Dodaj do ulubionych

nieogolone nogi

03.10.08, 18:00
Problem życiowy. Idziecie na imprezę z nieogolonymi nogami - bo jakoś tak
wyszło, że sie wam nie chciało. Tam zaczyna iskrzyć niesłychanie z jakimś
panem, napięcie erotyczne można kroić nożem, jesteście gotowe zaraz, tu, na
stole... Ale te nogi... Idziecie na całość, czy nogi was powstrzymują?

Panowie - jak w takiej sytuacji reagujecie na nieogolone nogi sex-bogini?
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:02
      Czyli nieogolone nogi jako strażnik moralności? ;D
      • 2szarozielone Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:04
        A co ma radosny seks do moralności? ;)

        Ty się nie migaj i nie komentuj, tylko odpowiadaj :)))
    • asqe Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:04
      w teorii: pamietam o nogach i do niczego bardziej powaznego w
      zwiazku z tym nie dochodzi. w praktyce: raz mnie nie powstrzymaly,
      ale to tylko dlatego, ze zaczal do mnie facet po portugalsku nawijac
      (brazylijczyk) a potem taksowka tak szybko przyjechala a ja juz nie
      mialam sily sie opierac.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:04
      powstrzymuja. skutecznie stosowalam te metode na nierobienie z siebie
      puszczalskiej po pijaku.
    • selica Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:04
      Nogi, jak nogi, a jak ma się na sobie gacie, które co prawda dobrze
      modelują uda, ale wyglądają... no dobra, średnio wyglądają :D
    • serek.z.pyty Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:05
      zalezy;

      -jesli wszystko inne jest ladnie, na miejscu, to sie nie przejmujemy

      -jesli nie, to nawet nogi ogolone nie pomoga :P
    • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:11
      powstrzymuja. pierwszy raz musze byc wzorowa.

      zawsze jak mowie sobie "nie, no nie mozesz sie juz wiecej puszczac" to wychodze z domu nieogolona, bo wiem ze to mnie pewnie powstrzyma przed wszytskim. pewnie w sensie na pewno.
    • iberia.pl Re: nieogolone nogi ? 03.10.08, 18:35
      nie ma opcji zebym na impreze poszla niewydepilowana:-D

      Co innego gdy to spontaniczna impreza, jednak nawet wtedy to nie
      klopot bo mam bardzo....slabe owlosienie,moze dlatego, ze regularnie
      depiluje sie tu i owdzie :-P
      • nekomimimode Re: nieogolone nogi ? 03.10.08, 22:01
        jesteś kobietą pistoletem?
    • puszysta_gimnazjalistka Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:39
      Jeżeli miała by nogi bardziej nieogolone niż ja to napięcie erotyczne mogłoby opaść.
      • nekomimimode Re: nieogolone nogi 03.10.08, 22:03
        pierwszy raz to tu napiszę : facet pod tym względem okazał się
        mądrzejszy i bardziej wyzwolony niż kobieca część pod presją. możesz
        pęknąć z dumy =)
    • lubie.blekit Re: nieogolone nogi 03.10.08, 18:53
      2szarozielone napisała:

      > Problem życiowy. Idziecie na imprezę z nieogolonymi nogami - bo
      jakoś tak
      > wyszło, że sie wam nie chciało.

      Praktycznie niemożliwe. Hipotetycznie...można przywolać sobie obraz
      sławetnej Bryget, ktora miała podobny problem, tyle że z bielizną:),
      czyli ogrooomne majtki:D Równie kiepski afrodyzjak , jak mech na na
      nogach, czy gdzie tam sobie wyrósł:D
      • 2szarozielone Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:39
        Właśnie idę nieogolona na imprezę i nie wiem co będzie. Zawsze, jak tak robiłam,
        to się źle kończyło.
        • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:44
          aaaa, to chodzi o to ze zawsze jak czegos szukasz to tego nie ma a jak niepotrzbene, to jest. i ze zawsze na odwrot. i ze jak sie wyszukujesz i ogolisz to nici, a jak nie to prosze, ze los jest przeciwko nam, i teraz wyprobujesz i specjalnie sie nie ogolisz zeby sprawdzic czy jest sie na co nadziac?
          • 2szarozielone Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:46
            No chciałam ogolić, ale wlazłam do wanny i się rozpłynęłam w pianie i z lenistwa
            tego nie zrobiłam. I teraz nie wiem co będzie.

            Jakoś chyba ideologia mi nie przyświecała :)
            • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:52
              haha, i od 18tej myslisz o tym i nie golisz? :D
              • 2szarozielone Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:55
                Nie chce mi się cholernie, a problem mnie zainteresował od takiej
                socjologiczno-psychologicznej strony.

                Swoją drogą już mi się zdarzało machnąć ręką na szczecinę na łydkach w takiej
                sytuacji. A mam niestety całkiem imponującą.
                • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:16
                  ja kiedys raz mialam szczecinke i pelen tampon, i tez przeżylam, ale to bylo straszne. i on mi nawet nie pozwolil go samej wyciagnac. troche trauma. ale fajnie było. po za tym, juz z 2 czy 3 razy wczesniej go miałam na gładko, to raz mozna bylo przypadkiem sie zapuscic. tzn chyba nie mozna bylo, ale nawet najlepsi popelniaja bledy. ide pląsać, baaaj
      • nekomimimode Re: nieogolone nogi 03.10.08, 22:11
        lubie.blekit napisała:

        > 2szarozielone napisała:
        >
        > > Problem życiowy. Idziecie na imprezę z nieogolonymi nogami - bo
        > jakoś tak
        > > wyszło, że sie wam nie chciało.
        >
        > Praktycznie niemożliwe. Hipotetycznie...można przywolać sobie
        obraz
        > sławetnej Bryget, ktora miała podobny problem, tyle że z
        bielizną:),
        > czyli ogrooomne majtki:D Równie kiepski afrodyzjak , jak mech na
        na
        > nogach, czy gdzie tam sobie wyrósł:D

        aż dziwne ,że włosy u faceta ci nie przeszkadzają
    • funny_game Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:27
      Ą. To straszne, ale teraz by mnie chyba powstrzymały (gdybym była wolna ofkors)
      od nawiązania znajomości z obcym facetem na stole.
      Postarzałam się :(
    • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:39
      mozna liczyc tez na to ze na noc zabierza nas do siebie, i ze w lazience ma maszynke
    • anna_heche Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:45
      Ale mam tylko trochę nieogolone czy całkiem?:P
      Oraz idę na całość. Kocham się z nim w takiej pozycji, żeby objąć go
      udami i żeby moje łydki z włosami miał 'za sobą'. I nie pozwalam ich
      dotykać ani całować. O.
      • dita.von.teese Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:47
        to zalezy ile bym wypila i jak ciemno by bylo.
      • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:51
        podoba mi sie koncepcja anny
        • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:52
          mozna tez miec rajstopy tak grube ze wlosy sa niewidoczne, i tylko je obsunac!
          • anna_heche Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:13
            Jako, że rajstopy wydają mnie się aseksualne to się zaciekawiłam czy
            są pończochy 200 DEN:D
            • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:14
              uznaję to za śmieszne.
              • anna_heche Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:16
                Jak bardzo w skali od 1 do 10?
                • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:17
                  |||||||||.

                  trafilas w moje poczucie humoru o godzinie 20tej
                  • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:18
                    jej, anno, naprawde. zanim napisalam ze to smieszne, smialam sie chyba ponad pol minuty na glos do monitora. jej, trzeba odpoczac od komputera.
                    • anna_heche Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:22
                      Ja odpoczywałam dwa dni. Teraz możesz Ty. Potem następni;)
      • dita.von.teese Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:54
        I nie pozwalam ich
        > dotykać ani całować. O.

        hm, chyba nie umialabym sie tak kontrolowac;]
        • anna_heche Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:11
          Mam nadzieję, że on by(będzie?) umiał;))
      • funny_game Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:00
        anna_heche napisała:

        > Ale mam tylko trochę nieogolone czy całkiem?:P
        > Oraz idę na całość. Kocham się z nim w takiej pozycji, żeby objąć go
        > udami i żeby moje łydki z włosami miał 'za sobą'. I nie pozwalam ich
        > dotykać ani całować. O.

        Skoro mamy okazję pogadać o tym na trzeźwo i nie kroimy właśnie żadnego
        erotycznego napięcia nożem, to zapytam:
        a jak go szczecina zacznie po plecach drapać???
        • anna_heche Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:10
          Naprawdę nie sądzę, żeby jakikolwiek mężczyzna będąc we mnie myślał
          o tym, że moje łydki drapią go po plecach:P
          • funny_game Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:15
            A ludziom potrafi przeszkadzać obdrapany sufit, popatrz...
            • anna_heche Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:19
              Bo niepotrzebnie patrzą w sufit podczas aktu. To już lepiej w
              telewizor albo w ogóle zamknąć oczy.
    • bertrada Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:54
      Czy to taka sugestia, żeby się przed forumowym spotkaniem ogolić? ;D
    • mala_mee Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:54
      Najpierw liczę, że nieogolone nogo mnie powstrzymają. A jak już się to nie uda
      to mam nadzieję, że facet nie zauważy.
      • dita.von.teese Re: nieogolone nogi 03.10.08, 19:59
        Szaraa, co u Ciebie, bo cos ostatnio ze mna nie gadasz nic a nic;(
        • mala_mee Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:00
          Ja to nie Szara :)))
          • dita.von.teese Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:01
            mala_mee napisała:

            > Ja to nie Szara :)))

            a bo ja wiem czy aby na pewno?;)
            zle sie podczepilam
            • 2szarozielone Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:02
              To ja napiszę jak wrócę. Albo lepiej rano :) Ale teraz to ja wychodzę wodzić
              szefa na pokuszenie :P

              A Ty Dita, to kiedy do mnie przyjeżdżasz? :)
              • mala_mee Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:04
                To napiszesz czy się puściłaś czy nie???
                Napisz, napisz :))) Pliiissss!!!
                • 8n Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:08
                  ja ide dzisiaj sie puścić w pląs ogolna. tzn ze nikt mnie nie poderwie.
                  • mala_mee Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:20
                    No skoro tak wolisz :)))
              • dita.von.teese Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:40
                ) Ale teraz to ja wychodzę wodzić
                > szefa na pokuszenie :P

                no wlasnie, ja w ogole nie w temacie. Ale to troche moja wina, ostatnio nie
                wpadalam za czesto na forum, bije sie w piersi;]

                > A Ty Dita, to kiedy do mnie przyjeżdżasz? :)

                dobre pytanie, ciagle mnie nie ma w Poznaniu:[
    • tora83 Re: nieogolone nogi 03.10.08, 20:41
      Szaro, nie ogolilas sie??? :D:D:D:D
    • nekomimimode Re: nieogolone nogi 03.10.08, 21:46
      każdy ma włosy , nie jestem jakąś plastikową lalką
    • zoofka Re: nieogolone nogi 03.10.08, 22:05
      kurde nie wiem, bo na nogach jestem bezwłosa...
      ale z odrostami "wiadomo gdzie" bym nie poszła :) nogi... któż na
      nogi patrzy w takiej chwili!
      • funny_game Re: nieogolone nogi 03.10.08, 22:12
        Metro, a kto wie, kto teraz jest metro?! :D
    • leptosom Re: nieogolone nogi 03.10.08, 23:44
      2szarozielone napisała:
      >
      > Panowie - jak w takiej sytuacji reagujecie na nieogolone nogi sex-
      bogini?

      Jeśli kolana i powyżej nie sa zarośniete, to ujdzie. Acha - zarost
      nie moze być czarny, feee
      • nekomimimode a ty jaki masz zarost? 04.10.08, 11:00
        różowy?
        • grassant Re: a ty jaki masz zarost? 04.10.08, 11:25
          nekomimimode napisała:

          > różowy?

          delikatny jasny blond. Na nogach niemal łysy. Wiesz, sprawa ewolucji.
          • nekomimimode Re: a ty jaki masz zarost? 04.10.08, 11:27
            rozdwojenie jaźni?
            • grassant Re: a ty jaki masz zarost? 04.10.08, 11:37
              nekomimimode napisała:

              > rozdwojenie jaźni?

              niektórzy oddalili się już od małpiego zarostu :)
              • dita.von.teese Re: a ty jaki masz zarost? 04.10.08, 11:39
                a czemu odpowiedziales na pytanie do leptosoma?:>
                • grassant Re: a ty jaki masz zarost? 04.10.08, 11:45
                  dita.von.teese napisała:

                  > a czemu odpowiedziales na pytanie do leptosoma?:>

                  nie, do neko :)
                  • nekomimimode Re: a ty jaki masz zarost? 04.10.08, 12:18
                    haha ale wariat!
    • zwroclawianka Re: nieogolone nogi 04.10.08, 11:09
      z moich doświadczeń: im brzydsze majtki mam, im bardziej zarośnięta
      jestem, tym bardziej wzrasta prawdopodobieństwo wylądowania z
      niezwykle atrakcyjnym kolesiem w sytuacji jednoznacznej. nie
      potrafię tego wytłumaczyć. oczywiście, to stare czasy, teraz jestem
      porządna.
      • grassant Re: nieogolone nogi 04.10.08, 11:26
        zwroclawianka napisała:

        > z moich doświadczeń: im brzydsze majtki mam, im bardziej
        zarośnięta
        > jestem, tym bardziej wzrasta prawdopodobieństwo wylądowania z
        > niezwykle atrakcyjnym kolesiem w sytuacji jednoznacznej. nie
        > potrafię tego wytłumaczyć. oczywiście, to stare czasy, teraz
        jestem
        > porządna.

        bogacwo feromonów...
        • thank_you Re: nieogolone nogi 04.10.08, 19:57
          Raczej złośliwość rzeczy...martwych? :-)
    • thank_you Re: nieogolone nogi 04.10.08, 16:47
      Czasami nie golę nóg - to tzw. antygwałt:-) Stosuję go w sytuacji gdy nie chcę sobie pozwolić na za dużo, a wiem, że na pewno będę miała ochotę:D
    • conena Re: nieogolone nogi 04.10.08, 19:36
      ej, wkurzacie mnie. nigdy nawet nie byłam blisko wylądowania w łóżku z
      kimkolwiek na imprezie:( nieważne czy byłam ogolona, wystrzyżona, wydebilowana
      czy zarośnięta jak sarenka. jestem brzydka:(
      • grassant Re: nieogolone nogi 04.10.08, 19:55
        > ej, wkurzacie mnie. nigdy nawet nie byłam blisko wylądowania w
        łóżku z
        > kimkolwiek na imprezie:( nieważne czy byłam ogolona, wystrzyżona,
        wydebilowana
        > czy zarośnięta jak sarenka. jestem brzydka:(
        >
        Trochę alkoholu i świat jest piękny :))
      • sundry Re: nieogolone nogi 05.10.08, 17:03
        Ja tak samo,może dlatego,że chlanie pochłaniało mnie bez reszty;)
    • pepper-mint Re: nieogolone nogi 05.10.08, 16:38
      W moim przypadku nieogolone nogi = no sex. Choćby Brad Pitt i Johnny Depp
      rozebrali się i do trójkąta ciągnęli. Co to za seks bez komfortu psychicznego i
      z osłabionym poczuciem atrakcyjności.
    • razzmatazzy Re: nieogolone nogi 05.10.08, 17:12
      Obawiam się, że miałoby to znaczenie, co mnie martwi, bo znaczy, że jednak
      kolorowe magazyny dla kobiet zrobiły mi wodę z mózgu. ;)

      Jedyny ratunek widzę w wosku - na imprezach zwykle są gdzieś jakieś świeczki...;)
    • myshorrek Re: nieogolone nogi 05.10.08, 18:15
      dobrze,ze nie mam takich problemow, poniewaz zawsze jestem ogolona. czy teraz
      gdy jestem osoba samotna, czy wtedy gdy mialam partnera-nie ma to znaczenia. ja
      mam na tym punkcie mala fiksacje. zle sie czuje, gdy mam wlosy tu i owdzie ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka