Dodaj do ulubionych

a może jednak refluks?

28.11.06, 08:45
Mój synek skończył 3 miesiące. Od urodzenia jest karmiony mieszanką. Na
początku był Nan, jednak były problemy z ulewaniem, więc pediatra polecił
spróbować podać zwykłe Bebiko lub mieszankę z symbolem ar. Bebiko nie
pomogło, kolejny był Bebilon ar, po nim były bardzo lużne kupki(wodniste i w
każdej pieluszce),więc odstawiłam natychmiast.Chociaż po tym mleczku ulewanie
ustąpiło natychmiast. W końcu kupiłam Nan ar. Przez jakiś czas była poprawa
(może miesiąc),jednak od jakiegoś czasu ulewanie powróciło. Pediatra kazał
odstawić to mleczko jak tylko ustąpią objawy, ponieważ jest to mleko
lecznicze i nie należy go podawać w nieskończoność. Ale jak tu odstawić, jak
problem nadal jest? Na moją sugestię, że to może refluks,lekarz kazał mi
przestać wymyślać, gdyż mały doskonale przybiera na wadze i ma duży apetyt.
Zasugerował,że to może z nadmiaru mu się ulewa. Jednak moje dziecko je
zgodnie ze schematem dla tego okresu: 6* 150 ml. Czy są jakies inne preparaty
lub mieszanki dla dzieci z problemem ulewania, czy to może jednak refluks?
Obserwuj wątek
    • gosiareczka Re: a może jednak refluks? 28.11.06, 11:07
      U mnie bylo podobnie... jedna z moich bliźniaczek od urodzenia ulewała...
      czasem wydawało mi sie że to wręcz wymioty bo te ulewania to były oooogromne...
      Lekarka podejrzewała być moze refluks... ale póki mala swietnie przybierała na
      wadze nie kazała mi sie tym martwić...
      poleciła tez nutriton - to taka substancja zagęszczająca... daje się tylko dwie
      miarki na 90ml mleka... - bardzo to pomagało, ale ja chciałam zeby moje dziecko
      bez niczego nie ulewało...
      Lekarka mówiła że generalnie stabilizuje sie to jak dziecko zaczyna siadać...
      Dokładnie 3 tyg temu moja mała zaczęła siadać i.... PROBLEM Z GŁOWY :)) Nic a
      nic sie nie ulewa... samoczynnie przeszło... ale trwało to ponad 6 m-cy... moze
      warto poczekać, a sytuacja sama się rozwiąze?

      Pozdrawiam
      >
      • joasik79 Re: a może jednak refluks? 28.11.06, 12:00
        Dziękuję za odpowiedż.Też tłumaczę sobie,że to minie z czasem. Jednak denerwuję
        się kiedy muszę synka kilka razy dziennie przebierać.Mam też kłopot z wyjściem
        na spacer , czy jazdą samochodem,bo muszę długo czekać zanim zacznę go ubierać.
        W przeciwnym wypadku małemu leci z buzi na każdej nierówności pod kołami.No i
        te głupie uwagi bliskich,że może on jest chory.Moje tłumaczenia, że tak dzieci
        czasem mają , nic nie dają. Mam jeszcze pytanie odnośnie zagęszczacza. czy jest
        bez recepty? Ile kosztuje? Na jak długo starcza?
        • gosiareczka Re: a może jednak refluks? 28.11.06, 20:59
          Ja zakładałam małej śliniak.. była w nim dotąd dopóki sie nie ulało... później
          zdejmowałam... nawet na spacerze (fakt że wtedy było lato)

          Nutriton jest bez recepty, kosztuje ok.18-20zł... starcza na baaardzo długo...
          Na poczatku stosuje sie po 2 miarki na każde 90 ml (instrukcja na opakowaniu),
          nie jest to jakiś wielki koszt, a spróbowac można... może pomoże?
          tylko rada przestrzegac miarek, bo jak da sie za mało to nie działa...
          Można też dawać taką papkę przed posiłkiem tez z nutritonu - instrukcja na
          opakowaniu, ale na moją małą taka forma nie działała.... zreszta jak dziecko
          karmione jest butlą to nie ma potrzeby zabawy w te papki..

          pozdrawiam i mam nadzieję że pomoze.
    • barbara.gierowska Re: a może jednak refluks? 28.11.06, 19:57
      Witam,
      Proponuję zapoznać się z wczorajszym watkiem,a wrazie wątpliwosci pytać dalej
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka