Dodaj do ulubionych

Pali, piecze, boli...

IP: 5.3.1R* / *.rupa.it 23 lata temu
Czytalam opinie lekarza, ktory twierdzil, ze nasiadowki to nonsens - potrafia
doprowadzic nawet do zaostrzenia stanu zapalnego... No, ale wtedy zazwyczaj
czlowiek juz tak zle sie czuje, ze od razu biegnie do lekarza..
Obserwuj wątek
    • Gość: ja czyli ja Re: Pali, piecze, boli... IP: 212.244.84.* 22 lata temu
      Dość często mam nawroty bóli pęcherza (bolesne oddawanie moczu, ból w okolicach
      cewki moczowej). Brałam przez kilka dni przepisane przez lekarza antybiotyki,
      nawet furaginum przez miesiąc. Ból ustępował, ale tylko na jakiś czas. Później
      wracał. I wraca nadal. Zagłębiam się w literaturę i dochodzę do wniosku, ze ma
      na to wpływ intensywne i energiczne współżycie. Faktycznie, mogę nawet się z
      tym zgodzić, bo wszystko by na to wskazywało. Kazdego kolejnego dnia po
      stosunku dostaję nagłych uporczywych bóli pęcherza. I gdzie tu
      sprawiedliwość?... za prawie każdą przyjemność w łóżku muszę płacic bólem.

      postanawiam wyprobowac radę znalezioną w tym artukule. zobaczymy.
      • lola211 Re: Pali, piecze, boli... 22 lata temu
        Odkazająco dziala sok z zurawiny,bardzo wskazany przy schorzeniach dróg
        moczowych.
        • Gość: i ja Re: Pali, piecze, boli... IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 22 lata temu
          nie czytalam jeszcze tego artykulu - zaraz to zrobie...
          moje bole ustepuja na krotko, internista urolog i w kolko macieju...
          pomaga furagin 3xdz po 2 tbl, vit c, czasami biore furosemid, po ktorym
          czesciej sie biega, ale za to szybciej pozbywamy sie wtedy moczu z bakteriami...
          pomaga antybiotyk Doxycyclinum, ale rowniez brany profilaktycznie Urosept 2tb
          3xdz /bez recepty/ i taki wynalazek - GENJAL / roslinne tabletki odkazajace/
          bez recepty...

          jak znacie jakies sposoby na pokonanie tych paskudnych nawrotow - dajcie znac,
          bo juz od jakichs 15 lat mnie to meczy...prawie tydzien w tydzien....
          trafiam chyba na zlych lekarzy - internisci odsylaja do urologow, a ci do
          internistow...zaden nie potrafi wylecyc mnie skutecznie...
          jesli chodzi o higiene moja i partnera - jest nienaganna - ale tez zauwazylam,
          podobnie jak moja przedmowczyni, ze czasami "po" jakby szybciej infekcje
          wracaly...
          • Gość: ja czyli ja Re: Pali, piecze, boli... IP: 212.244.84.* 22 lata temu
            Opijam się sokiem z żurawiny, jak najczęściej odwiedzam łazienkę i
            chyba jest lepiej od nagłego zastrzyku witaminy C. Jak mnie boli -
            wypijam wielką szklanę. Wydaje mi się, że pomaga. Ale może to działa głównie
            dzięki autosugestii.

            W każdym bądź razie kolejnym moim krokiem bedzie zakup herbaty żurawinowej.
            Jeśli
            żurawina ma być cudownym lekarstwem, to wybiorę oczywiście ją zamiast leków.
            nawet zamiast zwykłej rozkurczowej NOSPY.


            Boję się tabletek. Osłabiają przeciez serce i mozna sie na ich dzialanie
            uodpornic, jesli
            beda przyjmowane przez dlugi okres czasu.

            jesli Pani ma te bole od 15 lat, naprawde Pani współczuję. Jest to przecież
            niebezpieczne. Przecież bakterie mogą zaatakować nerki.
          • Gość: edc Re: Pali, piecze, boli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
            Do podanych środków dodam jeszcze ogrzewanie okolic cewki moczowej. Dawniej
            stosowałam butelkę szklaną (np. po Mazowszance) z gorącą wodą, obecnie poduszkę
            elektryczną. Mi pomaga.
            • Gość: Joanna Re: Pali, piecze, boli... IP: *.dyn.optonline.net 22 lata temu
              Hey, Moje bole pecherza zaczely sie w tym roku w styczniu. Sprawa jest o tyle
              kiepska ze jako mala dziewczynka mialam usunieta jedna nerke. Lekarz po
              wynikach moczu stwierdzil bakterie esterichia coli, i przepisal drogi jak
              cholera antybiotyk Cipro. W marcu znow dostalam bolow, poszlam do lekarza i
              znow badanie moczu. Na wyniki jeszcze czekam, ale przepisal leki (poprosilam o
              tansze, lol) Macrobid. Co prawda po jednej Cipro juz mi prawie przeszlo, ale po
              tych tez nie jest zle. Nastepnym razem jak mi sie to nawroci mam juz isc do
              urologa (teraz bylam u ginekologa, w ogole w tych USA o normalnego lekarza
              niestety trudno). Oki, pozdrawiam, papaa
          • Gość: Lotka10 Re: Pali, piecze, boli... IP: *.biskupin.wroc.pl / 80.55.194.* 22 lata temu
            Proszę zrobić badanie na obecność Chlamydii, bo najczęściej to jest przyczyną
            nawracających zapaleń cewki i pęcherza.
    • Gość: Kobieta Re: Pali, piecze, boli... IP: *.pool81113.interbusiness.it 22 lata temu
      Moze wyda sie to dziwne ale spotkalam sie z opinia ze podczas objawow choroby
      najlepiej nie uzywac mydla (zmienia ono pH) ale rowniez plynow do higieny
      intymnej! Nalezy podmywas sie tylko woda. Taka porade wyczytalam w fachowych
      pismach i zamiezam sprobowac. Oczywiscie nie za dlugo.
      • Gość: sonia Re: Pali, piecze, boli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
        Znam ten bol, mam to od dziewiatnastego roku zycia (teraz mam 24). Miweam
        takie ataki ze nie jestem w stanie sie ruszyc, nie jestem w stanie nic zrobic,
        koszmar!!!Lecze sie juz od dawna posiewy moczu niczego nie wykazuja, wszelakie
        bagania ginekologiczne tez... pomagaja mi tylko silne leki przeciwbolowe Nie
        wiem gdzie szukac rautnku, objawy mam takie same: nasila sie po stosunku lub
        gdy bardzo przemarzne, czytalam ze niektore kobiety sa uczulone na sperme
        (pieczenie po stosunku) moze jest w tym ksztyna prawdy ...
        • Gość: jestem Re: Pali, piecze, boli... IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 22 lata temu
          po kazdym!stosunku koniecznie trzeba zrobic siusiu. To dobra recepta dla kobiet.
    • ksiegowa5 Re: Pali, piecze, boli... 22 lata temu
      Wszelkie zaczerwienienia i otarcia pochwy po stosunku, które doprowadzają do
      infekcji biorą się z jej suchości (niodpowiedniego nawilżenia). Suchość miewa
      się z różnych powodów, ale głównie dotyczy to kobiet stosujących pigułki
      antykoncepcyjne. Od kiedy zaczęłam stosować żel intymny moje problemy zniknęły.
      • Gość: kaja Re: Pali, piecze, boli... IP: 153.19.112.* 22 lata temu
        A jaka jest nazwa tego żelu???
        • ksiegowa5 Re: Pali, piecze, boli... 22 lata temu
          Nazwa tego żelu to FEMINUM. Poza tym polecam jak moje poprzedniczki herbatę
          żurawinową. Piję ją nawet gdy nie mam żadnych dolegliwości, jeszcze ziołowy
          UROSEPT i powinno być dobrze.
    • Gość: casandra Re: Pali, piecze, boli... IP: *.stegny.2a.pl 22 lata temu
      Czemu nigdy lekarze nie mówią o żurawinie?? Działa tak samo jak antybiotyk.
      Podnad rok katowano mnie antybiotykami, a teraz wystarczy dżem żurawinowy lub
      sok i jest ok ( tylko trzeba uważać aby nie było to tylko chemia o zapachu
      żurawiny). Mam z głowy zapalenie pęcherza. Antybiotyk tylko niszczy orgaznizm.
      Nasidówki sa dobre, ale na krótko i pod warunkiem że od razu się leży w łóżku
      przez kilka dni. Są nawet dostępne w aptekach kapsułki z sokiem żurawinowym w
      nagłych bólach są niezbędne.
      • Gość: bez efektów Re: Pali, piecze, boli... IP: 195.117.234.* 22 lata temu
        ...ja, ponoć od 3 roku życia mam problemy z układem moczowym...dziwne, że przez
        20 lat nic się w tym temacie nie zmieniło...niestety od 2 miesięcy cierpię na
        nawracające ataki zapalenia dolnych dróg moczowych! Chodziłam do lekarzy i
        prywatnie i państwowo - wszyscy traktują mnie jak symulantkę!
        Ataki dostaje zawsze w nocy. Ból jest nie do zniesienia, a zwykła tabletki
        przeciwbólowa działa wolno...dla mnie za wolno! furaginum - to podstawowe
        wyposażenie mojej torebki!
        Od 2 miesięcy jem (prawie bez przerwy) różne antybiotyki...a wczoraj lekarz
        przepisał mi nawet dwa na raz: "jak jeden nie podziała to drugi na pewno"...czy
        ja jestem królikiem doświadczalnym???

        Bardzo bym chciała trafić na lekarza, który profesjonalnie podejdzie do mojego
        problemu!
        Mam stałego partnera seksualnego od 5 lat. Jesteśmy sobie w 100% wierni...czy
        moje problemy, które nasiliły się podczas ostatnich miesięcy mogą wywodzić się
        z tej strony? Ja już zgłupiałam kompletnie...
        P.S. Dobrze jest wiedzieć, że ktoś inny wie co to znaczy ból przy zapaleniu
        dróg moczowych.
      • Gość: Joanna Re: Pali, piecze, boli... IP: *.dyn.optonline.net 22 lata temu
        Jak wspomnialam mojego ginekologowi o zurawinie to zaczal gadac jakis kawal o
        porzeczkach. W ogole olal to co mowie, i zaczal sie glupawo usmiechac. Moze ja
        mam idiote nie lekarza?
    • Gość: Magda II Re: Pali, piecze, boli... IP: 81.210.49.* 22 lata temu
      Polecam:
      homeopatię firma Dagomed na zapalenie cewki moczowej (chyba nr 13) w moim
      przypadku sie sprawdza.
      Poza tym: wiele lat męczylam sie z zapaleniami. Dróg moczowych i spraw
      kobiecych. Antybiotyki pomagały na krótko i szybko infekcja wracala. Cudowna
      pani ginekolog poradzila wreszcie:
      NIE WOLNO WYCIERAC SIE RECZNIKIEM!!!. NALEZY STOSOWAC RECZNIKI PAPIEROWE
      JEDNORAZOWE
      NIE WOLNO MYC SIE GĄBKĄ ANI MYDLEM.
      NALEZY WYGOTOWAC POSCIEL I BIELIZNE (ABY POZBYC SIE BAKTERII)
      UNIKAC ZELI DO KAPIELI
      Zyczę wyzdrowienia.
      • Gość: aka Re: Pali, piecze, boli... IP: *.we.client2.attbi.com 22 lata temu
        zgadzam si e; wyeliminowac kapiele z babelkami, nie za duzo mydla , zadne plyny
        do higieny osobistej i ... bardzo wskazane majtki z bawelny a nie " plastyki".
        Tak samo w lecie jesli chodzi o rajstopy - zastapic ponczochami. Te czesci
        ciala musza tez "oddychac" !! Przegrzewanie wplywa na rozwoj bakterii.
        • Gość: kaja Re: Pali, piecze, boli... IP: 153.19.112.* 22 lata temu
          Ja używam Lactacyd - płyn ginekologiczny. Czy go polecacie?
          • Gość: neti Re: Pali, piecze, boli... IP: *.atm.com.pl 22 lata temu
            Laktacyd to dobry, sprawdzony preparat.
            A może zjarzycie na Forum Zdrowie Kobiety, tam o tym problemie jest wiele
            wątków (wyszukiwarka doskonale działa i możecie odnaleźć odpowiedź na niejedno
            pytanie).
            • Gość: szwedka Re: Pali, piecze, boli... IP: *.ip-pluggen.com 22 lata temu
              Moja kolezanka dostala uplawow majac 16 lat. Lekarz nie przepisal jej nic
              tylko powiedzial, ze ma sie podmywac wylacznie ciepla PRZEGOTOWANA WODA.
              Stosowala to przez wiele lat i nigdy nie miala problemow ginekologicznych.
            • Gość: hanusia Re: Pali, piecze, boli... IP: *.ip-pluggen.com 22 lata temu
              Kiedys niespodziewanie dostalam poczatkow infekcji pecherza.
              Moja znajoma, polozna z zawodu, kazala mi pic sok zurawinowy i trzymac sie
              cieplo. Kiedy powiedzialam, ze wloze 3 pary fig, bo cieplych majtek nie
              posiadam to powiedziala: nie, nie cieple majtki, tylko wlozyc do fig cienka
              podpaske higieniczna, zeby trzymac cieplo w tym najwazniejszym miejscu!
              I faktycznie pomoglo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka