11.11.09, 18:02
Aż sprawdziłam, co to słowo znaczy, jak - spojrzawszy na rower - stwierdziłam
obecność obcego paska do spodki na bagażniku.
Węszącym sensację małżeńską wyjaśniam, że wczoraj mieliśmy dość huczną
domówkę, kolega się rozbierał, ale niewiele zdjął, zanim dostał od ukochanej
swej w łeb.


Co Was ostatnio zbiło z pantałyku?
Obserwuj wątek
    • i.nes Re: Pantałyk 11.11.09, 18:10
      Fakt, że Rydzyka podlinkowałaś Dżejmsem...! :P
      • funny_game Re: Pantałyk 11.11.09, 18:14
        :DDD
        • i.nes Re: Pantałyk 11.11.09, 18:17
          To wcale, kurwa, nie jest śmieszne!
          Normalnie zaraz napiszę petycję jakąś, a potem pojadę i osobiście (!) ją wręczę :D
          • funny_game Re: Pantałyk 11.11.09, 18:21
            Tadeuszowi czy Jamesowi? :>
            • i.nes Re: Pantałyk 11.11.09, 18:22
              Ty chyba nic dziś nie piłaś, co? Bo jakieś dziwne pytania zadajesz :DDD

              O, i drugi raz mię zbiłaś z tego czegoś w tytule! :D
              • funny_game Re: Pantałyk 11.11.09, 18:26
                Piję piwo na kaca, ale jedno i pszeniczne.
                Chyba mi nie służy taka skromna ilość, faktycznie :D
                • i.nes Re: Pantałyk 11.11.09, 18:32
                  u mnie za oknem leje i zimno, więc piwo odpada, ale kontempluję wybór pomiędzy
                  nalewką cytrynowo-miętową lub resztką gorzkiej żołądkowej z miodem... Hmmm...
                  • funny_game Re: Pantałyk 11.11.09, 18:48
                    Jeszcze grzaniec galicyjski został z wczoraj, a po nic innego nikt nie ma siły
                    wyjść :F
    • liisa.valo Re: Pantałyk 11.11.09, 18:54
      Dzisiaj rano koleżanka.
      Wczoraj była ta nieszczęsna domówka, narobiłyśmy sałatek i popitek. I od wczoraj
      nie możemy ze współlokatorką wytrzeźwieć. Więc ona przyszła mi powiedzieć, żebym
      przestała jeść tę sałatkę, bo przed wyjściem kolega ją doprawił wódką i my się
      tym możemy upijać ciągle na nowo.

      A w ogóle to wczoraj ona mi robiła drinki i to coraz mocniejsze. Pod koniec
      robiła dwa drinki - dla mnie i dla koleżanki. I koleżance wlała za dużo wódki,
      więc przelała całość do mojej śklanicy, a jej zrobiła od nowa :)
      • funny_game Re: Pantałyk 11.11.09, 19:05
        W naszej sałatce był zegarek.
        Ale go nie ma, czyżby go ktoś zjadł?

        Ponadto były mini-kanapeczki z pumpernikla, Philadelphii, łososia, soku z
        cytryny, koperku i wasabi, minikanapeczki z pumpernikla z pastami różnymi,
        jajkiem, majonezem i szczypiorkiem, ślimaczki z ciasta francuskiego z pesto i
        manchego, sery, winogrona, oliwki, żurawina i orzechy.
        Nie mogłam zrobić niczego z mięchem, co najwyżej z rybami, bo 3 osoby nie jedzą
        ścierwa.
        • liisa.valo Re: Pantałyk 11.11.09, 19:14
          I dobrze, że zjadł. Szczęśliwi czasu nie liczą.
    • stedo Re: Pantałyk 11.11.09, 19:09
      Gdy filip wyskoczył z konopi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka