21.08.11, 15:59
Jak w kiedyś się spotykałam z byłym chłopakiem, to mieliśmy jeden taki rok z całą serią wesel w rodzinach i wśród znajomych i po każdym weselu z nim żałowałam, że nie poszłam sama. Wczoraj w końcu poszłam sama na wesele i zaprawdę powiadam wam, nie była to dobra decyzja.
Fajnie, sporo znajomych, bo to kolega z ogólniaka się hajta, ale powtarzać tego nie będę. To tak do zapamiętania na przyszłość:]
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Wesela 21.08.11, 16:09
      A w czym jest gorsze pójście na wesele samemu niż w towarzystwie jakiejś delikatnie mówiąc mało ciekawej osoby?
      • swiete.jeze Re: Wesela 21.08.11, 16:28
        No drętwo trochę było. Była nas jakaś grupa znajomych i same pary (poza mną i szczęśliwie jednym kumplem). Nawet nie siedzieliśmy razem, tylko byliśmy porozrzucani po kilka osób między innymi gośćmi.

        berta-death napisała:

        > A w czym jest gorsze pójście na wesele samemu niż w towarzystwie jakiejś delika
        > tnie mówiąc mało ciekawej osoby?

        W towarzystwie mało ciekawej to jest faktycznie gorzej, ale mogłam kogoś ciekawego wziąć. Takie luźne moje przemyślenia w niedzielne popołudnie:]
        • wilowka Re: Wesela 21.08.11, 16:32
          A czemu nie wzięłaś?
          • swiete.jeze Re: Wesela 21.08.11, 16:43
            Bo stwierdziłam, że sama ze sobą będę się czuła najlepiej:D Nie no, jakiś taki pomysł miałam słabszy.

            Dobra, idę w kimę.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Wesela 21.08.11, 20:48
      Nigdy nie zrozumiem jak komuś może nie podobać się darmowa wyżerka i napitka :)
      • swiete.jeze Re: Wesela 21.08.11, 21:50
        Darmowa to tak niekoniecznie ona była.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Wesela 22.08.11, 09:40
          No to fatalnie :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wesela 22.08.11, 16:17
        Bo w kwestii wypicia nie jest istotne ile, ale z kim.
    • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 14:56
      Nie lubię wesel. Za miesiąc biorę ślub ale żadnej pompy nie przewiduję. Gości również nie będzie, więc pozbawiam znajomych dylematów. :-)
      • berta-death Re: Wesela 22.08.11, 18:17
        > Za miesiąc biorę ślub ale żadnej pompy nie przewiduję.

        I nic się nie chwalisz? Żadnego suwaka, żadnego wątku ani żadnego forum z tej okazji nie założyłaś?
        • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 18:45
          Zapomniałam. ;-) Obiecuję, że to się nie powtórzy. :-)
          • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 19:31
            Właśnie, stawiasz! ;)
            • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 19:34
              Taaaaak? :-) Ale ostatnio nie mam głowy. Ekonomicznie. ;-)
              • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 19:54
                Ekonomicznie nie masz głowy, czy ekonomicznie się zachowujesz w związku z czym - nie stawiasz ?

                P.S. Tak się droczę tylko i tak nie mogę ni kropelki.
                • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 20:10
                  Nie mam głowy. W sobotę wypiłam dwa drinki - tak do obiadu - i niestety wiek już nie ten. ;-)

                  Choraś?
                  • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 20:17
                    A byłam Ci ja kiedy zdrowa...? ;)

                    Takie tam, to i pić nie mogę, ale jakoś dam radę.
                    • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 20:20
                      Jesteś w ciąży! :-)
                      • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 20:27
                        A znak zapytania gdzie? ;)

                        Nieee nie jestem.
                        • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 20:30
                          Łee, dedukcja szwankuje. Za dużo Sherlocka Holmesa. :-)))
                          • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 20:31
                            No właśnie, skupiłaś się na mało znaczącym fakcie niepicia, a nie zauważyłaś braku suwaczka z zygotą, czy innym pantofelkiem ;))
                            • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 20:38
                              Gdy słyszę słowo pantofelek, to przechodzą mnie ciarki po plecach. Miałam niedawno wypadek i straciłam paznokieć. Na żywca. ;/
                        • berta-death Re: Wesela 22.08.11, 20:33
                          Bazyl albo Kluska jest a ty nie pijesz im do towarzystwa?
                          • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 20:35
                            A ja będę miała niedługo trzy koty! :-)))
                          • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 20:43
                            Nie, ale nie zgadujcie dalej, bo to na nic - biorę leki które wśród działań niepożądanych/ubocznych mają: (cytuję za ulotką) Możliwe przypadki patologicznej skłonności do gier hazardowych, zwiększone libido i podwyższona aktywnosć seksualna

