stedo
24.01.09, 23:14
Znalazłam ciekawy wywiad z jego żoną:
wyborcza.pl/1,76842,6177188,Kapuscinski__Maz__Reporter.html
No fakt, może i egocentryk. Ale wybitni ludzie zwykle tacy są, sądzę. A te
babki w komentarzach co wyzywają go od tyranów i despotów to moim zdaniem
przesadzają.Żona, moim zdaniem czuła taką misję by mu ułatwić życie, by mógł
poświęcić się swojej pracy, którą uważała za ważną i wybitną.Dziwi mnie tylko
kilka moim zdaniem nielogiczności. Gdy denerwował się że córka związała się z
Kanadyjczykiem/a było to w latach 70tych/ i on będzie miał z tego powodu
kłopoty.To co, jeżdził po świecie i obserwował tak celnie, co się dzieje, a
nie wiedział że w Polsce jest już inaczej niż w czasach stalinowskich. I drugi
fakt, że żona wyszukiwała mu połączeń lotniczych gdy wyjeżdżał. Może chciała
być przydatną, bo nie sądzę że on nie potrafił, skoro dawał sobie radę w tych
warunkach ekstremalnych gdzie bywał.
I druga wypowiedż na ten sam temat to W. Osiatyńskiego/to ten przyjaciel
L.Falandysza, z którym oddawał się nałogowi pijaństwa. Obaj wybitni
profesorowie UW/:
wyborcza.pl/1,75515,3883760.html