Dodaj do ulubionych

Parapetówa..

03.12.08, 11:23
Zostałam zaproszona na parapetówę. Znajomi dopiero się urządzają i w dużym
stopniu robią tą imprezę, żeby otrzymać różne przedmioty użytku codziennego.
To logiczne. Zazwyczaj na parapetówki przynosiłam np: otwieracz do wina,
kieliszki czy kwiata. Tymczasem dotarła do moich rąk lista rzeczy, które oni
chcą otrzymać. Żeby było śmieszniej są to rzeczy dokładnie opisane wraz z
cenami, nazwą firmy i adresami sklepów, w których owe przedmioty się znajdują.
I tak np. sporo rzeczy jest z Ikei, której w moim mieście nie ma. :PP Jest
czajnik elekrtyczny, toster, sokowirówka, lampki, żelazko itd itd.( w zasadzie
takie rzeczy jakie się daje na Ślub, raczej) Wszystko od 60 zł wzwyż. i każdy
zaproszony ma się wpisać, co kupuje.No nie wiem, może jestem jakaś
staroświecka, ale prawdopodobnie ominęłam moment, gdy zasady się zmieniły...:)
A może to taki kaprys?
Spotkaliście się z taką formą parapetówki, a raczej dawania wymuszonych i
drogich prezentów??
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:26
      niezle
      dobrze że nie musicie do metra kwadratowego sie dorzucać;)
    • snowbabe Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:28
      Pierwsze slysze - nigdy sie z czyms podobnym nie spotkalam. Ech.. a my naiwnie
      najpierw konczymy urzadzac mieszkanie a potem chcemy zrobic parapetowe. Jakos
      nie przyszlo nam do glowy z tej okazji listy prezentow robic :P
      • tora83 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:30
        Najrozsadniej bedzie zlozyc sie z kims na jakis drozszy prezent po
        prostu.
        • karka831 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:31
          Ale na tej liście jest dokładnie tyle samo prezentów, ile zaproszonych gości. ;|
          • mala_mee Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:36
            Ale jeżeli się z kimś dogadasz to chyba będzie OKi. Nie można
            przecież wymagać żeby ktoś wydał konkretną sumę na prezent
            szczególnie jak ma przeznaczone mniej.
            Bez przesady.
          • tora83 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:40
            karka831 napisała:

            > Ale na tej liście jest dokładnie tyle samo prezentów, ile
            zaproszonych gości. ;
            > |
            O cholera, no to pojechali rzeczywiscie :D
      • karka831 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:30
        Uff, już myślałam, że naprawdę coś się zmieniło w temacie parapetówy, ale widzę,
        że nie. No cóż, chyba sobie odpuszczę, zwłaszcza, że grudzień to sporo wydatków. :)
      • grassant Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:32
        snowbabe napisała:

        > Pierwsze slysze - nigdy sie z czyms podobnym nie spotkalam. Ech..
        a my naiwnie
        > najpierw konczymy urzadzac mieszkanie a potem chcemy zrobic
        parapetowe. Jakos
        > nie przyszlo nam do glowy z tej okazji listy prezentow robic :P

        parapetówka w urządzonym mieszkaniu? barek urządziłaś na parapecie?
    • vandikia Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:38
      jesoo ale buractwo :/
      na parapetowke się daje drobnostki

      Ci ludzie nie chcą zabawić się za znajomymi, tylko ich kosztem
      wzbogacic, wstyd!
      wpisalabym sie na liscie z moją sugestią prezentu pt. : rolka
      ekskluzywnego papieru toaletowego
      I w ogole nie poszlabym na taką imprezę, o!
      • karka831 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:40
        No, ja też przeżyłam szok, jak dostałam tą listę. Za każdym razem jak na nią
        patrzę, to odechciewa mi się iść.
        • simon_r Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:02
          jak dla mnie to lekki szok :))

          Gdy urządzałem parapetówę to głównym celem przedsięwzięcia było pochwalenie sie
          chałupą i wspólne chlańsko.. a tu proszę... czasy się zmieniają.
          • karka831 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:03
            Sęk w tym, że chyba się nie zmieniają. Mam nadzieję, że to pojedynczy przypadek. :)
      • grassant Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:36
        vandikia napisała:

        > jesoo ale buractwo :/
        > na parapetowke się daje drobnostki
        >
        według jakiego dokumentu?
        • vandikia Re: Parapetówa.. 03.12.08, 14:03
          wg prawa zwyczajowego
    • autume Hmm, a mogę zrobić parapetówę on line ... ? 03.12.08, 11:41
      ...potrzebuję pięciu bloczków do żaglówki... mogą być używane...
      • autume No nie wymuszam, ale... 03.12.08, 13:36

    • razzmatazzy Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:49
      Może zrób imprezę z okazji Dnia Górnika np. i poproś tych znajomych o tonę węgla
      na ogrzanie mieszkania.

      Słyszałam o takim zwyczaju w kontekście ślubu jedynie; średnio mi się podoba
      szczerze mówiąc. Chyba znajomym na mózg padło, albo za dużo się naoglądali
      katalogów Ikei.
      • wilowka Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:54
        Jak by to byli dobrzy znajomi to bym poszła, z prezentem typu wino, czy ładne
        kieliszki (niekoniecznie Ikea) i starała się puścić to w niepamięć. Ja dalsi
        znajomi, to bym odpuściła, bo sama nie mam lampki ani np. ekspresu do kawy, więc
        nie widzę też powodu aby innych w ten sposób wspomagać.

        A bilety Wam będą dawać jak już się wpiszecie na tą listę?
        • karka831 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 11:56
          Nie wiem czy bilety, ale kanapki i sałatki na pewno. ;/
          Nie, no porażka.
          • tora83 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 12:02
            karka831 napisała:

            > Nie wiem czy bilety, ale kanapki i sałatki na pewno. ;/
            > Nie, no porażka.


            Ej, to zazycz sobie kawior, kalmary, ostrygi do tego oryginalny
            wytrwny szampan :D
            A co - jak zyczenia, to zyczenia :D
            • karka831 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 12:04
              hehe, to jest myśl. ;)
            • razzmatazzy Re: Parapetówa.. 03.12.08, 12:04
              He he, o tym samym pomyślałyśmy ;)
              Aż się głodna zrobiłam! :)
            • zwroclawianka Re: Parapetówa.. 03.12.08, 12:13
              > Ej, to zazycz sobie kawior, kalmary, ostrygi do tego oryginalny
              > wytrwny szampan :D
              > A co - jak zyczenia, to zyczenia :D

              chyba wszyscy o ok. godz.12 zgłodnieli :) ja proponowałam
              skromniejsze zestawy jedzeniowe :)
          • razzmatazzy Re: Parapetówa.. 03.12.08, 12:04
            To zrób listę z czym mają być te kanapki i sałatki - no wiesz, kawior, trufle,
            etc. ;)
          • simon_r Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:06
            Może pieczątkę na rękę przybiją :)) jak w dyskotece.
            • wilowka Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:07
              Co Ty, za taką kasę? Bilety na czerpanym papierze powinny być!
              • karka831 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:09
                + upominek dla każdego gościa. :P
                • grassant Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:40
                  karka831 napisała:

                  > + upominek dla każdego gościa. :P

                  jasne przynosiłam np: otwieracz do wina,
                  kieliszki czy kwiata.
    • zwroclawianka Re: Parapetówa.. 03.12.08, 12:02
      hmmm. ja bym chyba zrezygnowała z parapetówy. nie lubię takiej
      presji. albo bym zakresliła prezent na liście ze znakiem zapytania i
      dała drugą listę:
      1. ouzo
      2. sok grejpfrutowy
      3. bigos
      4. sledzie
      5. zupa krem z borowików
      6. strogonow
      7. barszczyk z krokietem
      i inne takie przykładowe 3 zestawy, wskazując np. na zestaw nr 1. i
      poprosić znajomych by swoje zestawy zaznaczyli.
      • autume Poradnik prezentowy Technologii AD 2008 03.12.08, 12:09
        technologie.gazeta.pl/technologie/1,81028,6001156,Poradnik_pre
        zentowy_Technologii_AD_2008.html
    • conena Re: Parapetówa.. 03.12.08, 12:31
      że też na to nie wpadłam dwa lata temu:D

      ja miałam dwie parapetówy, dla znajomych i dla rodziny. znajomi przynieśli sobie
      ulubione popity i dobry humor. rodzina najbliższa - dobry humor i wino, rodzina
      bliższa - dobry humor, dalsza ciotka - absurdalnie kiczowaty zestaw filiżanek, z
      którego o dziwo najlepiej pije się kawkę, kuzyn - kwiata wielkiego, który zdobi
      chatę do dzisiaj. Mama powiedziała, że to kwiat starych kawalerów, bo nie trzeba
      go wcale podlewać;)

      jak masz tyle tupetu to idź do znajomych z gołymi ręcami i opisz nam potem ich
      miny;))) imho - znajomi przegięli.
    • milleniusz Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:04
      > Spotkaliście się z taką formą parapetówki,

      Nie, to jest dziwne. Znajomych, przyjaciół, czy rodziny nie ma się po to, aby
      ściągać z nich daninę.
    • grassant Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:34
      przynosiłam np: otwieracz do wina,
      kieliszki czy kwiata.

      otwieracz firmowy? ;) Ile można mieć otwieraczy?
      Kieliszki wytłuką się. Ale kwiat??? Przegięłaś.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:39
      Za moich czasów, to znaczy gdy ja i moi znajomi nabywaliśmy swoje pierwsze
      mieszkania przynosiło się na parapetówkę możliwie dużo alkoholu, który następnie
      wspólnie się konsumowało, szybko, a potem co słabsi rozdziewiczali łazienkę, to
      były czasy.
    • youruichi Re: Parapetówa.. 03.12.08, 13:46
      za dużo filmów się naoglądali;)
      ja to zawsze kubki do kawy kupowałam:) rzecz niezbędna:)
    • qw994 Re: Parapetówa.. 03.12.08, 19:37
      Jezu, co za buractwo. W życiu bym nie poszła na taką imprezę, niech spadają na
      bambus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka