Dodaj do ulubionych

Przyjechał latem gbur na Mazury

    • Gość: marek Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.06, 23:48
      Prymitywna część mieszkańców stolicy próbuje w ten sposób leczyć swoje
      kompleksy. Winni są również mieszkańcy mazur, którzy przyjmują uległą postawę
      wobec chamstwa gości z Warszawy. Nie wiem czy pieniądze, które zostawiają, a co
      którzy hałasują najwięcej zostawiają najmniej, ,ogą być powodem do tolerowania
      chamstwa. Trzeba jasno powiedzieć warszawiacy, poza bardzo wąską grupą żyjącą w
      zamkniętych gettach strzeżonych osiedli a w czsie wakacji zamkniętych
      pensjonatów, przestali być elitą społeczno-kulturalną naszego kraju. Być może w
      Warszawie można szybko zarobić duzo pieniędzy, lecz z pewnością nie można tam
      czerpać wzorców ludzkich zachowań. Stolicy słoma z butów wystaje!
      • Gość: blanka warszawa i inne IP: *.2.15.vie.surfer.at 05.07.06, 23:53
        artykul dotyczy warszawy...ja mysle jednak ze problem nie dotyczy tylko stolicy
        dzieje sie tak w kazdym miejscu w polsce,,,to chodzi o ludzi ..nie tylko o
        warszawiakow...ludzie wracaja za granicy i mysla ze sa niewiadomo kim...
    • pl2512 Czy pani Wojciechowska zalicza siebie i swoich... 05.07.06, 23:53
      kolegow w redakcji znajdujacej sie na ulicy Czerskiej w Warszawie do gburow?
      Chyba redaktorzy Wyborczej nie lubia, kiedy sie ich klasyfikuje jako
      zydokomune, wiec dlaczego pani Wojciechowska stosuje taka klasyfikacje wobec
      Warszawiakow? Czy nazwa ,,gbury" dotyczy sw.pamieci Warszawiaka z wyboru,
      wielkiego Kazimierza Gorskiego, ktory nigdy w swojej obecnosci nie pozwalal na
      krytyke Warszawy? A moze warszawianka z wyboru pani Bielicka, lub pan
      M.Czechowicz, albo kardynal Stefan Wyszynski tez byli ,,gburami"?
      A co maja powiedziec tacy mili ludzie jak Materna, Lis czy Jozefowicz, ktorzy
      pochodzac z innych miast tu zrobili kariere?
      Ci ludzie niesamowicie ubogacili to miasto i jako ,,warszawski rodak" z dziada
      pradziada jestem dumny, ze przyjechali do mojego miasta.
      Dlaczego cala armia szumowin i burakow, ktorzy przyjezdzaja tu codziennie krasc
      prace mieszakncom tego miasta ma wystawiac nam opinie?
      Nie mam ochoty, zeby bydlo mialo byc ze mna kojarzone, bo robi wioche na
      Mazurach.
      A tak przy okazji ilu jest rodowitych Mazurow? Skad sie wzieli owi polscy
      Mazurzy? Chyba nie sprowadzili ich tu Niemcy? Albo ilu jest Wroclawiakow, czy
      Gdanszczan w czwartym pokoleniu? Czy taka pani Danuta z Golosiow Walesowa jest
      gdanszczanką czy tez przyjezdnym okazem zapadlej prowincji? Albo pani Jola z
      Kontow Kwasniewska, czy jej malzonek z Kolobrzegu! A juz widze jak w Kolobrzegu
      mowia, ze wszystkiemu winna jest warszawa. A jak sie nazywal Kolobrzeg 65 lat
      temu, co? Burasy z warszawy to lustrzane odbicie polskiej prowincji, ich
      reprezentanci w stolicy.
      Jak czesio gruszka wyjezdzal z wiochy nie mowil, ze wroci z warszawy jako max
      fanfara w ciemnym BMW z kolekcja plyt disco-polo? Przypomnijcie sobie burasy i
      wstydzcie sie za nich!
    • olias phy! może to da się wyleczyć? 06.07.06, 00:16
      dlatego my na Podkarpaciu nie chcemy szybkiej i nie zbudujemy trasy z warszawy
      w Bieszczady.Zaraz by zas..li nam krajobraz. A tak to te psie bobki wyżywają
      się na Mazurach i w Zakopanem. Tylko co to za problem? Wprowadźcie zakaz
      używania motorówek i zaraz ich wymiecie
      Swoją drogą ... naprawdę, tego nawet Bareja nie wymyślił. Obora.
    • Gość: krakus Bez przegięć - mają bliżej na Mazury, ale chamota IP: *.chello.pl 06.07.06, 00:38
      jest w Polsce wszędzie. Poza tym to nie warszawiacy, ale napływowi
      karierowicze...
      • Gość: PAN Z WARSZAWY Re: Bez przegięć - mają bliżej na Mazury, ale cha IP: *.chello.pl 06.07.06, 16:42
        Taa. Niewielu widziałem na forach, co pochodzili z wiekszego miasta ( Poznań,
        Kraków itp. ) i od razu pisali źle o warszawiakach.
        Zawsze kiedy tak się dzieje, to przeważnie nick jest w stylu: "ŚLĄZAK", "
        MAZUR ", " Pomorzanin " itp.
        Pozdrawiam Kraków za ciepłe i mądre słowa.
    • Gość: pawel Bzdura... IP: *.student.uni-kassel.de 06.07.06, 02:01
      "u nas w Warszawie jest tak a tak..." - a jak powiedziec ze u mnie w stolicy u
      mnie w miescie przecie Warszawa to tak samo nazwa ktorej oge uzywac...

      Gbury z Warszawy (moze i mnie tak juz ktos nazwal) a Ci cos tak mowia to chamy
      ze wsi... i jest po rowno.

      p.s. ludzie zmniejszych miast maja kompleksy i sa niedowartosciowani... maja
      pretensje do Warszawiakow bo tam rzad urzeduje, maja pretensje ze Warszawiacy
      wiecej zarabiaja (ale nikt juz nie powie ze zycie jest drozsze niz na
      prowincji), maja pretensje ze w Warszawie jest metro, a u nich nie... maja
      pretensje ze przyjezdzam i wydaje ciezko zarobione pieniadze, chce torche
      odpoczac a on siedza na dupach i wynajmuja obskorne pokoje... o tym nikt nie
      wspomni... nikt nie wspomni ze Warszawiacy wydaja najwiecej... tylko ze gbur ze
      to ze tam to...
      • Gość: pawel Bzdura... 2. IP: *.student.uni-kassel.de 06.07.06, 02:08
      • Gość: pawel Bzdura... 2. IP: *.student.uni-kassel.de 06.07.06, 02:12
        a czy nie jest tak, ze jak ktos z prowincji zobaczy rejestracje warszawska to
        tymbardziej zajedzie mu droge, nie wpusci, przyspieszy, zachamuje itd. czy nie
        robi on tego bo to warszawiak i trzeba mu pokazac, ze z Warszawy nie jest
        lepszy, ze to jednak ja jestem lepszy? Lub trzeba sie przed Warszawa popisac, a
        nieh widzi ze tez nie ejstem gorszy?
        TZW. wyzej sram niz dupe mam.... (powiedzenie mojej babci)

        druga strona medalu...!
    • Gość: heban Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 03:55
      co za idiotyczny tekst,gbury sa wszędzie a jak nie chcecie warszawiaków na
      mazurach to zapraszam ich na podlasie,jesli chce sie na kims zarobic to niektóre
      zachwania trzeba tolerować-najwieksze gbury to niemcy
      • Gość: Ranger Chore IP: *.vnnyca.adelphia.net 06.07.06, 05:12
        Troche sie dziwie jak mozna sie chwalic, ze sie jest 3 pokoleniem urodzonym w
        jakikms tam miescie. O czym niby ma to swiadczyc? Gdybym mial pisac w
        stylu "warszawskim", to jako mieszkaniec Los Angeles, napisalbym czesc
        warszawska prowincjo.., ale to byloby glupie.
        Wiec, moze napisze tak: prostakow nigdzie nie brakuje, czy to Los Angeles, NY,
        Paryz, Londyn...Liczy sie klasa czlowieka. Warszawiakiom skromnie przypomne, ze
        najazd barbarzyncow z innych miast zawdziczacie zabraniem ich miejsc pracy.
        Dokladnie tak. Przyklad: banki. Centrale w wiekszosci powedrwowaly do Warszawy,
        bo to stanowiska dla kolesi. Styk polityki i biznesu (kasy), czyli korupcja,
        ale to inny temat.
        Dziwie sie tylko , ze w XXI wieku, ktos zawraca sobie glowe skad jest. Jestes
        tym, iles wart.
        Nie dziwie sie warszawiakiom, ze wkurzja ich teksty, ze sa chamami, przeciez,
        wsrod nich sa zupelnie normalni przyjemni ludzie.
        To po prostu nasz nacja, klotliwa.....a raczej wiesniactwo, po tej i tamtej
        stronie, chlop zywemu nie przepusci...
        Pozdrowienia z CA, nie tolerujcie chamstwa bez wzgledu skad jest...
    • Gość: Hagi wszyscy warszawiacy to śmiecie IP: *.icpnet.pl 06.07.06, 06:13
    • Gość: oldboy Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.06, 06:20
      Problem nie tylko wakacyjny. Szczyt warszawskiej uprzejmości na określenie
      innego wojewódzkiego miasta (zamiast PROWINCJA) to TEREN.
    • bmwariat Re: Przyjechał latem gbur na Mazury 06.07.06, 07:16
      Mieszkam w Warszawie, ale nie pochodzę stąd. Nigdy nie mówiłem i nie powiem w
      taki sposób " U mnie w Warszawie.." , bo to nie moje miasto. Dobija mnie takie
      coś jak inni np z mojego miasta również przebywający w Warszawie mówią " bo u
      mnie w Warszawie..." !@#$%^!!. Zapomniał, że słoma z butów mu wystaje. Prawda
      jest taka, że prawdziwych warszawiaków jest 20 % a ja miałem PRZYJEMNOŚĆ
      porozmawiać z PRAWDZIWYM WARSZAWIAKIEM Z KRWI I KOŚCI i okazał się bardzo
      przesympatycznym, przemiłym człowiekiem. Nie można kilku buraków porównywać do
      całego ogółu. Tamto buractwo w merolach, audicach itp, ze złotymi łańcuchami to
      napewno nie PRAWDZIWY WARSZAWIAK. Pewnie mieszka gdzieś we wsi pod Warszawą,
      albo w ościennych miastach i chcę zaszpanować bo ma rejestracje W...
      Prawdziwy Warszawiak nigdy by się tak nie zachował
      Pozdrawiam z Warszawy
      Ostrowiczanin ze Świętokrzyskiego
    • Gość: polak Re: warszawiaki to buraki IP: 80.54.24.* 06.07.06, 07:21
      niema większego BURAKA nad warszawiaka,chamskie i świńskie cycki!!!!!!!!!!!!!!
      • tom_aszek a Tarnobrzeg? 06.07.06, 15:14
        inetnum: 80.54.24.0 - 80.54.24.255
        netname: TARNOBRZESKA-SPOLDZIENIA-MIESZKANIOWA
        descr: Tarnobrzeska Spoldzienia Mieszkaniowa
        descr: ul.Sienkiewicza 59
        descr: 39-400 Tarnobrzeg
    • krzych.korab Najgorsi to ci co po metrykę jadą 3 dni koleją i 4 06.07.06, 07:34
      wołami.
    • Gość: malika Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 07:36
      eh jasne, wszyscy warszawiacy to gbury, ja też, bo jestem warszawianką...
      gazeto, poziomem artykułów zaczynasz zbliżać się do faktu lub super szmaty
    • Gość: Miqu [...] IP: 82.139.26.* 06.07.06, 07:37
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Do gowna miqu Masz szczescie chamuku wysrany za stodola, ze... IP: *.chello.pl 06.07.06, 15:31
        sie mozesz ukryc za forum, bo dawno bys gnil gdzies wsrod szczurow swojej
        wiochy!
        • Gość: PAN Z WARSZAWY Re: Masz szczescie chamuku wysrany za stodola, ze IP: *.chello.pl 06.07.06, 15:54
          Nie trać nerwów na imbecyla, który ku..mi nazywa innych, a sam nie potrafi się
          stosownie zachować.
          Mądry wie, że jest głupi, a głupi tego nie wie.
          Ot cała filozofia.
      • fan.zdm Re: Kur...y i zlodzieje 06.07.06, 18:49
        Ktoś chętny do napisania paru ciepłych słów na temat tego debila? Adres poniżej.

        descr: Telewizja Kablowa Dami Sp. z o.o.
        descr: For abuse: abuse@dami.com.pl
    • alex-alexander Re: Przyjechał latem gbur na Mazury 06.07.06, 07:39
      Czy tylko warszawiacy?
    • Gość: Szczera prawda!! Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: 213.76.134.* 06.07.06, 07:48
      Sam miałem trzy spotkania z warszawiakami na Mazurach, wszystkie tzy pokazały,
      że to gbury, zarozumialce i głupki. Zero kultury, zero etosu żeglarza, zero
      mózgu.
      Oczywiście nie można generalizować, są ludzie porządni, spokojni i sympatyczni,
      ale większość to zwykłe prostactwo.
      • fan.zdm Re: Przyjechał latem gbur na Mazury 06.07.06, 18:52
        Pochwal się, czym i gdzie pływasz, postaram się omijać cię z daleka. Nie lubię ludzi z tak ograniczonym umysłem.
    • Gość: mick Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: 212.160.129.* 06.07.06, 07:48
      Listę zachowań gburów warszawskich można by ciągnąć w nieskończoność. Lepiej
      byłoby pisać o sposobach reakcji / z autopsji/ na te zachowania.
      Jednak najważniejsze wydaje się, nie bać się ich i mimo pozostawiania pieniędzy
      nie lękać się zwracania uwagi.
    • Gość: KozA Taka to warszawka własnie z całej polski jest IP: *.imgw.pl 06.07.06, 07:51
      Warszawski klimat nam zabijaja latami juz, a warszawka nad mozem ma rejestracje WSK...
      • bmwariat Re: Taka to warszawka własnie z całej polski jest 06.07.06, 09:09
        WSK- skierniewice?
        • ugo Re: Taka to warszawka własnie z całej polski jest 26.07.06, 23:46
          WSK - Sokołów Podlaski, ES - Skierniewice. Nie wiedziałeś, że Skierniewice są w
          woj. łódzkim?
    • Gość: niniaa Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: 80.244.132.* 06.07.06, 08:59
      czy wy aby nie przesadzcie? nie jestem z warszawy, ale tam studiowałam.
      wyjechałam po studiach, zostawiając tam najlepszych przyjaciół - rodowitych
      warszawiaków, tak się składa. hoć znam i takich warszawiaków z dziada,
      pradziada, którzy na wakacjach już w pierwszym zdaniu informują skąd są. ale
      tacy sami ludzie są na mazurach śląsku, krakowiskim, czy nad morzem. to naprawdę
      zależy od indywidualnej kultury osobistej danej osoby. cham równie dobrze może
      być z dziury zabitej dechami, jak i w trzecim pokoleniu ze stolicy. więc litości...
      a co do czystości - nauczmy czystości nie tylko warszawiaków (stolica jest,
      niestety brudna) - ale może nauczmy czystości WSZYSTKICH turystów
      • Gość: z Warniji Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 09:08
        Na grzybach cz.II (Edward Cyfus)
        Kele strugi łójskygo roku am naloz bez psiantnoście w jenam mniejscu. Bo prawe
        zawdy nojdziesz jek ziysz gdzie stojó. No psiorun morowy, aż ma z nerwów
        strzójchło. Rychtyk z tygo mojygo placu prazie dwa ołta łodjyżdżajó. Pol diobu
        co tak do lasa ołtam wjechali. Tlo jek łóni w tam lesie naświnili ! Łobaczyli
        noju, jedan sia łustoł i wylazła z niygo taka szpetno pulcheryjo i mózi do
        mnie , poziydzta mi dobre ludzie, jek my mowam do warszawski szosiji dojechać.
        Nolepsi bym jó zaro bez pysk rznół. Jek woma nie wstyd , mózia, w dupa
        pojydzieta a nie do Warszawy jek zaro tygo pracharstwa nie weźnieta do ołtów co
        tu po woju w lesie łostało. Ta pulcheryjo gamba łotworzuła jek by pozietrza
        dostać ni mogła. Dojcie pokój foterku, mózi Zygfryd bo noma eszcze te
        warszazioki wpoló. Tyż am zmniarkował com pewno trocha za fest do kobziyty
        nagodoł. Ale żodan nic nie poziedzioł, pogasili motóry, wyleźli z ołtów i
        pozbzierali te byksy łod psiwa, flaszki, papsiyry i czego tam eszcze nie buło.
        Tlo ta baba dali stojała z łotworzónó gambó jek by knybel pożerła. Zygfryd jam
        droga pokozoł i pojechali. Jom sia nie móg łustyrować. Bez telewizór pokazuwali
        jek dzieciuki roz do rokumajó śwat przóntajó. Jó, tlo doczamu dzieciuki majó
        tan śwat co rok przóntać jek take pony co psianknami ołtami jeżdżó tak tan śwat
        zaświniajó.

        prawe - prawdziwki
        pracharstwa - smieci
        byksy - puszki
        łustyrować - uspokoić się
      • bmwariat Re: Przyjechał latem gbur na Mazury 06.07.06, 09:10
        ciekawe na jakich studiach pisze się " hoć" buehehehe
        • bpkw Do Andulki7 06.07.06, 09:51
          "Moge wtedy odpowiedzieć: "szelest słomy w butach waszych pobratymców".
          P.S. Może byśmy już zakończyli ten idiotyczny wątek...
          Miłego popołudnia Warmio :)


          Twoje antywarminskie zacietrzewienie z cala pewnoscia wymaga komentarza.
          Pozwolisz, ze uczynie to parafrazujac J.I.Sztaudyngera;

          Jesli z Warszawy na Warmie przyjechalas
          to nie nos sie dumnie;
          bo i na Warmii sa medrcy
          i w Warszaaaaawie sa durnie...

          Rowniez zycze Ci milego warszawskiego dnia...:)))
    • Gość: Krystyna Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: 83.16.100.* 06.07.06, 10:06
      To prawda. Gburów trzeba wychowywać.Jestem z południowej Polski. Warszawiacy są od razu zauważeni- są niegrzeczni.
      • fan.zdm Re: Przyjechał latem gbur na Mazury 06.07.06, 18:54
        > To prawda. Gburów trzeba wychowywać.Jestem z południowej Polski. Warszawiacy są
        > od razu zauważeni- są niegrzeczni.

        Za to w południowej Polsce są grzeczni, tylko szkoda że op... się w godzinach pracy.
    • Gość: Tubylec Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: 64.236.188.* 06.07.06, 10:09
      zajrzyjcie w metryki tej Warszawce a zobaczycie skad są ci ludzie - ząbki,
      marki, legionowy, pruszkowy, wołominy i inne podwarszawskie rejestracje - to
      nie warszawa.
    • fedar Re: Przyjechał latem gbur na Mazury 06.07.06, 10:10
      Co za durny wątek! Aż dziw bierze, że tyle osób dało się wciągnąć w tę bezsensowną dyskusję, o poziomie niektórych wypowiedzi nie wspomnę. Jeszcze kilka postów i dojdę do przekonania że jedni warci drugich.
      Pozdrawiam z pn. Mazowsza.
    • kakauko Re: Przyjechał latem gbur na Mazury 06.07.06, 10:13
      Warszawka to najgorsze chamstwo na swiecie. Butna cholota, bezmozgie debile i popaprancy.
    • Gość: warszawiak Mieszkam od urodzenia w warszawie i w życiu nie wi IP: *.novartis.com 06.07.06, 10:15
      ziałem ludzi opisanych w tym artykule. Sam też spędzam urlop poza miastem i
      nigdy tak się nie zachowuję (ani nikt z osób które znam-też z warszawy).
      • zbig72 Bo to nie Warszawiacy tylko napływowa stonka... 06.07.06, 10:22
        pomieszka taki w Warszawie pół roku, pojedzie nad morze i już zgrywa że jest ze
        stolycy wystawiając prawdziwym Warszawiakom fatalne świadectwo - nie pomoże
        kasa jak kultury brak...

        zresztą to samo jest na nowych warszawskich osiedlach - u mnie 80 % rejestracji
        w garażu to "wieś", co potem dokładnie wychodzi w codziennym życiu (kompletne
        nieliczenie się z innymi i brak swiadomości że nie jest się samym na świecie -
        tak jakby nie zauważyli że już wyjechali ze swoich chałupek na odludziu i że są
        inni wokól nich)
        • Gość: Xantypa Re: Bo to nie Warszawiacy tylko napływowa stonka. IP: *.pl.cement.lafarge.com / 217.153.30.* 06.07.06, 10:24
          Dokładnie o to chodzi!
          • onyx_70 Re: Bo to nie Warszawiacy tylko napływowa stonka. 06.07.06, 10:27
            Zgadza się, to są tacy Warszawiacy od roku, lub parę lat czyli napływowi. Leczą
            swoje kompleksy.
            Maszkańców Warmii i Mazur przepraszamy za tych Warszawian
            Pozdrawiam
            urodzony Warszawiak
            ;-)
    • Gość: Xantypa wstyd IP: *.pl.cement.lafarge.com / 217.153.30.* 06.07.06, 10:22
      Przez takich ludzi wstyd się gdziekolwiek przyznać, że się jest z Warszawy. To
      naprawdę przykre. Z drugiej strony mam wrażenie, że to głównie "nowi
      Warszawiacy", ci, którzy do stolicy sprowadzili się stosunkowo niedawno, tak
      się zachowują. Najwyraźniej starają się w ten sposób maskować lub leczyć swoje
      kompleksy. Nie sposób z tym walczyć :(
    • Gość: Spoko Re: Przyjechał latem gbur na Mazury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 10:24
      W usługach medycznych jest często tekie wejście pacjenta-jestem z Warszawy.Muszę być przyjęty bez kolejki.Ręce opadają.Zachowanie na wodzie i kempingach to osobny przrażający rozdział.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka