Gość: Gosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Milo poczytać o Takich BABciach.Ja też mialam wspanialą babcię.Szkoda że moje dzieci w tesciowej nie widza bliskiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: GOSIA Re: U babci jest słodko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu za 3 tygodnie minie 2 lata kiedy odeszla .wiem ze do lepszego swiata ale do dzis nie moge sie z tym pogodzic.KOCHAJCIE JE JAK MACIE !!!!!!!!!!!!!GOSIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: U babci jest słodko.... i u DZIADKA tez. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20 lat temu Moim wielkim oparciem i miloscia byl moj ukochany Dziadzia..... Odszedl od nas 17 grudnia 2005.... jutro po raz pierwszy od 27 lat nie zloze mu zyczen z okazji jego swieta.... bardzo za nim tesknie. Radujcie sie kazda spedzona chwila z Waszymi Dziadkami... bo nie wiadomo ile tych chwil jeszcze pozostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: U babci jest słodko IP: *.chello.pl 20 lat temu A moja Babcia była najcudowniejszą osobą na świecie do momentu, kiedy na świecie pojawiło sie moje Dziecko... Była wspaniała na radości, smutki, rozpacze, młodzieńcze wariacje, niewłasciwe wybory życiowe. Oboje z bratem wykonywaliśmy bez szemrania jej polecenia, łatwe i trudniejsze prace, a wszystko to z usmiechem na twarzy, bo Ona umiała nas zachęcić. Babcia była inteligentna, kreatywna, kochana, cierpliwa, niezwykle kulturalna. Jej opowieści słuchaliśmy z otwartymi dziobami, wyobrażając sobie życie pod zaborami, pierwszą wojnę światową, wojnę polsko - rosyjską, drugą wojnę... Jej mądrości życiowe, to m.in. "Trzeba żyć tak, aby niczego nie żałować", "Praca i śpiew to rzeczy nie mogące istnieć bez siebie". Oj, mogłabym tak jeszcze długo, długo... A moje dziecko nie ma takiej Babci, ani ze strony mojej ani ze strony ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania27 moje dziecko nie bedzie znalo tesciowej!nigdy!!!!! IP: *.buf.adelphia.net 20 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: moje dziecko nie bedzie znalo tesciowej!nigdy IP: *.chello.pl 20 lat temu piszesz to ze złością, z żalem czy z ulgą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anik Re: moje dziecko nie bedzie znalo-- do Anki IP: 80.54.168.* 20 lat temu A tesciowej twojej to pewnie zwisa czy bedzie babcia czy tez nie wiec daruj sobie tą złośc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: moje dziecko nie bedzie znalo-- do Anki IP: *.chello.pl 20 lat temu coś ci sie pomyliło aniku:)A konkretnie Anki ci sie pomyliły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania27 heh jestem w pelni swiadoma swoich wyborow IP: *.buf.adelphia.net 20 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu a ja zcytam o kochanych babciach ze ściśnietym gardłem, jestem w pracy wiec jakoś jeszcze nad soba panuję... Mam dwie wspaniałe babcie, ciepłe, kochane, ale moje dziecko(dzieci)już nie będą miały. Moja MAmusia zmarła w czerwcu ubiegłego roku, miała 55 lat...i tak mi strasznie smutno,że tak wcześnie, chociaż na śmierć ukochanej osoby nigdy nie ma dobrego czasu. Doczekała tylko jednego wnuczka, synek mojej siostry miał 4 latka. Dla niego była całym światem i teraz jak przychodzimy na cmentarz i on coś opowiada i mówi "cześć Babciu" to łzy same mi płyną. Ma jeszcze jedną babcię, ale to już inny człowiek. Mam teściową, która zamęcza nas pytaniami o dziecko, kiedy będzie itd. i wiem, że pewnie będzie dobrą babcią, ale nie będzie słodko i świat nie będzie pachniał szarlotką, chociaż mam nadzieję, że się jednak mylę... JAkoś tak smutno i mi się zrobiło jeszcze bardziej:( pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: moje dziecko nie bedzie znalo tesciowej!nigdy IP: 80.54.169.* 20 lat temu • moje dziecko nie bedzie znalo tesciowej!nigdy!!!!! - Gość: ania27 04.02.06, 13:06 Szkoda ze tacy ludzie jak ty zakładaja rodziny,ja tez jestem tesciowa i kocham swoja wnusie bez granic,kazda chwile chciabym jej poswiecic ale bez przesady nie chce uchodzic za służącą u synowej a taka chciała zaraz po porodzie ze mnie zrobic.Wszystko ma swoje granice ale sa takie ktorych przekraczac nie można.Nigdy nie powiedziałam ani do niej ani o niej marnego słowa.Zawsze kulturalnie ale ona od poczatku w dosc dziwny sposob okazywała nam swoja niechęc bo nie udałó jej sie zrealizowac zamierzonych planów.Nawet gdyby jej sie to udało to i tak nie byłoby zadnych pozytywnych relacji między nami bo ona nigdy tego nie chciała.Taki typ ktory potrzebuje kogos wtedy jak sie cos dzieje,potem zaraz wypina tyłek i ma innych w przysłowiowej d....Ludzie ktorzy znaja mnie,męza nasza rodzine mowia ze nie znaja podobnego przypadku gdzie jedni daja drudzy biora ale sie nie znają,nie bywaja u siebie juz nie mowiac o tym ze swieta spedzamy osobno bez zyczen .Pomagamy poprzez nasze dziecko bo jest taka potrzeba ale w praktyce gorzej jak z obcymi.Czasem sie zastanawiam czy robie dobrze bo nauczyłam systematycznosci i w zamian zadnego dobrego słowa i zadnych kontaktów . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina Re: moje dziecko nie bedzie znalo tesciowej!nigdy IP: *.enterpol.pl 20 lat temu Nie jestem babcią i nigdy chyba nie będę.Chociaż mam bardzo dorosłą córkę.Po prostu nie lubię małych bachorów i nie życzę sobie aby takie coś mówiło do mnie babciu.Czuję się młodo a babcie to takie po 80-ce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Janina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Oj, Janino! Chyba nie wiesz co piszesz. Nie lubisz dzieci...obcych ale twoje wnuczątko będzie najcudowniejszym stworzeniem we wszechświecie. Zobaczysz i oszalejesz ze szczęścia. Moja koleżanka też nie zapowiadała się dobrze w roli babci, nie życzyła sobie słyszeć słowa babcia więc jej dwuletni wnuczek wdrapuje się na kolana, przytula się do babci i szepcze "Helusiu, jak ja Cię strasznie kocham" a moja koleżanka robi się miękka jak puchowy jasiek. Odpowiedz Link Zgłoś