2szarozielone 09.09.08, 16:35 Uffff, to jestem po przeprowadzce, po obronie - i żyję. Jeszcze tylko burdel w pracy musze ogarnąć :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tora83 Re: mission complete :) 09.09.08, 16:36 2szarozielone napisała: > Uffff, to jestem po przeprowadzce, po obronie - i żyję. Jeszcze tylko burdel w > pracy musze ogarnąć :) G_R_A_T_U_L_A_C_J_E :* Mowilam, ze sie uda - Pani Magister :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: mission complete :) 09.09.08, 16:40 dzięki :) i dzięki za trzymanie kciuków!!!!! i w ogóle UFFFFFF :) Odpowiedz Link
kitek_maly Re: mission complete :) 09.09.08, 16:38 Graty. :-) Kciuki mi aż spuchły. ;-) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: mission complete :) 09.09.08, 16:45 ostro cie atakowali na tej obronie?:) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: mission complete :) 09.09.08, 16:46 Atakowali łagodnie, ale ja się broniłam jak sierota ostatnia :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: mission complete :) 09.09.08, 16:50 2szarozielone napisała: > Atakowali łagodnie, ale ja się broniłam jak sierota ostatnia :) to tak jak mnie kiedys,luz i gratulacje Odpowiedz Link
simon_r Re: mission complete :) 09.09.08, 17:19 No to teraz juz tylko mąż, dzieci i byle do emerytury ;))) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: mission complete :) 09.09.08, 17:33 gupi, nie czytasz moich postów chyba. ja nie będę miała męża, przerypałam już 3 zajebiste szanse na męża, teraz już nie dostanę kolejnej :) Odpowiedz Link
simon_r Re: mission complete :) 09.09.08, 17:35 nie znasz dnia ani godziny!!... wiem coś o tym :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: mission complete :) 09.09.08, 17:36 mówisz? że spadnie na mnie z dachu, jak cegła? :) Odpowiedz Link
simon_r Re: mission complete :) 09.09.08, 17:38 No nie wiem jak to jest z mężami bo żony to jak kule karabinowe - przeszywaja serce, dziurawią kieszeń i wychodzą bokiem :) Odpowiedz Link
kontik_71 Re: mission complete :) 09.09.08, 19:30 Czyli trzymanie kciukow pomoglo :) Gratuluje :) Odpowiedz Link