Dodaj do ulubionych

ODBICIE - CZY ZAWSZE KONIECZNE

09.05.05, 14:06
Karmie córke ( ma 2 tygodnie ) Nanem1 i zawsze po karmieniu biore na odbicie,
choc odbija sie córci rzadko, za to czasem przy spaniu sporo uleje. Zdarza
sie ze w nocy córka zasypia przy karmieniu, wiec nie wiem czy konieczne jest
budzenie jej i podnoszenie na odbicie, czy moze dalej spać?
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: ODBICIE - CZY ZAWSZE KONIECZNE 09.05.05, 14:22
      Mojemu synowi też nie chciało sie odbijać, mogłam go trzymac z pół godziny i
      nic, ale za to ulał:-( Takie uroki okresu noworodkowego i wczesnego
      niemowlęctwa. Nic sie nie dzieje jak sie nie odbie zwłaszcza jak maluch juz spi
      szkoda wybudzac dzieciny. Staraj sie układac pocieche na boku, a pod nóżki
      łóżeczka od strony glowy podłóz np. ksiązki tak, aby było nachylone pod kątem 30
      st. bedzie bezpieczniej wr. ulania. Pozycja na boczku jest bezpieczna, aby
      maluch sie nie zachłysnął i nie doszło do zachł. zap. płuc, czy zap. ucha
      sodkowego do którego może dostac się cofające się mleczko. Z czasem problemy
      mina, mój syn ma 10,5 m nigdy nie chorował, czego i Wam zycze. Pozdr., Beata
    • piotr-albrecht Re: ODBICIE - CZY ZAWSZE KONIECZNE 09.05.05, 20:39
      Odbicie choc korzystne nie zawsze jest konieczne i nie zawsze udaje się uzyskać,
      gdyż ilośc spożytego powietrza bywa różna. Proszę nie trzymać się niewolniczo
      zasady, że odbić musi sie zawsze, gdyz tak nie jest i nawet w domu lekarza nie
      zawsze mialomiejsce i udawało się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka