Dodaj do ulubionych

Wyrzuty sumienia

19.03.08, 11:21
Od pewnego czasu karmię małą, 2 miesięczną córkę mlekiem
modyfikowanym. Jednak ciagle dopadają mnie wyrzuty sumienia, że
powinnam karmić piersią, bo bedzie zdrowsza itp. Wprawdzie u
straszego syna nie zauwazam jakiegos wpływu mleka matki na rozwój,
inteleigencję dziecka, a karmiłam ponad 6 miesięcy. Teraz po prostu
mi się nie chce ciagle wykładac cyca, czy to przy gościach czy nie,
ponadto duzo ćwiczę w klubie fitness i wyciek mleka mi przeszkadza.
Z powodu przejścia na butelkę mam wyrzuty sumienia. A Wy?czy Wam
przyszło to z łatwością?
Obserwuj wątek
    • monikawinnicka3 Re: Wyrzuty sumienia 19.03.08, 11:25
      Ja też po miesiącu zaczęłam dawać mojej córce mleko modyfikowane,
      uwarzałam wtedy siebie za gorszą matkę,niektóre osoby ganiły mnie za
      to, że nie karmię piersią.Ale z czasem widzę, że nie ma nic w tym
      złego, moje dziecko jest zdrowe i rośnie jak na drożdzach, moim
      zdaniem nie robię jej żadnej krzywdy tym, że nie karmie piersią.Nie
      zadręczaj się tym, jeśli jesteś dobrą mamą to nie ma różnicy jak
      karmisz swoje dziecko i nie daj sobie wmówić, że jest inaczej
      • atlantis75 Re: Wyrzuty sumienia 19.03.08, 12:45
        Z pierwszym synem miałam ogromne wyrzuty sumienia, chociaż
        próbowałam karmić piersią, a gdy się nie udało odciągałam pokarm i
        podawałam przez butelkę przez 3 mies.
        Drugi syn jest na modyfikowanym od urodzenia ze względu na silne
        leki, które muszę brać. Przez chwilę wyrzut sumienia zamajaczył, ale
        szybko zniknął.
        To jest Twój wybór. Po co się zadręczać?
    • anulaj1 Re: Wyrzuty sumienia 19.03.08, 16:33
      My od poczatku byliśmy i na cycu i na butli. Mały zaraz po urodzeniu dostał
      butle, bo ja byłam na antybiotyku :( O cyca walczyłam dobre 2 miesiące.
      Niestety, nie udało się. Adas nie chciał ciągnąć, prężył się, wyginał i
      potwornie krzyczał. W końcu po namowie wszystkich dookoła zostaliśmy tylko na
      butli. Ale tak, wyrzuty sumienia miałam ogromne. Zła jestem na siebie do tej
      pory, że złapałam infekcje, bo wydaje mi si, że to że nie jesteśmy na cycu to
      moja wina. Czasem do tej pory zdarza mi się mieć z tego powodu dołek (A to
      przecież już miesiąc jak nie jemy z cycka). Co do odporności dziecka, to myślę,
      że to nie jest tylko kwestia mleka ale i wrodzonych predyspozycji. Bardziej mnie
      przerażają wady zgryzu, ale o tym rozmawiałam już z moją panią stomatolog i ona
      uspokoiła mnie. Butli mam się nie bać, bo wrogiem nr 1 prawidłowego zgryzu jest
      smoczek. Co do butli to należy tylko pamiętać by nie karmić dziecka w pozycji
      leżącej, bo wtedy nie pracuje żuchwa i mięśnie. Ale się rozpisałam:) Powiem ci
      to co mi wszyscy powtarzali - nie przejmuj się i ciesz się, że rośnie ci zdrowe
      i uśmiechnięte dzidzi:) Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka