Dodaj do ulubionych

Mrówki faraonki

20 lat temu
Witam. Mam kilka pytań odnośnie tych owadów, które często zamieszkują sobie w
naszych mieszkaniach:
1. Czy istnieje ryzyko, że mrówki faraonki zalęgną się w pudełku z gazetami
znajdującym się w schowku w tapczanie (jest tam także na co dzień moja
pościel)? Jeśli tak, to jakie miejsce w mieszkaniu jest bezpieczne do
przechowywania tego typu rzeczy?
2. W kasecie VHS mojego kolegi wykryto obrzydliwy widok - mrówki faraonki
miały tam swoje gniazdo, były tam jajka. Kaseta ta jest jednakże bardzo cenna
dla niego, więc jeszcze jej nie wyrzucił. Jaki jest sposób na dezynfekcję tego
typu żeczy, żeby nie było po będących tam mrówkach śladu?
3. Czy reguła, która twierdzi, że mrówki faraonki, karaluchy, itp. częściej
znajdują się w wielkopłytowych blokach, a rzadziej w nowych blokach i starych
kamienicach?
4. Czy jest jakiś środek, którego stosowanie zapobiega występowaniu mrówek?
5. Jak nazywają się specjaliści usuwający kolonie tych owadów?

Bardzo proszę o odpowiedzi na powyższe pytnia
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • renatalorens Re: Mrówki faraonki 20 lat temu
      1. z tego co wiem to mrówki faraonki padają po takiej płytce zielonej
      prostokątnej, stawia sie ja na ich drodze. kupic to można w sklepach
      ogrodniczych, widzialm też w Obi na dziale Ogród, zapytaj sprzedawce.
      2. Z tą kasetą to niewiem ale jak postawisz kilka takich płytek to sie wykończą
      wszystkie, tylko jak wyczyścić ta kasete??? niewiem
      3. pan który usuwa faraonki to jakiś specjalista od dezynsekcji pewie :) ale
      jaeżeli tylko ty skorzystasz z tego usług a nie cały blok to i tak powrócą (u
      mojej mamy wróciły, ale mama dobiła je płytkami :) )
      • kamil_1911 Re: Mrówki faraonki 20 lat temu
        1. Czy jest jakiś środek, którego stosowanie zapobiegnie występowaniu mrówek w
        moim mieszkaniu w przyszłości??
        2. Czy to prawda, że mrówki faraonki, karaluchy, itp. częściej
        znajdują się w wielkopłytowych blokach, a rzadziej w nowych blokach i starych
        kamienicach?
        3. Jaki jest sposób na dezynfekcję żeczy (książki, gazety, kasety VHS, pudełka
        DVD), po których chodziły mrówki i/lub składały tam jajka, żeby nie było po nich
        śladu?
        4. Gdzie można znaleść w Warszawie specjalistę usuwającego kolonie mrówek faraonek?
        • Gość: Matylda Re: Mrówki faraonki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Karalucha na szczęście nigdy nie widziałam ale to prawda, że problem mrówek
          faraonek dotyczy budownictwa wielkopłytowego. W moim bloku ten problem istniał
          z przerwami przez całe lata. Też stosowaliśmy te zielone płytki. Z nimi jest
          kłopot bo nawet na instrukcji jest napisane, że nie powinny być stosowane w
          pomieszczeniach gdzie przebywają ludzie i gdzie się przechowuje żywność a
          mrówki lubią jeść więc się garną do kuchni. Tak więc płytek nie polecam, są
          szkodliwe. My problem zgłosiliśmy do administracji i mrówki zlikwidowali.
          Przyszedł facet i w kilku miejscach przyczepił takie pudełeczka mniejsze od
          pudełka zapałek z zatrutym jedzeniem. Mrówki po to przychodzą, nie wolno ich
          wtedy zabijać bo zanoszą tę truciznę do gniazda. Po tygodniu był spokój i trwa
          już ze trzy lata. Niestety, nie znam nazwy tego naprawdę świetnego środka ale
          fachowcy pewnie będą wiedzieli. Nie ma potrzeby dezynfekowania rzeczy po
          mrówkach. Raz przegonione nie wracają w to samo miejsce, nie zostawiają też
          śladów. Nie jestem z Warszawy więc nie wiem gdzie szukać fachowca w Warszawie
          ale spróbuj spytać w administracji. Tylko z nimi trzeba ostro! powiodzenia.
          • Gość: jamn Re: Mrówki faraonki IP: *.chello.pl 20 lat temu
            Gość portalu: Matylda napisał(a):

            > Karalucha na szczęście nigdy nie widziałam ale to prawda, że problem mrówek
            > faraonek dotyczy budownictwa wielkopłytowego. W moim bloku ten problem istniał
            > z przerwami przez całe lata. Też stosowaliśmy te zielone płytki. Z nimi jest
            > kłopot bo nawet na instrukcji jest napisane, że nie powinny być stosowane w
            > pomieszczeniach gdzie przebywają ludzie i gdzie się przechowuje żywność a
            > mrówki lubią jeść więc się garną do kuchni. Tak więc płytek nie polecam, są
            > szkodliwe. My problem zgłosiliśmy do administracji i mrówki zlikwidowali.
            > Przyszedł facet i w kilku miejscach przyczepił takie pudełeczka mniejsze od
            > pudełka zapałek z zatrutym jedzeniem. Mrówki po to przychodzą, nie wolno ich
            > wtedy zabijać bo zanoszą tę truciznę do gniazda. Po tygodniu był spokój i trwa
            > już ze trzy lata. Niestety, nie znam nazwy tego naprawdę świetnego środka ale
            > fachowcy pewnie będą wiedzieli. Nie ma potrzeby dezynfekowania rzeczy po
            > mrówkach. Raz przegonione nie wracają w to samo miejsce, nie zostawiają też
            > śladów. Nie jestem z Warszawy więc nie wiem gdzie szukać fachowca w Warszawie
            > ale spróbuj spytać w administracji. Tylko z nimi trzeba ostro! powiodzenia.


            Dołączam się do pytania Kamila - jak wydezynfekować żeczy typu książka, gazeta,
            pudełko DVD lub VHS po którym przemieszczały się mrówki, albo - o zgrozo -
            założyły tam gniazdo.
            To dla mnie pewien dyskomfort, gdyż po mojej bardzo cennej książce chodziło
            wiele mrówek a w jeszcze innej składały jajka. Bardzo chciałbym z nich korzystać
            - ale - to dla mnie na dzień dzisiejszy obrzydliwe
            • Gość: Matylda Re: Mrówki faraonki IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
              Tak jak pisałam poprzednio, raz zlikwidowane mrówki nie wracają w to samo
              miejsce. Nie ma ich już. Pozostaje tylko opór psychiczny przed obrzydliwością.
              Samo wspomnienie przyprawia o mdłości ale nie ma rady, trzeba się przełamać.
              Przecież nie umyjesz książki czy gazety. Raczej nie popryskasz też żadnym
              środkiem chemicznym. Jeżeli to Cię pocieszy to musisz wiedzieć, że mrówka to w
              gruncie rzeczy czyste stworzenie, nie tak jak mucha czy nie daj Boże karaluch.
              • Gość: jamn Re: Mrówki faraonki IP: *.chello.pl 20 lat temu
                Niestety, w wielkopłytowcach wracają.....
                Jak nazywa się pan, który usuwa te kolonie mrówek?? Gdzie mogę go znaleść??

                > Przecież nie umyjesz książki czy gazety. Raczej nie popryskasz też żadnym
                > środkiem chemicznym.

                Właśnie chodzi mi o jakiś środek chemiczny, lub inne sposoby (czy taki pomysł
                jest dobry - wsadzić książkę do zamrażarki, w temperaturze poniżej 0C zarazki
                giną :) ?)
                • Gość: Matylda Re: jamn IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                  Jamn, tam nie ma żadnych zarazków ale jak ma Ci to pomóc psychicznie, książkę
                  oczywiście możesz zamrozić. Z pewnością mniej jej to zaszkodzi niż
                  doświadczenie z chemikaliami. Możesz ją też potrzymać w ostrym słońcu.
                  Usuwaniem tego obrzydliwstwa zajmują się firmy deratyzacyjne ale nie rób nic na
                  własna rękę. Jeśli mieszkasz w bloku to masz jakąś administrację. Zrób listę
                  sąsiadów, niech Ci się wszyscy podpiszą i zgłoś to do administracji. Oni wiedzą
                  co zrobić dalej. Ważne, żeby to był dobry środek. U mnie kilka razy kropili
                  czymś białym i po pół roku mrówki wracały. Teraz po zastosowaniu tych
                  pudełeczek jest spokój ze trzy lata albo dłużej.
                  • Gość: jamn Re: jamn IP: *.chello.pl 20 lat temu
                    Czyli pomysł z zamrożeniem to dobry pomysł?? A co zrobić w wypadku karaluchów
                    lub much?? To samo, czy może coś innego??
                    • Gość: Matylda Re: jamn IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                      Ja rozumiem, że są różne fobie ale czy Ty się czasami nie wygłupiasz? Tak,
                      możesz nawet sam zamknąć się z tą książką w zamrażalniku i pilnować, żeby nie
                      wyszła. Tylko ubierz się ciepło.
                      • Gość: jamn Re: jamn IP: *.chello.pl 20 lat temu
                        To nie są fobie - poprostu mam dyskomfort psychiczny mając świadomość, że po
                        moich cennych gazetach chodziły mrówki (albo - o zgrozo - założyły tam gniazdo,
                        lub były tam np. karaluchy)
                        • Gość: Matylda Re: jamn IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
                          Dyskomfort psychiczny to miała moja stara sąsiadka jak mrówki potopiły się w
                          szklance, w której trzymała sztuczne zęby.
                • Gość: alba Re: Mrówki faraonki IP: *.czyzew-osada.sdi.tpnet.pl 20 lat temu
                  Cześć, ja mialam mrówki przez 3 lata, a mieszkam na wsi w domku jednorodzinnym.
                  Ostatecznie poradziła FaratoxB, to wlaśnie takie pudleczka z przynętą. Od
                  wkietnia nie mam ich w domu. Środek kupilam w jakimś inetrnetowym slepiue,
                  wystarczy wpisać w wyszukiwarkę nazwę, wyswietli się. Polecam, bo wypróbowalam
                  juz mnóstwo innych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka