dita.von.teese 11.10.08, 10:49 obudzilam sie z dziura w mozgu. Nawet upic sie nie bede miala dzis sily:( nie moge zwlec sie z lozka. nie chce mi sie byc. co sobie wmawiacie, jak juz w nic nie wierzycie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lubie.blekit Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 10:52 Że wszystko przemija, jak długa żmija. Nawet takie dni. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 10:53 Ja sobie nic nie wmawiam, leżę, śpię, patrzę w sufit. Potem mie przechodzi. Czasem też myślę, że można by zająć się planowaniem wyprawy do Poznania, do psychopatki z forum :) Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 10:58 > Czasem też myślę, że można by zająć się planowaniem wyprawy do Poznania, do > psychopatki z forum :) chcialabym , a nie moge, wiem, ze trudno w to uwierzyc, ale mam niemoc psychiczna;(( i co zrobisz, jak ci sie rozrycze? Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:11 a opowiedz mi teraz, mozesz?:) a pozniej jakas inna. Albo tak:zaczniesz bajke, a potem dokonczysz,jak sie spotkamy, bede czekala na zakonczenie Odpowiedz Link
2szarozielone Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:16 O jaaaa :) ale ja muszę mówić :) jak piszę, to za bardzo się zastanawiam i się blokuję :) Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:18 acha;(( no dobra, to kiedys mi opowiesz Odpowiedz Link
2szarozielone Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:19 Ej no! głowa do góry, nie łam się... Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:36 no bo chyba odreagowuje tydzien nauki w Kolegium. Stresuja mnie zajecia, wieczna rywalizacja, czujnosc i prezentacje a to wszystko wsrod halasliwych dziewietnastolatkow. Tak, prezentacje zaczna sie niedlugo. To mnie przeraza. Publiczne wystapienia. No tak, znow moj nick jest niekompatybilny ze mna;]]Juz chyba nie chce mi sie tych drugich studiow. Pierwsze tez przezywalam, bo tez byly takiego rodzaju ze ciagle trzeba bylo brac aktywnosc.Ale jeszcze wytrzymam.Co tam. Marudze, wiem, ale naprawde zrobila mi sie dziura w mozgu. Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:38 Bo mi sie cos przepalilo w zwojach. Ale dam rade. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:44 Potraktuj to na luzie... No najwyżej nie skończysz tych studiów - i co? Wyższe wykształcenie i tak już masz, a teraz się tym baw, naucz się czegoś, trenuj jakieś umiejętności interpersonalne. I się nie bój oceniania, tylko sama ze sobą się ścigaj ;) Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:57 2szarozielone napisała: > Potraktuj to na luzie... No najwyżej nie skończysz tych studiów - i co? Wyższe > wykształcenie i tak już masz, a teraz się tym baw, naucz się czegoś, trenuj > jakieś umiejętności interpersonalne. I się nie bój oceniania, tylko sama ze sob > ą > się ścigaj ;) a no wlasnie, wiem, sobie tlumacze tak samo:) W kazdej chwili moge zrezygnowac, robie to dla siebie tylko i z zalozenia mialo byc tymczasowe,z reszta i tak nie moge byc na dziennych za dlugo.Chcialam przypomniec sobie jezyk.To bylo(i jest)moim celem, z tego co zauwazylam to inni czesto i tak pytaja sie mnie jak sie cos tam pisze lub wymawia. Wiec luz, teoretycznie. I tak nie chce i nigdy nie chcialam byc nauczycielem. Chociaz emocje i tak biora gore. Moze to takie dazenie do perfekcjonizmu wyniesione z domu, tresura. Zawsze sie przed tym buntowalam. Ale narazie potraktuje to jako intensywny,darmowy kurs jezyka:) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 12:28 No więc widzisz... Nie musisz być najlepsza w cudzych oczach - tylko po prostu dobra - we własnych. Masz jedno życie i głupio je marnować na dostosowywanie się do CUDZYCH Odpowiedz Link
2szarozielone Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 12:29 jeszcze raz ;) No więc widzisz... Nie musisz być najlepsza w cudzych oczach - tylko po prostu dobra - we własnych. Masz jedno życie i głupio je marnować na dostosowywanie się do CUDZYCH oczekiwań. Odpowiedz Link
8n Re: wyczerpana nerwowo 11.10.08, 11:40 ja ci mogę teraz bajkę, jeśli może być z brzydkimi słowami. Odpowiedz Link