Dodaj do ulubionych

aesieażaraam

27.09.11, 20:10
Ciastem ze śliwkami i cynamonową kruszonką.

Sapu sap.

włączyć piekarnik na 180 stopni

3 jajka utrzeć ze szklanką cukru, dodać czubata ;) szklankę maślanki, 3 szklanki mąki, cukier waniliowy, pół szklanki oleju, 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia, szczyptę soli.

Wymiąchać

Wylać na dużą formę prostokątną, nakłaść nań połówek śliwek dnem do dołu, kołami do góry.

1/4 kostki margaryny/masła z mąką cukrem i łyżeczką cynamonu zagnieść na kruszonkę - obkruszyć wierzch ciasta, władować do piekarnika i piec 45/50 minut. Pierwszą połowę z termoobiegiem można (ja zwykle tak robię)

Posypać cukrem pudrem jak ktoś lubi słodkie (w końcu to nie schabowy)

JEŚĆ :)

Ni zapomnieć o okruchach dla skrzatów domowych!

Smacznego :)
Obserwuj wątek
    • swiete.jeze Re: aesieażaraam 27.09.11, 20:11
      Ja mam ochotę na mięso, ale zamiast tego mam piwo.
    • sza.aliczek Re: aesieażaraam 28.09.11, 18:13
      Wydaje się być proste :) - nawet jak dla mnie.
      Sobie dodam do ulubionych, a nóż ... widelec :D
      • wilowka Re: aesieażaraam 28.09.11, 21:07
        Pierwszy raz robiłam nawet nie wiem skąd przepis - na jakiejś luźnej kartce wydrukowany znalazłam Tej maślanki machnij szklankę i 2-3 łyżki.
        Powodzenia :)
        • wilowka Haiku 07.10.11, 21:38
          Czekoladową chmurę wczoraj upiekłam
          A dzisiaj drugą
          Zdycham
          • qw994 Re: Haiku 08.10.11, 08:39
            Ale za to jaka piękna śmierć! :)
    • sza.aliczek Re: aesieażaraam 07.10.11, 23:06
      Jesu! :))))
      a ja jeszcze nie zdążyłam machnąć Twojego śliwkowca :D
    • redundant Óileu... 12.10.11, 11:07
      Opowiedz jeszcze coś o rukoli... :)
      • wilowka Re: Óileu... 12.10.11, 17:58
        Eee tam, rukola to dla mnie że tak powiem...bułka z masłem :D

        Teraz jak się czasem obejrzę za siebie, to widzę, że chodzi za mną CIASTO STYROPIAN. :)
        • redundant Re: Óileu... 14.10.11, 23:37
          > Eee tam, rukola to dla mnie że tak powiem...bułka z masłem :D

          Ooo, to r. jest podobna w smaku do awokado? =O


          > Teraz jak się czasem obejrzę za siebie, to widzę, że chodzi za mną CIASTO STYROPI
          > AN
          . :)

          Kierunek słuszny. :cool:
          Naucz się, a posłuży jako niewzruszalny dowód właściwej postawy ideowej, jak będziesz się starała o dodatek kombatancki. :)
          • wilowka Re: Óileu... 15.10.11, 01:41
            Chcesz mi powiedzieć, że to nie robotnicze dusze a po prostu nieudany wypiek podwaliną mych ideałów był? :D

            Idę się chlasnąć formą do mufinów
            • wilowka Re: Óileu... 15.10.11, 19:10
              Styropian upieczony i nadgryziony. Mogę polecić :)
              • sza.aliczek Re: Óileu... 15.10.11, 22:34
                ja Ci powiem Wilówka tak: - ja to bym nawet może i upiekła :) - tylko zawsze się zastanawiam, po kiego ja mam robić coś, co mogę sobie kupić? :)))
                I dziś wtranżoliłam sobie porcję dakłasa od Sowy :)
                Mniam! :D
                • wilowka Re: Óileu... 16.10.11, 01:14
                  To ja Ci powiem, że ja po prostu lubię piec i miąchać. Jeść te ciasta to czasem, ale karmić... o tak kobieta karmiąca jestem, zdecydowanie :D

                  Oraz - jak są rzeczy co ich mi się robić nie chce, (albo nauczyć robic nie chce - patrz - torcik bezowo kajmakowy z cukierni zza rogu) albo przede wszystkim - czas poświęcony na przygotowanie przekracza czas spożywania - to nie robię.

                  A na dakłasa Sowiego też mam ochotę, ale ostatnio już ze 3 miesiące nie mieli.

                  Ale - nieco przekornie powiem: Po co mam kupować coś, co mogę z przyjemnością zrobić sama, w związku z tym w manufakturze mej powstają ciasta, czapki, szaliki, broszki itp :)
                  • qw994 Re: Óileu... 16.10.11, 08:36
                    A mięsiwa też pieczesz? :)
                    • wilowka Re: Óileu... 16.10.11, 08:58

                      Jak trzeba. ;)
                      • redundant Re: Óileu... 16.10.11, 19:53
                        błe :P
                        • wilowka Re: Óileu... 16.10.11, 21:55
                          redundant napisał:

                          > błe :P

                          Nie chcesz, nie jedz ;)
                          • redundant Re: Óileu... 17.10.11, 11:39
                            Zjeść to sie panie zje, jak musowo. Ale w surowem gmerać błe.
                            • wilowka Re: Óileu... 17.10.11, 14:53
                              redundant napisał:

                              > Zjeść to sie panie zje, jak musowo. Ale w surowem gmerać błe.

                              No, a jeszcze ta świnka miała mamę ... :D
                              • redundant Re: Óileu... 18.10.11, 11:51
                                Mogła też nie mieć ogona. I to za życia. :/

                                Ale ja tylko o tym, że sluźne takie to surowe.
              • wilowka O proszę 16.10.11, 15:19
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sh/gh/mjr1/mWy70kdEzpa1K04bmB.jpg

                Tak się Styropian we wschodzącym słońcu prezentuje :)
                • sundry Re: O proszę 16.10.11, 18:53
                  Zacytuję Funny: Lick it!;)
                • conena Re: O proszę 18.10.11, 12:33
                  steropian na tle wielkiej płyty, jakież to w Twoim wieloznacznym stylu;-)

                  a czekoladową chmurę POKA, bo znalazłam ją na jedynym słusznym blogasku i chcę zrobić na pierwsze urodziny mojej córuchny, więc musi być pyszne i udawalne. i musi być zajebiste aby wkurwiło szwagierkę:]
                  • redundant Re: O proszę 18.10.11, 12:44
                    > ... więc musi być pyszne i udawalne. i
                    > musi być zajebiste aby wkurwiło szwagierkę:]

                    Oraz kotek żeby się pożywił. :>
                  • wilowka Re: O proszę 18.10.11, 14:03
                    Wy wiecie ile ja za odpowiednim plenerem do Styropianu jeździłam!? ;D

                    CZEKOLADOWA CHMURA DO GNĘBIENIA SZWAGIEREK

                    To jest jedynie słuszny blogasek ;) Robiłam 3 x dokładnie z tego przepisu, zwróć uwagę na wielkość tortownicy, najlepsza na drugi dzień, łatwe jest o tyle, że MUSI opaść :)

                    Powodzenia
                    • mi-l-ja Re: O proszę 18.10.11, 14:48
                      Jakie Ty masz dobre rzeczy na tym blogu, o mamuniu... :)
                    • conena Re: O proszę 19.10.11, 10:04
                      dziękuję Ci :*
                      ja piekę zawsze według Doroty, tej od "Moich Wypieków". kocham ją i nienawidzę jednocześnie:D
                      jeszcze bym chciała zrobić rejnboł kejk na te urodziny, oszalałam.

                      według jednego pana majstra z naszej budowy mówi się stEropian. STEROPIAN! ;-)
                      • redundant Re: O proszę 19.10.11, 10:47
                        A jak trochę jeszcze pożyjesz (i budowa posunie się dalej), to dowiesz się od parkieciarza, że "panela nie lubi wody".
                        • redundant PS. Ale błagam, bez obrazy!!! 19.10.11, 10:52
                          Oczywiście w życiu nie podejrzewam cię, że mogłabyś u siebie kłaść panele!!!

                          Ale może się przytrafić rozmowny parkieciarz (kładący u ciebie, ma się rozumieć, co tam najdroższego teraz na rynku mają :>), który temat z "panelą" sprzeda "jako ciekawostke zawodowe". :)
                          • conena Re: PS. Ale błagam, bez obrazy!!! 20.10.11, 09:25
                            w tym temacie to mnie już niewiele zdziwi, na panelę i kachelki też jestem przygotowana:D ba, widziałam już panelę udawającą kachelka i kachelka udawającego panelę, takie to cuda mają u nas na wsi:]
                            ale i tak najbardziej się pienię jak słyszę KOSZTA.... ........
                            koszta paneli są wyższe niż koszta kachelków.
                            idę się postrzelić.
                            • redundant Re: PS. Ale błagam, bez obrazy!!! 20.10.11, 13:50
                              > ale i tak najbardziej się pienię jak słyszę KOSZTA...

                              To czego ty w branży szukasz??? Pewna jesteś, że to zabawa dla ciebie? :D

                              > idę się postrzelić.

                              No w zw. z powyższym to chyba nawet z óku by pasowało. :|
    • mi-l-ja Re: aesieażaraam 18.10.11, 14:43
      Kto powiedział śliwki/cynamon/ciasto? :D To jest nie fair, ja na to połączenie reaguję jak pies Pawłowa na lampkę...

      P.S.
      Dzięki za przepis, mniam.
      • wilowka Marchiefka 20.10.11, 19:03
        Kiej by Wam kachelków zbrakło, abo się panela obluzowała upieczta se
        Ciasto Marchewkowe Jako i ja zrobiłam, ale jeszcze nie wiem ile je piec należy i czy dobre, to Wam przepis dam teraz, a jak nadgryzę, to ocenię i Wam powiem co dodać a co odjąć.

        2 szklanka maki
        4 jajka
        3/4 szkl. oleju
        1/4 szklanka maślanki (można dać szklankę oleju bez maślanki, ja dałam z maślanką, bo soda lubi kwaśne.
        2 łyżeczki płaskie proszku do piecz.
        1 łyżeczka sody (no i tu dałam 1 sody i 1 proszku bo tak mi się wydawało, ze na 2 szkl mąki to przesada)
        1 szkl cukru (w przepisie stało prawie dwie, no...okaże się)
        2 łyżeczki cynamonu
        2 szklanki marchwi startej

        Utrzeć jajka z cukrem, dodać resztę, wymieszać dokładnie, marchew na końcu. Piec w 180 stopniach około 50 minut ( z czego pierwszych 30 na pewno z termoobiegiem)

        Nie wiem czy dobre, bo jeszcze w piecu :D
        • wilowka Re: Marchiefka 20.10.11, 19:44
          Smaczne, wilgotne, w sam raz do kubka mleka lub KAKAŁA i kocyka :)
        • conena Re: Marchiefka 21.10.11, 08:38
          marchwiaka znamy i kochamy. ba! marchwiakiem między innymi nęciłam mojego mąża:D

          ale chciałam Ciebie powiedzieć, że myślę o Tobie, Wilowko, od rana i nie jest to wcale żaden objaw psychopatycznej fascynacji, tylko: stoje se radośnie w korku w kierunku do fabryki mej, a tu WTEM! drogę blokuje mi WIELKA OGROMNA CIĘŻARÓWKA z napisem "prawdziwy styropian" :D:D no i nie ma to tamto, dzisiaj piekę steropiana :D
          • conena PS. Re: Marchiefka 21.10.11, 08:40
            PS.
            a panela to się może redundandowi obluzować, nie mi!
    • 8n Re: aesieażaraam 21.10.11, 09:42
      a co to znaczy utrzeć jajka?
      albo utrzeć masło?


      jak się trze w kuchni? zawsze jak widzę to słowo w przepisie, to szukam innego :(
      • gupia_rzona Re: aesieażaraam 21.10.11, 22:15
        utrzeć znaczy zamiąchać na gładko :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka