Dodaj do ulubionych

zrobilam test ciazowy

17.11.08, 11:02
i wysszedl pozytywny. i nie wiem co robic teraz.
mam metlik w glowie i jestem przerazona.
zastanawiam sie czy wracac do domu, czy mu powiedziec, mysle tez o
aborcji, ale chyba bym sie nie zdecydowala.
o zesz kurwa, przediez bralam te glupie pigulki i to zawsze o tej
samej porze.
Obserwuj wątek
    • tora83 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:06
      asqe napisała:

      > i wysszedl pozytywny. i nie wiem co robic teraz.
      > mam metlik w glowie i jestem przerazona.
      > zastanawiam sie czy wracac do domu, czy mu powiedziec, mysle tez o
      > aborcji, ale chyba bym sie nie zdecydowala.
      > o zesz kurwa, przediez bralam te glupie pigulki i to zawsze o tej
      > samej porze.


      Ojjj ...
      Rozumiem, ze tatus zostal calkiem niedawno odstawiony - to o ten
      zwiazek chodzi?
      • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:11
        no, rozstalismy sie ostatecznie tydzien temu:(
        no i teraz nie wiem co zrobic w ogole.
        nie ma szans, ze sobie poradze sama tutaj.
        najpierw musze isc do lekarza i sie upewnic.
        • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:15
          powinnas powiedziec jesli nie chceswz aby potem myslal ze to strzal z boku.Ale
          faktycznie masz problem wiec tylko tyle radze:-)
        • tora83 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:18
          asqe napisała:

          > no, rozstalismy sie ostatecznie tydzien temu:(
          > no i teraz nie wiem co zrobic w ogole.
          > nie ma szans, ze sobie poradze sama tutaj.
          > najpierw musze isc do lekarza i sie upewnic.
          >
          No wlasnie mialam napisac - idz do lekarza i sie upewnij najpierw.
          A domyslasz sie, jakby zareagowal ex, gdyby lekarz potwierdzi Twoj
          stan?
          • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:26
            w tym momencie nie mam zielonego pojecia. pewnie by pomyslal, ze go
            chcialam zatrzymac przy sobie. fakt, ze to tak dziwnie wyglada, ale
            ja bym nigdy czegos takiego nie zrobila(to byloby b nie fair wobec
            niego ale przede wszystkim wobec dziecka).
            i jak tak soebie pomysle: kolejne "wielorasowe" dziecko wychowywane
            bez ojca. to nie mialo tak byc!
            • tora83 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:28
              asqe napisała:

              > w tym momencie nie mam zielonego pojecia. pewnie by pomyslal, ze
              go
              > chcialam zatrzymac przy sobie. fakt, ze to tak dziwnie wyglada,
              ale
              > ja bym nigdy czegos takiego nie zrobila(to byloby b nie fair wobec
              > niego ale przede wszystkim wobec dziecka).
              > i jak tak soebie pomysle: kolejne "wielorasowe" dziecko
              wychowywane
              > bez ojca. to nie mialo tak byc!


              Spokojnie, najpierw idz do lekarza i sie upewnij co i jak. Ew mozesz
              powtorzyc test.
            • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:30
              tego i tak nie unikniesz.Bedzie tak myslal.Nieciekawie to wyglada.Powtorz test a
              potem lekarz
    • mala_mee Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:08
      Może jakas niestrawność po drodze była i się nie wchłonęło...
    • 3.14-czy-klak Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:31
      jako facet, mówię Ci, że chciałbym o tym wiedzieć
      i chyba im szybciej tym lepiej
      • tora83 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:34
        3.14-czy-klak napisała:

        > jako facet, mówię Ci, że chciałbym o tym wiedzieć
        > i chyba im szybciej tym lepiej
        Jako nie - facet tez uwazam, ze powinnas mu bezsprzecznie
        powiedziec - jak tylko potwierdzisz ta informacje.
      • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:34
        jak dzis rano zobaczylam te dwie kreski to to byl moj pierwszy
        odruch: telefon do niego. potem stwierdzilam, ze bezsensu, ze lepiej
        sie chyba upewnic najpierw.
        ja wiem, ze on by chetnie zaoferowal pomoc i bylby przeciwny
        aborcji. tego jestem pewna na 100%.
        • tora83 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:40
          asqe napisała:

