27.09.09, 23:14
mojej Babci 3 dni temu się okociła.
Miała 2 małe śliczne kotki, jeden był rudy, a drugi biały, i na łepetynce i na grzbiecie smugę burowatości, i bure plamki na hmm, kolanach?

Ale kociaków już nie ma :(((
Nie żyją od wczoraj, bo Kiciowej coś odjebało i się nimi nie zajmowała w ogóle :(
Poprzedni miot był wycycany, na krok ich nie odstępowała, 3 dni na dwór nie wychodziła, a tych ani nie karmiła ani nie ogrzewała ani nie pilnowała ani nic.

Znawcy kotów, czemu Kiciowa taka wyrodna tym razem ? :/
Obserwuj wątek
    • wilowka Re: kić 28.09.09, 00:00
      Bo koty tak czasem maja. Zdaje się Kota po porodzie wzmożoną chęć (chuć?) czuje
      i wylatywa czasem. Ja moją raz złapałam w drodze i siłą do domu przyniosłam, bo
      czekały tam dwudniowe kicie a jej się latać zachciało.


      Natura.
      • cookie_monsterzyca Re: kić 28.09.09, 00:11
        No ja nie wiem jak to było. Czy ona po podwórku galopować chciała czy po prostu siedziała w innym kącie korytarza, zamiast z małymi :/
    • qw994 Re: kić 28.09.09, 06:45
      Wszyscy znawcy kotów powiedzą ci, że kotka powinna być wykastrowana, jeśli nie
      jest rasowa i jej rozmnażanie nie jest kontrolowane.
      • nexstartelescope Re: kić 28.09.09, 10:50
        Kotki czasem "wyrzekają się" młodych, kiedy za dużo się im przeszkadza po
        porodzie, niestety :/ tzn. za czesto zaglada do gniazda, bierze kocurki na ręce
        itd, nie wiem czemu, ale wtedy kotka czasem po prostu przestaje się potomstwem
        interesować. Więc nie robić tak, o.
      • liisa.valo Re: kić 28.09.09, 23:05
        Ej, ale czemu?
        Kotka mojej babci nie jest rasowa, jej rozmnażanie kontrolowane nie jest, ale u
        babuli na wsi kotki są potrzebne na myszy i u babuli w domu, i u sąsiadów, i u
        znajomych. I mają naprawdę rewelacyjne warunki: prawie cała renta babci na ich
        utrzymanie idzie, ale akurat babcia, ponieważ mieszka z moim wujkiem, może sobie
        na to pozwolić. Zresztą, aż tak często wcale małych nie ma.
        • qw994 Re: kić 29.09.09, 19:20
          Dlatego, że populacja kotów jest liczna, rozmnażają się bez trudu i gdyby ludzie
          posiadające kotki nie pozwolili im się rozmnażać, ludzie byliby bardziej skłonni
          zaopiekować się kotami ze schronisk = mniej kotów w schroniskach = mniej kocich
          nieszczęść.

          Ktoś, kto rozmnaża nierasowe koty nigdy nie będzie dla mnie miłośnikiem kotów.
          Koniec, kropka.

          Moi rodzice mają kotkę wziętą właśnie od takiego "hodowcy", pożal się Boże. Nie
          wiadomo, co by się z nią stało, gdyby jej nie wzięli. Pewnie zdechłaby na koci
          katar czy inne świństwo.
    • funny_game Re: kić 28.09.09, 12:10
      :(

      Tak niestety bywa, to natura i selekcja naturalna.
      Nie można przypisywać zwierzakowi, zwłaszcza w takim przypadku, cech ludzkich
      typu "wyrodność". Nie da się tego naszą miarką zmierzyć.
    • siamese67 Re: kić 28.09.09, 23:00
      Kocięta mogły być po prostu chore, a ona to jakoś czuła. I instynkt jej podpowiedział, że nie "opłaci się" wydatkowanie energii na odkarmienie "niepełnowartościowego" potomstwa, kiedy można iść i zaraz namnożyć nowe, może lepsze.

      Koteczka powinna być teraz wysterylizowana, to najlepsze, co można dla niej zrobić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka