klientforum
07.09.15, 18:42
Witam!!! Przestrzegam wszystkich przed pójściem na staż do sklepu warzywnego w Chełmnie przy ul. Młyńskiej obok kręgielni. Właścicielka jest tam bardzo nieuprzejma i opryskliwa w stosunku do pracowników, traktuje ich jak niewolników, pomimo tego, że są nimi starzyści i ma ich praktycznie za darmo. Pomiata nimi na zapleczu sklepu, a przy klientach zgrywa sympatyczną osobę. Są sytuacje, że krzyczy na starzystów i szykanuje ich, gdy jest coś nie po jej myśli. W trakcie pracy nie ma przerwy na to, aby sobie odpocząć i wogóle nie ma miejsca, żeby sobie gdzieś usiąść. Jest to bardzo poniżające i nieludzkie traktowanie, na które nie można pozostać obojętnym. Moim zdaniem czasy niewolników już się skończyły. Pozatym nie można liczyć tam na zatrudnienie po stażu, gdyż zatrudnia osoby tylko na pół etatu, aby wywiązać się z umowy pomiędzy nią, a urzędem pracy, po czym ich zwalnia i szuka nowych naiwnych starzystów. Proszę o dodatkowe opinie osób, które spotkały się z podobnym problemem w tym miejscu!!!