sobeautyfull
06.04.05, 22:50
Od niedawna karmię butelką i zupełnie nie daję sobie rady z nocnym karmieniem.
Kiedy mała zaczyna się wiercić z głodu lecę do kuchni przygotować jedzonko.
Zanim zrobię i wystudzę jest już potworny wrzask, tragedia. Po posiłku
zmęczona córeczka usypia a ja niestety po takiej porcji stresu już nie
potrafię, a kiedy mi się uda to już zbliża się pora następnego karmienia.
Jak sobie radzić z nocnym karmieniem?
Czy są jakieś sposoby,żeby przygotować mleczko wcześniej i przechować?
Dodam ,że córka ma 4 miesiące, karmię Bebikiem 2 razy w ciągu nocy.