Dodaj do ulubionych

czas opluwania

16.03.08, 15:41
małkowski siedzi, a sliny sporo zostało.
kto nastepny na celownik?
Obserwuj wątek
    • Gość: anty NE Re: czas opluwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 15:53
      może ty mreck z Elbląga
      • mreck Re: czas opluwania 16.03.08, 17:12
        wolny obserwator.
        juz widzę szostak na tapecie, kto jeszcze?
        miejsce sie zwolniło.
        • Gość: oko Re: czas opluwania IP: *.ols.vectranet.pl 16.03.08, 17:49
          Wszyscy do wymiany.Bez plucia.Olsztynowi potrzebna jest odnowa.
          • mreck Re: czas opluwania 16.03.08, 17:54
            Dworzec w Olsztynie to relikt minionej epoki –czytamy w Gazecie
            Wyborczej. Powstawał na początku lat 70., w czasach, kiedy 'Polska
            rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej', dlatego poniemiecka
            architektura dawnego budynku musiała ustąpić miejsca socjalistycznej
            nowoczesności. Jak wypada to reprezentacyjne miejsce dzisiaj, po
            trzydziestu z górą latach? Delikatnie mówiąc, nie najlepiej. Jest to
            melanż socjalizmu z kapitalizmem. Dziesiątki sklepików, stoisk i
            kiosków wypełniają toporną architekturę. Bankomat i automaty z
            napojami muszą stać pod ścianą, bo nikt nie przewidział wnęk na
            takie urządzenia. Stoiska przyklejone pod ścianami i wciśnięte w
            kąty wyparły to, co kiedyś było poczekalnią. Dlatego trudno o wolną
            ławeczkę lub siedzisko. Potrzebna jest gruntowna przebudowa dworca.
            Na razie administratorzy walczą o rzeczy bardziej prozaiczne:
            naprawę dworcowych drzwi, instalacji elektronicznego zegara, remont
            instalacji kanalizacyjnej... Inna sprawa to otoczenie dworca. Jest
            nieco lepiej niż rok temu. Hotel Gromada zyskał nową elewację,
            podobnie jak wieżowiec PKP. Ten ostatni przykryła niemal
            natychmiast - nijak dopasowana pod względem kolorów - gigantyczna
            reklama. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Wystarczy przyjrzeć się
            żałosnej tablicy informującej o repertuarze naszych instytucji
            kulturalnych przy hotelu. Blaszana konstrukcja jest powyginana i
            nikomu to nie przeszkadza. Pod płotem leżą gałęzie z przyciętych
            niedawno krzaków, gdzie indziej drażni krzywy chodnik. Każda budka
            handlowa w okolicy ma inną formę i kolor. Te wszystkie 'drobnostki'
            składają się na obraz budzący sprzeciw. Olsztyński dworzec ma jednak
            w sobie jakiś nostalgiczny urok. Ale tylko dlatego, że przywodzi na
            myśl komedie Stanisława Barei czy klimat wczesnych filmów
            Kieślowskiego. Więcej w Gazecie Wyborczej:
            miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3350693.html .

            • Gość: glogeros Re: czas opluwania IP: *.ols.vectranet.pl 18.03.08, 23:33
              Jedziemy po szostku czy po nałęczu? fajny zwyczaj świąteczny, nie ma to jak
              tradycja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka