Dodaj do ulubionych

Kogo łatwiej polubić?

04.08.08, 20:02
Albo zaakceptować czy tolerować?
Osobę o skrajnie innych od Waszych poglądów, która uparcie (jak Wy) broni
swojego zdania w cywilizowany sposób, ale jej argumenty Was mimo wszystko nie
przekonują ani na mm? Czy kogoś, kto w mało grzeczny sposób argumentuje na
rzecz punktu widzenia zbieżnego z Waszym?

Tak mnie zastanawia czy dałabym radę polubić kogoś o skrajnie innych poglądach
od moich w zasadniczych, życiowych sprawach, a nawet być z tym kimś blisko
(niekoniecznie mam tu na myśli sprawy damsko-męskie) czy może mogłabym być
blisko z kimś, z kim mam zbieżne poglądy, ale czyje styl i forma wypowiedzi
pozostawiają wiele do życzenia.

Temat z serii marynistycznych: forma czy treść.;)
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:05
      Ja tam wolę ludzi o zbliżonych poglądach do moich. A chamstwo mi nie
      przeszkadza. Naprawdę lubię i Wiarusika i Hsirka i Widoka i czasem nawet Minasza. ;D
      • 2szarozielone Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:07
        Hah, też lubię wyżej wymienionych, a nie trawię np. Wielo-kropka. Chyba o
        inteligencję chodzi ;] Która często zza chamstwa prześwieca.
        • bertrada Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:09
          Byc może, bo wyżej wymienione osoby mają zazwyczaj zupełnie inne poglądy od moich.

          No i zapomniałam wymienić Dziewica. Też jest fajny.
          • 2szarozielone Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:11
            Nooo - zgadzam się. a też mi z takim Widokiem na przykład nie po drodze.

            • menk.a Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:14
              A mnie chamstwo zatyka. Nie potrafię tak rozmawiać. Nie umiem oblewać ludzi
              pomyjami.
              Cenię sobie złośliwości, ale musi za tym stać intelekt i bystrość. Ostry język
              to zaleta. Natomiast machanie ozorem jak młotkiem cy bejsbolem... unikam takich
              ludzi. Nie tylko na forum.;)
      • avital84 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:19
        bertrada napisała:

        > Ja tam wolę ludzi o zbliżonych poglądach do moich. A chamstwo mi nie
        > przeszkadza. Naprawdę lubię i Wiarusika i Hsirka i Widoka i czasem nawet Minasz
        > a. ;D

        Uwielbiam Widoka i Minasza. Wiarusika lubię. Dziewica wspomnianego w dalszej
        części rozmowy też. Ale już na przykład Hsirk od kiedy zaczął się mnie czepiać
        personalnie zaczął mnie denerwować. ;D Chyba chodzi o formę tego zaczepiania czy
        chamstwa, bo wiadomo, że Wiarus też mi dokucza, ale jakoś to po mnie spływa i co
        więcej zdaję sobie sprawę z tego, że to jest pół żartem pół serio, ale gdy ktoś
        podchodzi do tego jakoś bardzo poważnie myśląc, że zjadł wszelkie rozumy to
        potrafi mnie to wyprowadzić z równowagi.
        • bertrada Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:23
          Ja pamiętam jak w swoich początkach forumowania wdałam się z Wiarusikiem w jakąś
          absurdalną dyskusję na temat wyższości Krakowa nad Warszawą albo Warszawy nad
          Krakowem, bo nie rozstrzygnęliśmy tego w końcu. ;D
          A z Widokiem się pokłóciłam na wstępie i też poobrzucaliśmy się jakimiś
          chamskimi postami. ;D Chyba nikt juz tych czasów nie pamięta.
    • 2szarozielone Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:05
      To nie jest kwestia formy, tylko kultury i intelektu. Ja nie lubię fanatyków nie
      znoszących sprzeciwu i zamkniętych na argumentację, nawet jeśli same ich poglądy
      nie rażą mnie jakoś szczególnie. Za to wyrózniam kategorię ludzi, z którymi
      lubię się nie zgadzać i nawet jak mają skrajnie odmienne poglądy - lubię z nimi
      dyskutować.
    • dziadek_54 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:06
      Mnie jest obojetne czy kros argumentuje w sposob grzeczny czy
      niegrzeczny , wazne by rzeczowo.
      Znam i lubie wiele osob o skrajnie innych od moich pogladach i nie
      przeszkadza mi to w ogóle.
      O wszystkim decyduje merytoryczny poziom argumentacji.
      Wszystko inne ma zdecydowanie mniejsze znaczenie.
      Witaj menk.a .
      • menk.a Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:12
        witam;)
    • kitek_maly Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:07

      Mnie się wydaje, że jednak to pierwsze.

      Tzn jak widzę, że ktoś mnie popiera, ale w mało elegancki sposób to oczywiście
      cieszy mnie to, że mam powiernika w tej osobie, ale widzę, że generalnie nie
      jest nam po drodze. Jeśli zaś ktoś w sposób ciekawy potrafi dyskutować, to nawet
      jak nie mam siły już ciągnąć tego dalej chętnie posłucham/ poczytam. :-)
      • menk.a Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:11
        Żono coś czułam, że z Tobą się porozumiem w tej kwestii.;)))
        • milleniusz Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:14

          > Żono coś czułam, że z Tobą się porozumiem w tej kwestii.;)))

          Zawarłyście jakiś układ? :]
          • kitek_maly Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:30

            > Zawarłyście jakiś układ? :]

            Tak, ślub lesbijski. ;-)
          • menk.a Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:50
            milleniusz napisał:

            >
            > > Żono coś czułam, że z Tobą się porozumiem w tej kwestii.;)))
            >
            > Zawarłyście jakiś układ? :]

            Tak. Jesteśmy z sobą. :P
    • avital84 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:23
      Cenię ludzi, którzy mają WŁASNE poglądy.
      Naprawdę mało takich jest i niewielu w ogóle cokolwiek obchodzi.
      Inteligencja, oczytanie, zainteresowanie bieżącymi sprawami, wydarzeniami i
      światem w ogóle jest przeze mnie ceniona nieważne po której stronie. Najbardziej
      nie lubię osłów, którzy najgłośniej krzyczą najczęściej wiedząc, że po prostu są
      w większości i mają za sobą tłum. Jak ktoś nie ma przekonujących mnie argumentów
      i twierdzi, że po prostu ma rację i już i zaczyna mnie na przykład poniżać to
      szkoda mi czasu na rozmowy z takim osobnikiem. ;)
      • kontik_71 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:43
        Ta Twoja wypowiedz lekko sie kloci z poprzednia powyzej. Wymienilas
        tak jednego ulubienca, ktory gdy tylko nie ma argumetnow, zaczyna
        jechac w najbardzej chamski sposob...
        • bertrada Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:45
          Kontiku, ciebie też lubimy. Nieumieszczenie ciebie na naszej liście było
          karygodnym przeoczeniem. Bijemy sie w nasze niesilikonowe piersi. ;))
          • kontik_71 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:46
            tez nie o sobie mowilem :P
            • kontik_71 I ciesze sie, ze.. 04.08.08, 20:47
              nie trafilem na ta sama liste co poniektore inne osobniki.. to nie
              byloby nobilitacja dla mnie...
            • bertrada Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:47
              To w takim razie uznaj moją poprzednia wypowiedź za niebyłą. ;P
        • avital84 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:58
          Zapewne mówisz o Widoku.
          Tak już całkiem szczerze to uważam, że Wasze argumenty mają dokładnie tą samą
          wagę i w ogóle macie podobny ton wypowiedzi tylko stoicie po dwóch przeciwnych
          stronach i nigdy nie przyznacie racji ani sobie ani komuś kto ma odmienne
          poglądy do Waszych.
          Uważam, że w mojej wypowiedzi nie było sprzeczności. Uważam Widoka za
          inteligentnego faceta.
          A jeżeli chodziło do Minasza to rzadko się z nim zgadzam. Uważam, że prowokuje,
          ale darzę go sympatią, której nie da się wytłumaczyć. Takie ludzkie uczucie. ;D
          • kontik_71 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:00
            Widzialas kiedykolwiek abym bluzgal w kierunku jego rodziny? Takie
            zachowanie raczej nie pokazuje inteligencji osobnika.
            • bertrada Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:03
              Bo Widok jest nieco nerwowy i nadpobudliwy. Ale to jeszcze nie oznacza, że jest
              cham i prostak. A jak odreaguje stres napisaniem opowiadanka to jest z niego
              całkiem sympatyczny facet.
              • kontik_71 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:12
                Dla mnie jest przykladem chama..
            • avital84 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:10
              Ale jesteś tak samo uparty i również uważasz, że zawsze masz rację choćby nie
              wiem co. :) I to Was łączy. :)
              • bertrada Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:12
                Pewnie głównie dlatego się nie lubią. ;)
                • kontik_71 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:14
                  Moge sie z kims sprzeczac do upadlego, ale nie akceptuje chamskich
                  odzywek a on takie ma na kazda okazje
                  • avital84 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:16
                    Ale zauważ, że ja i Berta się z nim dogadujemy i nawet jak mamy odmienne zdanie
                    nie kończy się to wyzwiskami. :)
              • kontik_71 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:13
                Co nie znaczy, ze mam prawo bluzgac i np nazywac go pedalem..
    • kontik_71 Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 20:45
      Chamstwo w kazdej postaci, i niezalenie czy jest skierowane do mnie
      bezposrednio, odtsrasza mnie i taka osoba nigdy wiecej nie dostanie
      u mnie szansy
    • speedymika Re: Kogo łatwiej polubić? 04.08.08, 21:18
      teoretycznie ta pierwsza opcja
      w praktyce moj małżonek prezentuje właśnie zgoła odmienne od moich poglądy, umie
      ich inteligentnie nawet bronić (choć prostackich tekstów też mu nie brakuje). i
      jest to dość kłopotliwe. mijamy się po prostu. nasze odmienne poglądy, a więc i
      podejście do życia, do spraw naszego związku, są w moich oczach barierą. i nie
      mowię tu o poglądach polityczych, choć tu też się różnimy, a raczej o
      obyczajowo-społeczno-religijnych. taki całokształt sposobu życia. te różnice są
      naprawdę nie do przeskoczenia. i kultura wypowiedzi ma niewiele do tego...
      tak więc w praktyce chyba lepiej, a na pewno łatwiej, żyje się z kimś o
      zbieżnych poglądach, choćby i chamsko artykułowanych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka