Dodaj do ulubionych

Ech, te książki Harlana Cobena...

11.07.09, 11:05
nie pozwalają mi się wyspać!!
Znowu się "zaczytałam" do 2.30 w nocy. Nie można się od nich oderwać! A rano
wstawać wcześnie muszę.
Lubicie jego "styl i intrygę"? Mnie najbardziej z dotychczasowych spodobał się
tom "Bez pożegnania". Przyznaję jednak, że nie czytałam jeszcze jego - podobno
- najlepszej książki "Nie mów nikomu", która przyniosła mu sławę.
Obserwuj wątek
    • malinu Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 11.07.09, 11:54
      Pierwszą książką CCobena, jaką przeczytałam było właśnie Nie mów nikomu. Zrobiła
      na mnie duże wrażenie. I chyba jest ulubioną,a przeczytałam ,wydaje mi się, że
      wszystkie jego wydane u nas.
      Dla mnie było to: powiewem świeżości. Byłam już znudzona aktualnymi książkami
      sensacyjnymi,a tu coś takiego raptem. Interesująca intryga, nawet bardzo,
      dowcipna przy tym,zaskakujące zakończenia. Ta seria z Myronem bardzo mnie bawiła.
      Potem po kilku książkach trochę poczułam się znużona. Potem znów wróciłam do nich.
      Też zazwyczaj nie mogę się oderwać od nich i muszę skończyć , żebym nie wiem
      co. acha, mam taki zwyczaj, że często zaglądam na ostatnią stronę książki bo
      lubię czytając znać zakończenie(to samo dotyczy filmów) a w przypadku Cobena
      tego nie robięsmile
      • jk3377 Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 11.07.09, 12:41
        nie czytałam,ale musze przyznac ze uwielbiam gdy mnie w taki sposob
        namawiaciewink)) znajac mnie na pewno juz niedlugo kupiesmiledziekismile

        malinu-śliczna masz te sygnaturke-teraz tylko pobiegac na kilku
        forach i juz hahahsmiledzieki w imieniu MOLIsmile
    • jk3377 Lidka..:) 11.07.09, 12:43
      jeszcze mam tylko prosbe-wpisz te i inne zawsze do szpilki o tym co
      czytamy ok? ja tam czesto zagladam jak nie wiem co kupic i zerkam co
      czytacie i polecaciesmile))
      • llidkao Re: Lidka..:) 11.07.09, 13:30
        No dobra, nie ma sprawy, ale ten wskazany wątek jest taaaki dłuuugaśny... wink wink
        • in-ca Re: Lidka..:) 11.07.09, 13:32
          Miałam kiedyś fazę na Cobena i nie ukrywam świetnie się czytało te książki smile
    • ojuciasan Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 11.07.09, 15:26
      Czytałam "Nie mów nikomu" jako pierwszą - i dotychczas jedyną - jego książkę.
      Przyznaję, ciekawy pomysł, dobry styl, klimat (zwłaszcza na początku).
      Błyskotliwa zagrywka z kamerką internetową, chyba nikt przed nim na to nie
      wpadł. Ale... Choć byłam pod wrażeniem (zwłaszcza na początku!), to jednak nie
      sięgnęłam po jego kolejną książkę. I nawet nie to, że mam mu coś konkretnego do
      zarzucenia. Po prostu rozwój akcji mnie rozczarował. Np. zbędna makabra, jatka,
      zamiast psychologicznego stopniowania dreszczyku, jak potrafi to robić choćby
      stara poczciwa Mary Higgins Clark wink Ale czytało się to dobrze, nawet bardzo -
      facet pisze sprawnie - tylko potem jakoś szybko wrażenie mija. No i, kiedy
      czytam opisy jego dalszych książek, wydaje mi się, że trochę powiela pomysły
      (?).
      • llidkao Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 11.07.09, 16:53
        Trudno mi zdecydowanie określić, czy powiela pomysły, bo nie znam wszystkich
        książek; na razie sięgnęłam po czwartą i póki co nie zauważyłam tego.
        Myślę jednak, że przy dłuższym uprawianiu tego samego gatunku literackiego
        prędzej czy później wpada się we wtórność.
        Na razie podoba mi się - nie jest nudny, wartka akcja, dobra intryga.
        • ojuciasan Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 11.07.09, 17:00
          No tak. Ale Coben nie ma jeszcze zbyt długiego stażu. Całkiem niedawno
          wyprysnął. A już druga jego książka z kolei zaczynała się podobnie jak pierwsza
          (sądząc z opisu).
          • llidkao Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 11.07.09, 17:15
            Nie czytam po kolei.
            Zaczęłam od jednej z najnowszych chyba (W głębi lasu), ale... najmniej mi się
            spodobała. Tzn podobała mi się podczas czytania, jednak kiedy sięgnęłam po
            starsze, były lepsze. Więc pewnie coś w tym jest. Ile on napisał książek? Wg
            mojej wiedzy co najmniej siedem.
            • ojuciasan Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 11.07.09, 17:29
              Czekaj, sprawdzę... Nawet więcej. Bo jeszcze kilka do spóły z kimś. Musze chyba
              przeczytać jeszcze choć jedną jego książkę, żeby wyrobić sobie zdanie, bo do tej
              pory uznałam, ze jedna mi w zupełności wystarczy wink
              • llidkao Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 11.07.09, 17:36
                Z tych, które przeczytałam mogę polecić Ci "Bez pożegnania".
                Jatki są, rzeczywiście, ale chyba tak ma być, by odpowiednio narastała grozawink
                Niezła intryga autora.
                Mnie się spodobała.
                • ojuciasan Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 12.07.09, 01:37
                  Spróbuję smile Dzięki!
      • kerry_weaver Re: Ech, te książki Harlana Cobena... 20.08.09, 09:48
        > Czytałam "Nie mów nikomu" jako pierwszą - i dotychczas jedyną -
        jego książkę.
        > Przyznaję, ciekawy pomysł, dobry styl, klimat (zwłaszcza na
        początku).
        > Błyskotliwa zagrywka z kamerką internetową, chyba nikt przed nim
        na to nie
        > wpadł. Ale... Choć byłam pod wrażeniem (zwłaszcza na początku!),
        to jednak nie
        > sięgnęłam po jego kolejną książkę. I nawet nie to, że mam mu coś
        konkretnego do
        > zarzucenia. Po prostu rozwój akcji mnie rozczarował.

        U mnie dokładnie tak samo.
        Nie byłam za bardzo rozczarowana, bo jednak był to dobrze napisany,
        wciągający thriller, miał wszystko co trzeba, zwroty akcji,
        zaskoczenie itp. Ale jakoś na więcej nie mam ochoty.
    • jk3377 Lidka,za Twoja namową... 19.08.09, 12:30
      ..dzis wlasnie w bibliotece siegnelam i zabralam "jedyna szansa"
      cobenabig_grin mialam kupic,ale skoro mozna wypozyczyc i zapoznac sie z
      chrakterem jego ksiazek najpierw to sie zdecydowalamsmile

      dziekismile
      • llidkao Re: Lidka,za Twoja namową... 19.08.09, 13:16
        Ta, o której piszesz - akurat najmniej mi się podobała. Ale klimat książek
        cobenowskich oddaje.
        Na razie mam Cobena dosyć.
        Mnie się tak te mocne kryminały "przejadły", że nadal z lubością czytam nasze,
        krajowe, PRL-owskie. Jedyne! Teraz czytam tę książkę, którą polecała mi
        Ojuciasan Tajemnice królowej Nefretete.
        • jk3377 Re: Lidka,za Twoja namową... 19.08.09, 20:12
          no nie bylo innej,ale i tak przeczytam mimo,ze mowisz iz raczej
          srednia..jak juz mam to sprawdze.
          • llidkao jk! 20.08.09, 05:58
            chyba źle się wyraziłam: książka ta jest dobra, świetna, wciągająca akcja,
            intryga i w ogóle. Tylko mnie się inna bardziej podobała, ale to rzecz gustu,
            zapewne są czytelnicy, którzy właśnie tę sobie najbardziej chwalą. Nie chcę Cię
            broń Boże zniechęcać - klimat cobenowski poznasz w niej na pewno!
            • jk3377 to super bo juz tak spod byka na nia popatrzylam 20.08.09, 07:28
              hahah
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka