magdip27
06.07.05, 12:14
Witam!
Mam problem z 3,5 m-cznym synkiem - nie bardzo chce jeść.
Urodził się z cofniętą żuchwą (podejrzewamy sekwencję pierre-robin, ale nie ma
rozszczepu podniebienia itd.).
Przez tę żuchwę nie umiał ssać piersi i do końca 3 m-ca życia karmilam go moim
pokarmem przez butelkę. Pod koniec 3 m-ca wprowadziliśmy bebilon pepti (skaza
białkowa) i od kilku tygodni jesteśmy tylko na mieszance.
Od 2 tygodni jest problem z jedzeniem - Mały płacze jak widzi butelkę, jak
jest kładziony w pozycji do jedzenia, nawet jeśli jest głodny. Jak w końcu
zacznie jeść to i tak zje góra 115 ml (nawet po 5-6 godzinnej przerwie nocnej).
Są dni, że zje w ciągu dnia góra 600 ml i naprawdę się martwię, bo herbatek
też nie lubi i nie chce pić (jeszcze nie próbowaliśmy stałych pokarmów).
Kupki są zielone, dość stałe i co 2 dni mniej więcej - wczoraj ze śluzem. Z
badań krwi - hemoglobina 10,9. Przez ostatnie 3 tyg. przytył łącznie tylko 300
gram (urodzil sie na 3 centylu, po 2,5 m-ca skoczył na 10 centyl, a teraz
znowu spada :-(
Niech ktoś pomoże, co robić, bo ja już mimo, że to nie wskazane zaczełam go
karmić przez sen, żeby coś zjadł. Jak byłam u pediatry z małym to na razie
dostaliśmy skierowanie na zrobienie posiewu moczu (zaniesiony dzisiaj do
laboratorium).
pzdr
Magdi