Czy ja dobrze myślę, że żeby zmajstrować coś takiego
To wystarczy kupić prostokątny kawałek płaskiej gąbki, uszyć jej zwykłą poszewkę z beżowego pluszu a potem maszyną przeszyć w strategicznych miejscach? I, że stary łucznik albo nowa maryla sobie z tym poradzą. I tanim kosztem będziemy mieć ciastkopoduszkę, czyli ciastkuszkę.