Dodaj do ulubionych

Pobił boćka kijem

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.06.03, 22:34
Skur..... jeb.... za jaja takiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: sawiet Re: Pobił boćka kijem IP: 80.48.140.* 20.06.03, 07:31
      I policjantów też, jak nie umieją wziąć sie do roboty...
      • Gość: pioter Re: Pobił boćka kijem IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.06.03, 08:59
        Gdzie jest komendant wojewódzki policji!!! Już dziś powinien wypieprzyć na
        zbity pysk pana pseudokomendanta z Sępopola! Ustawy o ochronie zwierząt nie zna!
        A panu, który pobił bociana - powinni ustawic cie na rynku pod pręgierzem i
        pozwolić każdemu, aby napluł ci w twarz. Pan Bóg nie rychliwy, ale
        sprawiedliwy. Modlę się, abyś cierpiał za ten czyn spychający cię poniżej
        poziomu najpodlejszego padalca do końca życia. Nie jesteś godzien miana istoty
        ludzkiej.
        • Gość: lustro Re: Pobił boćka kijem IP: 213.76.143.* 20.06.03, 10:04
          Straszne,jak tak można? Aż mi się nie chce komentować.
          • Gość: Żulis Re: Pobił boćka kijem IP: 217.8.186.* 20.06.03, 12:47
            Mój przedmówca "PIOTER" ma całkowitą rację, "panów" milicjantów,
            piszę milicjantów, bo policjant tak by sie pewnie nie zachował.
            Tępe chłopki roztropki nie znają prawa i mają za nic polskie
            prawodawstwo, oraz swoje obowiązki. Na zbity pysk z
            takimi "strusiami bezprawia". Bezrobocie jest wielkie w
            regionie, a na miejsce tych troglodytów w mundurach z pewnością
            znalazłoby sie wielu właściwych kandydatów. Wszelkie przejawy
            patologii społecznej powinne być nagłaśniane i eliminowane z
            pełną surowością prawa. Pseudo Policjantów won na bruk, a tego
            zwyrodnialca za "kufer" i do ciężkich prac w polu,
            kamieniołomach. NIech fizyczny ból i krew przypominają mu
            cierpienie biednego bociana. Brawo Sępolplska Policja - Bocian
            agresywnym zwierzęciem. Tylko w chorym kołtuńskim, przeżartym
            alkoholem łbie mogło coś takiego zagnieździć.

            PS: I z kim my wchodzimy do Europy? I jeszcze ostatnie zdanie,
            tak na marginesie, stosunek człowieka do zwierząt, naszych
            mniejszych braci, jak mawiał św. Franciszek z Asyżu, określa
            nasz stopień człowieczeństwa.
            • being28 Wieslaw K. 20.06.03, 15:46
              A potem to w TV lub np. w radio pan Wieslaw bedzie biadolil jaka to bieda,
              nedza, nikt nie chce pomoc, wszystkiemu winna UE, za PRLu to bylo dobrze,
              wszystko bylo... I pomyslec, ze kazdy obywatel placi na takich nierobow
              skladki, podatki itp.

              W komisariacie to nie mieli czasu bo napewno maja na glowie walke z groznymi
              gangami gangsterow, mordercow, pedofilie, kradzieze samochodow, AlKaide,
              sobowtorow Saddama i wiele, wiele innych spraw na glowie jak to czesto w
              Sepopolu bywa...
              • being28 "Policjant" 20.06.03, 15:50
                "Stanisław Jaroszewicz, kierownik posterunku policji w Sępopolu: Bocian to
                jest dzikie zwierzę, a nie domowa kura. Trzeba go trzymać w zoo, a nie
                pozwalać, żeby latał po okolicy - instruuje."

                Tego to chyba nawet komentowac nie trzeba. Pewnie nie chcialo sie uczyc i
                wybralo sie milicyje...
    • Gość: Ludo Re: Pobił boćka kijem IP: 194.160.84.* 20.06.03, 19:06
      Do basy takeho! Ved to ani clovek nie je! Izolovat do kazajky! Jemu kyjom po
      kotrbe!

      Prezil ten bocian?

      Ludo zo Slovenska
      • Gość: pioter Re: Pobił boćka kijem IP: *.osd.vectranet.pl / 10.8.1.* 20.06.03, 21:39
        Przeżył, na szczęście. Jak się wykuruje ma trafić do parku w Kadzidłowie - tam
        na pewno będzie mu dobrze.
        Panie komendancie wojewódzki! Podobno ten milicjant nadal jeszcze jest
        komendantem w Sępopolu. Nie wstyd panu, co - długi weekend?
        • Gość: Ludo -Slowacja Re: Pobił boćka kijem IP: 194.160.84.* 20.06.03, 22:20
          Gość portalu: pioter napisał(a):

          > Przeżył, na szczęście. Jak się wykuruje ma trafić do parku w Kadzidłowie -
          tam
          > na pewno będzie mu dobrze.
          > Panie komendancie wojewódzki! Podobno ten milicjant nadal jeszcze jest
          > komendantem w Sępopolu. Nie wstyd panu, co - długi weekend?

          Dzenkuje!

          Dakujem za odpoved! Tesim sa, ze bocian prezil.

          Kde je Policia a Sloboda zvierat?

          Takych chlapov fakt do basy!

          Ludo
          • Gość: pioter Re: Pobił boćka kijem IP: *.osd.vectranet.pl / 10.8.1.* 20.06.03, 22:42
            Ludo, a gdzie ty mieszkasz na Słowacji?
            I co cię sprowadza na nasze forum?
            • Gość: Ludo -Slowacja Re: Pobił boćka kijem IP: 194.160.84.* 22.06.03, 18:02
              Piotr, napis mi na strbian@yahoo.com

              Vsetko Ti poviem.

              Ludo
              • Gość: koza Re: Pobił boćka kijem IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 21:35
                Wspaniala zgodnosc opinii, gdyby tak potraktowano jakiegos biedaka (homo
                sapiens) odzew bylby mniejszy. Tak kochamy bociany, ludzi troche mniej.
                • Gość: pioter Re: Pobił boćka kijem IP: *.osd.vectranet.pl / 10.8.1.* 24.06.03, 06:43
                  Nie, Kozo, tak reagujemy dla tych, którzy sami nie mogą się bronić.
                • Gość: Żulis Re: Pobił boćka kijem IP: 217.8.186.* 24.06.03, 09:56
                  Drogi/a Kozo, jak juz pisałem stopień naszego człowieczeństwa poznajeśię po
                  naszym stosunku do zwierząt, naszych mniejszych braci. Bocian nie może
                  chwycić "bejzbola" i przetrzepać skórki panu Stasiowi. Pan Stasio może...
                  i taka jest różnica...
          • lecart Re: Pobił boćka kijem 24.06.03, 10:18
            cieszy mnie ze nawet nasi południowi bracia pisza na tym forum :)

            Bociek ? - Jsou to nas spojenec!!! Běda vám jestli se na ně křivě podíváte!!!!!

    • Gość: Andulka Ahoj, Ludo IP: *.kprm.gov.pl 24.06.03, 10:40
      Co sem robis? Trochu este pamatam slovencinu - byvala som na Slovensku 4 roky,
      aj som tam maturovala. Som rada, ze si s nami :)))
      • Gość: pioter Coś z górskich wierchów ... :o))) IP: *.osd.vectranet.pl / 10.8.1.* 24.06.03, 20:16
        No i jo widu, ze zacne pisanku po zbojnicku, bo se tak dumne naziwat moje
        kombinacyjackie mixuje slowianeckich jazykow! Tu ni tolka mowi po zagranicku
        Ludo, ale i Lecarto, Andulko, o moju Bozio, hto isce?
        • Gość: Andulka Re: Coś z górskich wierchów ... :o))) IP: *.kprm.gov.pl 25.06.03, 08:55
          Nieźle Ci idzie Pioter z tym słowiańskim esperanto, wszystko zrozumiałam :)))
    • Gość: Aro Re: Pobił boćka kijem IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 08:18
      Drodzy forumowicze!
      Tak się składa, że choć mieszkam w Łomży, w Romankowie kolo Sępopola bywam
      kilka razy w roku i miałem ostatnio przyjemność poznać rzeczonego Kacperka.
      Było to w maju, gdy odwiedzałem rodzinę w związku z I Komunią Św.
      Ów bocian może nie jest agresywny, ale czasem wprowadza trochę zamieszania.
      Byłem świadkiem, gdy np. wylądował na dachu samochodu szwagra i rysując lakier,
      obleśnie zapaskudził świeżo umyty dach samochodu. Nieco wcześniej stworzył mini
      korek na szosie, gdzie spacerowal sobie nic nie robiąc z przejeżdżających
      pojazdów. Niewątpliwie stwarzało to pewne zagrożenie bezpieczeństwa. Wiem też,
      że kilka dni wcześniej musiał zostac przerwany wysokiej rangi mecz piłkarski na
      stadionie w Sepopolu, gdyż zwierzę uniemożliwiało kontynuowanie gry.
      Dlatego nie dziwię się, że ktoś mógł stracić cierpliwość i przepędzić ptaka.
      Mógł jednak zrobić to delikatniej. A swoją drogą, dobrze, że pani, która się
      skarży, nie wzięła pod opiekę np. jastrzębia. Pozdrawiam.
      • Gość: pioter Re: Pobił boćka kijem IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 10:48
        Przeciez to jest zwierzę, nie wymagaj, by wiedział, że dachu samochodu się nie
        rysuje i nie paskudzi. Lata i ląduje, więc i na boisku może się pojawić. A że
        nasi piłakrze ruszają się jak żaby, to i nie dziw, że zmyliło się ptaszysko.
        Nie sądzę, by ktokolwiek miał duży żal za przerwanie meczu. Co, może go było
        trzeba łańcuchem uwiązać do budy dla bocianów?
        Pani sprawująca opiekę też nie przestrzegała ustawy o ochronie zwierząt, bo nie
        wolno trzymać np. bociana jako domowego pupila. Nie mniej ona działa w jak
        najlepszej wierze, ratując zwierzęciu zycie, więc dla mnie jest w 100%
        usprawiedliwiona. Teraz wie, że jej podwórko to nie najlepsze miejsce dla boćka
        i dlatego zdecydowała się przekazać go do parku w Kadzidłowie.
        A czyn pobicia był najwyższej miary haniebny i odrażający. Pomijam fakt, jaką
        estymą cieszą się boćki w polskiej kulturze, chodzi mi o bestialskie katowanie
        bezbronnej istoty - takie działania musimy tępic z całą surowością.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka