mason_i_cyklista
14.12.09, 20:30
zmarla ostatnio starsza Pani którą opiekowała się A. w parafii 9 księży i
żaden nie ma czasu pojechać na cmentarz, bo wszyscy sobie dorabiają jako
wykładowcy akademiccy. A. załatwiła więc księdza znajomego zmarłej (takiego
dalszego - razem uczyli w jednej szkole) i on dzisiaj mówi że jeszcze nie wie
czy będzie mógł być na pogrzebie... który jest jutro! czy mi się wydaje czy to
się nadaje co najmniej do prasy? tudzież do biskupa jakiegoś czy innego tam
wodzireja kościoła tutejszego?