Gość: gość K.
IP: *.torun.mm.pl
19.10.10, 20:48
Witam Państwa.
Wesele wyprawiasliśmy w Domu Gościnnym Pod Górą 9.10.2010. Całe szczęscie, że nie czytamy forum chełmińskiego, a wyboru dokonaliśmy na podstawie opini przyjaciół jak i własnej intuicji. Z Panią Sz. ustaliliśmy wszystko w szczególach przed weselem co spowodowało brak jakichkolwiek niedomówień. Problemy wynikają przeważnie z braku jasnych ustaleń. Obejrzeliśmy dokładnie Pensjonat i bardzo nam się spodobał. Nie ma co ukrywać w Chełmnie nie ma obiektu, ktory na czas "weekendu weselnego" pozostawałby wyłącznie do dyspozycji gości. Pensjonat jest ładny, czysty, pokoje i ogród bardzo zadbane. Ze względu na fakt, że mieszkamy obecnie poza Chełmnem ważnym dla nas elementem był rzeczowy i miły kontakt telefoniczny z właścicielką. Naprawdę czuliśmy duże zaangażowanie z Jej strony i siłę doradczą w wielu kwestiach. Co do samego wesela -miejsce klimatyczne, wystrój super, kwiaty przepiękne. Jedzenia przepyszne i w ilosciach przekraczających mozliwości gości ;)) Zostało tyle, że mielismy czym obdzielić rodzinę. Wszystko ma koniec dostaliśmy ładnie zapakowane i zawekowane. Naprawdę nie znalazłam osoby która nie pochwaliłaby jedzenia. Ciotki co chwila biegały za Panią Ewą z prośbą o przepisy. Obsługa - swietne, ładne, uśmiechnięte dziewczyny, przy tym pełne profesjonalizmu podczas pracy.
Musze jeszcze wspomnieć o krojeniu tortu, bo wątek poprzedni nawiązujący do tego tematu, wpowadził mnie w zdumienie. Czy to pokroi Panna Młoda czy kelnerka to rzecz gustu. Chciałam zrobić to sama, ale po pierwszej warstwie tortu zrezygnowałam i oddałam w ręce czekającej i chętnej zrobić to za mnie kelnerki. Ogólnie czuliśmy się wszyscy świetnie. Goście bawili się super i nikt nie był niezadowolony. Szczerze polecam to miejsce. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję właścicielom Pensjonatu Pod Górą.
Nawiazując do poprzedniego watku - niezadowolonej Panny Młodej - powiem tak. Łatwo w sposób anonimowy ubliżac i pisac co się chce na forum publicznym bez jakichkolwiek konsekwencji. Skoro jednak ktoś podaje miejsce i nazwisko Wlaścicielki - sam powinienen miec na tyle odwagi by napisac swoje dane. Teksty typu "byłam kiedyś tam i bardzo mi się nie podobało" - są śmieszne. Pisze je zazwyczaj grupa ludzi , która najwidoczniekj sama w życiu nic nie osiągnęła - a sukces Pani Sz. - zapewne wypracowany przez lata ciężką i pełna wyrzeczeń pracą -boli wielu.