Dodaj do ulubionych

Jak najdalej od centrum

IP: *.houston.rr.com 22 lata temu
jest zimne i nie przytulne -tylko tak na pokaz a nie aby mieszkac - i za duzo
tych rupieci z IKEA!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Jak najdalej od centrum IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 22 lata temu
      Gdybym miała wybrać ulubione wnętrze, to akurat to nie byłoby na pierwszym miejscu. Ja lubię wokół siebie więcej sprzętów, bibelotów i drobiazgów. Takie jest moje rozumienie przytulności.
      Na szczęście ludzie mają rozmaite gusta... Wśród moich znajomych jest parę osób, które właśnie w takiej sterylności i minimalizmie czułyby się wspaniale. Miejsca mają jednoznaczne funkcje, każdy z domowych "czterech kątów" służy do konkretnej rzeczy i sytuacji... Jasność i porządek (a raczej brak nieporządku).
      Jednak w podobnie urządzonych mieszkaniach zawsze mnie dręczy wątpliwość: czy można legalnie zwinąć się w kłębek na kanapie?
    • Gość: xl Re: Jak najdalej od centrum IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22 lata temu
      w sypialni kolory iście burdelowe,
      zeby nie zasnąc - na wszelki wypadek kąpiący się pokazuje
      całe swoje ciało przebywającym w sypialni

      generalnie:
      80% GŁUPOTY
      20% przeciętności
      • Gość: kasztan Re: Jak najdalej od centrum IP: *.net-serwis.pl 22 lata temu
        w tym mieszkaniu beda sie kapac fajne laski o fajnych cialach, wszystkie
        sfrustrowane forumowiczki krytykuja mieszkanie bo sa same tak nie atrakcyjne ze
        nie pokazuja sie juz nagie swoim meszczyzna (o ile ich wogole maja!) hehehe
    • Gość: JA Re: Jak najdalej od centrum IP: *.pro-futuro.com 22 lata temu
      A co kiedy Pani domu ma tz. trudny dzień i chce się wykąpać. Jak się rozebrać
      żeby uniknąć spojrzeń męża?
      Chyba trzebaby wywabić go z sypialni.
    • Gość: stud.architektury Re: Jak najdalej od centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      i po co ja studiuje architekture?
      po co? skoro w tym kraju sadzac po opiniach na tym forum nie ma dla kogo
      projektowac nic o poziom wyzszego niz wiejska chata, firany w kwiaty, obrus na
      stole w krate...
      troche byscie sobie poczytaly o architekturze, to moze jakiegos swiezego
      spojrzenia byscie nabraly.
      kurde przytulne, przytulne pewnie falbanek Ci tam brakuje i rozowwego
      dywaniku...
      no paranoja jakas, ja chyba bede musiala po studiach zaraz do Holandii
      sp***dalac, bo w tym kraju to ciemnogrod i zacofanie
      szkoda nerwow
      • kangur4 Re: Jak najdalej od centrum 22 lata temu
        Nie przejmuj się. To zazdrość. Same by tak chciały mieszkać, ale nie mogą, więc
        przynajmniej sobie pokrytykują. Takie baby z magla. Wierz mi, takich bab nie
        bedzie wśród Twoich potencjalnych klientek (z wiadomych względów - z magla
        trochę daleko na pałace).
        Mi mieszkanie się podoba, może nie wszystko, ale pomysł z kabiną uważam za
        bombowy.
        • Gość: stud.architektury Re: Jak najdalej od centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
          dzieki kangur4:)
          moze jednak nie bede ciagle na zasilku po tych studiach ;))
          • tomoe Re: Jak najdalej od centrum 21 lat temu
            e, a ja właśnie zabieram się za projektowanie naszego przyszłego wnętrza... i o
            ile kabina w sypialni to dla mnie już za duży hardcore, o tyle burdelowy kolorek
            w sypialni jest bombowy. A architekt by się przydał, tylko nie wiem czy finanse
            pozwolą :)
            I wcale nie wszyscy są strasznymi mieszczanami, tylko pomysły, które są naprawde
            nowatorskie i fajnie wyglądają, niekoniecznie sprawdzają się w bezpośrednim
            użytkowaniu. Im jestem starsza, tym bardziej się o tym przekonuję - jak miałam
            20 lat to najchętniej zyłabym w staku kosmicznym albo w pomiszczeniu
            przypominającym hangar na samoloty, a teraz chyba byłoby to dla nas nieco
            męczące... ;)
            • Gość: Aguś Re: Jak najdalej od centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
              W sumie to fajnie z ta kabiną ale niepraktycznie bo cały syf z łazienki widać w
              sypialni co by mnie już drażniło, krople wody na szybach odbite paluchy nic
              tylko trzeba by w kółko myć te szyby ZGROZA!!!!
      • Gość: a Re: Jak najdalej od centrum IP: 5.5.* / 80.58.42.* 22 lata temu
        Mi tez sie bardzo podoba. A co do kabiny to jest na swoim miejscu. w intymniej
        czesci mieszkania. A pani domu nie musi sie nigdy chowac przed swoim partnerem.
        Ja przynajmniej nigdy tego nie robie. Tam gdzie jest milosc i zaufanie, ludzie
        nie maja przed soba nic do ikrycia. a juz napewno nie nic cielesnego. smutne
        jesli ktos musi sie ukrywac przed ukochana osoba bo ma trudny dzien.
      • Gość: AS Re: Jak najdalej od centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
        Mnie również się podoba to mieszkanie. Sama mam w podobnym stylu urządzone.
        Jedyne zastrzeżenie to czerwony kolor w sypialni, który zamiast nastrajać do
        wypoczynku ma zupełnie odwrotne działanie. Archtekci przy wyborze dominującego
        koloru do wnętrza powinni brać pod uwagę przeznaczenie tego pomieszczenia.
        Czerwony kolor w sypialni to b. duży dyskomfort (psycholodzy mówią wręcz, że
        czerwony kolor wzbudza w człowieku agresję i niepokój). To jedyna, ale bardzo
        duża wada tego mieszkania (przynosząca ujmę architektowi).
      • lu77 Re: Jak najdalej od centrum 22 lata temu
        Hej kobieto architektoniczna, nie stresuj sie:) Nie jest tak źle z tym
        zapotrzebowaniem na nowe trendy. Moje mieszkanie przemyślaly i rewelacyjnie
        zaprojektowaly dwie młode architektki. Całkowicie zaufalam ich wizji i wyszło
        świetnie. Połączyly minimalistyczną estetykę jakiej szukal moj parnter z
        cieplymi klimatami na jakie ja sie upieralam. Większosc moich znajomych jezeli
        myśli o urządzaniu swoich gniazdek to wlaśnie w stylu dalekim od przykurzonych
        falban i koronkowych obrusów. Dzis liczy sie pomysł, funkcjonalnosc, czystosc
        formy. Glowa do gory!!! Klientow na pewno znajdziesz.
      • kattis001 Re: Jak najdalej od centrum 22 lata temu
        Przepiekne mieszkanie! Bez mnostwa "upiekszen" zbierajacych kurz. Mieszkanie
        gdzie mozna sie wyluzowac a nie stresowac "napadajacymi" z kazdej polki
        bibelotami stwarzajacymi chaos. Otwarte przestrzenie bez mebloscianek
        wypelnionych tysiacem niepotrzebnych nikomu rzeczy, latwe do utrzymania
        porzadku i czystosci. Wlasnie jestesmy w trakcie remontu naszego mieszkania i
        bedzie mialo podobny styl, no moze kolorystyka troche inna.
    • paltka Re: Jak najdalej od centrum 22 lata temu
      • Gość: derek Re: Jak najdalej od centrum IP: *.adsl.proxad.net 22 lata temu
        Wyjatkowo nieciekawe mieszkanie.
        Na szczescie nikt nie kaze mi w nim mieszkac,-)
    • Gość: alanim Re: Jak najdalej od centrum IP: *.aster.pl 22 lata temu
      Tak zaaranżowane pomieszczenia są świetne w hotelu. Są nijakie, bez charakteru
      i zimne. Dom powinien mieć własny nastrój i indywidualny charakter. I jeszcze
      jedno, jeżeli studia na architekturze uczą urządzania wnętrz w jednym, własnym
      (i wspólnym dla wszystkich studiujących) stylu, bez uwzględnienia upodobań
      mieszkańców (bo jeżeli są różne od własnych to zacofanie i ciemnogród), to po
      co produkować takich specjalistów? Żeby po ukończeniu studiów szli na zasiłek?
      Bo z ich koncepcją architektoniczną (i spsobem traktowania ludzi) nie znajdą
      klientów.
      • Gość: jaa_ga Okropieństwo... IP: *.acn.waw.pl 22 lata temu
        Zimne, nieprzytulne...brr...
        • Gość: izzi Re: Okropieństwo... IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 22 lata temu
          Ale się architekt naszalał!Tylko, cholera , z dziećmi ,kotami "ludziami"
          mieszkać nie ma gdzie!
