cookie_monsterzyca
27.09.09, 23:14
mojej Babci 3 dni temu się okociła.
Miała 2 małe śliczne kotki, jeden był rudy, a drugi biały, i na łepetynce i na grzbiecie smugę burowatości, i bure plamki na hmm, kolanach?
Ale kociaków już nie ma :(((
Nie żyją od wczoraj, bo Kiciowej coś odjebało i się nimi nie zajmowała w ogóle :(
Poprzedni miot był wycycany, na krok ich nie odstępowała, 3 dni na dwór nie wychodziła, a tych ani nie karmiła ani nie ogrzewała ani nie pilnowała ani nic.
Znawcy kotów, czemu Kiciowa taka wyrodna tym razem ? :/