Dodaj do ulubionych

Porzucony przez zone

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 16:06
Mam 23 lata. Porzucila mnie zona 3 miesiace po slubie.
No ba!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: edi Re: Porzucony przez zone IP: 80.51.140.* 02.05.08, 16:14
      No i co teraz? Widocznie bylys gó.. wart,masz sie czym chwalic.
      • Gość: O.D.R. Re: Porzucony przez zone IP: 87.254.89.* 02.05.08, 16:58
        Widocznie nie byla Ciebie warta! Shit happens!
    • Gość: 1on1 Re: Porzucony przez zone IP: *.chelmno.mm.pl 02.05.08, 18:00
      ja jestem 3 lata po rozwodzie, jest ok."tego kwiatu to pół światu"
    • Gość: ona Re: Porzucony przez zone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 20:38
      Po prostu,twojej zonie nie pasilo,sa nie ktore takie zdziry ze nawet
      dzieci zostawiaja!!!Nie martw sie moze znajdziesz sobie lepsza i
      bardziej wartosciowa dziewczyne!!!Trzymaj sie
      • Gość: gosc Re: Porzucony przez zone IP: 80.51.140.* 02.05.08, 21:27
        jedz na stacje do zyglada w barze pracuje blond cichodajka ulga
        natychmiastowa
    • Gość: hi Re: Porzucony przez zone IP: 80.51.140.* 02.05.08, 21:32
      Z takim szczęściem to ty graj w totka! Tak naprawdę albo TY albo Ona albo Wy
      jesteście pojeb... Powodzenia
    • Gość: ~~ Re: Porzucony przez zone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 01:17

      1. Wy od głupich komentarzy--> jeżeli nie macie nic do powiedzenia, to milczcie!!!

      2. A.utorze ;))
      To nie jest odpowiednie miejsce!!

      3. Szkoda, że tak się stało, ale zawsze masz 50% szans, że się zmieni:
      albo się ZMIENI, albo NIE.

      4. Brutalne, ale:
      na świecie są gorsze tragedie :|
    • Gość: pfi Re: Porzucony przez zone IP: 89.231.148.* 03.05.08, 01:39
      Bo to zła kobieta była.
      • Gość: xx Re: Porzucony przez zone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.08, 03:18
        a skąd wiecie że to ona zła sądząc po sobie to z tym jest różnie
        [zdradzam żone i kochanke czyli jestem kawał skur.]i jest mi z tym
        żle
        • Gość: a ja Re: Porzucony przez zone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.08, 10:10
          takich lubie, byle ta swoboda szła w obie strony
        • Gość: pfi Re: Porzucony przez zone IP: 89.231.148.* 03.05.08, 13:34
          Tak to już jest w związkach damsko męskich, że albo dymasz albo jesteś dymanym.
          I nie mam na myśli tylko sexu.
          • Gość: inna Re: Porzucony przez zone IP: *.chelmno.mm.pl 03.05.08, 15:51
            co za urocze komentarze!Poprostu,nic nie dzieje się bez przyczyny.Może rodzina
            się wtrącała w Wasze życie?A może czegoś żonie brakowało w tym
            związku?Pamiętaj,że nigdy nie jest tak,że winna jest tylko jedna osoba,wina
            zawsze leży pośrodku.Spróbuj to ratować,może jeszcze nic straconego.Szczera
            rozmowa ...kolacja przy świecach,kwiaty...zcasem tak niewiele może zdziałać cuda
            • Gość: pfi Re: Porzucony przez zone IP: 89.231.148.* 03.05.08, 16:52
              Po co dajesz mu nadzieję? Weźmiesz odpowiedzialność za to, co poczuje, jeśli się
              nie uda? Zresztą, nawet jeśli ją odzyska, to czy będzie mógł jej zaufać?
              I dlaczego piszesz, że ZAWSZE winne są dwie osoby? Często, ale czasami trafia
              się pijawka nie cofająca się przed niczym dla własnych korzyści.
              • Gość: inna Re: Porzucony przez zone IP: *.chelmno.mm.pl 03.05.08, 17:17
                chciałabym jakoś pomóc,nie piszę przecież tego złośliwie.Sama mam za soba
                problemy małżeńskie,wiem,że nie zawsze jest różowo,małżeństwo to trudna
                sprawa,każdy z nas jest inny,inaczej wychowany,ma inne oczekiwania.A to,że
                zawsze wina leży pośrodku,to są słowa psychologa,sama tego nie wymyśliłam.Jakby
                autor napisał coś więcej o swojej sytuacji,mozna byłoby cos pomyśleć,zastanowic
                sie ,co z tym zrobić...nie wiem,dlaczego sie rozstali
                • Gość: e. Re: Porzucony przez zone IP: 89.231.148.* 03.05.08, 19:09
                  Fajnie wybrnęłaś, pozdrawiam ;-)
                  • Gość: inna;do "e" Re: Porzucony przez zone IP: *.chelmno.mm.pl 04.05.08, 12:40
                    również pozdrawiam.Dziękuję.
                • Gość: pfi Re: Porzucony przez zone IP: 89.231.148.* 03.05.08, 20:12
                  Jak przystało na kobietę kręcisz... "nie chciałam Go skrzywdzić..." Bla, bla
                  bla. Wasz poziom empatii jest... żaden.
                  A, i zmień psychologa, bo ten wygaduje bajki.
                  • Gość: inna Re: Porzucony przez zone IP: *.chelmno.mm.pl 04.05.08, 12:43
                    nie napisałam nic takiego"nie chciałam go skrzywdzić",nie znasz mojej
                    sytuacji,to sie nie wypowiadaj.Człowiek chce komuś pomóc,doradzić,a spotyka się
                    ze złośliwymi komentarzami.Co do psychologii,to nie komentuj,skoro nie masz o
                    niej zielonego pojęcia.Pa
                    • Gość: pfi Re: Porzucony przez zone IP: 89.231.148.* 04.05.08, 15:20
                      O, ciśnionko podniesione. :) Jak to łatwo kobietę podpuścić.
                      A może jestem z zawodu psychologiem? Tego przecież nie wiesz.
                      Kobiety... :)
                      • Gość: inna Re: Porzucony przez zone IP: *.chelmno.mm.pl 04.05.08, 22:06
                        sączysz jad przeciwko kobietom,zastanawiam się dlaczego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka