Gość: vip
IP: 89.231.149.*
29.11.11, 17:50
R. Sikorski- minister,chyba najbardziej sztuczny , niewiarygodny choć mający posłuch u pomorskich wyborców,największa miernota poza Piterą ( z poprzedniego ) rządu Tuska, błysnął w berlińskim wystąpieniu. Obiektywnnie trzeba przyznać , że to była europejskiej klasy zagrywka w stylu i ambicji przewyższającej o kilka klas możliwości naszego kraju. Musiał nad tym poracować dużego formatu strateg, a Sikorskiemu trzeba oddać, że się przygotował i czytelnie to wyłożył. W kraju oczywiście usłyszeliśmy kartoflano zamordystyczny bełkot nieudaczników z PiSu i Solidarnej Polski, ale ... karawana jedzie dalej. A po której stronie Wy jesteście? Karawany czy ujadaczy?