          > jak dzis rano zobaczylam te dwie kreski to to byl moj pierwszy
          > odruch: telefon do niego. potem stwierdzilam, ze bezsensu, ze
          lepiej
          > sie chyba upewnic najpierw.
          > ja wiem, ze on by chetnie zaoferowal pomoc i bylby przeciwny
          > aborcji. tego jestem pewna na 100%.
          >
          No to zdecydowanie dobry objaw i pozytyw w tym wszystkim.
        • 3.14-czy-klak Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:57
          relacja między wami to jedno, a spokojne przedstawienie sytuacji to
          wymóg chwili, bez względu na to co będzie dalej
          nie ma się co unosic duma czy honorem, to nie ten przypadek
    • 2szarozielone Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:36
      O rrrany... Kiepski scenariusz :( Ale powiedziec musisz. I skoro to bliski dla
      ciebie człowiek - i dobrze się znacie - to chyba nie bedzie Cie posadzał o
      jakies sztuczki i podstepy... głupie w dodatku.
      Trzymaj sie.
      • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:38
        Jesli sie tydzien temu rozstali i z jego incjatywy to bedzie posadzał.
        • zoofka Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:46
          bez przesady. Nie wszyscy są tacy...
      • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 11:46
        no, bedzie i stwierdzi, ze to naturalne, ze o tym mysli.
        tydzien temu zdarzyla sie taka sytuacja: spedzalismy razem weekend i
        kochalismy sie w sobote a potem w niedziele rano on zapytal czy
        wzielam wczoraj pigulke, bo nie widzial. oczywiscie, ze wzielam i
        nawet mu chcialam listek pokazac, ale stwierdzil, ze nie trzeba i ze
        tak tylko zapytal, bo mu sie przypomnialo.
        wiec na pewno zapyta ale wydaje mi sie, ze mi uwierzy.
        • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 12:06
          Po tygodniu od niezabezpieczonej zabawy, to test ciążowy nic nie wykaże. Błąd w
          zażywaniu musiał nastąpić wcześniej.

          Ale najlepiej będzie jak pójdziesz do lekarza. Wcześniej możesz też powtórzyć
          ten test. A facetowi powiedz dopiero wtedy jak się upewnisz, że jesteś w ciąży i
          zdecydujesz się urodzić. W przeciwnym wypadku nie ma większego sensu włączać go
          w sprawę, zwłaszcza, że się rozstaliście.
          • tora83 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 12:25
            bertrada napisała:

            > Po tygodniu od niezabezpieczonej zabawy, to test ciążowy nic nie
            wykaże. Błąd w
            > zażywaniu musiał nastąpić wcześniej.

            Zalezy jaki test ...
          • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 12:29
            kurcze bledu w zazywaniu sobie nie przypominam a przeciez takie cos
            latwo zauwazyc.
            a ten przyklad to byl tylko tak, zeby pokazac, ze juz mu sie jakies
            podejrzenia kiedys w glowie wykluly.
            nie zamierzam nic mu mowic zanim sie nie upewnie i nie bede miala
            planu, bo faktycznie nie ma po co.
            rozstalismy sie, ale dalej utrzymujemy ze soba kontakt i gadamy,
            wiec troche trudno mi bedzie nic nie powiedziec.
            • konstancja.wilde Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 12:32
              ja powiem tak - wszystko tylko nie aborcja. skoro wiesz, że on
              postąpi właściwie to chyba nie ma potrzeby żebyś postąpiła tak
              radykalnie.

              no i pocieszę cię - te testy często się mylą :)
              • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 12:42
                ale to nie mialo tak byc. planowalismy dziecko za jakis czas,
                wybralismy nawet imiona. i ja chyba nie mam sily radzic sobie sama z
                tym wszystkim. jeszcze tydzien temu to ja mialam mysli samobojcze.
                a teraz to.
                • tora83 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 12:43
                  asqe napisała:

                  > ale to nie mialo tak byc. planowalismy dziecko za jakis czas,
                  > wybralismy nawet imiona. i ja chyba nie mam sily radzic sobie sama
                  z
                  > tym wszystkim. jeszcze tydzien temu to ja mialam mysli samobojcze.
                  > a teraz to.


                  A moze dla Was jeszcze nie wszystko stracone? Moze jednak
                  moglibyscie sprobowac byc razem znow?
              • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 13:35
                testy takie się mylą jedynie w drugą stronę.. tzn. czasem nie pokażą drugiej
                kreski mimo, ze jest się w ciąży. Jak już druga kreska wyjdzie to o pomyłce nie
                ma mowy. Nie ma sie co pocieszać.. trza zacząć myśleć o przyszłości.
                Dzieci fajne są :))
                • liisa.valo Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:48
                  simon_r napisał:

                  > testy takie się mylą jedynie w drugą stronę.. tzn. czasem nie pokażą drugiej
                  > kreski mimo, ze jest się w ciąży. Jak już druga kreska wyjdzie to o pomyłce nie
                  > ma mowy.

                  Otóż powiem ci, że mylą się także w drugą.
            • gapuchna Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 12:47
              Posłuchaj - jeszcze naprawdę może być różnie. Nie wiesz na sto procent - na
              razie tylko przypuszczasz. Nie mów mu niczego, póki nie będziesz pewna. To, czy
              będziesz chciała urodzić to dziecko, czy nie - i tak zależy od ciebie. Skoro to
              rozsądny mężczyzna, to finansowo cię wesprze, a i pewnie jako ojciec może się
              sprawdzić. Ale nie działaj w panice. Musisz się uspokoić, przemyśleć,
              porozmawiać sama ze sobą. Och, nie chcę mocniej pisać, ale wierz mi ......może
              być naprawdę różnie, także i z tą ewentualną ciążą. A jeśli to on odszedł, to
              ......, sama chyba to rozumiesz, prawda?
    • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 13:08
      Ochłoń, zrób drugi test, idź do lekarza, dowiedz się w ewentualnie którym
      miesiącu ciąży jesteś. Potem zastanów się czego chcesz od życia - czy chcesz być
      z tym facetem, czy chcesz mieć z nim dziecko, czy w ogóle chcesz mieć dziecko. A
      teraz tylko spokój może Cię uratować. Trzymam za Ciebie kciuki :-)
    • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 13:35
      zrobilam drugi - pozytywny

      a jeszcze mialam troszke nadziei
      • tora83 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 13:36
        asqe napisała:

        > zrobilam drugi - pozytywny
        >
        > a jeszcze mialam troszke nadziei


        No to teraz zapisz sie do lekarza jak najszybciej...
      • gapuchna Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 13:43
        Asik, no to przynajmniej już coś wiesz. Puszysty dobrze mówi. A tak na prawdę,
        to masz na kogo liczyć? Czy jesteś kompletnie sama z problemem?
      • niebieski_lisek Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 13:48
        Jej, współczuję, ale z tego co piszesz, to dasz radę.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 13:40
      Twoja sytuacja nie jest fajna, ale masz kilka wyjść, na pewno wybierzesz najlepsze.
    • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 14:06
      i tak sie tez zastanawiam tez, bo mnie sie oststnio zdarzalo
      nagminnie i bardzo mocno naduzywac alkoholu i dalej nawet teraz nie
      moge przestac palic.
      musze sie jakos wziac w garsc i cos zadecydowac
      • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 14:12
        aha... tak do 3 mcy to ponad połowa ciąż się nie utrzymuje (gdyby tak nie było
        to miałbym już siódemkę a mam dwójkę :P) .. może Cię to pocieszy.
        Więc tak naprawdę to można się zacząć przejmować gdzieś właśnie pod koniec
        trzeciego miesiąca.
        • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 14:16
          Stosujesz watykańską ruletkę jako antykoncepcję? ;D
          • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 14:19
            Ależ skąd!!
            Pierwsze dziecko było przy pigułkach a drugie ze spiralką.. jak widać nie ma
            100% nigdy :P
        • gapuchna Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 14:18
          No to Simon powiedział to, czego nie umiałam powiedzieć ja :)
      • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 14:15
        To teraz idź do lekarza, żeby upewnić się na 100%. Dopiero potem będziesz mogła
        podjąć jakąś sensowną decyzję.
        • zwroclawianka Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 14:51
          bertrada napisała:

          > To teraz idź do lekarza, żeby upewnić się na 100%. Dopiero potem
          będziesz mogła
          > podjąć jakąś sensowną decyzję.

          ta, mi już kiedyś po badaniu lekarz pogratulował. a wcale nie byłam.
          nie ufajcie nikomu!
          • konstancja.wilde Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:28
            ale jak to po tabletkach tak? odbieracie mi mój spokój bytu ;)
            • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:29
              Jak to po tabletkach??... ano zwykła za przeproszeniem sraczka wystarczy i już
              hormona za mało :P
              • konstancja.wilde Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:38
                oj bez przesady... gdyby wszystkie kobiety, które miały sraczkę
                zaszły w ciążę to ziemia by się zatrzęsła.
                • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:41
                  To jeszcze wszystkie musiałyby jechać na tabletkach i sraczka musiałaby je
                  dopaść tuż po zażyciu w dzień płodny....

                  od samej tylko sraczki w ciążę sie nie zachodzi.. tak sądzę :P
                  • konstancja.wilde Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:44
                    przecież później, nawet jak się jedna nie zdąży wchłonąć, to dnia
                    następnego i następnego tak. przecież dzidzie nie lubią tego ścierwa
                    i to nie zależy od jednego dnia słabości.
                    • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:47
                      hehe... też miałem taką nadzieję a teraz mam córkę :P
                      • konstancja.wilde Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:50
                        mam wrażenie, że mimo wszystko nie rozumiesz na czym to polega...
                        ale nie ważne, uspokoiłam się tym, że tyś facet i nie ty brałeś
                        tablety.
                        • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:52
                          Jaaaasssnnne!!.. to teraz zdajesz się utwierdzać mnie w przekonaniu, że jednak
                          kobiety manipulują facetami :D
                          Cholera.. zawsze to podejrzewałem... tylko jak to się zdarzyło naszej koleżance???
                    • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:50
                      tego to mi sie jakos nie chce analizowac teraz. tabletki biore
                      codziennie wieczorem, sraczek nie miewam. tzn zastanawiam sie jak to
                      sie moglo stac ale co mi po tym teraz.
                      w ogole to mi sie nic nie chce, chcialbym zanac i sie nigdy nie
                      obudzic.
                      • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:54
                        Lepiej idź na siłownię i porządnie poćwicz... mojej znajomej kiedyś pomogło.
                        • konstancja.wilde Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:56
                          nie dawaj jej takich rad póki nie wiem czego chce!

                          tak żeby cię rozbawić, powiem ci, że kiedyś chłopak mojej koleżanki
                          kazał jej skakać na piętach, bo podejrzewali że jest w ciąży.
                          niewiadomo gdzie to wyczytał, ale to było przezabawne!
                      • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:55
                        Może oprócz wizyty u ginekologa to zafunduj sobie jeszcze jedną u psychiatry, bo
                        taki nastrój to może być początkiem np depresji i też dobrze, żeby to wyleczyć.
                        Im wcześniej tym lepiej.
                        A może to po prostu jakieś zaburzenia hormonalne, które dają podobne objawy jak
                        ciąża. Tak czy owak, dobrze, żebyś jednak poszła do lekarza i porobiła stosowne
                        badania.
                        • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:14
                          no wlasnie, chorowalam juz kiedys na depresje przez kilka lat.
                          a teraz sobie probowalam radzic z klasycznym przykladem "zlamanego
                          serca"(pierwszy raz w moim przypadku) i tylko tak sobie ten test
                          dzis zrobilam bo mi sie okres dwa dni spoznial a przeciez na pigulce
                          jestem wiec w sumie to tylko dla swietego spokoju i zeby miec
                          pewnosc ze choc tu wszystko w porzadku. i tak naprawde to wcale do
                          mnie to wszystko nie dociera. i chcialbym zeby mnie ktos przytulil i
                          powiedzial, ze wszystko bedzie ok.
                          a i tak mam wrazenie, ze cokolwiek zadecyduje lub cokolwiek sie
                          stanie to kazda opcja jest tak naprawde zla i nawet nie wiem co jest
                          mniejszym zlem <ryczy>
                          • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:17
                            Mimo wszystko przyda ci się jakiś poprawiacz nastroju, więc co najmniej do
                            lekarza rodzinnego powinnaś pójść. No i oczywiście potwierdzić lub wykluczyć
                            ciążę. Im szybciej tym lepiej. Jak nie uda się dzisiaj to jutro rano. Tam gdzie
                            mieszkasz, to chyba nie ma większych problemów z dostępem do lekarzy pierwszego
                            kontaktu?
                          • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:19
                            Możesz mi wierzyć lub nie.. ale jako facet po przejściach z dwiema byłymi żonami
                            i kompletnie popieprzonym życiem jednego nie żałuję - że mam moje dzieciaki.
                            Jeśli więc jesteś w ciąży i jeśli tak zostanie... to naprawdę będziesz kiedyś
                            miała kogo przytulić i będziesz miała przy sobie osobę, która będzie CIEBIE
                            kochać absolutnie i bezwarunkowo :)
                            • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:22
                              To też nie jest takie pewne, podobnie jak z tym wzrostem libido po ciąży. Zawsze
                              się może trafić taka wredota jak ja, która nie kocha swoich starych ani
                              absolutnie ani bezwarunkowo. ;P
                              • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:27
                                Oj tam... tak do 7 roku życia z pewnością kochałaś całkowicie i bezwarunkowo..
                                potem to dopiero różnie bywa i dzieci stają się wredne. Ale do tego czasu już
                                chyba asque dojdzie do siebie??.. no nie??
                                • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:35
                                  Czy ja wiem. Lęk separacyjny i bezradność to jeszcze nie bezwarunkowa miłość.
                                  Dziecko się mizdrzy do rodziców bo ma w tym biznes. W przeciwnym wypadku pewnie
                                  padło by z głodu i zaniedbania. Zauważ, że im dzieci mają gorszych rodziców to
                                  tym bardziej są z nimi związane, bo cały czas żyją w stresie i lęku przed
                                  porzuceniem, więc cały czas muszą się domagać od nich zainteresowania. Zwykły
                                  biologicznie uwarunkowany mechanizm. Nie ma się z czego cieszyć. A te po 7rż po
                                  prostu są bardzie samodzielne i zaradne życiowo, więc zaczynają mieć nieco
                                  zdrowszy stosunek do rodziców.
                                  • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:40
                                    łojesoooo!!!!...
                                    Berta!! ale Ty straszna jesteś!!.. w takim razie miłość mężczyzny do kobiety i
                                    odwrotnie to też tylko biznes. Wszak głównie chodzi o zaspokojenie jakichś tam
                                    potrzeb emocjonalnych i fizjologicznych.. prawda??
                                    • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:47
                                      Z której by strony na to nie patrzeć, to prawda. :D
                                      • konstancja.wilde Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 17:47
                                        asqe nie masz przyjaciółki na podorędziu, która by przy tobie
                                        siedziała i czuwała?
                                        • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 17:53
                                          siedziala i czuwala???
                                          nie, nie mam. w ogole to tu zadnych przyjaciol tak naprawde nie mam,
                                          bo ja taki aspoleczny typ jestem.
                                          ale ciac sie raczej tez nie zamierzam.
                                  • cytrynka_ltd ta teoria sypie się np. w przypadku jedynaków/czek 17.11.08, 18:30
                                    którzy niezależnie, a może nawet w lepiej sytuowanych rodzinach muszą być
                                    centrum uwagi i zrobią dla tego wiele, a niektórzy nawet wszystko.

                                    z dziećmi z patologicznych rodzin jest całkowicie inna sprawa i właśnie odwrotna.


                                    bertrada napisała:

                                    > Czy ja wiem. Lęk separacyjny i bezradność to jeszcze nie bezwarunkowa miłość.
                                    > Dziecko się mizdrzy do rodziców bo ma w tym biznes. W przeciwnym wypadku pewnie
                                    > padło by z głodu i zaniedbania. Zauważ, że im dzieci mają gorszych rodziców to
                                    > tym bardziej są z nimi związane, bo cały czas żyją w stresie i lęku przed
                                    > porzuceniem, więc cały czas muszą się domagać od nich zainteresowania. Zwykły
                                    > biologicznie uwarunkowany mechanizm. Nie ma się z czego cieszyć. A te po 7rż po
                                    > prostu są bardzie samodzielne i zaradne życiowo, więc zaczynają mieć nieco
                                    > zdrowszy stosunek do rodziców.
                                    • bertrada Re: ta teoria sypie się np. w przypadku jedynaków 17.11.08, 18:46
                                      A co ma dzietność do patologii? To wszystko zależy jeszcze od osobowości dziecka
                                      i jego subiektywnego poczucia bezpieczeństwa jakie zapewnia mu środowisko, w
                                      którym przebywa.
                          • be_em coś ci opowiem... 17.11.08, 16:24
                            asqe napisała:

                            a i tak mam wrazenie, ze cokolwiek zadecyduje lub cokolwiek sie
                            stanie to kazda opcja jest tak naprawde zla i nawet nie wiem co jest
                            mniejszym zlem <ryczy>

                            na serio teraz... zabrzmi kiczowato i banalnie, ale życie wie co
                            robi:) może właśnie ten test, to dziecko będzie odpowiedzią na
                            depresje, problemy z facetami... znam kobietę, którą facet świadomie
                            zapłodnił a potem zostawił w 5 m-cu dla innej...przeżyła piekło,
                            sama, w obcym mieście, zero pomocy od rodziny, kochająca nadal,
                            toksycznie, bardzo.. urodziła cudnego syna, któremu facet nawet nie
                            chcial dać nazwiska... wzmocnila sie, nabrała pewnosći, znalazła
                            pracę, syn - fantastyczny, jej relacje z facetami - bardzo zdrowe..
                            a tametn pan? cóż...po 5 latach zadzwonił, że może jeszcze raz? że
                            kocha, że syna chce zobaczyć, że bla, bla, bla... Chyba nic nie
                            sprawiło jej takiej przyjemności jak odłozenie z obrzydzeniem
                            słuchawki:)
                            Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Życzę Ci, żebyś wybrała
                            najlepsze!
            • vicious.circle Z tego co mi wiadomo... 18.11.08, 00:38
              ...to akurat test ciążowy prosto z apteki podczas brania pigułek zawsze pokaże
              wynik pozytywny. Przecież przy takiej dawce hormonów organizm myśli, że jest w
              permanentnej ciąży. Ale nadal nie udało mi się ustalić, czy koleżanka a~ nadal
              jedzie na pigułach czy zaprzestała.
              • bertrada Re: Z tego co mi wiadomo... 18.11.08, 00:49
                Niekoniecznie. Testy wykrywają hCG produkowane przez zarodek a nie hormony
                produkowane przez organizm kobiety, więc teoretycznie tabletki antykoncepcyjne
                nie powinny mieć wpływu na wynik testu.
                mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=649
      • justysialek Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 23:26
        asqe napisała:

        > i tak sie tez zastanawiam tez, bo mnie sie oststnio zdarzalo
        > nagminnie i bardzo mocno naduzywac alkoholu

        No i masz odpowiedź - nie wiedziałaś, że alkohol osłabia działanie
        pigułek?!
        Poza tym jak się bierze tabletki to absolutnie nie wolno palić - i
        nie chodzi tu nawet o ciążę a o zakrzepicę.
        Masz rację - weź się w garść i zacznij dbać o swoje zdrowie!
        • sundry Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 11:08
          Alkohol osłabia działanie pigułek? proszę o medyczne źródło tych
          bzdur!
          • justysialek Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 22:03
            Ulotka z opakowania tabletek anty.
            • sundry Re: zrobilam test ciazowy 19.11.08, 13:38
              Jakich? proszę o konkretny cytat!
              • justysialek Re: zrobilam test ciazowy 19.11.08, 14:57
                Nie zacytuję, bo już nie biorę tabletek od paru miesięcy (a tych
                konkrentych od kilku lat) i nie mam ulotek. Chodzi o tabletki
                Minisiston. Na ulotce była notka o takim znaczeniu: długotrwałe
                spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach może osłabiać działanie
                środka antykoncepcyjnego.
                Wiem, że w necie można przeczytać, że to mit ale ja to dobrze
                pamiętam. Jednak mało mnie to interesuje, bo ja nie pijam alkoholu
                długotrwale i w nadmiernych ilościach, więc nie zgłębiałam tematu!
                • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 19.11.08, 15:07
                  "O skuteczności antykoncepcji hormonalnej świadczy fakt, iż jedna nieplanowana
                  ciąża pojawia się średnio jednej na 500 kobiet, które stosują ją przez rok.
                  Powszechnie uważa się, że nawet ta jedna ciąża jest spowodowana błędem w
                  przyjmowaniu tabletek lub dodatkowymi czynnikami powodującymi obniżenie
                  skuteczności tabletki (jak zaburzenia wchłaniania z przewodu pokarmowego,
                  wymioty, podwyższona temperatura ciała, stosowanie antybiotyków czy dłuższy stres)."

                  więcej na:
                  tiny.pl/sz7l
                • sundry Re: zrobilam test ciazowy 19.11.08, 15:39
                  Wiesz,gdyby alkohol naprawdę wpływał na tabletki,to byłoby to
                  powszechnie wiadome,producenci informowaliby o tym szeroko,a liczba
                  niechcianych ciąż wzrosłaby dramatycznie.Mnie zapewne dotknęłaby
                  także.Pogląd, o którym piszesz,jest dość odosobniony.
                  • cheekymonkey Re: zrobilam test ciazowy 19.11.08, 22:43
                    Eeee tam. O wielu rzeczach dotyczących leków nie jesteśmy wszem i sobec informowani. Zwłaszcza o ich interakcjach z jedzeniem i różnego rodzaju napojami. Tylko przy wyjątkowo niektórych lekach jest to podawane.
                  • justysialek Re: zrobilam test ciazowy 19.11.08, 23:38
                    Piszę, co przeczytałam, nie zastanawiam się czy jest odosobniony czy
                    nie.
                    W dyskusjach o antykoncepcji doustnej rzadko porusza się niektóre
                    tematy. Poza tym nie zapominajcie, że badania dotyczące tabletek
                    antykoncjepcyjnych sponsorowane są przez firmy farmaceutyczne, które
                    je produkują. Pewnych rzeczy się nie rozgłasza, bo spadłaby
                    sprzedaż, a nie dlatego, że problem nie istnieje.
                    • sundry Re: zrobilam test ciazowy 20.11.08, 10:42
                      IMO wysyp ciąż wśród osób spożywających nadmiernie alkohol
                      spowodowałby procesy sądowe przeciwko producentom tabletek,co
                      spowodowałoby konieczność płacenia odszkodowań.I hmm..dlaczego
                      producent wspomina o dziurawcu,a nie wspomina o alkoholu?Być może
                      dotyczyłoby to alkoholików (pisałaś o długotrwałym nadużywaniu),u
                      których wszystkie narządy padają i jakieś zaburzenia metaboliczne
                      powstają?Żywo mnie to interesuje,ponieważ piszę alkohol i jego
                      interakcje z lekami są jednym z zagadnień w mojej pracy mgr i nie
                      spotkałam się w żadnym źródle z takim poglądem.
    • be_em Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 15:57
      urodzić:) po porodzie libido wzrasta trzykrotnie! :)
      i gratuluję!
      • mala_mee Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:01
        To chyba zależy od osoby. Bo ja znam takie przypadki, kidy kobietom
        po porodzie spadło do poziomu minus tysiąc...
        • simon_r Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:03
          kurczę ja też takie znałem... ale to minus tysiąc to one względem własnego męża
          miały a tak normalnie to plus dwieście %
          • be_em Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:04
            simon_r napisał:

            > kurczę ja też takie znałem... ale to minus tysiąc to one względem
            własnego męża
            > miały a tak normalnie to plus dwieście %
            >
            :)))
        • be_em Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 16:04
          mala_mee napisała:

          To chyba zależy od osoby. Bo ja znam takie przypadki, kidy kobietom
          po porodzie spadło do poziomu minus tysiąc...

          pewnie! prze pół roku -1000, po pół roku huzia na józia:)
    • asqe Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 18:10
      ide jutro do lekarza pierwszego kontaktu. pani pielegniarka mi
      powiedziala, ze jesli mi test dwa razy pozytywny wyszedl to znaczy,
      ze jestem w ciazy i zaproponowala zapisanie do "antenatal clinic".
      • qw994 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 20:54
        Gratulacje! :)
        Będzie dobrze. Zobaczysz.
      • hanka19841 Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 21:46
        o rany asqe, mam dzisiaj takie same uczucia, ale jeszcze boje sie
        nawet kupić test ciążowy-bo ja sie poprostu nie nadaje na bycie
        matką:(

        DAj znać po wizycie, co i jak?
        Trzymaj sie
    • vicious.circle Re: zrobilam test ciazowy 17.11.08, 23:38
      asqe napisała:

      > o zesz kurwa, przediez bralam te glupie pigulki i to zawsze o tej
      > samej porze.

      a kiedy odstawiłaś?
      • konstancja.wilde Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 00:18
        od kiedy alkohol osłabia działanie tabletki? co innego jeśli po
        świeżo połkniętenj tablecie zwymiotujesz(z powodu alku) od razu. od
        samego picia nic się złego stać nie powinno.
    • ee.e Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 10:10
      Ale daj koniecznie znać, czy naprawdę. Bo to przerażające trochę, że z pigułkami
      można zajść :(
      • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 14:49
        Można, też znam takie przypadki. Żadnych nieoczkiwanych wypróżnień organizmu, tabletki brane regularnie, a kobiety i tak zachodziły w ciążę..
        • ee.e Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 14:57
          Tylko widzisz, ja nie bardzo w takie cuda wierzę. Pod warunkiem oczywiście
          regularnego przyjmowania, braku biegunek, interakcji z innymi lekami, wysokiej
          gorączki, wymiotów, itd.
          • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:16
            A ja przeżyłam taki "cud" na własnej skórze :-) Zresztą weź ulotkę od pigułek i zobacz, że one nie dają 100% gwarancji.
            • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:20
              Ale ten brak 100% gwarancji wynika z błędów w zażywaniu. Coś delikwentka zrobi
              nie tak i tabletka się nie wchłonie albo wchłonie zbyt późno. Albo jest źle
              dobrana i np. ma za mało hormonów w stosunku do potrzeb organizmu, ale to to się
              chyba zdarza raz na milion przypadków. ;D
              • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:23
                No ok, nie będę się wypowiadała za inne dziewczyny. Wiem za to jak było u mnie. Tabletki przyjmowane o stałej godzinie, żadnego alkoholu, zmian stref czasowych, wymiotów i tym podobnych, pigułki brałam x czasu i.. zonk.
                • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:26
                  Na pewno da się to jakoś racjonalnie wytłumaczyć. :D
                  • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:30
                    Ginekolog powiedział, że takie rzeczy się zdarzają. W ciąże zachodzą kobiety ze spiralami, z plastrami itp. Nasz organizm jest nieodgadniony i 100 % zabezpieczeniem jest szklanka wody zamiast seksu :-)
                    • ee.e Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:40
                      Ale w przypadku spirali/ plastrów da się to wytłumaczyć czynnikami
                      mechanicznymi. Coś wypadło, coś znalazło się nie w tym miejscu, co powinno, czy
                      coś tam. A pigułka? "Nie w tą dziurkę wpadła"? Raczej nie...
                      • bertrada Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:46
                        Bo spirala nie zaczyna działać od razu. To znaczy, te najnowocześniejsze może i
                        zaczynają ale te starszego typu nie. No i działają też tylko do pewnego momentu,
                        potem się przeterminowywują.
                        A pigułka zawsze może się nie wchłonąć albo nie wchłonąć całkowicie.
                        Teoretycznie wystarczy za dużo błonnika w diecie. ;D
                        • stedo Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:53
                          bertrada napisała:
                          .
                          > A pigułka zawsze może się nie wchłonąć albo nie wchłonąć całkowicie.
                          > Teoretycznie wystarczy za dużo błonnika w diecie. ;D
                          O właśnie o takiej sytuacji napisałam poniżej, zanim Twój post się wyświetlił. Z
                          tego wniosek że i odpowiedniej diety też trzeba przestrzegać, by zwiększyć
                          skuteczność zabezpieczenia.
                        • ee.e Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:56
                          Owszem, tylko jak się je za dużo błonnika, to są tego jakieś syndromy... I te
                          syndromy warunkują niewchłonięcie, nie sam błonnik - przynajmniej ja tak to
                          rozumiem. I w każdej ulotce jak byk stoi, że coś takiego jest możliwe. A innych
                          przypadków warunkujących niewchłonięcie się zwyczajnie nie znam, nie słyszałam o
                          nich.

                          Oblepienie innym pokarmem... ;) Znaczy nie jeść produktów mONcznych i czekolady?
                          ;) Bądźmy poważni...
                        • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:56
                          Ginekolodzy często obiecują cuda na kiju, tzn. 100% antykoncepjcę. Mój jest lekarzem z powołania i on mi wszystko tłumaczy. Powtórzę - organizm ludzki jest nieodgadniony, na jednego podziałają te lekarstwa, na innego inne. Nie ma 100% zabezpieczenia. A spirala teoretycznie nie pozwala na zagnieżdżenie się zarodka, jednak czasami też fiksuje. I nie chodzi o to, że spirala jest za stara lub do zapłodnienia dochodzi w pierwszym miesiącu od założenia spirali. Różne są przypadki. Podobnie jest z regularnie przyjmowanymi pigułkami i organizmem działającym na tip top. Dlatego jakiś odsetek kobiet zachodzi w ciążę. Rzadko, bo rzadko, ale jednak.
                          • cheekymonkey Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 23:06
                            thank_you napisała:

                            Powtórzę - organizm ludzki jest ni
                            > eodgadniony, na jednego podziałają te lekarstwa, na innego inne. Nie ma 100% za
                            > bezpieczenia. Różne są przyp
                            > adki. Podobnie jest z regularnie przyjmowanymi pigułkami i organizmem działając
                            > ym na tip top. Dlatego jakiś odsetek kobiet zachodzi w ciążę. Rzadko, bo rzadko
                            > , ale jednak.


                            Dokładnie!!!! Dziewczyny, nie ma 100% zabezpieczenia. Ja też sama mam znajomą, która zaszła w ciążę w trakcie przyjmowania pigułki - systematycznie, regularnie, jak w zegarku.
                            Nasz organizm to nie maszyna i nie działa według ścisłych reguł.

                            A co do ulotek i diety - chyba w żadnej ulotce nie jest to napisane - tzn żadnej dotyczącej pigułek - że alkohol może zmieniać "trawienie" pigułki, że np w trakcie ich przyjmowania nie należy pić soku grejprfutowego, który pigułkę po prostu unieczynnia. A jedna źle wchłonięta i do jajnika może zdążyć iść info "hej, chcemy jajeczko!", kolejne przyjmowane nie muszą wcale tego zatrzymać. :)
                        • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:57
                          wlasnie ,przez te spirale to mam teraz dziewiatke dzieci:-D
                          • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:04
                            To jeszcze dwójka i masz skład na mecze piłkarskie :D
                            • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:08
                              dwojke ma b_em i juz mi sie oswadczyła:-)
                              • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:12
                                Ech, ta chemia :D
                                • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:16
                                  a jeszcze nawet jej nie widzialem,ani ona mnie:-)Ale z tego co pisała robi
                                  wrażenie ze to kumata d...:-)
                                  • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:20
                                    Będzie o tym nowy wątek? :D
                                    • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:24
                                      o nie ,reszte z nia na priv przeniose;-)
                                      • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:28
                                        Nie przenoś za dużo :D
                                        • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:35
                                          wszystko :-)plotkujecie o ciazach ,okresach ,kto z kim i jak:-)Zaczna jej
                                          doradzac i jeszcze tak pieknie zapowiadajaca sie znajomosc przeplosza:-D
                                          • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:43
                                            A gdzie jest wątek : kto z kim i jak? :D:D Chyba coś mnie ominęło ;-))))
                                            • etwas-geheimnis Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 17:09
                                              czytac nie migac:-D
                                  • dita.von.teese Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 22:26
                                    etwas-geheimnis napisał:
                                    Ale z tego co pisała robi
                                    > wrażenie ze to kumata d...:-)

                                    d...co? mozesz dokonczyc? Piszesz o forumowiczce??
                      • stedo Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 15:49
                        A nie może zaistnieć taka opcja, że np. zjadło się coś nietrawionego i to coś
                        oblepiło pigułkę w żołądku, zażytą po zjedzeniu tego czegoś.I pigułka nie
                        wchłonęła się tylko została wydalona z tym czymś? Tak tylko teoretyzuję,
                        wyobrażam sobie sytuację. Chyba możliwa.
                        • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:01
                          Stedo, kobieta w każdym cyklu ma ok. 20 % szans na zajście w ciążę (tak mi się kojarzy). Dlatego są pary, które kochają się bez zabezpieczenia przez wiele miesięcy i dziewczyna "nie zaskakuje" ;-)
                          Są kobiety, które przyjmują pigułki nieregularnie i nie zachodzą w ciążę.
                          Są kobiety, które przyjmują pigułki z zegarkiem w ręku, nie mają żadnych problemów ze zdrowiem, nie wymiotują itp., zdrowo się odżywiają i nie zachodzą w ciążę.
                          I są kobiety, które pomimo regularnie przyjmowanych pigułek i "normalnego" organizmu i tak zajdą w tą ciążę..
                      • thank_you Re: zrobilam test ciazowy 18.11.08, 16:03
                        Te itp. to pigułki, zastrzyki hormonalne, ale nie chciało mi się tego wymieniać.
    • stedo Niedoczynność tarczycy... 18.11.08, 14:16

      może mieć wpływ na wynik testu.Tzn. wskazywać wynik pozytywny mimo braku ciąży.
      Tak wyczytałam przed chwilą. A ty asqe pisałaś ostatnio że dziwnie chudniesz.
      Choroby tarczycy wpływają na wagę.Przy jednym schorzeniu się tyje, przy innym
      chudnie.Bardziej wiarygodne jest badanie krwi. Badanie ginekologiczne nie
      stwierdzi ciąży w tak wczesnym stadium. Badanie krwi tak. Ale i tak powinnaś
      wspomnieć lekarzowi o wahaniach swojej wagi.Wtedy zainteresuje się Twoją tarczycą.
    • lacido zrób test z krwi 18.11.08, 21:37
      na poziom beta HCG jeśli jesteś w ciąży zostanie określony jej "wiek" to jedynie
      miarodajne badanie w początkowym okresie ciąży, nawet badanie ginekologiczne w 2
      miesiącu nie daje pewności
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka