cookie_monsterzyca 19.12.09, 23:52 się poryczałam. Małego Księcia zaczęłam znowu czytać, i się wzruszyłam. Kurde, PMS jaki czy co... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hsirk Re: zaczęłam i 19.12.09, 23:54 bo takie pojebane ksiazki czytasz. maly ksiaze to podrecznik dla narkomana, jak wykonac zloty strzal. sa przyczyny, przemyslenia deprecha i waz zamiast strzykawki. Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: zaczęłam i 20.12.09, 00:06 :D Mam ochotę jeszcze na Kubusia Puchatka. Tzn na przeczytanie, a czytając Kubusia Puchatka też potrafię się rozbeczeć :) Odpowiedz Link
wiarusik Re: zaczęłam i 20.12.09, 00:36 „Ja Kubuś Puchatek, nagle muszę rozmyślać o sprawach za trudnych dla mego małego rozumku. Nigdy nie zastanawiałem się nad tym, co tam jest za naszym ogrodem, w którym zamieszkaliśmy ja, Prosiaczek, Królik i Kłapouchy z naszym przyjacielem Krzysiem. To znaczy my mieszkamy tutaj dalej i nic się nie zmieniło, i właśnie zjadłem z baryłeczki miodu moje małe co nieco, tylko Krzyś odszedł na chwilę. Sowa Przemądrzała mówi, że zaraz za naszym ogrodem zaczyna się Czas, a to jest taka studnia strasznie głęboka, w którą kiedy tylko ktoś wpadnie, leci i leci w dół, aż nie wiadomo, co się z nim potem dzieje. Martwiłem się trochę o Krzysia, żeby tam nie wpadł, ale wrócił i wtedy zapytałem go o tę studnię. „Puchatku- powiedział- byłem w niej i spadałem, i zmieniałem się spadając, nogi zrobiły mi się długie, byłem duży, nosiłem spodnie do ziemi i broda mi urosła, potem posiwiałem, zgarbiłem się, chodziłem o lasce i wreszcie umarłem. Pewnie to wszystko mi się tylko śniło, bo było jakieś nieprawdziwe. Zawsze dla mnie prawdziwy byłeś tylko ty, Puchatku, i nasze wspólne zabawy. Teraz już nigdzie nie odejdę, nawet gdyby zawołali mnie na podwieczorek”. Odpowiedz Link
8n Re: zaczęłam i 20.12.09, 03:05 ja kiedyś się poryczałam przy ramówce tvn-u ;) (TRZYKROTNIE) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: zaczęłam i 20.12.09, 13:01 Wczoraj było hurtowo i z różnych powodów (Mały Książę, Narnia, GC...). A ja teraz mam jakby prawdziwy powód do smutku i dostaję w głowę. I się nie mogę ogarnąć. Ale płakać jakoś mi się nie chce... Odpowiedz Link
elderlane Re: zaczęłam i 20.12.09, 13:10 ryczałam czytając go wtedy,kiedy w mojej rodzinie był taki problem... Odpowiedz Link