          • Gość: a Re: Okropieństwo... IP: *.it-net.pl 22 lata temu
            tylko ludziom nowobogackim i w dodatku z kompleksami architekt o bardzo
            miernym a wysilonym talencie wciśnie taki kit jako cudowne miejsce do życia.
            oczywiście o gustach nie dyskutuje się,gust się miewa....
    • Gość: k***** Re: Jak najdalej od centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      piękne, chciałabym się tam znaleźć , prosta , czysta forma, spokój ,
      nowoczesność, bardzo mi sie podoba :)
    • Gość: YOYO! az za cieple! bardzo mi sie podoba IP: *.net-serwis.pl 22 lata temu
      Nie rozumiem co w tym mieszkaniu jestr zimne?! az dla mnie za duzo różnych
      materialow. Zyjemy w "nowoczesnych" czasach wiec urzadzanie mieszkan na
      podobizne historycznych uwazam za jakies zacofanie!
    • Gość: DESIGN super prysznic! IP: *.net-serwis.pl 22 lata temu
      jakbym lezal w lóżku i widziaj kąpiaca sie dziewczyne pod tym prysznicem to bym
      wiedzial ze zyje! mieszkania i design tylko nowoczesny!!!!!!!!!!!!
      • Gość: yabadoo no i ok.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        no widze, ze tu wiekszosc kobietek przebywa. wydaje mi sie, ze specjalnie
        niewiele osob wie na czym polega praca projektanta(architekta). Moje mile
        Panie, jeszcze mi sie nie zdarzyło, aby wciskac komus projekt. wizja powstaje
        za porozumieniem. liczy sie nie tylko gust ale i styl życia. jezeli komuś
        brakuje w tym wnetrzu typwych zagracaczy, to niech sie wybierze po koronkowe
        poduchy,misie,rzezby "afrykanskie" spod Łodzi i innne. a po to sie zatrudnia
        projektanta aby cos zmienic a nie po to , aby doradzil gdzie postawic doniczke
        z kaktusem. mam nadzieje, ze kiedys to dotrze nie tylko do wiekszych miast ale
        i do nowobackich malych łepetynek i miasteczek. pozdrawiam bezguscie, czas sie
        edukowac..PS: z ta czerwienia w sypialni, to faktycznie lekka przesada, lecz
        widac tak domownicy lubia....
    • Gość: kobita Re: Jak najdalej od centrum IP: *.pam.szczecin.pl 21 lat temu
      W tym domu projekt wnętrza jest autorstwa samej właścicielki.To tytułem wstępu.
      Dlaczego wszystkim musi się podobać taka aranżacja. Według mnie mieści się w
      stanach średnich. Ta kabina to rozwiązanie krótko dystansowe, chyba że z
      wiekiem ostrość wzroku będzie się pogarszać.
    • Gość: Bea Re: Jak najdalej od centrum IP: 62.29.136.* 21 lat temu
      Nie podoba mi się, jest zimne, przypomina bardziej biuro, szczególnie
      odstraszająco działają na mnie te panele na ściane w salonie.
    • przeciwcialo Re: Jak najdalej od centrum 21 lat temu
      Jeśli ktoś dom traktuje jak hotel to prosze bardzo może być. Ja jednak czułabym
      sie niezbyt swojo. Nie lubie takich muzeów tym bardziej ze mam dzieci.
    • Gość: asia Re: Jak najdalej od centrum IP: *.139.udn.pl 21 lat temu
      zajefajne mieszkanko....
      • Gość: Jola Re: Jak najdalej od centrum IP: *.crowley.pl 21 lat temu
        Jeśli 'studentce architektury" podoba się taki banal, to straszna nas
        przyszlośc czeka. To jest mieszkanko typu "Jasio przejrzał trzy zurnale
        wnetrzarskie, poszedł do Ikei i se urządził". Na dodatek - jak można marzyć o
        mieszkaniu na Tarchominie??? Paranoja.
      • koktajllmolotowa Re: Jak najdalej od centrum 19 lat temu
        Podoba mi się ten styl aranżacji wnętrz. Ogólnie lubię, gdy jest przytulnie, a zauważyłam, że wiele osób odbiera to mieszkanie jako minimalistyczne... Cóz, może trochę minimalizmu w tym jest, ale projekt jest bardzo ciekawy. Przejrzystość formy, wrażenie uporządkowania. I kontrasty. Jasny kolorek w jednych pomieszczeniach, ciemna czerwień (burdelowa? mnie się podoba, a nigdy nie miałam ciągit w tę stronę;) ) w innym. Świetnie.
    • Gość: ewcia Jak najdalej od centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      super! jaki to konkretnie kolor ścian?nazwa i firma?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka