cookie_monsterzyca 19.12.09, 22:25 tak mi teraz głupi, kolejny już, pomysł wpadł do łba. Żeby się spróbować gdzieś na cruisera wkręcić do części hotelowej . Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niski.oktan Re: na statek 19.12.09, 22:31 A co złego w Londonie znajszłaś w międzyczasie? Statek to obóz pracy. Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: na statek 19.12.09, 22:35 Właśnie muszę się powypytywać bo dużo osób u nas ze statków poschodziło, a ciekawa jestem jak to w praktyce wygląda. Nie przeszukiwałam internetu ostatnio w poszukiwaniu pracy tam, ani tu dodatkowej jakoś, nie miałam natchnienia. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: na statek 19.12.09, 22:37 Ja byłam tylko w rejsie na statku bez części hotelowej :) Było fajnie, ale ani mnie nikt nie obsługiwał, ani ja nikogo :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: na statek 19.12.09, 22:49 Złego w sensie, że przestał ci się London podobać i szukasz innych opcji. Bo na statku złe jest to, że to jak wyprawa na Księżyc - albo pracujesz i poza tym nie żyjesz, albo jesteś na lądzie i żyjesz, ale nie zarabiasz. Na zwiedzanie świata też nie licz, bo kiedy statek stoi gdzieś w porcie (albo i na rajskiej wyspie) i goście schodzą na ląd, właśnie wtedy staff ma największy zapierdol. Robota jest do przyjęcia dla entertainerów, którzy na lądzie i tak pracują w terenie. I niczego nie tracą zawodowo, ani życiowo - wyjazd jak wszystkie inne. Ale ty żadnych ciekawych tematów na lądzie sobie nie zaaranżujesz, bo znikasz na całe miesiące. I pamiętaj o tej kórwa szkole, co może byś do niej poszła jednakowoż. Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: na statek 19.12.09, 22:54 Na tą kórwa szkołę przydało by się najpierw zarobić, bo inaczej do niej nie pójdę, więc kombinuję jak by tu, zasadniczo ;P Nie nie, London się nie przestał podobać, tylko na ten London też najpier muszę troszkę zarobić :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: na statek 19.12.09, 22:37 Cookie, Ty to na serio masz 1000 pomysłów na minutę :D Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: na statek 19.12.09, 22:39 No miotam się ostatnio, jak cholera :) Nie mam pomysłu na to co z sobą zrobić, siedzę i trybię i wymyślam kocopoły:) Odpowiedz Link
stedo Re: na statek 19.12.09, 22:51 No, jakbyś trafiła na taki "statek miłości"/pamiętacie ten serial??;)/ całkiem przyjemnie mogłoby być;) Odpowiedz Link
cafem Re: na statek 20.12.09, 12:13 Cookie, nie chcesz na dwa tygodnie do Szwajcarii w Alpy przyjechc? Znajoma rodzina potrzebuje kogos do dzieci (z niemieckim, francuskim albo angielskim), wszystkie koszty ponosza oni, dostajesz do reki jakies 300 funtow tygodniowo za 6 dni pracy. Zajebisci ludzie;) Odpowiedz Link