Dodaj do ulubionych

Niezdecydowany...

28.11.05, 11:02
Po dość długiej przerwie witam bardzo serdecznie :)
Widzę ze niegdysiejszy mój forumek rozrósł się i rozkręcił :)

Mój synek niedługo skończy 8 miesięcy. Jest jeszcze na cycu, ale często zdarza
się, że cyc traktuje jako podusię albo coś, co można podusić rączką i
pomiętosić (a że ma sporo siły jest to dla mnie odrobinę bolesne).
Postanowiłam powoli przestawić go na butlę. Plan był taki, że przez pierwszy
tydzień jeden cycusiowy posilek zastąpimy butlą, w drugim tygodniu dwa posiłki
itd. Plan byl chyba dobry ale z praktyką kiepsko... Tzn pierwszy raz jadł
mleczko (bebiko) z takim zapamiętaniem, że mało nie połknął butelki, że o
smoczku nie wspomnę... smakowało mu bardzo. Na drugi dzień całkowicie odmówił
współpracy, na trzeci dzień zjadl około 40 - 50 ml mleka, czwartego dnia znowu
protest, piątego 40-50 ml, szóstego i siódmego totalny sprzeciw...
Zmienialiśmy butelki, smoczki, pory dnia, karmił go tata, babcia - ja
zapobiegawczo chowałam się w innym pokoju, żeby nie widział mnie i mleczarni...
Myślalam nad zmianą mleka (ale jakie?), a może przegłodzić go i wtedy tata
podałby butlę (choć wtedy jest jeszcze większy protest)
Może zmienić butlę? A może podać łyżeczką? ale jak wtedy karmiłabym go nocą...?
ech... z córcią poszło mi tak dobrze, że teraz czuję się troszke zagubiona...

Niezdecydowanie mojego synka polega na tym, że raz chce jeść cyca raz nie, raz
chce jeść butlę innym razem nie...

Niuniek mało przybiera na wadze, choć karmię go co 1,5 godziny, powoli opadam
z sił... chciałabym go już przestawić (mam na to błogosławieństwo naszej
pediatry) ale z jego strony jest jakby brak współpracy...

Doradźcie mi coś, bo ja już nie mam pomysłów...

Pozdrawiam jeszcze raz bardzo serdecznie i z góry dziękuję za podpowiedzi
Bardzo byłabym wdzięczna za podpowiedzi Pana Doktora :)
Obserwuj wątek
    • g_kasia Re: Niezdecydowany... 01.12.05, 13:27
      Podciągam do góry... problem nadal jest
      próbowałam wszystkich rad, jakie znalazłam na tym forum, ale nadal nic nie
      skutkuje, ani zmiana mleka (choć bebilon jakby smakował małemu bardziej) ani
      zmiana smoczków czy nawet butelek. Zostaje tylko hardkorowa odmowa cyca i innych
      pokarmów... ale na to nie mam jak na razie odwagi...
      Pojawił się w ogóle jawny protest wobec butelki, na sam jej widok mały zaczyna
      wrzeszczeć, więc pomyślałam, że przez najbliższe dni będę mu dawać pustą butelkę
      do zabawy - żeby się odstresował, potem naleję trochę swojego mleka, a potem
      spróbujemy od nowa z bebilonem... akurat przez ten czas wyzdrowieję i nabiorę
      sil do kolejnego starcia...
      Czy istnieje jeszcze jakiś sposób oprócz zmiany mleka/butelek i smoczków i hardkoru?
      Dodajcie mi trochę otuchy bo niedługo siądzie mi psychika...
    • steffan Re: Niezdecydowany... 01.12.05, 14:08
      myslę, ze mały po prostu wie, czego chce - a chce cyca i już. obawiam sie, że
      poza cierpliwością i konsekwencją nic nie pomoże. chyba musisz zacisnąć zęby i
      byc twarda. a czy próbowałas mu podawać w butelce swoje odciagniete mleko?
      swoja drogą, karmienie co 1,5 godz. to naprawde bardzo często. może mały zjada
      z butli tak mało, bo po prostu nie jest głodny i gdy przystawiałas go do cyca
      tak często, to ssał raczej dla przyjemności. ja bym proponowała wydłużenie
      przerw między posiłkami, bo, moim absolutnie prywatnym zdaniem, nie ma sensu
      karmic go tak często.
    • piotr-albrecht Re: Niezdecydowany... 04.12.05, 18:00
      Niezależie od tego że dzieci karmione niezbyt chętnie przestawiają się na
      butelke to być może wszystko, sądząc z wieku, zbiegło się z ząbkowaniem. Można
      też spróbowac mleka sojowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka