forumowicz_pospolity 23.12.10, 15:12 karpia zjem! dziwne bo smaczna ryba, ryby lubie jesc, a jem tylko raz w roku, kiedys tam moze zjadłem troszke poza okresem swiąt Wesołych Świąt i niech życzenia się spełniają! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zloty.strzal Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 15:25 Karpie nie są smaczne. Ja podwoiłam okazje do jedzenia ryb w tym roku, bo w Kołobrzegu byłam:] Tam z testowanych to chyba dorsze najlepiej wchodziły, ale ogólnie za rybami nie przepadam. W sumie bardziej nie przepadam za śmierdzącą rybami kuchnią. A, nie! Śledzie jem przecież (w śmietanie przeważnie), a to ryby też. Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 15:35 Karpie są tłuste i bez smaku :P Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 15:39 no co wy mówicie buuu niech mnie ktos przytuli :] zdania nie zmieniam, podkresle tylko ze pisze to z pozycji rybożercy! Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 15:48 Do karpia się przytul :P Raz w roku można sobie taką rybkę strzelić, w Wigilie nawet największe świństwa smakują, jeśli są opatrzone etykietką "danie wigilijne". Ale to nie zmienia fucktu, że karp jest ohydny, mdły, rozpaćkany i ościsty :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 15:54 nexstartelescope napisała: > Do karpia się przytul :P Raz w roku można sobie taką rybkę strzelić, w Wigilie > nawet największe świństwa smakują, jeśli są opatrzone etykietką "danie wigilij > ne". Ale to nie zmienia fucktu, że karp jest ohydny, mdły, rozpaćkany i ościsty > :) musisz sie kulinarnie dźwignąc nieco:P oscistosc czasami to fakt, tu trzeba dobrze trafic ale reszta jak sie dobrze zakręcic, pychota a co masz jeszce na liscie ohydztw wigilijnych bo mi wszystko lezy w koncu nie jemy na wigilie cynaderek,czerniny i salcesonu Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 15:59 Ryba po grecku, ale ona poza tym, że jest rybą, to ma dookoła różne warzywa, które ani nie wyglądają dobrze ani nie smakują. Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 16:04 Nie przygotowywałam sama nigdy karpia, więc sam się dźwignij, wiesz? :P A z ohydztw, to, na ten przykład, kompot z suszu, który rzadko komu przychodzi do głowy pić poza świętami. Albo słodka jak sto pięćdziesiąt kutia z miodem. Albo postne racuchy bez jajek i mleka :P Albo groch z kapustą - fuj. Generalnie to ja z domu pamiętam potrawy wigilijne bardzo tradycyjnie baaardzo postne, wszystko na lnianym oleju, bez jajek i nabiału, bo tak zawsze było w mojej familji i może stąd ten wstręt ;) Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 16:05 * Bez jajek i mlecznego nabiału, bo zaraz się ktoś czepnie :P Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 16:09 nexstartelescope napisała: > Nie przygotowywałam sama nigdy karpia, więc sam się dźwignij, wiesz? :P > A z ohydztw, to, na ten przykład, kompot z suszu, który rzadko komu przychodzi > do głowy pić poza świętami. Albo słodka jak sto pięćdziesiąt kutia z miodem. Al > bo postne racuchy bez jajek i mleka :P Albo groch z kapustą - fuj. Generalnie t > o ja z domu pamiętam potrawy wigilijne bardzo tradycyjnie baaardzo postne, wszy > stko na lnianym oleju, bez jajek i nabiału, bo tak zawsze było w mojej familji > i może stąd ten wstręt ;) już rozumiem;] wszystko co powyższe lubie(racuchów takich nie jadłem), włączajac rybe po grecku kompocik też tylko trzeba mu sliwki lekko zneutralizowac alew sumie nie jest to konieczne dla mnie, lubie ten smak Odpowiedz Link
baba_krk Re: wątek filozoficzny 25.12.10, 17:07 uwielbiam kompot z suszu... mogłabym pić codziennie, gdyby tylko ktoś mi go robił :D Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 17:39 Też lubię i też się zastanawiam dlaczego tak rzadko jem skoro są takie dobre ? Odpowiedz Link
stedo Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 18:35 Ja karpia lubię. To jest dla mnie jedna z lepszych ryb po smażeniu. Jeszcze halibut jest ok. I gdzie tu uciązliwe ości?? Inne łowne to dopiero są ościste. A dorsze to.. ongiś tak mówiono: jedzcie dorsze, gówno gorsze. P.S. Właśnie zrobiłam sobie przerwę na chwilę w robieniu karpia w galarecie. Dla mnie pychota:)) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 19:44 Fu! Karp jest fu, a skóra karpia to najgorsze fu. I często błotem zajeżdża, a nawet jak nie zajeżdża to ja i tak sobie wkręcam, że zajeżdża. Jem tylko tego w galarecie, trochę, głównie ze względu na galaretę :) Rybę po grecku uwielbiam, ale pod warunkiem, że sobie ją wygrzebię z tej marchewy i reszty paćki. Ja w sumie w wigilię zawsze się rzucam na sałatkę jarzynową. Mogę ją wciągać na śniadanie, obiad, kolację, deser, na międzyposiłkowe podjadanie, reszta wigilijnego jedzenia może dla mnie nie istnieć :) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 19:44 Fu! Karp jest fu, a skóra karpia to najgorsze fu. I często błotem zajeżdża, a nawet jak nie zajeżdża to ja i tak sobie wkręcam, że zajeżdża. Jem tylko tego w galarecie, trochę, głównie ze względu na galaretę :) Rybę po grecku uwielbiam, ale pod warunkiem, że sobie ją wygrzebię z tej marchewy i reszty paćki. Ja w sumie w wigilię zawsze się rzucam na sałatkę jarzynową. Mogę ją wciągać na śniadanie, obiad, kolację, deser, na międzyposiłkowe podjadanie, reszta wigilijnego jedzenia może dla mnie nie istnieć :) Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 19:53 Kuki! powtarzasz się :) Kuki! powtarzasz się :) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 20:03 Znaczy, że przechytrzyłam system? :D Odpowiedz Link
qw994 Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 20:07 Ja też zjem karpia, chociaż nie przepadam :) Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 22:36 Dla mnie za dużo ości:) Zresztą wolę ryby morskie. Odpowiedz Link
lupus76 Re: wątek filozoficzny 23.12.10, 23:55 Ryby lubię, ale akurat karp się w tym zbiorze nie zawiera :) Wesołych świąt - i mam nadzieję, że 10.06 spotkamy się na piffku w Wawie :) Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: wątek filozoficzny 24.12.10, 11:35 qw994 napisała: > O, a przybywasz? :) Przybywa, przybywa...i mam nadzieję, że pobędzie dłużej niż na ostatnim spotkaniu :P Odpowiedz Link
lupus76 Re: wątek filozoficzny 25.12.10, 16:53 Najprawdopodobniej tak. Znów na Sonisphere :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: wątek filozoficzny 24.12.10, 13:04 zapamietam date na dzis wyglada dobrze, pewnie w weekend gdzies bede krecił ale małe piwo w pt nie powinno kolidowac Odpowiedz Link
sru_karka Re: wątek filozoficzny 24.12.10, 14:33 Zazdraszczam bo ja karpia bardzo lubię, ale oprócz mnie NIKT i dlatego nigdy go nie ma. A dla samej siebie to mi się robic nie chce. Ale będzie dużo różności np. wspomniana wyżej ryba po grecku i w galarecie (lubię), osoś, sałatka jarzynowa i 3 rodzaje śledzi (po kaszubsku, z ananasem oraz z ugotowanym ziemniakiem i jabłkiem), perogi z kapuchą i grzybem oraz ruskie, barszcz z uchami :P, krokiety, ciasta itepe ;] Korzystając z okazji chciałabym życzyc wszytskim Wesołych i Smakowitych Świąt :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: wątek filozoficzny 25.12.10, 17:10 karpia nie jem od dawna i pewnie nigdy więcej już nie zjem... teraz testowałam miętusa i nawet nawet :) Odpowiedz Link
wilowka Re: wątek filozoficzny 25.12.10, 17:28 karp ościsty nadmiernie więc nie wielbię. Nie jem właściwie, chyba, że kęsek. Od 3 lat na wigilię podaję dukaty Kapitana Igloo, albowiem Małżonek nierybny jest. Errata: 3 lata temu na Wigilie Dukatów na osiedlu zabrakło i był dorsz (nagetsy takie) w kształcie delfinków. Odpowiedz Link
baba_krk Re: wątek filozoficzny 25.12.10, 17:35 hahaha rządzisz z tym całym kapitanem :D Odpowiedz Link