Dodaj do ulubionych

Wilówka cz2

23.03.12, 16:31
Czy ja dobrze myślę, że żeby zmajstrować coś takiego
https://farm4.staticflickr.com/3302/4592853802_79b976a2eb_z.jpg

To wystarczy kupić prostokątny kawałek płaskiej gąbki, uszyć jej zwykłą poszewkę z beżowego pluszu a potem maszyną przeszyć w strategicznych miejscach? I, że stary łucznik albo nowa maryla sobie z tym poradzą. I tanim kosztem będziemy mieć ciastkopoduszkę, czyli ciastkuszkę.
Obserwuj wątek
    • wilowka Fajna, juz ją kiedyś widziałam:) 23.03.12, 19:11
      mam swoje wątki kolejno numerowane jak onegdaj Zia :D

      Otóż prawi prawie

      Po pierwsze primo proponuję polar, nie wiem co to dla Ciebie plusz, ale polar da radę :)

      Masz kawałek płaskiej gąbki )tzn grubej na jakieś 3-506 cm(ale nie wiem gdzie kupisz, ale może Ty wiesz :)) Obciachałabym tak trochę nożyczkami ranciki, żeby były półokrągłe, uszyła z 2 prostokątów poszewkopoduchę i zaszyła. Potem do środka należy władować gąbczaka, zaszyć i hajda! Bierzesz kordonek lub mulinę w tożsamym kolorze i przeszywasz ścieśniając.... czyli robisz coś takiego jak w tym kwiatku. na zdjęciach 7-10[/url]Użycie maszyny tylko w poczatkowej fazie będzie przydatne, tzn w zszywaniu poszewki, potem przepikowujesz już nadając wybrzuszenia ręcznie.

      SKĄd wziąc gąbkę?
      • swiete.jeze Re: Fajna, juz ją kiedyś widziałam:) 23.03.12, 23:07
        wilowka napisała:

        > mam swoje wątki kolejno numerowane jak onegdaj Zia :D

        Jak ją przebijesz, to ci wódkę mogę postawić:]
      • berta-death Re: Fajna, juz ją kiedyś widziałam:) 25.03.12, 13:13
        Takie to sprytne, że wystarczy owinąć muliną. W sumie to mogłam się sama domyślić, że tam Maryla nie będzie potrzebna. Zresztą jak wsadzić w maszynę 5cm gąbkę. Nie wiem gdzie sie gąbki kupuje. Ale można kupić jakąś poduszkę gąbkową i uszyć jej nową poszewkę.

        A propos muliny, to autentyczna historia. Dzwoni facet do żony do pracy, że odebrał dzieci ze szkoły i w tej szkole pani kazała na prace ręczne przynieść mulinę. No to żona, nie wiedząc o co temu mężowi chodzi, bo raczej nie ma zwyczaju dzwonić i informować jak minął dzień, mówi, żeby w takim razie kupił co trzeba. Na co mąż się pyta a co to takiego ta mulina i gdzie się ją kupuje.
        Tak na przyszłość, jak będziesz dzieciakom zadawać, żeby w ramach pracy domowej coś przynieśli, to tym, które mają bardziej zaangażowanych tatusiów, to dawaj rozpiskę, gdzie będzie punkt po punkcie opisane co to jest to co mają kupić i do jakiego sklepu trzeba się udać. Tak żeby biedak w przypadku jak żona nie będzie mogła odebrać telefonu, nie musiał u zieleniaka pytać czy nie mają muliny.
    • sru_karka Re: Wilówka cz2 24.03.12, 11:08
      Łał, jaka fajna! :)
      • berta-death Re: Wilówka cz2 25.03.12, 13:21
        Pewnie inne ciastka też można zrobić.
        Znalazłam to przypadkowo szukając jakiegoś śmiesznego obrazka na hasło baby troll, żeby wkleić w jednym z wątków na FK. I przy okazji dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak zimna porcelana, z której różne cuda można lepić. Czego to ludzie nie wymyślą.
        www.flickr.com/photos/brilhabiscuit/favorites/page5/?view=lg
    • swiete.jeze Re: Wilówka cz2 27.03.12, 05:37
      www.domosfera.pl/wnetrza/51,124115,11371196.html?i=0&bo=1
      • berta-death Re: Wilówka cz2 27.03.12, 08:00
        Ale to coś to chyba nie jest ręczna robota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka