mamaciamka
01.06.05, 10:38
Witam,
mam 6,5 miesięczną córeczkę. Od 4 miesięcy mała ma kłopoty z wypróżnianiem.
Zaczęło się po zapaleniu płuc leczonym Zinnatem. Po antybiotyku mała dostała
biegunki (trwała jeden dzień, córcia oddawała dużo pienistych stolców), 2 dni
po biegunce zrobiła największą kupkę jaką do tej pory widziałam - i po niej
przestała robić... Przez miesiąc trzeba było jej pomagać (czopki
glicerynowe). Odwiedziłyśmy chirurga i szpital gdzie mała miała zrobione
podstawowe badania (wyniki w normie). Z lekarstw mała dostawała Debridat i
Laktulozę (nie pomagały). Po jakimś czasie mała zaczęła robić kupki co 3-4
dni (gliniaste i cuchnące). Potem pojawił się śluz w kupie, początkowo było
go mało, później kupa składała się z twardszego "czopka" i luźnej, śluzowej
reszty. Pediatra zalecił przejście na Nutramigen, wizytę u alergologa i
badanie chlorków w pocie. Po Nutramigenie (mała je go na przemia z "cyckiem"
(jestem na diecie bezmlecznej) kupy są zielone ale bez śluzu (pojawiają się w
nich resztki,malutkie białe grudki). Wizyta u alergologa niewiele dała -
kazał podawać Nutramigen i poczekać około miesiąca. Bardzo się martwię
(szczególnie tymi chlorkami). Proszę o radę - czy powinnam zrobić jakieś
badania? Może na pasożyty?