                            Ryzykowałybyście? ;)


                            Nie wszystko złoto co się świeci,
                            Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
                            www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński - do czytania
                            www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy
                            • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 20:45
                              Primo - czy musze dodawać, że kliknęłam na 100% odpowiedz - w poście Berty?

                              Secundo - dlaczego 3, jakie, skad?, gdzie je będziesz trzymać, jak się będą nazywać, czy pokażesz? :)
                              • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 20:51
                                No i wisisz pod jej postem. Wszystko jest w porządku. Nie tak jak zawsze. :D

                                3 koty, z Lasu Bielańskiego. Dokarmiam je od roku albo i więcej ale w związku z tym, że zmarła babunia, która również je kochała i karmiła - mogę je przygarnąć bez traumy dla osób trzecich. Jest jeszcze osioł, ale chyba nie zmieści się w domu? Zresztą ten etat jest już obsadzony. :D

                                Koty mają już imiona - Rudy, Czarny oraz Piękna. Rudy to taki Garfield - wygląda komicznie. Piękna - wiadomo why. Ma najśliczniejszy pyszczek pod słońcem. A Czarny to taki pieszczoch bez ogona. Są świetne. :-)
                                • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 20:56
                                  Jak pod Jej jak u mnie pod Twoim. :/
                                  A kocurry nie uciekno? W sensie na wolność im się nie będzie chciało? Czy po prostu będziesz je tam gdzie dotąd dokarmiać i one będą tak Twoje i swoje?
                                  • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 21:06
                                    No pod moim ale tak naprawdę pod jej. Serio serio. :-)

                                    Nie wiem czy uciekną. Zwiewają również koty, które od urodzenia są w domu. A te kociaki bardzo mnie lubią. Gdy słyszą mój samochód to widzę galopujące w moim kierunku stadko. Ludzie stają oniemiali - podchodzą, wypytują o nie, itp.
                                    Muszę je przygarnąć, bo umrą z głodu. Wiem, niby są w lesie, ale przyzwyczajenie drugą naturą kota - jakoś nie zauważyłam, aby polowały na żer. Poza tym one dają się głaskać tylko nam. Wczoraj prawie weszły do samochodu. Teraz przede mną jest przeprowadzka, więc nie zabiorę ich. Ale za jakiś tydzień powinny już u mnie zamieszkać. :-)
                            • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 20:58
                              Możliwe przypadki patologiczne
                              > j skłonności do gier hazardowych, zwiększone libido i podwyższona aktywnosć sek
                              > sualna


                              Nie chcę Cię smucić, ale takie działanie jest możliwe również bez leków. :D
                              • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 20:59
                                No właśnie starałam się jak mogłam, ale nawet w Makao mi nie szło, to się muszę jakoś wspomóc ;)
                                • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 21:16
                                  Ha ha, moja droga. :D Makao to pikuś. Przegrałam dzisiaj w pokera z termometrem. :D
                                  • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 21:20
                                    Zadziałałaś mi na wyobraźnię, nie powiem :D
                                    • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 21:26
                                      Ach, została mi pokazana sztuczka. Gra w ch... . No i wszystko się zgadza. Potrzebne były trzy osoby, więc za trzecią robił termometr. I termometr wygrywał. :D
                                      • thank_you Re: Wesela 22.08.11, 21:30
                                        Jak rozgryzę w jaki sposób ktoś mnie kantuje w tego pokera to opowiem.

                                        Aha. Jeszcze na moich oczach tasował karty i miał takie układy jakie chciał. Nie wiem jakim cudem. ;/
                                        • wilowka Re: Wesela 22.08.11, 21:42
                                          Nie znam się na kartach kompletnie, ale jak się dowiesz, to opowiedz... może mi się kiedy przyda ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka