intymnej. Zasugerował, że powinnam zastosować depilację. Problem w tym, że wydaje mi się że akurat dbam o tę sferę. Delikatnie przycinam włosy, ale nie wyobrażam sobie depilacji brazylijskiej lub fryzurki intymnej. Pierwsza mnie przeraża ze względu na ból i czułabym się jak jakaś mała dziewczynka, a drugie mnie po prostu śmieszy, jakieś paseczki lub inne "wycinanki". Mój poprzedni partner nie miał z tym problemu. Dla obecnego to jest chyba bardzo ważne i czuję, że mu to przeszkadza. I robi się problem :( Czy miałyście podobnie?