funny_game 29.01.09, 20:58 No miał fajne role, miał, owszem, ale www.filmweb.pl/f461946/Zapa%C5%9Bnik,2008 wypierdala z butów. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
llatarnik Re: Miki Rurka 29.01.09, 21:10 Uwielbiam ten stary film... www.youtube.com/watch?v=o9BdssruWik Odpowiedz Link
funny_game Re: Miki Rurka 29.01.09, 21:15 Odpowiadającym odpowiadam: Wiem, że miał fajne role, doceniam. Ale ta jest genialna i fantastyczna. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Miki Rurka 29.01.09, 21:29 > wypierdala z butów. Chyba z japonków. Z pourywanymi gumkami tymi. :P Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Miki Rurka 29.01.09, 21:31 Zachęciłaś mnie. Obejrzę. Lubię Homeboy'a, ale ja dziwny jestem. Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:01 funny_game napisała: > wypierdala z butów. i właśnie za to złoty globus mu za to dali ;) Odpowiedz Link
funny_game Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:16 i.nes napisała: > złoty > globus > dali Ale to nie jest wątek o biżuterii, bólu głowy i malarstwie, hmmm... Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:20 funny_game napisała: > i.nes napisała: > > > > złoty > > > globus > > > dali > > Ale to nie jest wątek o biżuterii, bólu głowy i malarstwie, hmmm... bosze, jak ja Cię nie lubię ;PPP Odpowiedz Link
milleniusz Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:22 I nie ma w nim nic o miłości. Ani nawet o seksie. Zróbcie coś. No. Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:33 milleniusz napisał: > I nie ma w nim nic o miłości. Ani nawet o seksie. Zróbcie coś. No. czy jeśli powiem, że Cię już nie kocham [=miłość], to się wreszcie odpierdolisz[=seks]? mówisz i masz :D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:40 > czy jeśli powiem, że Cię już nie kocham [=miłość], to się wreszcie > odpierdolisz[=seks]? Nie. Chyba że przyślesz godne zastępstwo. Choć akurat może być mniej złośliwa. :P Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:41 > Nie. Chyba że przyślesz godne zastępstwo. Choć akurat może być mniej > złośliwa. :P że ja niby złośliwa, tak? no wieeeesz... foch :D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:42 > że ja niby złośliwa, tak? > no wieeeesz... foch :D Złośliwość jest podobno oznaką inteligencji. Co prawda można inteligencję okazywać inaczej, ale przeważnie się nam nie chce. :) Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:46 milleniusz napisał: > Złośliwość jest podobno oznaką inteligencji. Co prawda można > inteligencję okazywać inaczej, ale przeważnie się nam nie chce. :) nie złośliwość, tylko sarkazm ;) Odpowiedz Link
milleniusz Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:47 > nie złośliwość, tylko sarkazm ;) O właśnie. Sarkazm. Ale jak piszę ironiczno-sarkastycznie, to mnie nie rozumieją. Złośliwości rozumieją. Bo to ich dotyczy osobiście. Czasem nawet dotyka. :D Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:50 milleniusz napisał: > O właśnie. Sarkazm. Ale jak piszę ironiczno-sarkastycznie, to mnie > nie rozumieją. Złośliwości rozumieją. Bo to ich dotyczy osobiście. > Czasem nawet dotyka. :D nie rozumieją, bo brakuje im inteligencji :D z tym dotykaniem to już nie przesadzaj - monitora nie przeskoczysz ;) Odpowiedz Link
milleniusz Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:56 > nie rozumieją, bo brakuje im inteligencji :D Taki już los niespełnionych artystów z popalonych teatrów. Niezrozumienie, alienacja i ostracyzm. Ale najważniejsze, że publika nie jest obojętna. Niech klną, ale nie wolno im ziewiać... ;D Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 22:58 milleniusz napisał: > Niech klną, ale nie wolno im ziewać... ;D I za to wypiję! :D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 23:06 > > Niech klną, ale nie wolno im ziewać... ;D > > I za to wypiję! :D O, i ja też. Miło jest, jak czasem klaszczą, ale to nigdy nie wiesz, czy szczerze. Za to, kiedy Cię ktoś zwyzywa, to zwykle od serca. Czyste, prawdziwe uczucia trzeba w narodzie kultywować. :) Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 23:13 milleniusz napisał: > O, i ja też. Miło jest, jak czasem klaszczą, ale to nigdy nie > wiesz, czy szczerze. W każdym drzemie potrzeba akceptacji, dlatego fałszywy poklask tak boli. > Za to, kiedy Cię ktoś zwyzywa, to zwykle od serca. Zazdrość, nienawiść, pogarda - to uczucia dużo łatwiejsze od podziwu, szacunku czy miłości. > Czyste, prawdziwe uczucia trzeba w narodzie kultywować. :) Czystą nienawiść również? Odpowiedz Link
milleniusz Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 23:23 > W każdym drzemie potrzeba akceptacji, dlatego fałszywy poklask tak boli. O, a Ty chcesz ze mną na poważnie tak te problemy teraz rozstrząsać? :) Dobra. Tak, oczywiście masz rację. Mamy potrzebę bycia docenianymi, lubianymi, rozpoznawanymi. Świetnie widać te gry na forum. Jest to wręcz idealne pole do obserwacji, bo większość z nas czuje się tu bezpiecznie, część czuje się anonimowo. Wszyscy chcą być lubiani, niektórzy nie przebierają przy tym środkach. I to wszystko tu jest. Włącznie z fałszem i niebezinteresownym poklaskiem. > > Za to, kiedy Cię ktoś zwyzywa, to zwykle od serca. > Zazdrość, nienawiść, pogarda - to uczucia dużo łatwiejsze od podziwu, szacunku > czy miłości. Bezapelacyjnie. Ale też prawdziwsze. Zwykle nie mamy potrzeby udawać negatywnych uczuć. Pozytywne często udajemy. Dla poklasku, popularności, czy odniesienia innych mniej lub bardziej chwilowych korzyści. > > Czyste, prawdziwe uczucia trzeba w narodzie kultywować. :) > Czystą nienawiść również? Nie, oczywiście, że nie. To była raczej prowokacja. Być może skłaniająca do jakichś przemyśleń. Być może w ogóle nie na miejscu. Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 23:28 milleniusz napisał: > O, a Ty chcesz ze mną na poważnie tak te problemy teraz > rozstrząsać? A ssskąd! Nie mam siły na strząsanie, roztrząsanie, wytrząsanie i przetrząsanie - no chyba że mówimy o zawartości mojej lodówki ;D Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 23:30 Ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że uczucia negatywne są prawdziwsze - prawdziwa miłość jest tak samo szczera jak prawdziwa pogarda. Kilogram żelaza waży tyle samo co kilogram puchu. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Ten wątek jest jałowy 29.01.09, 23:51 i.nes napisała: > Ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że uczucia negatywne są prawdziwsze - > prawdziwa miłość jest tak samo szczera jak prawdziwa pogarda. Kilogram żelaza > waży tyle samo co kilogram puchu. No mieliśmy nie roztrząsać. :P Oczywiście tak - kilogram to kilogram. Ale kilogram żelaza jakby szybciej spada na ziemię. Tak samo z tymi uczuciami. Jeśli oba są prawdziwe - to kilogram jest kilogram. Jeśli nienawiść jest prawdziwa, to poznasz to od razu, nie musisz czekać aż Ci ten kilogram żelaza spadnie na łeb. Jeśli miłość jest prawdziwa, to luz, kilogramem puchu oberwać nie strach. Jeśli miłość jest jednak fałszywa, to się zorientujesz dopiero wtedy, gdy oczekując kilograma puchu dostaniesz w łeb kilogramem żelaza. A to pewnie boli (choć nie sprawdzałem). Ale metaforycznie się zrobiło. :D Po prostu chciałem przedstawić, że te pozytywne uczucia są znacznie częściej udawane w celu osiągnięcia korzyści. Ale to nie jest dyskurs na przed snem. :) Odpowiedz Link
i.nes Re: Ten wątek jest jałowy 30.01.09, 00:01 1 kg = 1 kg, więc spada z taką samą prędkością i przyspieszeniem. Jedyne, co ma znaczenie, to gęstość owego kilograma, bo od żelastwa natychmiast się odbijesz - posiniaczony, poobijany, odrzucony. O wtulaniu się nie wspominając. A puch? Cóż, wystarczy spróbować z poduszką :D I tym optymistycznym akcentem, mówię dobranoc, albowiem ponieważ właśnie nastał piątek :D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Ten wątek jest jałowy 30.01.09, 00:29 i.nes napisała: > 1 kg = 1 kg, więc spada z taką samą prędkością i przyspieszeniem. W próżni. :) No chyba, żebyś sprasowała ten puch aby zajął taką samą objętość jak żelazo i miał taką samą fakturę na zewnątrz. Ale wtedy nie możnaby mówić o puchu. W innym razie powietrze będzie stawiać znacznie większy opór puchowi niż żelazu. > Jedyne, co ma znaczenie, to gęstość owego kilograma, bo od żelastwa natychmiast > się odbijesz - posiniaczony, poobijany, odrzucony. O, to to. Gęstość i faktura powierzchni decyduje o prędkości spadania w atmosferze. :) > Cóż, wystarczy spróbować z poduszką :D Też zaraz zamierzam spróbować jak to jest z poduszką. Choć nie jest puchowa. Jestem alergikiem. :) Kolorowych. Odpowiedz Link
funny_game Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:32 Dlatego ze mną gadasz. Ja też uważam, że dzień bez odrobiny masochizmu, to dzień do (surrealistycznej złotej) dupy! Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:34 funny_game napisała: > Dlatego ze mną gadasz. Ja też uważam, że dzień bez odrobiny > masochizmu, to dzień do (surrealistycznej złotej) dupy! nie wszystko złoto co się świeci jak psu jaja dla mnie słowo dupa ma konotację rurzowom, wiesz? ;) Odpowiedz Link
funny_game Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:44 Ty, a Elegię to już można polecać, czy mnie psy na kwadrat wpadną? Odpowiedz Link
funny_game Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:54 Ojej, nie, przepraszam, jestem strasznie rozkojarzona ostatnio i robię dziwne skróty myślowe i przeskoki też. A Penelope Cruz to złodziejka :) Ukradła Vicky Cristinę Barcelonę i Elegię też. Jest boska! Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 23:02 funny_game napisała: > jestem strasznie rozkojarzona ostatnio ostatnio?! bwahahahaa :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:24 Tak, tak macie rację. PS Nie otwiera mi się! :(( Może ktoś opowie? :D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:28 > PS Nie otwiera mi się! :(( Może ktoś opowie? :D O, to ja też poproszę o opis. A powód mam nawet lepszy - nie chciało mi się kliknąć. :D Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:40 razzmatazzy napisała: > Ale opowiedz akcję! ;) nofięc: był sobie taki wrestler, którego czas przeminął i teraz sprzedaje marchewkę w warzywniaku, od czasu do czasu łapiąc się za serce. Aż tu nagle pojawia się szansa powrotu w blasku chwały. Tylko że to się może skończyć zgonem. No. Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:43 Ale dlaczego zgonem, jak on marchewkie sprzedaje to się chyba zdrowo odżywia jak mniemam? Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:47 ale mu pikawa wysiada i na to marchewka nie pomoże Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 23:01 nic nie napiszę o globusach, bo się Funny wpierdzieli z etopiryną ;P Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Miki Rurka 29.01.09, 23:04 Zawsze możesz rebusem pojechać: glove (-ve) + bus :D Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 23:31 napisałaś coś? bo nie widzę - ktoś zamknął mi lodówkę i ciemność wokół ;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Miki Rurka 29.01.09, 23:41 Zostawiłam Ci wiadomość - pomacaj dziury w żółtym serze :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:33 O kurwa, naprawdę???!!! To ja, pszę pąstfa, byłam na tym, no, pokazie przedpremierowym dla VIP-ów... Odpowiedz Link
i.nes Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:37 funny_game napisała: > O kurwa, naprawdę???!!! > To ja, pszę pąstfa, byłam na tym, no, pokazie przedpremierowym dla > VIP-ów... taaa, chyba dla TeeSów ;PPP Odpowiedz Link
milleniusz Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:39 > To ja, pszę pąstfa, byłam na tym, no, pokazie przedpremierowym dla VIP-ów... Takim, że z koreańskimi napisami film jest? To ja też czasem bywam. :DDD Odpowiedz Link
milleniusz Re: Miki Rurka 29.01.09, 22:46 funny_game napisała: > Z polskimi, dobrze chodziły :F No te koreańskie chodzą jeszcze lepiej, bo są częścią "obrazu". :D Odpowiedz Link
pollyannadorosla Re: Miki Rurka 29.01.09, 23:55 moje ulubione z nim: Modlitwa za umierających, Rok smoka, Harry Angel i Ćma barowa, może jeszcze uda mu się popełnić takie cuś, oby. Odpowiedz Link