Dodaj do ulubionych

kolejne mleko i dalej problem-tracę siły!

14.09.06, 09:52
do listopada musze malego( prawie 5m-c) przestawic na butle albo choć znaleźć
odpowiednie dla niego mleko. Juz nie wiem co robić, najpierw był nan, potem
bebiko, potem nutramigen, bo stwiedzono że to prawdopodobnie nietolerancja
laktozy, teraz bebilon 2. Wszytsko oczywiscie pod kontrola pediatry. I znów
to samo.kolki, ból brzuszka, budzi sie codziennie o 3, 4 rano z płaczem,
przelewa się w brzuszku, pręży się, do tego kłopoty z zasypianiem, których
nigdy wczesniej nie było.Każde mleko pił ok tygodnia i objawy się nie
zmieniały, wiec nowe i nowe. Dostaje teraz dwa razy po 100ml melka na dobe!Co
robić?Czemu tak się dzieje?Po pozostałych mlekach były jeszcze stany
niepokoju i zaparcia, teraz po bebilonie(pije 7dzień) najpierw było lepiej
poprawiała sie kupa ale teraz od trzech dni bardzo się objawy kolki nasiły.
Nie dostaje niczego innego do jedzenia, pije rumianek, wode przegotowaną,
podaje debridat (7dzień) 3 razy po 2,5ml, infacol 3 razy po 5ml, poza tym
pierś(pilnuje diety, nie jem niczego co mogłoby mu szkodzić) układam na
brzuszku, pilnuje żeby się odbiło, puszcza bączki ale z płaczem!W
międzyczasie wyjechal mąż, nie ma go już dwa i pół tygodnia, czy to możliwe
żeby maluszek czuł się z tego powodu taki nie spokojny?czy to stąd te kolki?w
listopadzie jedziemy do męża, przeprowadzamy się, ja ide do pracy!Dużo
zmian.Czy to możliwe żeby te wszytskie objawy były na tle emocjonalnym?No i
do tego ciągle nowe mleko!Co robić, jak mu pomóc i jednak wprowadzić mleko, a
może dać spokój na razie, podać owoce, zupki, a potem znów mleko, tylko czasu
mam już mało, z mlekiem walcze od miesiąca i dalej jestem w punkcie wyjścia,
proszę o rade!
z góry dziękuje
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 14.09.06, 10:57
      Na NL mozna zrobic badania przecież i to z kupy bezboleśnie - ph stolca i
      obecnośc subst. redukujących, poza tym ew. posiew kału ( choc przew. pok. nie
      jest nigdy jałowy) na bakterie i grzyby szczególnie jesli dziecko brało
      antybiotyki. Wybierz 1 mleko HA tak najbezpieczniej ( mają mniej uczulające
      bialko i mniej laktozy niż standardowe mieszanki)z prebiotykiem- masz bebilon
      HA, bebikoHA, NAN HA nowy nie wiem czy juz jest w sprzedaży, ale firma Nestle
      unowocześniła recepturę. Daj dziecku probiotyk np. lacdfil 2xdz po połowie
      proszku z kapsułki do mieszanki- nie zaszkodzi a może pomoże:-) Debridat
      zadziała gdzies po ok. 10 dniach przy czym czasem też moze zapierać, infacol
      daje się do każego!!!!! jedzenia, bo inaczej nie ma to sensu- zbyt małe dawki,
      a każdy posiłek powduje łykanie powietrza i jego gromadzenie a infacol ma
      pozwolic usuwac gazy z przew. pok. Dawkuj włąściwie. Kup dobra butelkę
      antykolkową, dobrze przystawiaj malucha do piersi, bo jak źle obejmuje brodawkę
      to nałyka sie dziekco powietrza. Poza tym przy ew. NL trzeba odciągać pierwsze
      porcje mleka i dopiero podac piers 1 do końca- moze tu tkwi problem.
      Dziecko potrzebuje kilku tyg. na zaakceptowanie mieszanki i trzeba czasem
      przeczekac a nie sugerować się, ze jest gorzej i zmiana- tak tylko popada się
      wbłedne koło. Mleko- xle, zmiana, znów źle, a kiedy dziecko ma się do nowej
      mieszanki przyzwyczaić.
      Pamietaj, że w czasie zmiany może byc okresowo zaprcie, wzdęcie, ulewanie, ale
      powinno to minąc.
      Na wypróznianie wpływ ma tez to co dajesz dodatkowo dziecku- zupki zapieraja,
      podobnie jak owoce- jabłka słoiczkowe, desery z dodatkiem skrobii ryzowej,
      zupki tez mają jej zawartośc, mają marchew, soki marchwiowe zapierają- diet.a
      reguluj wypróznanie.
      Jeszcze jedna uwaga-jakie wit. bierze dziecko? Czasem maluchy źle reaguja na
      vigantol, cebionmulti? Może lepij podac Devikap, czy vibovit bobas- bezp. nawet
      dla alergików- przy zmianie uzgadniaj dawki z pediatrą, bo preparaty mają rózne
      dawki.
      Pewna jesteś, że dieta jest "czysta"? Ale przystawianie do cyca i odciaganie
      pierwszych porcji szczeólnie przy NL ma duże znaczenie.
      Bardziej myslałabym o nasilaniu dolegliwości z powdu Twojego zdenerwowania niz
      nieobecności męża/ taty:-)
      Gazy moga byc od jedzenia wogole, płaczu - wtedy także dziekco łyka powietrze.
      Przew. pok jest niedoskonały a osiąga pełna dojrzalośc ok. 3rż- to dużo czasu.
      czasem dolegliwości wynikają z gorszego unerwienia przew. pok., złej
      pesytaltyki, nieprawidłowego składu flory jelit, małej aktywności enzymów
      trawiennych w dużej mierze wynikających z niedojrzalości ukł. pok i większośc
      dolegliwości mija z czasem ok. 3mz czase dopiero ok. 6mż.
      Na gazy jest lepszy koper ( udow. działanie p/ wzdęciowe w badaniach lepsze
      anizeli prepar. symeticonu- do nich nalezy infacol)- zamiast rumainku, zaś
      dobre efkety tez daje stary sposób - podanie na czubku noza proszku troistego.
      Prężenie i płacz przy baczkach moze oznaczać bolesnośc z powodu wzdęcia, a u te
      łatwo u młodszych niemowląt i nie musi byc to zaraz NL czy alergia, z samego
      faktu, ze przez 9m dziekco odzywialo sie pępowina a teraz normalnie i przew.
      pok. uczy sie wszytskiego, a nie jest doskonały. B.
      • miladzia1 Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 14.09.06, 11:15
        bardzo dziekuje za szybką i wyczerpującą odpowiedź. poniewaz jak piszesz
        dziecko musi sie przyzwyczaic do mieszanki moze pozostac jeszcze na tym
        bebilonie2?żyby znów nie zmieniac po raz piaty?czy jest jakaś reguła, ile to
        moze jeszcze potrwać?i jeszcze jedno, czy jednoczesnie zaczac rozrszerzac dite
        w zupki i owoce?bo niczego jeszcze nie dostaje, a kupy sie poprawiły, tzn sa
        normalne, ale dalej robi je z płaczem i z moja pomoca.
    • bea-ta Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 14.09.06, 12:01
      Dzieciom na piersi ( praca nie wymaga calkowitego odejścia od piersi!)
      rozszerza się diete od 6mż, mleka podajesz raptem 2x po 100ml, daj probiotyk i
      zmień dawkowanie infacolu, a zamiast rumianku koperek i poczekaj jeszcze
      troszkę. Miesiąc przed pójsciem do pracy mozesz zacząć wprowadzac jarzyny-
      treściwsze niż owoce, a po nich zupki jarzynowe z mięsem a owoce moga być w
      formie soku przecierowego i tez bedzie ok, do mleka kleik na poczatek tak to
      przeprowadz, aby w czasie Twojej nieobecności niania/babcia podała maluchowi
      porcje mleka z kleikiem i zupkę, deser owocowy to na 8 godz. czas pracy
      wystarczy. Wracasz i dajesz cyca. Nie musisz rezygnowac całkiem z karmienia
      piersią, wszytsko da sie zorganizować.
      Tu sobie przeczytaj o rozszerzaniu diety
      www.nutricia.pl/klub.php
      tu sie wpisuje date urodzenia i sposób karmienia smyka:
      www.twojadieta.pl/dz.php
      • miladzia1 Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 14.09.06, 12:14
        w porządku, rozumiem! A jak z tym bebilonem 2?Poczekać jeszcze i dalej dawać?
        Dziękuję za porady.
        pozdrawiam
        • bea-ta Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 14.09.06, 12:46
          Poczekać. Jak pisałam dobra antykolkowa butla, pradiłowo przystawiac do piersi,
          odbijać, układac na brzuszku. Zobaczysz czy dziecko jest wzdęte, czy jest to
          cały czas, czy okresowo, czy dolegliwości sa o określownej porze- karmieniu
          piersią, butlą. Jesli to tylko prężenie i prukanie nad ranem to szczegolnie
          ostatnie karmienie przed snem powinno byc dobrze odbijane, dawka infacolu,
          dobrze maluch przystawiany.
          NL to najczęsciej wzdęcia uporczywe, burczenie i przelewanie słyszalne z
          zewnatzr, dość intensywne, kupy rzadkie, odparzające, kwaśne. Przy nietol
          bialka krowiego także moga byc luxne kupy ze sluzem , wzdęcia- mniej lub
          bardziej nasilone/dyskretne objawy, zmiany skórne i jak podawałaś ten
          nutramigen to prawidlowo należąlo na nim byc 4 tyg., zachowac w tym czasie
          dietę bezmleczną i obserwowac malucha. Jak objawy przy takim postep. nie
          ustepują mozna wykuczyć ew. alergię czy nietol. białek i wrócic do normalnej
          diety i mieszanki. Zbyt szybkie zmiany zamazują cały obraz i tylko niepotrzenie
          męczymy dziekco i siebie oraz wpowadzamy zamieszanie. Zmieniając mieszankę nie
          tylko powdujemy zab. ze strony przew. pok., ale pozbawiając dziecka znanego
          smaku zaburzamy jego poczucie bezpieczeństwa. B.
          • miladzia1 Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 14.09.06, 13:01
            bardzo Ci dziekuję!wiesz ten nutramigen odstawiłam i zaczełam podawać bebilon
            na polecenie pediatry!w takim razie poczekam jeszcze z tym mlekiem!I zobaczymy
            ja to będzie!
            pozdrawiam
            Emilia i Igor
    • miladzia1 dalej kolki - co robić? 16.09.06, 21:45
      Beata pomóż prosze jeszcze raz...
      Zastososwałam się praktycznie do wszytskich Twoich rad (oprócz proszu
      troistego, czy można go kuić w aptece?) a i tak
      mam wrażenie, że zataczam błędne koło!Kiedy to się wreszcie skończy?mały
      dzisiaj 10 dzień dostaje 2 razy po 100ml bebilonu2. Dalej ma kolki, juz nie
      tylko nad ranem ale też wieczorem i w nocy. znów problem z kupą (podejrzewam że
      od debridatu, pije od 10dni) znów plastelinowata i znów sam nie robi. w dzień
      jest w miarę spokojny, usmiechnięty, przesypia dwie godziny na brzuszku ( ale
      walka z zasypianiem trwa, godzina na rękach, a nigdy tego nie było bo umiał
      zasypiać sam!). dalej ma bączki poprzedzone płaczem. Nie wiem co robić! Jutro
      musze kupić mleko bo skończyły mi się próbki ofiarowane przez pediatrę. I teraz
      pytanie!Kupić bebilon 2 i walczyć dalej?(jak dłużo czasu może potrzebować
      organizm żeby się przyzwyczaić do mleka, czy te kolki mimo wszytsko moga
      jeszcze minąć?)czy znów zmienić mleko, może bebiko omneo będzie lepsze (
      lżejsze no i te kupy może się poprawią)? chyba wpadne w obłęd, co robić, moje
      dziecko się męczy!Jak mu pomóc?
      • bea-ta Re: dalej kolki - co robić? 18.09.06, 08:27
        Czasem tak jest, ze dziecku nie pomożemy, bo kolka może być zyczajnie od samego
        faktu jedzeniu lub bez wyraźnej przyczyny. Dojrzewa ukł. pok. u jednych dzieci
        krócej u innych kolki mijają dopiero w 6mż. Czy odciagasz pierwsze partie mleka
        swoje zaw. najwiecej laktozy? Nalezy tak robić za każdym razem!Dajesz większa
        dawkę infacolu i lacidofil?Jak pisałam mozna zrobić badanie na niet. laktozy- ph
        kału i subst. redukujące zamiast zmieniać ciagle mieszanki. Podobnież zrobic
        posiew kału i upewnic się czy nie ma flory chorobotwórczej choć tu byłyby raczej
        biegunki.
        Szkoda, że nutramigen i każda mieszanka była po tygodniu stosowana, bo jak ma
        zadziałac po takim okresie czasu ?- nalezy odczekav ok. MIESIĄCA, zeby cos
        stwierdzić!!!!
        Kolka, czy uporczywe wzdęcia nie dające sie zlikwidowac normalnymi środkami,
        zaprcia( jeszze ich tu nie ma, palastelinowa kupa to nie zaprcie ) mogą być
        efektem zarówno niedojrzalości ukł. pok.( w tym żłego unerwienia jelit i ich
        pracy) jak i nietolerancji baiłek krowich i trudno coś stwierdzic po tygodniu.
        Bład polegal na tym, ze zaczęto zmieniać mieszanki i jesli już zastosowano NUTRĘ
        to po tygodniu ją zmieniono!!!!!Tak sie nie stwierdzi, że jest nietol. białek
        krowich a stosując NUtrę pownaś być na diecie bezmlecznej i stoswac to ok. 4
        tyg. Tak często zmieniając mieszanke trudno cokolwiek zaobserwować, wiec jak mam
        radzić:-(
        Juz pisałam takze , ze wybrałabym mleko HA z 2 powodów ma mniej uczulające
        białka i mniej laktozy często winnej za kolki i tu bebiko omneo spełnia te
        warunki, ale nie MA GWARANCJI, że POMOŻę, bo to zalezy indywidualnie od dziecka
        i tego co mu faktycznie jest. Jednak stosuj podane przeze mnie środki i może
        zamiast infacolu przepajaj regularnie dziecko koperkiem i kup proszek troisty(
        tak w aptece, to ziołowy śodek i obok działania p/wzdęciowego ma działanie
        delikatnie przeczyszczające) i ZACZEKAJ z kolejną zmiana mleka, dopiero minęło
        od poprzedniej rady 2 dni, a Ty znów myslisz o zmianie!?!?Tylko regularne
        zabiegi, układanie na brzuszku, przed jedzeniem , masowanie, podawanie
        włąściwtych dawek środków i WSZYSTKIE te zabiegi moga przynieść efekt, ale też
        od razu Krakowa nie zbudowali. Jeli mimo tych zabiegów przez okres kilku tygodni
        będą objawy sie utzrymywac wróciłabym do NUtramigenu i diety bezlecznej dla mamy
        karmiącej- innej rady nie ma.
        Ty powinnaś też cos pic na wzdęcia a przy okazji na uspokojenie, bo twoja
        nerwowośc dziecku sie udziela. Mam nadzieje, ze nikt nie pali w domu- to tez
        powduje kolke u dziecka. Regularny rytm dnia, zabiegów, karmień, spacerów i
        relaks dla Ciebie i malucha. Nic innego nie wymyslę niestety, zas twoje nerwowe
        ruchy i ew. naciski nalekarza w spr. zmiany mleka moga byc przyczyna
        dolegliwości malucha.
        Co jesz?Głównym menuU twojego dziecka jest jednakTwoje mleko, dlatego pisałam o
        odciaganiu pierwszych porcji mleka z piersi i karmieniu raz jedna piersią raz
        druga, a i dieta nie ejst bez znaczenia, moze cos w niej jest co szkodzi
        dziecku?pomyśl?
        Problem z zasypianiem na rękach to problem związany z przyzwyczajeniem dziecka i
        nalezy malucha oduczyc sprawdzonymi przez Tracy Hoog metodami, bo inaczej
        bedziesz lulać do spania 12m dziecko i nie musi miec to nić wspólnego z
        dolegliwościami.
        Beata
    • bea-ta Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 18.09.06, 08:42
      Pisałaś mi jaka wit. D3 bierze dziecko?Wogóle jeakie praparaty witaminowe?
      czasem dzieci źle raguja na subst. pomocnicze zawarte w Vigantolu i cebionmulti
      i pomaga wymiana tych praparatów na inne- vibowit bobas, Devikap itp. Oczywiście
      konsultując dawkowanie z pediatrą, bo prapraty maja róne dawki wit. B.
      • ika92 Re: kolejne mleko -do beaty. prosze o radę 18.09.06, 14:20
        Tez mam problem z dobraniem mieszanki dla mojej półtoramiesięcznej
        córeczki. karmiłąm ją Bebilonem HA, ale że miała wzdęcia brzuszka , kolki
        ( tak mi sie wydaje bo czasem miała wzdęty brzuszek i płakała, prężyła sie w
        trakcie jedzenia oraz po)i kilka razy w tygodniu wymiotowała, więc kupiłam
        bebilon niskolaktozowy. Na początku jadła jakby spokojniej (choc kupiłam też
        Infacol, więc moze kropelki te zdziałay) i więcej.Poza tym , że kupki były
        plastelinowate (właściwie uformowany prostokąt- nie wiem czy to dobrze, po
        Bebilonie HA miała kupki rzadkie)wydawało się dobre, ale teraz znów pręży
        się, wygina, płacze w trakcie jedzenia, najbardziej przed puszczaniem bączków,
        zaczyna wymiotować na razie zdarzyło się jej 2 razy, a mleko niskolatozowe
        stosujemy od ok. 1,5 tygodnia. Jednak najbardziej przestraszyło mnie to, ze
        zdarzyło się kilka razy , ze Mała miała odruchy wymiotne, ale takie, ze
        nie wymiotowała tylko miała problem ze złapaniem oddechu. Przewróciłąm ją na
        brzuszek bo nie wiedziałam jak jej pomóc. Trwało to ok. 3 minut i
        śmiertlenie mnie wystraszyło, zaznaczam , ze była wtedy 3, 5 godziny po
        karmieniu. Co mogło być tego przyczyną czy to mleko, wydaje mi sie że
        jest bardziej gęste niż Bebilon HA. zastanawiam sie teraz czy dobrze
        zrobiłąm zmieniając jej pokarm bez konsultacji z prediatrą. proszę o
        dopowiedź.
        • bea-ta Re: kolejne mleko -do beaty. prosze o radę 19.09.06, 07:56
          Zrobiłabym dziecku USG j. brzusznej aby zobaczyc czy nie ma refluksu żoładkowego
          i pokarm nie cofa sie do przełyku, to tłumaczyłoby dłaswienie się, czy
          krztuszenie- nie zawsze dziecko refluksowe musi ulewać i pokarm wypływac na
          zewnatrz.
          Ja uzywałabym NAN HA Sensitiv na problemy trawienne i kolkę dostepne w apteca
          lub www.babypack.pl- bez laktozy w przeciwieństwie do bebilonu niskolaktozowego
          i zagęściła mieszanke odrobiną Nutritonu, zastsowała dobra butlę antykolkowa i
          przepajała koprem. W przypadku refluksu czy ulewania zawsze nalezy dziekco
          karmic częściej a w mniejszej ilości, odbijac często w trakcie posiłku i ustawic
          łóżeczko z wezgłowiem wyżej i nie kłaśc malucha bepośrednio po posilku do
          łózeczka a ponosić, a po położeniu najbezpieczniej na boczku.
          Z problemem radze iśc do pediatry z sugestiami i znim uzgodnic postepowanie. To,
          ze dziecko płacze w trakcie prukania może świdczyc, że jest zagazowane i
          bolesniej odczuwa perystaltykę i jest dośc częste. W trakcie jedzenia na drodze
          odruchowej wzmaga sie perystaltyka jelit i maluch ma największe parcie na stolec. B
    • miladzia1 Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 18.09.06, 19:31
      dziękuje Beata!
      masz racje faktycznie jestem okrutnie zestresowana ostatnio i działam nerwowo!
      ale to wszytsko przez to że nie ma mojego męża chwilowo i musze soboie ze
      wszytskim radzić sama, czasem mnie to wszytsko przerasta!Mały tylko placze, ja
      śpię po dwie trzy godziny, więc jak mam funkcjonować normalnie, niespecjalnie
      ma mi kto pomóc więc muszę liczyć tylko na siebie. W domu nikt nie pali, więc
      nie ma problemu! mały dostaje 1500j (1,5 tabletki vigantoletten) bo miękką
      potylicę (na devica
    • miladzia1 Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 18.09.06, 19:46
      dziękuje Beata!
      masz racje faktycznie jestem okrutnie zestresowana ostatnio i działam nerwowo!
      ale to wszytsko przez to że nie ma mojego męża chwilowo i musze soboie ze
      wszytskim radzić sama, czasem mnie to wszytsko przerasta!Mały tylko placze, ja
      śpię po dwie trzy godziny, więc jak mam funkcjonować normalnie, niespecjalnie
      ma mi kto pomóc więc muszę liczyć tylko na siebie. W domu nikt nie pali, więc
      nie ma problemu! mały dostaje 1500j (1,5 tabletki vigantoletten) bo miękką
      potylicę (na devicap źle reagował) oraz trzy krople cebionu multi. Moja dieta
      jest baaardzo uboga, nie wprowadzam sobie żadnych nowości, ze względu na
      małego, więc tu bardzo uważam. Oczywiście dalej podaje mu bebilon 2, skończyły
      mi się próbki więc dziś zakupiłam nową puche, i zamierzam ją wykorzystać do
      końca, dotarło do mnie że to jedyny sposób podawać jedno i przyzwyczaić
      brzuszek a tym samym skończyć jego męki. Kupa była dzisiaj ładna po trzech
      dniach i w zasadzie po mięsiącu nierobienia jej samodzielnie zrobił dzisiaj sam
      i normalną, to mnie podbudowło. Problem z brzuszkiem pojawia sie w nocy nadal,
      w dzień dzisiaj za to Maluszek był pogodny i uśmiechnięty.
      chyba musze byc dobrej myśli i skupić się na konsekwencji i odprężyć się.
      Trudne to ale mam nadzieję, że się uda!Trzymaj za mnie kciuki.
      Wiesz z tym usypianiem to problem zaczął się od chwili powrotu kolek ( po
      zapomnieliśmy o nich jakieś 2m-ce temu, a teraz wróciły). Od początki Iguś był
      uczony samodzielnego zasypiania i nigdy nie było z tym problemów, mamy w miare
      ustalony rytm dnia, szczególnie rytuały wieczorny, zawsze w tej samej
      kolejności o tej samej porze.
      Aha, tak ściągam pierwsze porcje mleka jak mi radziłaś! Może dzięki
      zastosowanie się do Twoich rad problem redukował się "tylko" do kłopotów w
      nocy! A może chodzi o to, że jak trzeba iść spać to Mały zaczyna wrzeszczeć,
      łyka dużo powietrza i problem gotowy, już ie wiem. W każdym razie zaczekam, na
      szczęscie dzisiejszy dzień dodał mi optymizmu, będę dalej stosowała Twoje rady
      i obiecuje że nie zmienię mleka i zadbam o swoje nerwsy, może to przyniesie
      oczekiwane rezulaty, a jak nie to wykonamy stosowne badania.
      Pozdrawiam cię Beata i jeszcze raz dziękuję, że można na Ciebie liczyć!
      • bea-ta Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 19.09.06, 07:59
        Może ucz malucha zasypiania w łózeczku przy kolysankach, czy innej muzyce dla
        bobasów. Moze za dużo wrażeń w ciagu dnia i to ma wpływ na zmeczenie malucha i
        tak reguje przed snem. Zdecydowanie musisz się odpręzyc, nie analizowac
        wszytkiego, bo czasem nie mamy na wszytsko wpływu( ja też widziałam jak syn
        postekuje nad ranem, pręzy się, mieliśmy problemy z zaprciami i pomogłam tyle
        ile mogłam i tez nie do końca), bo inaczej można oszaleć:-)A ggdzie radośc z
        macierzyństwa opiewana w literaturze;-)))))?B.
        • miladzia1 Re: kolejne mleko i dalej problem-tracę siły! 19.09.06, 19:45
          masz racje!musze przystopować i wziąć się za siebie bo inaczej zwariuje!
          pozdrawiam cię ciepło
          • ika92 Re: kolejne mleko -do Beaty -dziękuję 20.09.06, 09:20
            Dziękuję Beato za poradę. W piątek idziemy do peditray i porozmawiamy o
            USG oraz mleku bezlaktozowym. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka