Gość: MK
IP: *.client.comcast.net
15.02.05, 04:31
A ja, w St.Valentine's day, ktory przedziwnym zbiegiem okolicznosci jest
rwniez dniem moich urodzin podpisalem papiery rozwodowe. Przyszla ex-zona
wraz z dziecmi wyprowadza sie jutro, najdalej pojutrze, dom praktycznie
sprzedany a ja nawet sie znieczulic nie moge :-( bo w tym roku pracuje na
noce i zaraz musze wychodzic do roboty.
Rodzina prosi o nieskladanie kondolencji, datki pieniezne w zastepstwie
kwiatow prosze kierowac na konto....