Dodaj do ulubionych

urzad pracy

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.10.10, 17:42
Zastanawia mnie fakt staży...a mianowicie: Czy nie uważacie, że staże to ściema? wolne miejsca dla stażystów sa z gory obsadzone? Któryś raz z rzedu ubiegam sie o staż i nic z tego...jednego dnia niewiadomo ile osób bedzie potrzebnych i na jakie stanowiska a 2 dni pozniej juz sa obsadzone...znajomosci, plecy, znajomości....powodzenia i wytrwałości ludzie :) piszcie o swoich doświadczeniach
Obserwuj wątek
    • green_polo Re: urzad pracy 05.10.10, 18:00
      Zgadzam się z przedmówca ze staże to ściema .Ja co prawda załapałem się na staż, ale urzędnik nie powiadomił mnie ze to nie liczy sie np do kuroniówki I tak właśnie za miesiąc kończę półroczny staż i w zasadzie bede w tym samym miejscu gdzie bylem przed
      • mary.tudor Re: urzad pracy 05.10.10, 20:54
        większość staży rzeczywiście jest ustawiona - zwłaszcza te w administracji państwowej, zresztą pracodawca ma prawo wskazać imiennie pracownika którego chce przyjąć na staż. Dlatego najlepiej załatwić sobie wcześniej posadę stażysty (co jest trudne jeśli się nie ma znajomości).
    • Gość: zła Re: urzad pracy IP: 188.33.134.* 06.10.10, 23:06
      Równiez któryś raz z rzędu ubiegam się o staż i ani razu nie dostałam,to jest wielka ściema dadzą na jedno stanowisko 10 osób a pracodawca robi sobie casting,banał!!!!
      Nasz pup to jest gów... wart! A z tym ,że trzeba mieć znajomości to prawda bo w pewnej placówce powiedziano mi to w twarz,że jak nikt tu nie pracuje z mojej rodziny to nie otrzymam stażu!! I gdzie tu pracy szukac? Studiuję Politologię a żeby utrzymać studia to chciałam nawet iść do warzywniaka ale jak narazie cisza:(
    • Gość: x Re: urzad pracy IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.10, 23:19
      To taki przedsmak przyszłego szukania pracy. Bez znajomości to nawet nie masz co szukać.
      A co do samych staży to w większości wypadków jest to "praca" typu przynieś-podaj-pozamiataj, czyli tania siła robocza za nasze podatki.
      • Gość: Maja Re: urzad pracy IP: *.chelmno.mm.pl 07.10.10, 10:56
        Ze stażami rzeczywiście jest ciężko. Te kolejki w urzędzie żeby w ogóle dostać jakiąś propozycję a potem się okazuje że jest 7 ludzi na jedno stanowisko a wymagania pracodawców są poprostu śmieszne. Ja osobiście miałam dwa staże z tego jeden załatwiłam sobie sama i wołali mnie imiennie a drugi to dostałam z "konkursu".
        A co do pleców to jest wielka prawda... niestety
        • Gość: o Re: urzad pracy IP: *.tvgawex.pl 07.10.10, 16:27
          kto ma znajomości ma staż...tak samo z cała resztą...duzo ofert pracy nie jest w ogole "wystawiana"
    • Gość: xyz Re: urzad pracy IP: *.centertel.pl 08.10.10, 11:02
      z tymi stażami to jedne wielka ściema - już przestałam próbować sił nie mam. A najlepsze najbardziej zaskakujące jest to że na przykład niektóre osoby kilka lat z rzędu są na stażu tylko stanowiska zmieniają. Podać wam przykład - popatrzcie na panne bernasiak z polnej - najpierw sekretariat potem doradca zawodowy i ciągle plakietka stażysta. Ciekawe co nie??? W Polsce to już tak jest jak jesteś babką i loda nie zrobisz albo jak łapówy nie dasz to gó...!
      • Gość: do xyz Re: urzad pracy IP: *.chelmno.mm.pl 08.10.10, 12:02
        Jeśli Ci chodzi o doradców zawodowych to, że mają plakietkę stażysta to w ich przypadku akurat nie określa stażysty jako stażysty tylko dla doradców zawodowych stażysta oznacza najniższy stopień np w innej JST to stanowisko nazywałoby się młodszy referent. Doradcy zawodowi w naszym PUP nie są stażystami a pracownikami na stanowisku stażysta a to różnica bo pracują normalnie na umowie. Owszem stażyści są i to przez długi czas w PUP i to jest niesprawiedliwe, ale akurat nie tyczy się to doradców zawodowych
        • Gość: do xyz Re: urzad pracy IP: *.chelmno.mm.pl 08.10.10, 12:04
          a poza tym proponuje uważać co się piszę, bo rozumiem złość ale nie trzeba konkretnych ludzi mieszać z błotem
          • Gość: Zygi Re: urzad pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 16:48
            Co to za moda się porobiła z tymi stażami...!? Po co takie ceregiele? Człowiek się uczy, odbywa praktyki, dostaje dyplom i powinien iść do pracy-normalnej pracy. Wszelkiego rodzaju staże to tylko wyzysk młodych zaczynających pracować. Parzenie kawki, jazda na miotle za śmieszne kieszonkowe- a w dodatku i do tego trzeba mieć jak się okazuje znajomości! Skandal. Nie dziwne że znaczna część wybrała pracę poza granicami tego chorego kraju!
            • Gość: ja...dd Re: urzad pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 20:04
              powiem takmoże i macie racje z tymi stażami.....ale trzeba zacząć od samego początku...
              mianowicie to sam pracodawca danego zakaładu może podawać bezpośrednio swoich stażystów. Więc to że w urzędzie pracy nie ma wolnych staży to tylko cześc problemu. Faktycznie kiedyś były tylko sporadyczne przypadki, ale dzisiaj to jest normalne. Można tak robić po rozporządzenie o tym mówi więc to nic nie jest podejrzanego. Uważam ze należy samemu dowiadywać się od Instytucji gdzie i kiedy będą staże i wtedy poinformować, że jest się chętnym. No niestety tak to jest...wiem że to trochę niesprawiedliwe bo faktycznie tu dużą rolę odgrywają niestety ale znajomości....Ale mimo to życzę powodzenia na wolne miejsce dla stażystów:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka