co sądzicie? Jako Gdańszczanka jestem szczególnie zainteresowana Waszą opinią

Dodam, że Chwina cenię za "Hanemanna" i "Esther", natomiast za "Złotym
pelikanem" nie przepadam (jak ktoś nie miał nigdy depresji, to po przeczytaniu
będzie ją miał

a "Dolina Radości" troszkę mnie znużyła... Za to Pawła
Huelle kocham za całokształt

Abstrahując już od "Weisera Dawidka" -
"Ostatnia Wieczerza" też mi się podobała.