qw994
03.05.11, 15:36
Wróciłam właśnie z Anglii. I mam wnerwa estetycznego, jak zwykle zresztą przy takich okazjach. Dlaczego, dlaczego, dlaczego u nas jest taki syf? To już nie jest kwestia dziur w drogach czy rozsypujących się chodników (wiadomo, koszta), ale wylotówek i miasteczek obsranych reklamami. I tego, że jak twój sąsiad zechce mieć wściekle niebieski dom z żółtymi okiennicami, to tak sobie go wymaluje. Cholera mnie bierze, jak sobie porównuję wygląd mojego miasteczka, a miasta, w którym byłam. Tamto miasto to po prostu spokój dla oczu. A przecież to tylko kwestia odpowiednich przepisów. Ech, kurde, do dupy.