a szwagier

24.10.09, 22:49
odmiaiw wyjscia z pzem na chwile, bo mowi ze jak wyjdzie i wroci za kilka
minut to juz moze byc po walce, jak to u andrzeja sie zdarzalo...
    • qw994 Re: a szwagier 24.10.09, 22:54
      Inteligentny gość z niego :)
      • elderlane Re: a szwagier 24.10.09, 22:58
        co racja to racja.pies zaczeka.i nawet może też zerknie na ekran tv:)
        • zoofka Re: a szwagier 24.10.09, 23:02
          a w najlepszym przypadku, jeśli Gołota nie skończy tak jak zwykle to
          bywało, pies zeszcza się na podłogę :)
    • baba_krk Re: a szwagier 25.10.09, 00:16
      nawet i ja obejrzałam :>
      w sumie to 2 razy, bo sobie nagrałam i obejrzałam jeszcze raz, bo coś krótko to
      trwało ;)
    • forumowicz_pospolity Re: a szwagier 25.10.09, 00:32
      no nie było dość długo jednak :]
      szkoda Andrew jak zwykle ale to juz czas na pozegnanie
      juz waga wskazywała ze bedzie wolny i raczej do przygotowan sie specjalnie nie
      przyłozył, no i było jak było
      o perspektywach Adamka w ciezkiej tez trudno cos powiedziec po tak nisko
      zawieszonej poprzeczce no ale nic czas pokaze

      ogólnie gala bardzo ciekawa, dobry poziom sportowy
      szkoda ze mnie tam nie było :]
      • hsirk Re: a szwagier 25.10.09, 08:55
        no coz... ktos ostatnio zauwazyl ze my wszyscy polacy wpatrzylusmy
        sie w mit wielkiego piesciarza goloty, ktory tak naprawde stoczyl
        dwie walki na wysokim poziomie z czego obie przegral. a teraz? az
        dziw ze mu jeszcze proponuja walki. i nie zdziwie sie jak np bedzie
        jeszcze jedna a.goloto - a.sosnowski czy cos.


        ale adamek tym razem ladnie odrobil lekcje choc jak powiedzial moj
        szwagier po knockdownie w ostatniej rundzie - "patrz, wstal ?! no,
        po takim czyms od kliczki juz sie NIE wstaje"...
        • forumowicz_pospolity Re: a szwagier 25.10.09, 09:56
          hsirk napisał:

          > no coz... ktos ostatnio zauwazyl ze my wszyscy polacy wpatrzylusmy
          > sie w mit wielkiego piesciarza goloty, ktory tak naprawde stoczyl
          > dwie walki na wysokim poziomie z czego obie przegral. a teraz? az
          > dziw ze mu jeszcze proponuja walki. i nie zdziwie sie jak np bedzie
          > jeszcze jedna a.goloto - a.sosnowski czy cos.


          Gołota nawet jak bedzie miał 55 lat i wazył 155 kilo to bedzie miał kredyt
          zaufania u kibiców i znajdzie sie 10 milionów Polaków którzy beda wierzyc ze
          wciaz moze byc mistrzem swiata,takie to zjawisko jest

          mam nadzieje ze nie znajdzie sie juz nikt kto zechce wyłozyc duza kase na jego
          walki albo ze sam Gołota spojrzy trzezwo na siebie,
          pomysli ze czas przestac oszukiwac siebie i kibiców i powie "dosc"


          >
          >
          > ale adamek tym razem ladnie odrobil lekcje choc jak powiedzial moj
          > szwagier po knockdownie w ostatniej rundzie - "patrz, wstal ?! no,
          > po takim czyms od kliczki juz sie NIE wstaje"...

          tez prawda chociaz Kilczko jeden czy drugi to ostatnio nawet nie musi
          nokautowac, wystarczy ze ustawia lewym prostym sobie przeciwnika
          i tamten po 10 rundach dobijania sie do półdystansu ma dosyc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja