Dodaj do ulubionych

Reszta to żart, a na poważnie

06.10.08, 20:46
to najbardziej mnie wkurza, doprowadza do białej gorączki z
bezsilnej złości, kiedy widzę na ulicy matki, które szarpią swoje
dzieci i obrzucają je stekiem wyzwisk. Takie sytuacje mnie po prostu
załamują. W jakim żyjemy społeczeństwie, że to przechodzi??? Jak
bardzo jesteśmy prymitywni, bo w krajach,ktore powszechnie uznajemy
za "dzikie" byłoby to nie do pomyślenia. Taka "matka" zostałaby
chyba zlinczowana.
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:48
      A mozesz dokladniej przyblizyc te kraje gdzie sie linczuje matki na
      ulicy z powodu slabych nerwow do dziecka?
      • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:51
        Nazywasz to "slabymi nerwami do dziecka"? Spróbuj poszarpać dziecko
        na południu Włoch , albo w kraju arabskim.
        A w cywilizacji na słabe nerwy dla takich paniuś, to może kuracja u
        wód?
        • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:53
          poza tym linczuje, należy przeczytać w cudzysłowie.
        • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:53
          hahaha.. akurat wiem jak Wlosi potrafia sie "zajac" dzieckiem.. cos
          zmyslacie panna..
          A w krajach arabskich dziecko nalezy do ojca a nie matki i gdy matka
          cos dziecku zrobi to szkodzi wlasnosci ojca..
          • liisa.valo Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:54
            Kontik, co nie znaczy, że powinniśmy tolerować - jak ty to nazywasz - słabe
            nerwy do dziecka. Dziecko nie jest dla nikogo za karę. Nie masz nerwów = nie
            miej dziecka, proste.
            • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:57
              ja sie w ogole nie wypowidzialem na temat szarpania dziecka lub nie..
              Wkurwia mnie jesdynie takie uogolnianie i robienie z nas prymitywnego
              spoleczenstwa 100 lat za arabami..
              • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:58
                W pewnych kwestiach jesteśmy tak prymitywni, że to sto lat za
                Arabami , to eufemizm.
                • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:59
                  MOw za siebie,. ok?
                  • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:01
                    Nie, mówię za społeczeństwo i za takich, którzy akceptują fakt
                    agresji wobec dzieci, usprawiedliwiając go "słabymi nerwami"
                    • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:02
                      Sory ale pierdzielisz jak potluczona.
                      • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:05
                        Lubię Cię:)
              • liisa.valo Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:00
                Mnie też to wkurza, co nie zmienia faktu, że z podejściem do dzieci jest u nas
                kiepsko. Nie chciałabym robić z Polski drugiej Szwecji, bo uważam, że tam
                przeginają w drugą stronę, ale wkurzające jest, że matka daje dziecku w twarz w
                tramwaju i to jeszcze za to, że się przewróciło, a nikt nie reaguje.
                • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:02
                  Ale to sie dzieje w KAZDYM jednym kraju.. a Szwedzi wprowadzaja takie
                  przepisy bo maja taki sam problem i wydaje im sie, ze przepisam i to
                  zmienia.. tak samo jak chca oduczyc ludzi picia..
                  • liisa.valo Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:05
                    Możliwe. Nie wiem, jak jest w innych krajach, więc ja nie dokonuję analizy
                    porównawczej tylko mówię, jak w Polsce jest. I że mnie się to nie podoba.
                    • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:07
                      Mnie si eto tez nie podoba, ale my tu mowimy o WYJATKACH.. bo cala
                      wielka masa rodzicow nie uznaje dzieci za karte przetargowa nie
                      tlucze dzieci nie bije w twarz w tramwaju.
                      • liisa.valo Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:11
                        No, tak. Tylko wiesz, że ludzie się odezwali, dopiero jak ja powiedziałam
                        "proszę go nie bić". Wcześniej nikt się nie kwapił, każdy się w okno gapił i nie
                        widział.
                        • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:15
                          tak samo jak wszedzie na swiecie.. myslisz, ze na tzw Zachodzie tak
                          si enie dzieje?
                          • liisa.valo Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:20
                            Kontik, ale co ty z tym "tak samo wszędzie"? Mówiłam ci już że nie będę
                            zestawiała naszego kraju z innym. Ja w ogóle nie mam na celu - w zadnej z
                            powyższych wypowiedzi - porównywać Polski z jakimkolwiek innym krajem. Mówię
                            tylko, że to nie jest dobre, a jest akceptowane w naszym kraju. Milczenie to też
                            przyzwolenie. I nie wiem czy te kampanie "kocham - nie biję" coś dają... bo
                            efektów nie widzę.
                            • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:22
                              Ty nie, ale blekit mnie wkurwila.. :(
                              • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:25
                                kontik_71 napisał:

                                > Ty nie, ale blekit mnie wkurwila.. :(
                                >

                                :D Dzięki, nie liczyłam na tyle emocji:), którym tak dałeś się
                                ponieść.
                                Może mnie nie wkurwiasz, bo po co?, ale przyznam, że uczucia mam
                                mieszane.
                                • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:27
                                  O wszystkim jestem w stanie dyskutowac do upadlego.. ale jak slycze
                                  wypowiedzi na poziomie spoleczenstwa i przyklady akurat wlochow i
                                  arabow to mnie diabli biora..
                                  • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:30
                                    kontik_71 napisał:

                                    > O wszystkim jestem w stanie dyskutowac do upadlego.. ale jak
                                    slycze
                                    > wypowiedzi na poziomie spoleczenstwa i przyklady akurat wlochow i
                                    > arabow to mnie diabli biora..
                                    >
                                    Może nieuważnie czytałam watek o rasizmie, ale czy mi się wydaje, że
                                    byłeś przeciw???
                                    Poza tym, ja wcale nie jestem dyskutantem- betonem. Można mnie
                                    przekonać, ale w tej kwestii "koń jaki jest , każdy widzi"
                                    (przytaczam przysłowie francuskie, by Cię nie drażnić smagłym
                                    kolorem skóry:)))
                                    • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:33
                                      No i bylem tk, ktory sie sprzeciwal mowiniu o calych rasach. Moge nie
                                      lubic jednostki ale nie calej nacji czy rasy
                                      • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:41
                                        kontik_71 napisał:

                                        > No i bylem tk, ktory sie sprzeciwal mowiniu o calych rasach. Moge
                                        nie
                                        > lubic jednostki ale nie calej nacji czy rasy

                                        A ja mówię o tym, że w Polsce agresja wobec dzieci jest
                                        akceptowana.Tak, mówię o nacji, oczywiście z góry zakladając, że
                                        zawsze będzie ktoś kto powie"proszę nie bić dziecka"- ja to powiem,
                                        ale z drugiej strony uważam, że powinno być prawo, które nie pozwoli
                                        bezkarnie pastwić się publicznie nad istotą słabszą , zależną od
                                        stukniętego dorosłego.Takich obrazków jest przerażająco za dużo.Na
                                        sto osób zareaguje jedna.Czy to nie jest ogólny obraz spoleczeństwa.
                                        Powiedzenie, że nie wszyscy,pozostawia szeroką furtkę, przez którą
                                        przejdzie każde wytłumaczenie.
                                        • demonii.larua Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:43
                                          >uważam, że powinno być prawo, które nie pozwoli
                                          > bezkarnie pastwić się publicznie nad istotą słabszą , zależną od
                                          > stukniętego dorosłego.
                                          A nie publicznie to co?
                                          • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:47
                                            demonii.larua napisała:

                                            > A nie publicznie to co?
                                            napisałam o tym wcześniej, że na myśl o tym co dzieje się
                                            niepublicznie, cierpnie mi skóra i bardzo , bardzo żal mi
                                            bezbronnego dziecka.
                                            • demonii.larua Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:48
                                              A to przepraszam, bo nie nadążam :)
                                              • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:52
                                                demonii.larua napisała:

                                                > A to przepraszam, bo nie nadążam :)

                                                OK. nie ma sprawy. Dzięki za rozmowę. Dobranoc:)
                            • bertrada Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:27
                              > ... I nie wiem czy te kampanie "kocham - nie biję" coś dają... bo
                              > efektów nie widzę.

                              Nie sądzę żeby kampanie coś dały. Podobnie jak w przypadku trzymania psów na
                              łańcuchach. Jak ktoś jest agresywny i ma fizjologiczną potrzebę
                              dowartościowywania się na słabszych a dziecko jest dla niego złem koniecznym to
                              pomoże tylko skutecznie egzekwowane restykcyjne prawo. Tak jak w Szwecji. Tam
                              jeszcze przed wojną, praktycznie nie było rodziny, gdzie nie zakatowano jakiegoś
                              dziecka. I skoro takich troglodytów udało się ucywilizować to i z Polakami
                              powinno się udać.
                              • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:35
                                bertrada napisała:

                                > > ... I nie wiem czy te kampanie "kocham - nie biję" coś dają... bo
                                > > efektów nie widzę.
                                >
                                > Nie sądzę żeby kampanie coś dały. Podobnie jak w przypadku
                                trzymania psów na
                                > łańcuchach. Jak ktoś jest agresywny i ma fizjologiczną potrzebę
                                > dowartościowywania się na słabszych a dziecko jest dla niego złem
                                koniecznym to
                                > pomoże tylko skutecznie egzekwowane restykcyjne prawo. Tak jak w
                                Szwecji. Tam
                                > jeszcze przed wojną, praktycznie nie było rodziny, gdzie nie
                                zakatowano jakiego
                                > ś
                                > dziecka. I skoro takich troglodytów udało się ucywilizować to i z
                                Polakami
                                > powinno się udać.

                                Dzięki za Twój głos, bo już myślałam, że to ja jestem troglodytą.
                                iestety w Polsce nie ma odpowiednich kar za znęcanie się nad
                                dziećmi, panuje znieczulica, a sądy rodzinne są opieszałe i często
                                skazują dziecko na życie z niezrównoważnonym rodzicem, bo
                                np.tradycyjnie musi być przy matce...
                                Sąsiedzi nie reagują na codzienny placz dziecka, dopiero, gdy
                                dochodzi do tragedii, to okazuje się, że tak, wszyscy słyszeli, ale
                                przecież to normalne, że dziecu trzeba czasem wlać.
                                • liisa.valo Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:44
                                  Zdecydowanie tak. Polska choruje na znieczulicę. Taka jest prawda. Wszyscy
                                  jesteśmy przeciw "wlaniu" dzieciom, a nikt się nie wypowie. Wszyscy jesteśmy za
                                  tym, że nie wolno pastwić się nad zwierzętami, a nikt nie powie tego głośno
                                  sąsiadowi. Itd. itd. Można mnożyć przykłady.
          • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:57
            Mamy inne doświadczenia i obserwacje. Jak Twoim zdaniem
            Włosi "zajmują " się dzieckiem?
            A jesli dziecko w kraju arabskim jest własnością ojca i trzeba o nie
            dbać, to super, bo w Polsce czasem bywa niczyje,a czasem stanowi
            jedynie wartośc jako karta przetargowa między nienawidzącymi się
            rodzicami.
            • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:59
              W KAZDYM kraju sa rodzice dla ktorych dziecko jest karta
              przetargowa.. I wypraszam sobie mowienie o naszym spoleczenstwie ze
              jest prymitywne. jesli Ty sie czujesz prymitywna to prosze bardzo..
              mow o sobie.
              • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:04
                Nie w każdym kraju jest to akceptowane. Nie czuję się prymitywna,
                ale wolno Ci mnie tak ocenić, na pewno masz ku temu poważne
                przesłanki, ponieważ kulturalny człowiek (mężczyzna?)nie wyrażałby
                się tak o kobiecie, bez poważnych dowodów i stuprocentowej pewności.
                Jestem pod wrażeniem Kontiku, chociaż zauważyłam, że też masz "słabe
                nerwy":)
                • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:06
                  ja ci jednyie pokazuje jka to jest gdy sie mowi o calych
                  spoleczenstwach.. Codziennie mijasz sekti matek z dziecmi o ktorych
                  nie pamietasz, zapisujesz w pamieci tylke to jedna, ktora szarpala
                  dziecko.. i na takiej podstawie piszesz, ze CALE spoleczenstwo jest
                  prymitywne..
                  • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:13
                    Chyba nie do końca się zrozumieliśmy.Oczywiście , że sa różni
                    rodzice i nie wszyscy uderzą dziecko w twarz, ale to się dzieje na
                    naszych oczach. Problem nie jest mały (nawet nie chcę poruszać
                    drastycznych kwestii maltretowania)i dlatego uważam ,że jesli takie
                    rzeczy się dzieją, to znaczy, że coś jest nie tak w
                    społeczeństwie...Rzadkością jest, że ludzie w ogóle reagują.
                    Nie ulegam stereotypom, chociaż mi to zarzucasz, ale tak jak
                    powiedziałam- wolno Ci, a ja pozostanę przy swoim zdaniu.
        • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:58
          Sycylia. Mały chłopczyk i dziewczynka + rodzice. Dzieci się tłuką, dziewczynka uderza chłopca w twarz, chłopiec jej oddaje, podbiega ojciec -strzela synowi w twarz i zaraz dostaje siarczystego liścia od swojej żony:-)
          Kobiety górą;-)
          • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:00
            Kobieta górą, a DZIECKA NIE WOLNO!
            • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:07
              Nie musisz mi tego mówić, bo ja to wiem i nigdy nie uderzyłabym mojego dziecka.
              Ale chyba Ty wspominałaś, że "Spróbuj poszarpać dziecko
              na południu Włoch , albo w kraju arabskim." :-)))
              • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:08
                Bo tam sie dzieci nie szarpie tylko wali od razu piescia..
                • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:11
                  No właśnie. Dlatego sama nie wiem czy śmiać się czy płakać gdy ktoś podaje Włochy jako kraj, w którym kobiety są linczowane za szarpanie dziecka:-) Tam tłuczenie dzieci na ulicach jest często spotykane, nie mówiąc już o wydzieraniu się na te dzieci
                  • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:21
                    Ale tak latwo jest powiedziec, ze gdzies indziej jest taaaak
                    pieknie..
                    • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:25
                      Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma:-)
                      • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:27
                        Dokladnie.. :/
                        • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:31
                          Kiedyś moja siostra dała klapsa mojej siostrzenicy to tak jej przyfasoliłam, że aż się zgięła. I wytłumaczyłam jej, że jak jeszcze raz ją uderzy to będzie miała ze mną do czynienia - jak równy z równym. Pomogło:-)
                          • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:35
                            Patologiczna rodzina :P
                            • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:37
                              Wypraszam sobie:-)
                              • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:40
                                No co? Bijecie dzieci i siebie nawzajem.. to wlasnie jest definicja
                                patologicznej rodziny :P
                                • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:44
                                  Sylwia dała małej klapsa, a ja później (oczywiście nie przy małej) uderzyłam siostrę w plecy:-) To chyba nie jest jeszcze patologia? Ale skoro tak uważasz, to chylę czoła i przyznaję - wychowałam się w patologicznej rodzinie:-)
                                  • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:48
                                    No co? inni mowia o calych spoleczenstwach a mnie nie wolno o jednej,
                                    jedynej (i to nie calej) rodzinie ? :(
                                    • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:50
                                      Ale czemu akurat o mojej?:D Ja udusiłam patologię w zarodku;-)
                                      • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:53
                                        No tak sie zlozylo.. bylas pierwsza na brzegu :)
                                        • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:56
                                          Nigdy w Brzegu nie byłam;-)
                                          • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:57
                                            Ale na jakims brzegu bylas z cala pewnoscia wiec sie nie wymigasz:P
                                            • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 22:06
                                              Nie przypominam sobie i wtedy nad morzem to nie byłam ja:-)
              • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:21
                thank_you napisała:

                > Nie musisz mi tego mówić, bo ja to wiem i nigdy nie uderzyłabym
                mojego dziecka.
                > Ale chyba Ty wspominałaś, że "Spróbuj poszarpać dziecko
                > na południu Włoch , albo w kraju arabskim." :-)))

                Tak napisałam, ponieważ nigdy nie bylam swiadkiem takich scen,
                jakich jestem w Polsce. Wprost przeciwnie, zawsze odnosiłam
                wrażenie, że dziecko jest tam po prostu dzieckiem.
                • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:22
                  a jak wiele czasu tam spedzilas?
                • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:27
                  Raz piszesz, że spróbuj uderzyć dziecko we Włoszech to Ciebie zlinczują, a zaraz potem dodajesz, że nigdy nie byłaś świadkem takicg scen. Kręcisz:-)
                  • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:45
                    :) Powiedziałam spróbuj,bo nie widziałam i nie próbowałam i wnoszę
                    stąd, że to nie są praktyki stosowane.Widziałam natomiast z jaką
                    czułością odnoszą się ojcowie do dzieci, jak dzieci czują się
                    bezpieczne.Jestem zdziwiona opowieścią o ojcu, ktory uderzył swoje
                    dziecko pięścią.Po prostu...
        • bertrada Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:17
          Bo w krajach śródziemnomorskich czy bliskowschodnich, dziecko jest wartością
          samą w sobie. Tamtejsza kultura została ukształtowana przez dobrobyt i jeszcze w
          dodatku jest kulturą rolno-hodowlaną. Czyli, że dla nich dzieci to z jednej
          strony spadkobiercy i przyszłe ręce do pracy a z drugiej strony nie jest to
          żaden kłopot, bo mają na tyle zasobów, że wyżywienie kolejnego dziecka to nie
          jest większy problem. Stąd w tamtych krajach dzieci mają dobrze, nawet jak
          rodzina jest biedniejsza i na luksusy nie wystarcza. Większość osób wychowanych
          w tamtej kulturze dobrze wspomina swoje dzieciństwo.

          Natomiast w krajach północnych, do których można zaliczyć kraje słowiańskie,
          dzieci to dopust boży i kolejna gęba do wykarmienia. Dlatego też i stosunek do
          dzieci jest zupełnie inny.
      • liisa.valo Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:51
        Ja sie kiedyś wypowiedziałam, co o tym sądzę. Takiej babie jednej w tramwaju,
        która strzeliła dziecko w twarz. Wiem, że to nic nie zmieni, ale w sumie ludzie
        w tramwaju mnie poparli i chyba dzięki temu nie usłyszałam, że jestem za
        gówniata, itp. itd.
    • nuova Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:48
      Jesli w domu zyja tym na codzien, to wychodzac do miejsc publicznych nikomu to
      nie wadzi.
      Takie spoleczestwo.
      • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:51
        O tym mówię, takie społeczeństwo i ogólne przyzwolenie na eskalację
        agresji.
        • nuova Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:53
          Razem ze mna mieszka matka (bardzo mloda, o zgorozo) i jak mala cos zrobi,
          powiedzmy nie-tak, to matka na nia krzyczy. Potem, na ulicy, pewnie tez na mala
          krzyknie, jak cos 'przeskrobie'.
    • bertrada Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:52
      Taka to przynajmniej jakoś reaguje i zauważa, że dziecko istnieje. Znacznie
      bardziej wkurzające są takie, które traktują dziecko jak powietrze i udają, że
      nie widzą, że dzieciak czegoś chce albo coś mu się dzieje i z miną
      socjopatycznego sadysty idą dalej. Kiedyś jedną taka zmieszałam z błotem ale
      wątpię, żeby idiotkę publiczne zbluzganie coś nauczyło. A za szarpanie to trzeba
      od razu policję wzywać.
      • lubie.blekit Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:54
        Policja nie pomoże, a wyobrażam sobie , jaką codzienność ma dziecko,
        kiedy matki nie "hamują" spojrzenia obcych ludzi. Po prostu
        niewymownie mi żal...
        • bertrada Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:01
          Cośtam pomoże. Przyjedzie, spisze, zażąda wyjaśnień, być może zabierze na
          komisariat. W każdym razie narobi takiej kobicinie kłopotu, ludzie będą się
          gapić, komentować. Być może na drugi raz zastanowi się, czy warto znęcać się nad
          dzieckiem. Bo jak drugi raz też ktoś wezwie policję to będzie to recydywa i
          prawdopodobnie zajmie się tym jakiś sąd rodzinny albo przynajmniej jakiś ośrodek
          opieki socjalnej. A wtedy to już sąsiedzi zaczną plotkować a dla przeciętnego
          Polaka najważniejsze jest to co ludzie powiedzą.
          A jak to jest menelica to zapewne nie pierwszy raz notowana, więc im więcej
          takich interwencji tym prędzej zabiorą jej dzieci.
    • liisa.valo Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:53
      No właśnie ja opieprzyłam kiedyś w tramwaju taką babkę za to, że strzeliła w
      twarz dziecku. No i w sumie dobrze, że ludzie się wstawili, bo nie nie
      usłyszałam, że jestem za gówniata i mam się nie wypowiadać.
    • thank_you Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 20:55
      Ja zwracam takim kobietom uwagę.
    • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:03
      A mialas na tyle jaj aby zwrocic uwage? Jesli nie to lepiej nic nie
      mow na ten temat..
    • suczka78 Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:08
      mi tam czasem nerwy puszczaja ale dziecko to zaden partner do bicia.
    • demonii.larua Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:09
      Trzeba do takiej podejść i spytać czy ma ochotę poszarpać się z Tobą.
      Działa, sprawdziłam. Jak taka Ci mówi że masz się odpierdolić, to mówisz że
      dobrze ale niech najpierw poszarpie się z Tobą i zostawi dzieciaka no chyba że
      chce żeby poszarpał się z nią policjant.
      • funny_game Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:18
        Powiedziała mi tak jedna lejdi szarpiąca synka, bo mu bucik spadał :/// Ale
        przez awersję do policji, spotkania z żadnym sierżantem nie zaproponowałam.
        Zaproponowałam, że jej przypierdolę przy dziecku, to jak podrośnie, będzie samo
        wiedziało jak się zrewanżować :/
        Nie powinnam, ale mnie wezło.
        • demonii.larua Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:24
          Ja tylko raz policję zaproponowałam bo kobieta coś o wpierdzielaniu się w nie
          swoje sprawy burczała, drugim razem wystarczyło tylko zapytanie, babka bardzo
          się zawstydziła i podziękowała.
          • funny_game Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:31
            Nie umiem się zachować w takich sytuacjach. Czasem nic nie robię ( w podobnych,
            bo na szczęście nie widuje za często takich "matek"), bo boję się coś jeszcze
            bardziej spieprzyć. Nie ze znieczulicy, tylko strach mnie paraliżuje, że później
            się stanie przez moja niewłaściwą reakcję coś gorszego :(
            Nie mogę się natomiast powstrzymać z zadawaniem pytania babskom, które najpierw
            wpychają wózek z dzieckiem na jezdnię, a dopiero później się rozglądają, czy
            wiedzą, co czynią.
            • demonii.larua Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:41
              Ja kiedyś też nie umiałam, to są sytuacje skrajne i rzadkie na szczęście,
              podobnie jak gówniarz plujący na babcię odbierającą go z przedszkola. Nie umiem
              się powstrzymać od komentarza czy reakcji, chociaż generalnie ludzie na taką
              reagującą osobę patrzą jak na dziwoląga. Ja nie wiem... znowu mi wychodzi że nie
              nadaję się do takiego społeczeństwa i jestem patologiczna. Trochę to smutne.
              Ponoszą mnie nerwy, nie jestem oazą spokoju, ale nie umiem w swoim łbie ogarnąć
              jak można szarpać czy bić osobę tak bardzo od siebie zależną, dziecko czyli.
              • funny_game Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:48
                No właśnie, skoro nie możesz tego ogarnąć, to jest ryzyko, choćbyś była
                najlepszą osobą na świecie, że zareagujesz niewłaściwie, prawda? No i jeśli do
                tego dochodzą emocje. Qrcze.
                • demonii.larua Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 21:56
                  Wiesz co, ja wychodzę z założenia że jeśli krzyknę na dziecia to jest to moja
                  porażka, bo nie potrafiłam dostatecznie do niego dotrzeć. Wiem że dzieci są
                  różne... naprawdę RÓŻNE. Nie umiem ocenić prawidłowości mojej reakcji, ale wiem
                  że reagować trzeba.
                  • funny_game Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 22:03
                    Ale jak najlepiej zareagować na pindę szarpiącą dziecko?
                    Tak, żeby ona przestała i nie chciała więcej (idealnie by było) i by dziecko nie
                    poczuło się jeszcze gorzej we tej sytuacji?
                    • demonii.larua Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 22:09
                      No ja zrobiłam to pukając babkę w plecy palcem, przestałą szarpać i zaczęła
                      słuchać co gadam, nie gadałam głośno...bardziej chyba syczałam tak mi się
                      wydaje, bo zawsze serce mi do gardła podlazło. Ta co się tak burzyła o dziwo też
                      do mnie cicho mówiła. Wiesz co, ja jak byłam szarpana jako dzieć taki 4-letni to
                      chciałam, żeby ktoś podszedł i mojemu ojcu przypierdolił. Pamiętam to uczucie
                      bardzo dobrze.
                      • funny_game Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 22:26
                        Chodź no tu do mię :)
                        Se kiedyś usiądziemy na Kociewiu przed kominkiem, kupimy se a lot of Jack
                        Daniels, przytulimy pod kocykiem i pogadamy, już się bój :)
                        Już też postaram się na spokojnie reagować w takich i podobnych sytuacjach.
                        Bo co by było, gdyby ktoś przypierdolił? Oj, nie wiem.
                        Pamiętam moje szkolenie dla pracowników socjalnych opiekujących się rodzinami
                        zastępczymi. Demonka... Jest taka metoda, która się nazywa drama. I ja byłam w
                        tej dramie dzieckiem (było sie pchać na afisz) i byłam sobie niteczkami
                        poprzywiązywana do rodziców, rodzeństwa, rodziny, środowiska najbliższego. I
                        nagle mi zaczęli te niteczki odcinać...
                        :(
                        Takie myślenie w gniewie, żalu, przerażeniu "a żeby mu ktoś przywalił" to jedno,
                        a to zobaczyć, to drugie chyba.
                        • demonii.larua Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 22:31
                          Pewnie tak. Nikt mu nie przywalił w mojej obecności poza mną, jak już byłam dużo
                          starsza. Ale z tymi niteczkami jest coś bardzo na rzeczy.
                          Się nie boję, o :) Bo ten głos ma w sobie magnezzzzzzzzz :)
                          • funny_game Re: Reszta to żart, a na poważnie 06.10.08, 22:36
                            :*
                            • lubie.blekit Dzisiejszy artykuł GW 07.10.08, 09:21
                              Rzeczpospolita dziecibijąca...Artykuł na stronie głownej.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 17:56
      w kraju zachodnim w ktorym przebywam jest dokladnie tak samo. motloch mnozy sie
      na potege od 14 roku zycia a potem szarpie te dzieciory i 'fuckami' rzuca na
      prawo i lewo. Nie jestesmy w tym niestety nadzwyczajni.
      • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 18:02
        I naprawde nie widzialas scen linczu i kamieniowania na ulicach?
        Przypomnij sobie, moze je widzialas tylko jakos zapomnialo Ci sie..
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 18:04
          tutaj 11 lipca w nocy pala takie wielkie ogniska. Kto wie, moze pod tymi
          drewnianymi paletami czekaja na egzekucje zbierane przez caly rok wyrodne matki?
          • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 18:06
            O widzisz.. wiedzialem, ze ja sie Cie nacisnie to sobie cos
            przypomnisz :)
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 18:09
              To nie naciskaj juz bo mnie w okolicach lewego cycka boli!
              • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 18:11
                O to nie ja.. ja raczej w prawy celowalem :)
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 18:15
                  no to nie trafiles.
                  cholera, moze ja mam zawal, albo cos?
                  • kontik_71 Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 18:19
                    masz niedowlad lewej reki? jesli nie to pewnie tylko jakies takie
                    nerwobole sa :P
    • ciaew Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 19:17
      ja znowu wiele razy zostałam obrzucona stekiem wyzwisk, jak zwróciłam uwagę
      takiej matce. i będę pewnie obrzucana dalej, ale nie przejdę obojętnie obok
      sytuacji, w której kobieta traktuje swoje dziecko jak przedmiot, a nie człowieka
    • cledomro Re: Reszta to żart, a na poważnie 07.10.08, 22:17
      Dla mnie sytuacja, w której ktokolwiek traktuje drugie stworzenie jak przedmiot
      jest niedopuszczalna. Ale w takim żyjemy społeczeństwie - psy są wiązane na
      łańcuchach lub bestialsko torturowane, nikt nie zauważa sińców pod oczami
      sąsiadki i nikogo nie interesuje płacz dziecka za ścianą. I tak samo nikt nie
      zwróci uwagi nikomu na ulicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka