pozytywny.bohater
15.04.09, 16:54
Jestem zbulwersowany tym, co widziałem przed 15 minutami! Na
pasach przed Biedronką (koło Orlen-u) szedł chłopiec. Był już w
połowie, kiedy nadjechał starszy Pan w czerwonym Oplu o rejestracji
zaczynającej sie na TYN... i wyraźnie miał mu za złe, że przechodzi.
Popukał się w czoło, zjechał na chodnik (!), wysiadł i z pretensjami
do młodego. Dobrze, że w pobliżu był jego ojciec, który wyjaśnił
starszemu Panu, po co są pasy na jezdni i kto ma na nich
pierwszeństwo, zwłaszcza będąc już fizycznie na 'zebrze'. Co mnie
najbardziej rozmontowało to tekst, który starszy Pan rzucił na
odchodnym : "To jest miasto, a nie wieś". To znaczy co? Na wsi nie
wolno rozjeżdżać pieszych na pasach, a w mieście tak? Oj chyba
starsi panowie powinni poczytac kodeks ruchu drogowego. Od czasów,
kiedy zdawali na prawo jazdy, sporo się zmieniło... I czego chcieć
od młodych kierowców, kiedy ci "doświadczeni" w ten sposób się
zachowują. Chamstwo na ulicach!!