polla.k 14.09.08, 14:01 Muszę przzyznać, że zainteresował mnie ten wątek...i ciekawa jestem Waszej opinii forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=84559327 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kontik_71 Re: apostazja... 14.09.08, 14:58 Oficjalnie.. ale to bylo laaata temu.. A dodatkowo nie place podatkow koscielnych :) Odpowiedz Link
iberia.pl Re: apostazja... 14.09.08, 15:08 nie bardzo rozumiem po co komu taka manifestacja,nie zamierzam sie wypisywac,ale jak ktos ma taka potrzebe to prosze bardzo. Odpowiedz Link
kontik_71 Re: apostazja... 14.09.08, 15:40 I wlasnie przez takie myslenie, ze jest to manifestacja, w statystykach widzi sie 95% katolikow a to wzmacnia pozycje kk.. skutki tego wzmacniania widac na kazdym kroku Odpowiedz Link
nekomimimode w kółko trza maglować: 14.09.08, 17:10 Re: A ja sie tym nie przejmuje. Autor: nekomimimode☺ 14.09.08, 17:04 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz arius5 napisał: > Nigdzie sie nie wpisywalem, to i nie zamierzam tracic czasu, zeby sie wypisywac > . > Ponoc bylem ochrzczony, ale mi to zwisa, a jeszcze bardziej zwisa mi, co jakis > gruby ksiadz mowi na ten temat. > Po prostu nie zaprzatam sobie tym glowy. a ja się przejmuje. bo dopóki bedzie 95% katolików ( w sensie ochrzczonych) to kościół będzie b . ważna instytucją mającą wpływ na nasze państwo. wg. mnie w tym problem- jakby się wszyscy nie chodzący do kościoła ze brali i dokonali aktu apostazji to by zostało ok 50 % katolików i kościoł by się w końcu zamknął. PS.wy naprawdę ludzie nie zdajecie sobie sprawy ,że możecie mieć wpływ na wasze państwo. Odpowiedz Link
heart_of_ice Re: apostazja... 14.09.08, 15:43 ja sie nie wypisze, chociaz z kosciolem mam niewiele wspolnego... gwiazdke i wielkanoc:) ale jest to niezly sposob na udowodnienie wladzom kk, ze wcale nie maja poparcie 95% spoleczenstwa! katoliczka jestem (no, niepraktykujaca), ale instytucja kosciola mnie irytuje:) Pauli -- "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje się chusteczkę" [T.P] Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: apostazja... 14.09.08, 17:09 Myślałem o tym kilka razy, jedyne co mnie powstrzymywało to wrodzone lenistwo, ale może kiedyś znajdę czas i przeprowadzę tę procedurę. Odpowiedz Link
nekomimimode sory za to xerowanie ale muszę ;) 14.09.08, 17:13 Re: A ja sie tym nie przejmuje. Autor: nekomimimode☺ 14.09.08, 17:04 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz arius5 napisał: > Nigdzie sie nie wpisywalem, to i nie zamierzam tracic czasu, zeby sie wypisywac > . > Ponoc bylem ochrzczony, ale mi to zwisa, a jeszcze bardziej zwisa mi, co jakis > gruby ksiadz mowi na ten temat. > Po prostu nie zaprzatam sobie tym glowy. a ja się przejmuje. bo dopóki bedzie 95% katolików ( w sensie ochrzczonych) to kościół będzie b . ważna instytucją mającą wpływ na nasze państwo. wg. mnie w tym problem- jakby się wszyscy nie chodzący do kościoła ze brali i dokonali aktu apostazji to by zostało ok 50 % katolików i kościoł by się w końcu zamknął. PS. wy naprawdę ludzie nie zdajecie sobie sprawy ,że możecie mieć wpływ na wasze państwo. Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: apostazja... 14.09.08, 19:38 Jest to samo co z wyborami, nikogo nie obchodzą i potem wszyscy zaskoczeni wynikiem, apostazja też nikogo nie obchodzi i potem wielkie halo, że mamy tylu katolików. Ja się przymierzam na razie mentalnie, a w zasadzie przymierzam kogoś z rodziny. Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: apostazja... 14.09.08, 19:43 jestem "uśpionym" katolikiem z tendencją do agnostycyzmu ale fakt przynaleznosci do kosciola mi nie przeszkadza wiec sie nie bede wikłał w jakies tam anastazje czy cos;) Odpowiedz Link
polla.k Re: apostazja... 14.09.08, 19:45 Co wg Ciebie znaczy uśpiony katolik...i czy to faktycznie jeszcze katolik ? Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: apostazja... 14.09.08, 19:52 polla.k napisała: > Co wg Ciebie znaczy uśpiony katolik...i czy to faktycznie jeszcze katolik ? no pewnie ujmując nawet niezbyt ortodoksyjnie to juz nie jestem katolik, ale tu mozna by tak drobiazgowo włos na czworo podzielic ze moze z promil czystych katolików by sie uchował:) ale z drugiej strony lubie sobie biblie poczytac, mam okresy zainteresowania religią ową w kontekscie historycznym wiec nie mam co na sile pepowiny odcinac skoro mi owa pepowina nie wadzi w najmniejszym stopniu poza tym im wiecej ludzi przynalezy tym łatwiej swiatynie utrzymac a ja lubie do kosciołów chodzic na koncerty muzyki klasycznej:) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 21:37 kuźwa, przez takich jak wy nie mamy normalnego państwa ;/ Odpowiedz Link
anna_heche Re: apostazja... 14.09.08, 21:39 :D A ja myślałam, że przez polityków, którzy nie umieją pracować na dobro tego państwa. Odpowiedz Link
kontik_71 Re: apostazja... 14.09.08, 21:41 A co politycy moga zrobic przeciwko kk skor 95% spoleczenstwa to katolicy? Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 21:46 a ja myślałam ,że jako demokratyczne społeczeństwo obywatelskie sami decydujemy jaki kształt będzie miało nasze państwo? Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: apostazja... 14.09.08, 21:45 nekomimimode napisała: > kuźwa, przez takich jak wy nie mamy normalnego państwa ;/ ponieważ z drzewka wynika mi że piszesz do mnie m.in więc prosze o rozwiniecie mysli żeby mozna było złapac jakis punkt zaczepienia polemicznego, na razie brzmi niejasno w czym ja niby miałbym sie przyczyniac do nienormalnosci panstwa:)) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 21:48 już kopiuję to po raz 100 dopóki bedzie 95% katolików ( w sensie ochrzczonych) to kościół będzie b . ważna instytucją mającą wpływ na nasze państwo. wg. mnie w tym problem- jakby się wszyscy nie chodzący do kościoła ze brali i dokonali aktu apostazji to by zostało ok 50 % katolików i kościoł by się w końcu zamknął. PS.wy naprawdę ludzie nie zdajecie sobie sprawy ,że możecie mieć wpływ na wasze państwo. Odpowiedz Link
hsirk Re: apostazja... 14.09.08, 21:51 > dopóki bedzie 95% katolików ( w sensie > ochrzczonych) to kościół będzie b . ważna instytucją mającą wpływ na > nasze państwo. wg. mnie w tym problem- jakby się wszyscy nie > chodzący do kościoła ze brali i dokonali aktu apostazji to by > zostało ok 50 % katolików i kościoł by się w końcu zamknął. bzdura Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 21:52 hsirk napisał: > > dopóki bedzie 95% katolików ( w sensie > > ochrzczonych) to kościół będzie b . ważna instytucją mającą wpływ > na > > nasze państwo. wg. mnie w tym problem- jakby się wszyscy nie > > chodzący do kościoła ze brali i dokonali aktu apostazji to by > > zostało ok 50 % katolików i kościoł by się w końcu zamknął. > > > bzdura nie Odpowiedz Link
hsirk Re: apostazja... 14.09.08, 22:00 tak. tu nie o to idzie gra. a ponadto 50 % to tez wystarczajaco duzo zeby dostawac wszystko od wszystkich grup rzadzacych. Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 22:01 nie. we francji jest właśnie tylu katolików i sprawa wygląda zupełnie inaczej Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 22:10 no chyba żartujesz ze mnie. 95% to praktycznie 100% Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: apostazja... 14.09.08, 21:53 nekomimimode napisała: > już kopiuję to po raz 100 > dopóki bedzie 95% katolików ( w sensie > ochrzczonych) to kościół będzie b . ważna instytucją mającą wpływ na > nasze państwo. wg. mnie w tym problem- jakby się wszyscy nie > chodzący do kościoła ze brali i dokonali aktu apostazji to by > zostało ok 50 % katolików i kościoł by się w końcu zamknął. > 50 procent to tez by była religia dominująca i pretekst do niezamykania sie jednak po drugie mi koscioł nie przeszkadza w zyciu, zupełnie, i przeszkadzał mi tylko wtedy jak musiałem biegac na nudnawe lekcje religii xx lat temu > PS.wy naprawdę ludzie nie zdajecie sobie sprawy ,że możecie mieć > wpływ na wasze państwo. > wy naprawde obywatelko macie nas tu za idiotów ciemnych którym trzeba objasniac prawdy oczywiste:) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 21:58 > wy naprawde obywatelko macie nas tu za idiotów ciemnych którym trzeba > objasniac prawdy oczywiste:) trochę tak skoro się pytasz i nie wiesz po co się wypisywac. widzisz tobie może nie przeszkadza ,że kościół ma tu tyle do gadania ale mi tak ponieważ jestem kobietą, nie będę ci tłumaczyć dlaczego bo napewno wiesz ;). a niezależnie od płci, poprostu wstrzymuje on rozwój polski. kiedyś był jego motorem, teraz wręcz przeciwnie,m.in.wpływa w ogromnym stopniu na nietolerancję i przemoc z nią związaną. Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 22:04 eh jak wszyscy tak podchodzą to się nie dziwię ,że stoimy w miejscu Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: apostazja... 14.09.08, 22:08 nekomimimode napisała: > > wy naprawde obywatelko macie nas tu za idiotów ciemnych którym > trzeba > > objasniac prawdy oczywiste:) > > trochę tak skoro się pytasz i nie wiesz po co się wypisywac. widzisz > tobie może nie przeszkadza ,że kościół ma tu tyle do gadania ale mi > tak ponieważ jestem kobietą, nie będę ci tłumaczyć dlaczego bo > napewno wiesz ;). a niezależnie od płci, poprostu wstrzymuje on > rozwój polski. kiedyś był jego motorem, teraz wręcz > przeciwnie,m.in.wpływa w ogromnym stopniu na nietolerancję i przemoc > z nią związaną. eee tam, jak kosciol moze rozwoj wstrzymywac wogóle nie kumam jakies to mętnawe wszystko i na siłę koncypowane imho Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 22:11 i dziwisz się czemu mam cię za ciemnego któremu trzeba wszystko objaśniać ;) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: apostazja... 14.09.08, 22:18 nekomimimode napisała: > i dziwisz się czemu mam cię za ciemnego któremu trzeba wszystko > objaśniać ;) tamto dotyczyło banalnej mysli ze nie mamy rzekomo swiadomosci ze mozemy wywierac wplyw na kształt panstwa a tu sprawa dotyczy tego ze mi kosciol nie przeszkadza a tobie tak ale masz problem zeby mi objasnic w czym konkretnie tj realnie:) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: apostazja... 14.09.08, 22:23 -potencjalnie mogę zajść w ciążę -potencjalnie niechcianą -potencjalnie mogę być zgwałcona -potencjalnie ciąża może zagrażać mojemu zdrowiu -pozatym boję się porodu -a co najważniejsze nie chcę mieć dziecka ale nie zawsze mogę o tym decydować thx 2 kościół. pozatym kościół traktuje kobiety bardzo źle i jest ostoją patriarchatu. Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: apostazja... 14.09.08, 22:34 nekomimimode napisała: > -potencjalnie mogę zajść w ciążę > -potencjalnie niechcianą > -potencjalnie mogę być zgwałcona > -potencjalnie ciąża może zagrażać mojemu zdrowiu > -pozatym boję się porodu > -a co najważniejsze nie chcę mieć dziecka > ale nie zawsze mogę o tym decydować thx 2 kościół. > jakies radiomaryjne klimaty ci paraliżują wyobraźnię jak bedziesz musiała realnie zadziałac w ww przypadkach to dasz rade zadziałac i żadne bojówki katolickie ci na drodze nie staną , juz nie wspominam o tym ze zdaje sie ze aborcja w przypadku ciazy bedacej wynikiem gwałtu i zagrazajacej zyciu jest dopuszczalna, ignorantia iuris nocet > pozatym kościół traktuje kobiety bardzo źle i jest ostoją > patriarchatu. hmmmm hmmmm i jeszcze raz hmmmmm z kosciolem w zwiazek bedziesz wchodzic że boisz sie ze bedzie cie zle traktował czy z facetem jakims straszne dyrdymały jak dla mnie, bez urazy:) Odpowiedz Link
portobello_belle Re: apostazja... 14.09.08, 22:32 Mój brat dokonał aktu apostazji. Oczywiście nie obyło się bez trudności - ksiądz najpierw prosił, potem groził :D, nie chciał podpisać, robił problemy... :) Odpowiedz Link